Jump to content
Dogomania

jaanna019

Members
  • Posts

    5854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaanna019

  1. [quote name='Asia_Klero']Nie ma co odpisywać na prowokację ważne że są jeszcze tacy dobrzy ludzie, którzy prawdziwie chcą pomagać:) A sunia piękna i kochana-to fakt:)[/QUOTE] Nikt tu nie prowokuje a moje posty wynikały jedynie z troski o dobro suni. Natomiast dziwi mnie wasze podejście. A dlaczego to właściecielowi "gotowy towar"? jak kocha to weźmie i bez karmy, czyż nie? Jak się decyduje na psa to chyba liczy się z kosztami? Wizyta przed adopcyjna zaliczona pozytywnie rozumiem? Czy nowy właściciel miał do czynienia z ta rasa wcześniej? Żeby uprzedzić komentarze, nie czepiam się tylko troszczę o psa i zgodnie z zasadami panującymi na tym forum mam prawo do uzyskania odpowiedzi na te pytania.
  2. ooooooooo ile dobrych duszyczek:crazyeye: dziękuję ślicznie za przybycie:loveu: Super by było żeby od razu trafił do ds ale wiadomo - marzenie choć cuda też się zdarzają;) Dt bardzo wskazany bo chłopak zmarnieje, im dłużej będzie przebywał w schronie w tym gorszym stanie stamtąd wyjdzie, a wyprowadzeni go na prostą będzie trudne i kosztowne. Zdjęcia ma ale przecież nie mogę tak od razu kawę na ławę:shake: przyjemności należy dozować w małych dawkach:evil_lol:
  3. Śliczny czarnulek sp potrzebuje pomocy, ogłoszeń, banerka, zamieszania na wątku, CIOTKI PRZYBYWAJCIE! [url]http://www.dogomania.pl/threads/185267-Ares-czarny-shar-pei-ratujmy-zanim-b%C4%99dzie-wrakiem!!-Potrzebny-DS!?p=14646914#post14646914[/url]
  4. [COLOR=Blue][B][SIZE=6]DS oddaje Aresa do schronu! Zbieramy na hotel! [SIZE=4][COLOR=red]Koszt hotelu 400zł/m-c [COLOR=green]Deklaracje stałe:[/COLOR][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/B][/COLOR] [B]ciemny - od stycznia 2011 - 50zł/mies. jaanna019 - 20 zł /mies. Pysioo - ok. 20 zł/ mies. (na razie na 6 miesięcy - płatne z góry za całość) nikador - 30 zł/ mies. (płatne do 10-go każdego miesiąca) [/B][B]Pani, która opiekowała się Aresem w schronisku[/B] - [B]10zł/ mies.[/B] [B]Barbara z Shar Pei World - 20zł/ mies.[/B] [B]maria z Shar Pei World - 30zł/ mies.[/B] [B]sacred PIRANHA[/B][B] - 20zł/ mies. [/B] [B]rekus /wkur/ - 10zł/ mies. (cały świat)[/B] [B]karolcia1981 - 20zł/ mies. od stycznia (SPW) betka35 - 20zł/ mies. (SPW)[/B] [COLOR=blue]razem: 250zł[/COLOR] [COLOR=Blue][B][SIZE=6][SIZE=4][COLOR=red][COLOR=green]Deklaracje jednorazowe: [/COLOR][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/B][/COLOR][B]ciemny - 200 zł [/B][B]Pani Joasia (zaadoptowała Shar Pei Kapsla) - 150 zł[/B] [B]maczekxp - ewentualna pomoc w transporcie i jednorazowe wsparcie finansowe 200zł[/B] [B]kojot_k - 100zł (SP)[/B] [B]eliza72 - 50zł (SP)[/B] [COLOR=blue]razem: 700zł[/COLOR] [B][COLOR=red]WPŁATY na styczeń:[/COLOR][/B] ciemny - 300zł maria - 30zł rekus - 30zł eliza72 - 50zł kojot_k - 100zł betka35 - 20zł A.K. - 94,74zł włodek - 50zł maczekxp - 200zł Barbara B. - 20zł jaanna019 - 20zł pani Joasia od Kapsla - 150zł Razem: 1064,74 zł [B][COLOR=red]WYPŁATY:[/COLOR][/B] - hotel za styczeń 400zł 1064,74 - 400 = 664,74zł [B]Aktualizacja; stan na 12.01.2011[/B] [COLOR=red][B]WPŁATY[/B][/COLOR] karolcia1981 - 20zł Pysioo - 120zł (stała 20zl/mies, z góry za pół roku) nikusia - 30zł (stała za styczeń) sacred PIRANHA - 20zł (stała za styczeń) [COLOR=red][B]Stan konta na 12.01.2011[/B][/COLOR] 664,74 + 190,00 = 854,74zł [COLOR=red][B]Stan konta na 26.01.2011[/B][/COLOR] 854,74 - 340,- za transport do ds = 514,74zł Zgodnie z wolą darczyńców reszta pieniążków Aresa (z racji tego, że trafił do ds) przechodzi na sunię z tego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/200900-shar-pei-3-letnia-sunia-z-pseudo-poszukuje-kochaj%C4%85cego-domu[/url] [COLOR=Blue][B][SIZE=6] [COLOR=Red] [/COLOR][/SIZE][/B][/COLOR] [COLOR=Blue][B][SIZE=6] [COLOR=Red] Potrzebne: [COLOR=Magenta]-ogłoszenia[/COLOR] [COLOR=SeaGreen]-ruch na wątku:multi: [/COLOR] [/COLOR][/SIZE][/B][/COLOR]
