Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='baster i lusi']nie .dlatego proszę by ktoś przesłał bo to dla mnie czarna magia.po prostu nie umiem.[/QUOTE] Bardzo proszę Cię o potwierdzenie na tym wątku wstawki. Wrzuciłam tam tekst, wrzuciłam i zdjęcia.
  2. [quote name='baster i lusi']mam prośbę podeślijcie tekst i fotki do ogłoszeń:lol: i napiszcie,że ode mnie.bo ja nie umiem.:oops: [url]http://www.dogomania.pl/threads/218077-Og%C5%82oszenia-Zam%C3%B3wienia-WSTRZYMANE-dla-Nemo-gt-do-4.12-godz.22.00[/url][/QUOTE] Zostało to przesłane?
  3. [quote name='Agucha'](...) Swoją drogą - trzeba się sprężyć w poszukiwaniach domów...[/QUOTE] Zdjęcia, dobre zdjęcia są potrzebne na przysłowiowy gwałt. Z tymi, co są już podziałałam i kicha aż dudni.
  4. Andziuś, to co zdołasz - koszty, co miała robione, co wyszło (przynajmniej w relacji wstępnej) wrzuć na 1 stronę. Generalnie tragedii nie ma poza jedną, poza brakiem domu. :-(
  5. [quote name='Astaroth']dzwoniła pani z Grochowa, umówiłyśmy się na niedziele[/QUOTE] 3mam kciuki! Może jeśli ludzie wypadną dobrze, a Gonzo nie szczególnie to uda Ci się skłonić państwa, a może sami zapałają taką ochotą, do rozważenia innego z Twoich hotelikowanych kwiatków.
  6. [quote name='Smyku']A do kompletu drugą waryjotke Klare jej daj .[/QUOTE] A powiem Ci, że znów ją przeszmuglowałam na miejsce Hanki, przed dom i... nastała cisza! Skończyły się dźwięki rysowanej szyby. Owszem, puszczam ją z psami ale wraca na przód i... sukces. Klara ma Cześki dość, wymięka przy niej i ucieka od tej Pardubickiej na schody.
  7. No on ją ma zagonić do upadłego. Właśnie sprawdzałam sytuację, to Zoran się słaniał więc poszedł spać, a Cześka wciąż na obrotach.
  8. [quote name='Smyku']A masz jakieś pancerne pomieszczenie ? Izuś , ona w innym domu by wylądowała na bruku po pierwszym swoim występie .[/QUOTE] Niestety, nie mam ale zaczynam mieć plan, by kupić jakiś silos. ;-) Właśnie dożynam Cześkę Zoranem tyle, że to taka robota głupiego, bo ona łapie coraz większą kondycję. :shake:
  9. [quote name='Dogo07']Tylko że pani jest sama, nie ma tam rodziny, i pewnie jeszcze znajomych, skoro niedawno tam się osiedliła. (...)[/QUOTE] Z panią rozmawia mi się miło ale mam jakieś takie wrażenie, że pani jakby... no nie wiem, jak to wyrazić właściwie, bo bardziej to czuję niż potrafię nazwać. Nie do końca właściwym określeniem jest - [I]usiłuje obwarować się pomocowo na każdą okoliczność i to rozciągniętą w czasie. [/I] Tak, pani jest tam sama ale albo ja coś źle zrozumiałam albo wspominała o wnuczkach, a skoro wnuczki to są i dzieci/ jest dziecko. Na miły Bóg pani nie jest pierwszą, która jest sama i jako sama będzie posiadać psa, a dodatkowo chce być dla co najmniej dwóch DT! Najpierw obróbka psa od stóp do głów z zaznaczeniem, że "ogarnięciowo się" (finanse, daj Boże i mobilność) przyjdzie z przyszłym rokiem. Teraz: [I]Co się będzie działo, jeśli pani będzie musiała wyjechać? [/I] Dla mnie jest to sygnał: [I]Czy będę mogła liczyć na Waszą pomoc?[/I] Nie zdziwię się, jeśli pani zapyta:[I] A co będzie jeśli zachoruję i nie będę mogła przez x dni zająć się psem? [/I]Wątpię, bym sięgała bardzo na wyrost. Ja, podkreślę to ja, nie zaangażuję się w ciągłe prowadzenie posiadacza psa za rękę i pomaganie, co się pojawi problem, choćby był najmilszym, najcudowniejszym człowiekiem na świecie. Pewno jakoś opacznie widzę kwestię świadomej adopcji i odpowiedzialności za taką decyzję.
  10. [quote name='Alicja']cały czas :kciuki:[/QUOTE] W rzeczy samej! :happy1:
  11. Ja nie mam wątpliwości, że to było do naszej Pandzi! :eviltong:
  12. [quote name='Dogo07'](...) A jeśli chodzi o panią G. to ona mi jeszcze wspominała coś że będzie musiała wyjechać na dwa dni, jakoś tak, i zastanawiała się jak to wtedy byłoby z opieką nad psiakiem.[/QUOTE] Tak, jak to sobie rozwiązują inni ludzie, którzy wyjeżdżają, a mają psiaki. Organizują sobie dla nich opiekę/ nadzór.
