Jump to content
Dogomania

jaanna019

Members
  • Posts

    5854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaanna019

  1. Znów nachapał się jakiś .. kosztem psów. Azyl wybudował za obcy kapitał, kasę zamiast psom pchał sobie w kieszeń, doprowadził sytuację do granic absurdu a teraz ktoś musi po nim ten syf posprzątać i zająć się psami:angryy:
  2. Hihi Kuna z czego ty masz okna w domu, że pies ci zjada?
  3. Są jakieś wieści? Co w badaniach wyszło?
  4. [quote name='joanna83']Podaj mi kontakt jaki mam umieszczać w ogłoszeniach, to jutro i w piątek, go trochę poogłaszam. Czy do pupili ktoś go już wrzucał? Fundacja od astów wie o nim prawda? Częściowo wykorzystam to, co napisałaś w 1 poście, ale jeszcze kilka informacji mi potrzeba. Jaki ma stosunek do psów, kotów, dzieci (chociaż ja bym go do dzieci jednak nie dawała)? Zachowuje czystość w domu? Zresztą napisz co Ci jeszcze przyjdzie do głowy na jego temat.[/QUOTE] Fundacja Ast nie wie, ale może poproszę o ich o wstawienie go na stronkę, tylko on raczej bardziej w typie bull niż ast. Do pupili na przyszły tydzień, najpierw trzeba bliżej go poznać żeby wiedzieć co mamy do zaoferowania. Stosunek do psów pozytywny, chętnie się z nimi bawi, choć często są to zabawy siłowe, ale nie agresywne. O czystość muszę zapytać. Kotów w domu nie zjada. Ma do czynienia z dziećmi ale takimi podrostkami. Do maluchów bym nie dawała bo bywaja nieprzewidywalne. Potrzebuje aktywnego właściciela, bo lubi i musi mieć dużo ruchu.
  5. Ares już bez jajek i z naprawionymi oczkami. Narazie cisza..oby przed burzą:razz:
  6. Jest u mojej koleżanki, ja niestety nie mogłam go mieć u siebie (3psy+kot na małym metrażu) nie ma ogloszeń jeśli mogłabym prosić o pomoc w ogłaszaniu to błagam bo ja się już nie wyrabiam :(
  7. Z Zabłudowa mówisz? A to ciekawe! Gremlin niby jest agresywny, normalnie rzuca się na ludzi! Większej bzdury nie słyszałam. Pies jest po prostu bardzo energiczny i potrzebuje dużo ruchu, nie ma mowy o agresji. Byli właściciele bardzo go skrzywdzili tym osądem, mało tego miał być z tego powodu uśpiony. Pewnie po prostu przerósł ich sportowy charakter psiaka i tyle. Szkoda że trafił do tych ludzi, było na niego masa chętnych, teraz biedak z zepsutą opinią czeka aż ktoś go pokocha.
  8. No to jaki domek Kuna wybrałaś bo pewnie do ślicznotki tłumy walą?!
  9. Cytuję: "No to do dzieła: Nie ma zbyt dobrych wiadomości [IMG]http://1.1.1.5/bmi/www.sharpei-world.pl/images/smiles/icon_nie.gif[/IMG], ale nie jest tak źle. Wypunktuję co jest z Aresem, tak mi bedzie łatwiej. Najpierw to co ma chore, potem reszta: 1. Niestety,zwichnięcie rzepek obu kolan IV stopnia, czyli, jak mówi medycyna weterynaryjna-nieoperacyjne. Doktory powiedziały, że jeszcze nie widzieli rzepek w takich miejscach. Wyraźna krepitacja. Zwichnięte na zewnątrz, wykrzywione kości, te jego odwiedzione łapy są właśnie tego efektem. Potwierdzone badaniem fizykalnym i rtg. 2. Entropium obu gałek ocznych, ale rogówka w całkiem niezłym stanie- do korecji. Teraz dobre wieści: 3. Zdrowa skóra 4. Zdrowe uszy 5. Zdrowe nerki i prostata (niepowiększona) 6. Inne narządy wew. b/z -wszystko potwierdzone badaniem fizykalnym i USG 7. Badania laboratoryjne w normie. Morfologia z rozmazem, jonogram, transaminazy, Na, K, Cl- dobre. Mocz-prawie dobry, nieznaczny ślad białka, ale naprawdę nie w ilości niepokojącej, zwłaszcza, że bez bakterii w moczu 8 Tarczyca- zdrowa-zrobiłam hormony 9. Badanie kału-w porządku, nie ma pasożytów [ [I][B]Dodano[/B]: Pon, 17 Maj 2010 21:03[/I] ] Słuchajcie, wpłynęła stówa od Beciuni-serdeczne dzięki:), czyli razem start jest [B]320zł[/B] Wydałam z tego [B]50zł[/B], bo resztę pokryłam ze swoich pieniędzy-to mój wkład w jego diagnostykę i leczenie. Czyli mamy do dyspozycji[/b]270zł[b]. Słuchajcie, gdyby osoby, które dały kasę zgodziły się, żeby nie kastrował Aresa schroniskowy wał, to rozmawiałam z moimi wetami, zrobiliby mu jajka i oczy za jednym usypianiem i myslę, że nie zrujnowali by nas finansowo, bo to weterynarze nie tylko z nazwy, ale i z powołania. Czekam na Wasz odzew."