  5. lubią kroić bo się utarło, że to niemal wymóg. Jak czytam ogłoszenia "sprzedam szczenięta sp już po korekcie powiek" to mnie krew zalewa, afiszują się z tym jakby to był super gratis do psa. Skoro sunia żyła całe swoje życie z takimi powiekami to miesiąc lub dwa więcej nie zrobi jej różnicy, są jeszcze maści, żele, krople łagodzące podrażnienia i spokojnie można poczekać z zabiegiem aż kondycja psa będzie lepsza. Mój wet nigdy nie zrobiłby zabiegu psu w słabej kondycji i nie do końca zdiagnozowanemu.
  6. Dobrze, że dziewczyna ma zapewniony dom. Myślę, że na ten moment to jej potrzebna stabilizacja u boku nowego pan, niech nabierze ciała, utwierdzi się w tym, że jest bezpieczna, zadbać o skórę a potem dopiero zdrowego psa kroić. Skoro wam tak pięknie poszło to zapraszam tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/185267-Ares-czarny-shar-pei-ratujmy-zanim-b%C4%99dzie-wrakiem!!-Potrzebny-DS[/url]!
  7. [CENTER][CENTER]W opolskim schronisku przebywa Shar pei - Ares. Chociaż jest młodziutki życie zdążyło go już sponiewierać. Psiak mieszkał w bloku u rodziny z małymi dziećmi. Miał służyć jako zabawka dla potomstwa. Dzieci od początku robiły z psem co chciały a rodzice nie reagowali. Kiedy podrósł i zaczął bronić się przed zbyt natarczywymi zabawami właściciele w odwecie za dziabnięcie dzieciaka chcieli skarcić psa na co on zareagował próbą ataku. Pies trafił do weterynarza z wyrokiem „DO UŚPIENIA”[/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Pies ostatecznie trafił do opolskiego schroniska gdzie czeka na pomoc.[/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Widać po nim oznaki zaniedbania, ma najprawdopodobniej chore oczka. Jest trochę nieufny, przy pierwszym kontakcie ostrzegawczo powarkuje, nic w tym dziwnego cała sytuacja jest dla niego dużym strasem.[/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Shar peie bardzo źle znoszą warunki schroniskowe, zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym w krótkim czasie stają się wrakami. Z pięknych dumnych psów zostaje tylko wspomnienie.[/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B][COLOR=red]PROSIMY O POMOC W ZNALEZIENIU DOMU!!![/COLOR][/B][/CENTER] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/292/4b8e3abde3139461.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/292/3269c7e85ed519c3.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] Tu relacja maczek, która go odwiedziła w schronie: „Jestem po wizycie w schronisku. Psiurek nazywa się Ares, ale ni jak imię nie pasuje do niego... Przywitał mnie delikatnym warczeniem, ale przysmaki poszły w ruch, a tym samym wargi w dół. Na razie jest mocno nieufny, ale nie ma się co dziwić, to pierwsza doba w schronie. Wydaje się, że jest ogólnie bardzo zaniedbany, wychudzony, ze skołtunioną sierścią. Trzeba go porządnie wyczesać, bo "wisi" na nim zimowa sierściucha. Mordkę ma słodką i jest ładniutki. Proporcjonalny. Umaszczenie czarno-czekoladowe. Ma dwa lata. Trudno było się dokładnie