  13. [quote name='Smyku']A na jaki temat się dzisiaj wściekła ? Nastąpiła zmiana w zakwaterowaniu ? Przecież było już w miare dobrze .[/QUOTE] Nie, zmiana żadna. Po prostu, przekrzywił się jej znów dekiel. :angryy: Było dobrze i widać było nudno! :angryy: Tak to ja mogę do usr... niewiadomej coś kupować, zabezpieczać, sprzątać. Wczoraj, jakby tego było mało załatwiła pomarańczową zabawkę. Wyrzuciłam, otóż nie wszystko. Dziś jej, mam nadzieję reszta, wyszła z kupą. Doigra się, kupię kaganiec i założę na ten durny pysk na zimę a zdejmę latem. :angryy: Jak to zobaczyłam to zamarłam, poczułam ucisk za mostkiem, szczękościsk i bezdech. I pomyśl, że ja bym ją wyadoptowała i ktoś w wychuchanym domku zastałby to co ja. Niejeden wpadłby w furię, zrobił głupolowi krzywdę, a dopiero potem pomyślał i może zapłakał (albo nad krzywdą głupola albo stanem sprzętów). :roll:
  14. Za daleko, bez jaj, rozumiem chęć i poświęcenie ale to by już było przegięcie Emi. Poczekajmy Kochana, może jakieś wieści spłyną od Szami.
  15. Jezuuu, Emi mogłabyś??? :-o :-o :-o Edit: Nie no, odpada, km po skurczybyku, plus minus 351.
  16. Dobra kąpiel, wyczesanie, wytrymowanie, dobre foty i problem chyba szybko by się rozwiązał, a tak... dooopa blada.
  17. [quote name='tripti'](...) z drugiej strony zdaje sobie sprawę, że nie stać jej na psa.[/QUOTE] No właśnie nie wiem, czy w pełni sobie z tego zdaje sprawę. Czy zdaje sobie sprawę z tego, że nawet zdrowy pies z mety może zachorować, chorób bez liku i niektóre z nich to prawdziwe wyzwania, wątpię. Pani wciąż przegląda ogłoszenia ale rzecz jasna w pierwszej kolejności czeka na rozwiązanie się sprawy z Gonzo. Mnie coś, to coś nazwę jakimś podświadomym przeczuciem, podpowiada, że jeśli psiak ten, czy inny trafi do pani na DS, zwłaszcza teraz, z chwilą zachorowania pojawią się problemy i pieniężne i transportowe. Jeśli Gonzo pojedzie do pani na DS i w krótkim czasie pani dokoptuje do niego inne psiaki na DT, to ludzie, którzy je tam umieszczą muszą być w ciągłym pogotowiu, by służyć pomocą, czyli rzecz jasna zbierać kasę na potrzeby psa i pomagać w transporcie.
  18. Poleruję dziadkową dubeltówkę...
  19. [quote name='obraczus87']Nie wiem.. dla mnie kilka rzeczy tutaj wydaje sie być dziwnymi rzeczami..[/QUOTE] Doprecyzuj proszę. Jeśli w mojej wypowiedzi, wypowiedziach, tym bardziej.
  20. Był pomysł na DT u chauwy (mazowieckie). Pomysł padł i chyba nie ma tego złego, bo na innym wątku wyczytałam, że u chauwy jest parwo. Był pomysł na boks z wejściem do pomieszczenia w hoteliku u sylwiaso (okolice Łowicza). Reakcja na wątku była na nie wobec przewagi warunków wewn. nad zewn. Pomysł padł. BDT domowych jak na lekarstwo, PDT, dodam, że dobrych, z nimi też krucho. Poza tym Misio leży jeśli chodzi o deklaracje, wpłat jednorazowych też w gruncie rzeczy jest mało.
  21. I jak tu nie przeklinać??? :angryy: Dzisiejsze dzieło Czesi... [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/2043/p1130375a.jpg[/IMG] [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/5673/p1130376.jpg[/IMG] [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/6076/p1130377.jpg[/IMG]
  22. Hm... a do mnie znów dzwoniła pani zaniepokojona tym, że widziała allegro Gonza więc ją uspokoiłam, że wznowione nie będzie i wyjaśniłam, czemu służy ono podobnie jak i czemu od ręki nie zdejmę wszystkich ogłoszeń po adopcji Gonzo. Kolejno powiedziała mi, że jacyś ludzie z dzieckiem mają oglądać psa w poniedziałek. Spokojnie odpowiedziałam, że staramy się wybrać najlepszy dom i że kiepsko by było z góry przekreślić dom z dziećmi. Pani wyraziła wątpliwości co do domu z dziećmi itd... itp. No cóż... Pani chce dać DT lub DS Gonzowi i tutaj... Jeśli okazałoby się, że Gonzo zaakceptuje inne zwierzaki, które by do pani doszły to zostałby na DS, a jeśli nie to byłby na DT. Tak pani to widzi, bo... docelowo pani chce mieć jednego psa na DS, a ze dwa przynajmniej, z racji dużej powierzchni domu, na DT. Czemu dzwoniła znów do mnie, nie wiem.
  23. [quote name='sylwiaso']bisiol dostał 1,5tabl jeden razy dziennie przez 7dni i za tydzień badanie moczu.[/quote] ok..... :-)
  24. Pewno w duchu tak ale Sylwuś, te... cholery... nie mają czasu chyba na żadne wspominki. Co wyprawiają to mała bania. :-( Nic tylko w dupska lać. ;-) Będę miała więcej czasu, napiszę, a tak w ogóle to zapraszam, sama zobaczysz jak się mają. :-)
  25. [quote name='Smyku']Tola kociaku zdrowia życzę .[/QUOTE] Musi się wykaraskać. Dziś rano nie kichała, cuduje, wariuje. [quote name='sylwiaso']Majciu Hania troszkę tak do Niuni podobna z pycha?!ale fajna sunieczka![/QUOTE] Troszkę tak ale potężniejsza jest.
×
×
  • Create New...