  10. To piękny pies. Zapadł mi w serce. Byłam z nim dosłownie chwilę a miałam wrażenie, że już mnie kocha ;) słodziak. W boksie strasznie cierpiał, ja mówię o nim "płaczący Ast". Podawali mu sedalin, żeby nie dopuścić do samookaleczeń, ponieważ walił głową w kraty :(
  11. furciaczek allegro super pomysł, wiem że mało wiadomo o psie ale czasem się udaje. Ja o swojej pierszej suni sp wiedziałam tylko tyle, że muszę ją zabrać i już ;) udało się.
  12. Wreszcie go znalazłam. Jestem i będę czuwać. Na ten moment nie mogę zadeklarować stałej kwoty ale was nie opuszczę, coś dla przystojniaka wygrzebię ze skarpety.
  13. Zobaczcie jaka z niego ślicznota:loveu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/295/25f59a77da6b8803med.jpg[/IMG][/URL] A tak mieszka [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/295/d955cf2a7277a399med.jpg[/IMG][/URL]
  14. Jak dotychczas żadne z wcześniejszych opinii, które kwalifikowały dzieciaczka do uśpienia nie mają potwierdzenia. Gremlin mało, że dogaduje się z psami on wręcz dokazuje z nimi na całego. Ani śladu agrsji w stosunku do ludzi. Żal dzieciacza, on bardzo potrzebuje swojego pana i to takiego lubiącego aktywny tryb życia. Pies jest energiczny, ruchliwy i wymaga odpowiedniego opiekuna, który zapewni mu odpowiednią dawkę "sportu".
  15. [quote name='Poker']Virkon można kupić w sklepach medycznych.[/QUOTE] U nas jest do kupienia w sklepie zoologicznym Kakadu.
  16. A taką miał dobrą reklamę... Gdzieś na regionalnym forum dyskusyjnym czytałam opinie na temat tego pana i jego schroniska, były bardzo niepochlebne. Brak słów ...
  17. Wiadomości z wczorajszego dnia nie są dobre:-( Cyt. z maczekx "Wiecie co, nie moge czekać, aż ten schroniskowy weterynarz obejrzy go w piątek. Ares coraz gorzej sika i to nie może czekać, dla mnie jest tam coraz większy stan zapalny. Tak było i tydzień temu i konował to olał :>Umówiłam się jutro (tak, tak w niedzielę!) z normalnymi weterynarzami. Zbadają go, zrobią USG, jak trzeba będzie prześwietlą te biedne łapki, zajrzą we wszystko, co trzeba. Mam zamiar wziąć także stolec do badania, bo wciąż ma biegunkę-obejrzą pod mikroskopem, może ma pasożyty? Ares, to słodziak, juz się bardzo cieszy, kiedy do niego przychodzę, ogon lata we wszystkie strony, ale marnieje w tym schronisku. Dla niego to wielki stres, to widać po tym psie [IMG]http://1.1.1.5/bmi/www.sharpei-world.pl/images/smiles/icon_smutny.gif[/IMG] Z dodatkowych informacji podam, że nie potrafi chodzić na smyczy, ciągnie niemiłosiernie. Choć może to też tylko takie wrażenie, bo po 15 minutach spaceru uspokaja się i reszta już nie jest na takiej "linie". Daje sobie wszystko zrobić przy sobie, dziś czesany fuminatorem stał grzecznie. Oczka, jak ma myte, to są ładne i nie ropieją- być może są zdrowe, tylko zaniedbane. Trzymajcie kciuki za niego i....szukajmy mu domu..." Czekamy na wyniki oględzin, kochani proszę pomóżcie go uratować:-(
  18. [quote name='Alicja']Czy aby napewno był szoklony ?? aż dziwne to stwierdzenie że po szkoleniu stał sie agresywny .... z Biełego ... jest Pedzelopka , trzeba by ją tu sprowadzić , może zobaczylaby chłopaczka , myśle ze na tyle ma rozeznanie w typie iż coś mogłaby o nim powiedzieć[/QUOTE] Psiak uczestniczył w szkoleniu 3 tygodnie, właściciele orzekli, że szkolenie nie daje efektu, tyle, że zanim pies do nich trafił był normalnym radosnym dzieciakiem i nie przejawiał cienia agresji. Teraz jest pod naszą opieką i również nie zachowuje się agresywnie. Jest super pogodny tyle, że potrzebuje dużej dawki ruchu, ale to jest normalne. Wydaje mi się, że właściciele wybrali nieodpowiednią metodę szkolenia i to mogło mieć wpływ na malucha. Mogło też być tak, że się im znudził a agresja była wymyślonym pretekstem do pozbycia się psa.