przyjrzeć oczkom, ale prawe nieco łzawi, być może jest lekkie entropium. Jest inna rzecz, która niepokoi mnie bardziej. Ares źle chodzi. Tylne łapy stawia nierówno i widać, że to mu sprawia ból. … Albo kłopot z biodrami, albo go ktoś skopał … Acha, wydaje mi się, że jego sikanie też nie jest zbyt dobre, może ma zapalenie pęcherza, może problem z prostatą. Nic więcej na razie nie mogę powiedzieć. W środę będzie w schronie wet. może wtedy coś więcej będę wiedziała i przede wszystkim od fachowca.” ”Ostatnie wieści: był lekarz, przypuszcza, że to raczej nie biodra, lecz kolana, ale pewności nie ma. I albo Ares będzie kastrowany w piątek i wtedy też obejrzą dokładnie psiaka, albo w piątek będzie szczepiony i to, co wyżej odbędzie się za dwa tygodnie. Czy ktoś może pomóc w adopcji tego psa? Schronisko, to nie jest dobre miejsce dla szarpika” [SIZE=2][B]Kontakt w sprawie adopcji tel.662069366 [EMAIL="maczekx@tlen.pl"]maczekx@tlen.pl[/EMAIL] lub tel.505978439 [EMAIL="jaanna019@interia.pl"]jaanna019@interia.pl[/EMAIL] [/B][/SIZE][CENTER][SIZE=2][COLOR=red]Tak było 13.10.2010:[/COLOR] [/SIZE][quote name='clamour']Wybaczcie, że odzywam sie dopiero teraz, ale mialam problemy z internetem. Pierwsza sprawa- gdyby nie Wiola, Ares nadal tkwilby w schronisku. Nie pojmuję gdzie tu dwulicowość skoro przecież pies został wydany przez panią kierownik. nie wzięłyśmy go same siłą z boksu tylko oddała go kompetentna i świadoma osoba. Gdyby pani kierownik powiedziała, że niezbędna jest wizyta przed to tez nie byłoby żadnego problemu, zresztą zaznaczylam to przy podpisywaniu umowy i nie widzę przeszkód, jeśli ktoś będzie chciał przyjechać i zobaczyć Aresa a także nas. Pies ma się dobrze, chyba już się przyzwyczaił do nas, choć oczywiście sprawdzamy jeszcze jego reakcję na przeróżne sytuacje. Jest mega spokojny i nie widziałam żadnych objawów agresywności. Raczej 'olewa' jak mu się coś nie podoba;) zbudził nas nad ranem jak chciał iśc na dwór, nie pogryzł butów, nic nie zdemolował nawet go zostawiłam na 5 minut samego i bez problemu położył się i czekał. Żadnego wycia ani nic w tym stylu. tylko się nie chce dać włożyć do wanny, więc wczoraj nie naciskaliśmy, sprobójemy dzisiaj. Biegunka powoli przechodzi, za kilka dni pojedziemy do veta i zrobimy wszystkie niezbędne badania. [B]Druga sprawa- rozumiem Wasze obawy, ale nie nalezę do osób, którym się coś zamarzy, więc to biorą, nie myśląc o tym czy dadzą radę. [/B]Mam pracę, która pozwala mi być w domu wtedy, kiedy trzeba, dopasowac sobie godziny do naszych potrzeb. W razie dłuższych wyjazdów opcja jest tylko jedna- pies jedzie z nami. [B]Co do dzieci oczywiście planujemy je mieć, ale zrobimy wszystko, żeby Ares się do nich przyzwyczaił i nie oddam go do schroniska, bo zajdę w ciąże, przecież to absurd! miałam psa (kundelka) przez 11 lat i wiem co to opieka nad psem. [/B]Chcieliśmy z narzeczonym jechać w podróz poślubną do Francji, znaleźliśmy wycieczkę, ale czekaliśmy z rezerwacją, bo zdawaliśmy sobie sprawę, ze jeśli znajdziemy psa (a szkaliśmy go od dawna) to nie pojedziemy w żadną podróz. Dla nikogo nie było w tym problemu. Coś za coś. [B]Wiem, że ludzie są różni, ale mogę zapewnić, że zrobimy wszytsko, żeby Ares dobrze się u nas czuł.[/B] I nie było sensu dalej trzymać go w schronisku skoro może być w domu z nami:)[/QUOTE] [COLOR=red]24.11.2010.[/COLOR] [quote name='clamour']Wydarzenie było wielkie, bo był to nasz ślub, ale niestety teraz to mało ważne, bo [B]mamy z Aresem ogromny problem[/B]. Od jakiegoś czasu [B]zacząl sie rzucać na dzieci na dworze[/B], ale myśleliśmy, że sie boi obcych, a dzieci to już najbardziej jako istot nieprzewidywalnych i głośnych, ale okazało się, że podłoże jest zupełnie inne. [B]Wczoraj Ares pogryzł synka mojej siostry, z którym się znał wcześniej i bawił, jadł mu z ręki [/B]itd. Nie poznalam swojego psa! wpadł w taki szał, że nie wiedziałam, co się dzieje i to zupełnie bez powodu. Chłopiec stał za psem spokojnie i bez ruchu i nagle Aresowi jakby się coś przypomniało i po prostu zaatakował. Odnoszę wrażenie, że wcześniej dzieci musiały mu zrobić krzywdę i Ares ma to zakodowane w pamięci i obawiam się, że nie będzie dało się tego wyplenić, bo agresja była zupełnie bezpodstawna i nieprzewidywalna. I gdyby chodziło nie o nasze dzieci, dałoby radę nie dpuszczać psa do kontaktów z maluchami, ale [B]w czerwcu lub lipcu przyjdzie na świat nasze własne maleństwo i obawiam się, że Ares zrobi mu krzywdę[/B]. Nie mogę uwierzyć w to, co się stało. [B]Dla innych, dorosłych osób pies jest uosobieniem łagodności[/B], łasi się, zaczepia, podczas wesela nawet został sam z ciocią, wujkiem i ich dorosłym synem po tym jak ich widział 5 minut pierwszy raz w życiu i nie było żadnego problemu. Ale dzieci to osobna historia. Dodam, że mój siostrzeniec ma już 7 lat i nigdy Aresowi nie zrobił krzywdy! Pies ugryzł pod moim i męża okiem,nigdy nie zostawialiśmy go samego z dzieckiem. Jestem załamana i nie wiem, co robić. Maczekx bardzo proszę o kontakt, bo po awarii telefonu straciłam Pani numer. PS Liczę się z kolejnymi atakami na siebie, ale w tej chwili pies jest dla mnie ważniejszy, wiec piszcie o mnie co chcecie, byle ktoś nam pomogl rozwiązać tę sytuację.[/QUOTE] [COLOR=red]17.12.2010.[/COLOR] [quote name='clamour'][B]Niestety Ares wraca do schroniska. Dzisiaj zaatakował mnie[/B] i gdyby nie fakt, że schowałam rękę solidnie by mnie ugryzł. Nie mogę trzymać w domu psa, który jest tak nieprzewidywalny i atakuje bez najmniejszego powodu, co jest chyba oczywiste. Pies miał nie być agresywny, a jeśli już to tylko mówiło się o tym, że nie lubi dzieci, tymczasem okazuje się zupełnie inaczej. Sytuacja wyglądała tak, że przyszli goście, więc chciałam psa zamknąć w pokoju i to mu się mocno nie spodobało, warknął na mnie i próbował chwycić za rękę. W takim wypadku nie mogę wierzyć, ze z psem będzie dało się jeszcze coś zrobić, zaczynam się bać jego reakcji i nie mogę sobie pozwolić na to, żeby z nami dłużej został. Możecie mówić co chcecie, ale psu, który atakuje swojego właściciela nie można ufać. [B]Także niestety to nie była udana adopcja[/B] i ja nie podejmę się oddania takiego psa w inne ręcę, bo coraz więcej symptomów wskazuje na to, że Ares może komuś w koncu zrobić krzywdę.[/QUOTE] [/CENTER]
  8. [CENTER]Gremlin od dziecka nie miał szczęścia do ludzi.. jako szczenię trafił do białostockiego schroniska skąd został wyadoptowany rodzinie z dziećmi i babcią. Psiak miał mieć super warunki i odpowiedzialnych opiekunów. Państwo się atarali .. nawet zapewnili psu szkolenie tyle, że po trzech tygodniach szkolenia psiak zaczął być agresywny. Szkolony był metodą "łańcuszkową". Właściciele oddali go na obserwację w kierunku wścieklizny, z której już nie chcieli go odebrać. I tak Gremlin trafił pod nasze skrzydła. Jest młodym radosnym psem, nie przejawia agresji, potrzebuje jedynie kochającego właściciela, z którym aktywnie będzie spędzał czas. Gremlin ma obecnie ok.10 miesięcy. Energia go rozpiera. Jest towarzyskim kochanym psem i na dodatek bez wątpienia ślicznym:loveu: Zobaczcie sami: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/292/3d8ea5e200e6fdc4med.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER]