  19. Jak to pojechał? Kiedy? Gdzie? Już?!:crazyeye: mariamc z całego serca dziękuję ci za opiekę nad Maxiem, wiem że zadbałaś o wszystko najlepiej jak to było możliwe. Dziękuję ci kochana:loveu: Napiszcie coś więcej? Można w przyszłości liczyć na wieści z nowego domu?
  20. ficek kurczak jest często przyczyną uczuleń. Dawaj suni tylko suche, wtedy wyeliminujesz z diety wszystko co może powodować alergię.
  21. Kochani bardzo wam dziękuję, że tu jesteście. justysiek wszystko ok, ja cię rozumiem, a stawianie jasno sprawy to duża zaleta:p rekus dobrze cię widzieć;) Słuchajcie na ten moment pies jest co prawda w schronisku ale ma zapewnione odwiedziny i towarzystwo maczekx, która na 100% go "nie odpuści" Oczywiście nadal potrzebne dt lub ds (telefon przekazany) ALE!!! najważniejsze na ten moment to badania. Maczekx mówi, że pies podejrzanie sika i ma problemy z łapami. Schroniskowy wet to wał i nie bardzo chyba chce i umie prawidłowo zdiagnozować psa. Trzeba Aresa zabrać do normalnego weta żeby go przebadać (mocz, rtg, usg) zbieramy kasę na badania. Wszyskim chcącym wspomóc badania Aresa przeslę nr konta na PW. Pieniążki będziemy zbierać na konto maczekx, ponieważ to ona jest na miejscu i zajmuje się Aresem.
  22. Dziewczyny sharpy to łagodne psy, one tylko tak wyglądają, fakt są specyficzne, ale odrobina właściwego podejścia i się otwierają. z nimi przede wszystkim nic na siłę, nie chce kontaktu, głasków to nie głaskać, poczekać. Może ciut są wyobcowane i zamknięte w swoim świecie ale tylko na początku, psu trzeba dać czas i tyle. Moja była tymczasowiczka na dzień dobry chciała mnie zjeść dlatego, że przymuszałam ją do wyjścia z samochodu ale po krótkim czasie stała się mizastym tulakiem. One nawet jak kochają to wydają dziwne dźwięki, które mogą być odbierane jako warczenie. Strasznie żałuję że jestem tak daleko, może nawet troszkę wam zazdroszczę, że macie szansę na bezpośrednią pomoc, ja bym takiej okazji nie przegapiła. Widok sharpa stającego się szczęśliwym psem jest najcudowniejszym przeżyciem z jakim się spotkałam.
  23. Inez mów w tej chwili! Zła kobieto!:diabloti: Masz sumienie męczyć niewinne stworzenia czyli nas?:oops: A Maxio z każdym tygodniem pięknieje.. Moje gratulacje:lol::lol:
  24. Dzięki kochanej maczekx, która na miejscu odwiedza Aresika, mamy najnowsze wieści: "Świeże wieści: byłam dziś w schronie, po małej chwili zawahania Ares przywitał mnie lekkim merdaniem ogona- dobry znak:) Potem, łasuch jeden poszedł na spacer, dostał kolejna porcję smakołyków i... dał się spokojnie wyczesać, wygłaskać po tym chudym strasznie ciałku, a po powrocie umyć oczka i zajrzeć w uszka(bez zaglądania do wewnątrz). Oczka po umyciu ładne, uszy nie śmierdzą (biorąc przykład od [B]włodek1703[/B] obwąchałam [IMG]http://www.sharpei-world.pl/images/smiles/icon_diabelek.gif[/IMG] -czyste. Mimo takiego zaniedbania ma zdrowa skórę(!), ładną, bardzo mięciutką sierść. Nadal wymaga jeszcze wyczesywania, nie chciałam go długo męczyć za jednym zamachem. W tym psie nie ma agresji, jest tylko jeden wielki smutek, zamknął się przed tym okrutnym światem, bo bolał go widocznie zbyt mocno. Nie rzuca się do innych psów, raczej go w ogóle nie interesują, ale to jest jeszcze do porządnego sprawdzenia. Weterynarz( nie przepadam za nim!) w piątek z grubsza go pooglądał i zaszczepił. Stwierdził, że z tymi łapami to on tak chyba ma, dokładniejsze badanie olał, bo nie miał czasu. Za dwa tygodnie Ares ma być wysterylizowany i obiecała mi szefowa schroniska, że przypomni konowałowi o dokładnym badaniu. Jest solidna, więc myslę, że tak będzie. To na razie tyle. Potrzebne będa pieniążki dla malucha, być może będzie wymagał zrobienia USG, rtg tych łap, itd." [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/205/d33eeadf4b8ad366med.jpg[/IMG][/URL] Kontaktowałam się z justysiek w sprawie dt. Czekam na odpowiedź.
×
×
  • Create New...