  9. I nie ma cegiełek :) Zalicytowałam w imieniu mojej koleżanki od psiaka z dziurką, to ta sama która pomagała Maxiowi. Ponieważ przekazała za moim pośrednictwem dla Dextera 100,- to oprócz 75,- za cegiełki dopłacę jeszcze 25,- . Inez można na to samo konto?
  10. Jestem i obserwuję rozwój sytuacji. Dziewczyny nie liczcie na to że koszty leczenia będą małe...
  11. Super wieści :D Mojej koleżanki psiak też ma dziurkę jak Dexter i całkiem normalnie funkcjonuje. Ja już jestem pusta, ale może coś wykombinuję to dorzucę na ten dług.
  12. Bakteria to może masz ochotę przejąć mojego pinczera:razz:
  13. Ja nie wiem jak reszta ale ja mam zasadę, że nie pomagam ludziom w szukaniu domków jeśli nie wysterylizują suki. Przy następnej cieczce znów będzie to samo i znów 11 szczeniąt, co zrobisz wtedy? Usuwanie bezboleśnie sprzed ich oczu skutków ich głupoty i niefrasobliwości niczemu dobremu nie służy a tylko umacnia ich w słuszności własnego postępowania z suką. Straszne.
  14. Nie rozumiem dlaczego nie zostały uśpione? Jeszcze można to zrobić. 11 szczeniąt pomyślcie... Sterylizacja też jakaś nie do końca pewna. Gdzie ci ludzie znaleźli tak szybko 9 chętnych domków? W takim tempie.
  15. dzanetta-m może sunia jeszcze wróci, psy zazwyczaj pamiętają gdzie dostały jeść. Widzisz czasem mimo najlepszych chęci nie można psu pomóc bo nie ma go dokąd zabrać. Miejmy nadzieję, że wróci. Jakby co to ja też dorzucę do hoteliku.
  16. [FONT=Arial Black][B][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=Green]Imię: [COLOR=Black]Mamba[/COLOR] Płeć: [COLOR=Black]sunia[/COLOR] Wiek:[COLOR=Black] ok 6 miesięcy[/COLOR] Miejsce pobytu: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/FONT][COLOR=Black][SIZE=2][FONT=Arial][B]Białystok[/B][/FONT][/SIZE][/COLOR] [FONT=Arial Black][B][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=Green]Województwo:[COLOR=Black] podlaskie[/COLOR] Szczepienia:[COLOR=Black] posiada[/COLOR] Historia: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/FONT][B]Sunię znalazła moja 14stoletnia córa, psiuta błąkała się po naszym osiedlu, mimo ogłoszeń w lokalnej prasie[/B] [B]i na portalach nie odnalazła swojego byłego właściciela[/B] [FONT=Arial Black][B][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#2e8b57]Rozmiar:[/COLOR] XL [COLOR=#2e8b57]Charakter: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/FONT][SIZE=2][B]Dziewczyna niezwykle towarzyska i radosna. Uwielbia zabawy z piłką. Świetnie dogaduje się z innymi psami[/B][/SIZE]. [B]Lubi ruch i spacery. Zachowuje czystość w domu. Sunia w typie doga niemieckiego.[/B] [FONT=Arial Black][B][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#008000]Kontakt[/COLOR] [/SIZE][/FONT][/B][SIZE=2][B][FONT=Arial][SIZE=2]: [EMAIL="jaanna019@interia.pl"]jaanna019@interia.pl[/EMAIL] tel. 505978439[/SIZE][/FONT][/B][/SIZE][/FONT][FONT=Arial Black][SIZE=2][B][FONT=Arial][SIZE=2] [COLOR=#008000]Wątek: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/SIZE][/FONT]brak [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/278/e1ab9841cc0e34femed.jpg[/IMG][/URL]
  17. [FONT=Arial Black][B][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=Green][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/FONT]dubel był....
  18. [FONT=Arial Black][B][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=Green]Imię: [COLOR=Black]Malutki[/COLOR] Płeć: [COLOR=Black]samiec[/COLOR] Wiek:[COLOR=Black] ok5-6 miesięcy[/COLOR] Miejsce pobytu: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/FONT][COLOR=Black][SIZE=2][FONT=Arial][B]Białystok[/B][/FONT][/SIZE][/COLOR] [FONT=Arial Black][B][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=Green]Województwo:[COLOR=Black] podlaskie[/COLOR] Szczepienia:[COLOR=Black] posiada[/COLOR] Historia: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/FONT][SIZE=2][B]Urodził się jako synek bezdomnej suni, która została przygarnięta przez dobrych ludzi. Ponieważ państwo mieli chętnych na 1 szczeniaka zostawili go jako jedynego z licznego miotu, reszta została uśpiona. Niestety chętni się rozmyślili i Mały został na lodzie.[/B][/SIZE] [FONT=Arial Black][B][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#2e8b57]Rozmiar:[/COLOR] XL [COLOR=#2e8b57]Charakter: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/FONT][SIZE=2][B]Chłopak niezwykle towarzyski, uwielbia towarzystwo czło[/B][/SIZE][B]wieka[/B]. [B]Zachowuje czystość w domu. Jest pieszczochem ale nie zdaje sobie chyba sprawy ze swoich gabarytów. Nie uczono go chodzenia na smyczy. Będzie wielkim psem.[/B] [FONT=Arial Black][B][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#008000]Kontakt[/COLOR] [/SIZE][/FONT][/B][SIZE=2][B][FONT=Arial][SIZE=2]: [EMAIL="jaanna019@interia.pl"]jaanna019@interia.pl[/EMAIL] tel. 505978439[/SIZE][/FONT][/B][/SIZE][/FONT][FONT=Arial Black][SIZE=2][B][FONT=Arial][SIZE=2] [COLOR=#008000]Wątek: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/SIZE][/FONT]brak [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/134/5c45c8078760f352med.jpg[/IMG][/URL]
  19. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/144/081d1b54f9951fa8.jpg[/IMG][/URL] Imię: Kajtuś Płeć: samiec Wiek: ok.6lat Waga: 6kg Miejsce: Białystok Sterylizacja: o ile przejdzie pozytywnie badania, kastracja po 3 maja Stosunek do dzieci: znany do dzieci ok. 10 letnich - pozytywny Stosunek do innych psów: nie zaczepiany reaguje pozytywnie, na zaczepki potrafi się odgryzać Stosunek do kotów: pozytywny, obecnie w dt mieszka z kotem Dodatkowe informacje: Kajtuś nie widzi na lewe oczko, jest to stan po starym uszkodzeniu, ma bielmo i gałkę w zaniku, nie wymaga leczenia Charakter:jak większość pinczerów wybitnie pro-ludzki, najchętniej nie schodziłby z kolan, sam przykrywa się kocykiem, włazi pod kołdrę, uwielbia być głaskany i umie sam się tego domagać, zachowuje czystość w domu, o dziwo nie jest szczekliwy. Kontakt: [email]jaanna019@interia.pl[/email] tel. 505978439 Wątek: brak
  20. [FONT=Arial Black][B][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=Green]Imię: [COLOR=Black]Lila[/COLOR] Płeć: [COLOR=Black]sunia[/COLOR] Wiek:[COLOR=Black] 10 tygodni[/COLOR] Miejsce pobytu: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/FONT][COLOR=Black][SIZE=2][FONT=Arial][B]Białystok[/B][/FONT][/SIZE][/COLOR] [FONT=Arial Black][B][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=Green]Województwo:[COLOR=Black] podlaskie[/COLOR] Szczepienia:[COLOR=Black] posiada[/COLOR] Historia: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/FONT][SIZE=2][B]Została odłowiona z dzikiej sfory psów jako 7 tygodniowe szczenię, trójka jej rodzeństwa nie dożyła tego dnia. Nie znała ludzkiego dotyku. Była maleńkim, przerażonym dzikuskiem.[/B][/SIZE] [FONT=Arial Black][B][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#2e8b57]Rozmiar:[/COLOR] M (do 15kg) [COLOR=#2e8b57]Charakter: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/FONT][SIZE=2][B]Obecnie zsocjalizowana, pilnuje się na spacerach, reaguje na imię. Wesoła, pojętna, uwielbia zabawy. Siusia na podkłady. Nieufna do obcych, obszczekuje ich i nie podchodzi. Pilnuje domu. Dobrze dogaduje się z psami i kotami. Lgnie do swojego człowieka. [/B][/SIZE][B]Jest po przeglądzie wet, odrobaczona i zaszczepiona stosowanie do wieku.[/B] [B]Będzie idealna jako pies stróżujący.[/B] [FONT=Arial Black][B][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#008000]Kontakt[/COLOR] [/SIZE][/FONT][/B][SIZE=2][B][FONT=Arial][SIZE=2]: [EMAIL="jaanna019@interia.pl"]jaanna019@interia.pl[/EMAIL] tel. 505978439[/SIZE][/FONT][/B][/SIZE][/FONT][FONT=Arial Black][SIZE=2][B][FONT=Arial][SIZE=2] [COLOR=#008000]Wątek: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/SIZE][/FONT]brak [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/285/a50be80830a01be2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/288/8731eba30bb85394.jpg[/IMG][/URL]
  21. Zaglądamy nie rozpaczaj;) jak po takim zabiegu wygląda siusianie u bulwiaka? nigdy nie miałam psa z takim problemem i jestem ciekawa jak funkcjonuje i na czym polega taki zabieg?
  22. Tylko wyślij też zdjęcia i namiary na siebie- nr tel i email. Wiem, że może ci się wydawać że nikt się nie intaresuje ale uwierz mi że tak nie jest. Po prostu większość z nas też ma pod opieką takie biedy i nie mogąc pomóc nic nie pisze ale jestem pewna, że tu zaglądają. W tym tygodniu nie ma dodatku Pupile ale w przyszłym będzie, napisz i tam to wstawią psiak, sporo psów dzięki nim znalazło domy.
  23. [quote name='dzanetta-m'] Drugi chce stróżującego psa,żeby rozruszać 8-mies. ONkę.I ten wydawał się sensowny.Miał się odezwać ,szkoda że milczy :-(.[/QUOTE] I będzie milczał, ta pani dzwoniła do mnie w sprawie mojej Lilki i pisała emaila w sprawie Kajtusia. Umawia się na spotkanie, obejrzenie psiaka i rozmowę i nie przychodzi. Niestety psów jest obecnie dużo i nie ma gdzie jej umieścić. Szkoda, że jej wtedy nie znalazłam już by byłą po sterylce a tak to .. mam teraz 2 moje + 2 do adopcji, nie dam rady jej zabrać. Wyślij zdjęcia psiny z opisem i nr do kontaktu na adres email TOZ oddział w Białymstoku to ją umieścimy na stronie. Pomysł z hotelikiem na czas dochodzenia do siebie po sterylce jest na ten moment jedynym rozsądnym rozwiązaniem, to tylko 10-14 dni, może jakoś się zrzucimy na ten hotelik, dziewczyny pomóżmy suni, on ma tylko nas.
  24. Nemko ten pies jest na Podkarpaciu, nikt z podlaskiego po niego nie pojedzie, poproś moda o przeniesienie do właściwego działu.
×
×
  • Create New...