Jump to content
Dogomania

jaanna019

Members
  • Posts

    5854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaanna019

  1. Uda się, uda dla takiej ślicznotki wszystko się uda ;) trzymam za was kciuki.
  2. No to skoro wiesz jakie mam warunki to się nie dziw, że nie pomagam Pipi (ty chyba u mnie tez nie byłaś). Nigdzie tu nie atakuję Pipi, po prostu widzę że się pogubiła, za daleko to poszło i obym się myliła co do końca całej historii. Temat dotyczy Pipi nie TOZu ona musi wystopować dla swojego dobra. Szkoda, że nie widzisz różnicy między Pipi a Jadzia, ja widzę. nie będę komentować tych żali..a Rampy szukałam ja osobiście. Tyle w temacie więcej się nie wypowiadam na tym wątku.
  3. nie do tych drzwi pukasz. Zostałam powiadomiona o zamieszaniu związanym z panią Alicją, ponieważ również korzystamy z jej pomocy weszłam. Masz rację można pomagać w różny sposób. Jeden opłaca steryli, drugi kupuje karmę trzeci zbiera psy. Tylko ja do pomocy podchodzę w trochę inny sposób niż ty, bo uważam że każdy z siebie daje tyle ile może i chce. Pani Alicja opłaca sterylizacje w całej okolicy, kupuje też karmę. Nie wiem czy gdziekolwiek w Polsce działa tego rodzaju sponsor, chyba nie. Zabiegi jakie opłaciła (jest prywatną osobą) idą już pewnie w tysiące. Lisek jest pośrednio pod jej opieką, Pipi zgodziła się na taki układ (sama o tym pisze). Dlatego sądzę, że wielka niesprawiedliwością jest to co napisałaś, bo Lisek jest akurat psem w pełni utrzymywanym przez opiekunów, a nawet więcej. Do pupili każdy może wysłać psa to nic nie kosztuje bo kącik adopcyjny jest za darmo. Pani redaktor już od jakiegoś czasu nie pracuje więc nic nie napisze. Jakie władne panie? Co one mogą? Wiem jak żyje Pipi choć nigdy u niej nie byłam i nie wiem czy kiedykolwiek pojadę bo nie w smak mi oglądanie psów na łańcuchach w dogomaniackim dt. Wiem, że jest jej ciężko ale na miłość boską sama decyduje o tym jak żyje. ubolewasz, że nikt nie pomaga ale przecież pomagacie, jest was tu bardzo dużo i chwała wam za to, że nie zostawiacie tych psiaków w potrzebie. Tylko nie wymagaj i nie wymuszaj na innych pomocy, bo każdy sam decyduje o tym gdzie i jak może pomóc. Taka sytuacja jak u niej w okolicy to normalne na większości podlaskich wsi i nie tylko. Mimo najszczerszych chęci nie da się pomóc wszystkim. A działanie typu "co znajdę to biorę bo muszę" nie przynosi efektu, nie mamy co się łudzić, że cokolwiek to zmieni bo zaniedbywania prawidłowej polityki prozwierzęcej przez dziesiątki lat nie zniweluje działalność dogomanii. Więcej, uważam, że sami doprowadzamy do tego że gminy nie zajmują się jak powinny psami bezdomnymi bo po co skoro, przyjdzie jakaś "nawiedzona" i zabierze. Bolesne ale prawdziwe, sama też to robię bo czasem wiem że nie mam wyjścia ale robię tylko tyle ile sama podołam pociągnąć, właśnie dlatego żebym nie wpakowała się w kanał. Psy bezdomne były, są i będą. Pipi jeśli nie chce zwariować albo stać się vv musi nauczyć się asertywności, wiem boli ale czasem niestety trzeba umieć odmówić.
  4. Zacytuję enię: " Napisał [B]enia[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/showthread.php?p=15361628#post15361628"][IMG]http://1.1.1.2/bmi/www.dogomania.pl/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL]A co jest w Hajnówce? schronisko? Pipi ja musze to napisać: BARDZO PROSZE PEWNĄ DZIENNIKARKĘ I KIEROWNICZKĘ SCHRONISKA które to panie zawiozły do Ireny WARUNKOWO na przetrzymanie Liska z łapanki -żeby odebrały swojego psa,"drogie" panie, trzeba nie mieć sumienia , wiedząc w jakiej sytuacji jest Pipi zwalać jej na głowę dzikiego psa i zostawić na pastwę losu!!!!!! to jest szczyt chamstwa! termin chyba tymczasowania minął, prosze psa swojego odebrać , pomijam, że za tymczasowanie się płaci (niekoniecznie pieniędzmi), lub chociaż daje karmę, leki, odżywki na pozostałe psy które są u Ireny!!! znając jej trudną sytuację , teraz wręcz tragiczną!!!! 21 psów w domu!!! [B]Apeluje o odebranie swojego tymczasowicza który jest ponad 3 miesiące![/B] [B]i prosze emocjonalnie nie szantażować Ireny że go uśpicie, wyrzucicie itp."[/B] [quote name='enia']ja widzialam ale nie mam jak zawieźć- [B]może pani redaktor lub ktoś ze schronu dysponuje wiekszym samochodem i pomoże w transporcie budy?[/B] swoje zdanie na temat Liska mam....on bedzie już na zawsze u Ciebie Pipi? jedni psy zabierają do hoteli lub domów tymczasowych, drudzy przywiozą i z głowy.... tylko ,że te najbardziej potrzebujące z okolicy pomocy nie dostaną, bo brak miejsca.... 21 sztuk- za moment będzie katastrofa..... ps. Pipi, ogłoszenie o bezpłatnych sterylizacjach w lecznicy bylo na Bialystokonline- za co ty przepraszasz?????? za to że zbierasz te psy i swoim samochodem wozisz na sterylki, a gro z tych bezdomnych suk zostaje u Ciebie w domu?? może by te panie Ci też jakoś pomogły w adopcjach na przykład? kącik adopcyjny w gazecie, jakieś ogłoszenia w lokalnej prasie, radio, to tak wiele? np. Liska można też ogłosić czyż nie?[/QUOTE] enia właśnie wbiłaś nóż w plecy podlaskim psom. To co wypisujesz.. ta kobieta, którą tak tu obrabiasz wiele pomogła i pomaga psiakom. O co ci chodzi do czego ty dążysz kobieto? Lisek jest twoim problemem? Przecież jest tam 2 miesiące czyli zgodnie z umową, Pipi dostaje karmę, dostała dwie budy, z czego Lisek korzysta z bud=0, miejsca też nie zajmuje, bo on tylko przychodzi tam jeść, cały czas biega po okolicy, nie siedzi u Pipi. Dzikiego psa chcesz oddać do adopcji? Pipi jest dorosłą osobą zawarła umowę, przyjęła psa w zamian za pomoc, którą otrzymała. Uważasz, że pokrycie kosztów sterylek to żadna pomoc? To może pani Alicja ma jeszcze fizycznie karmić, wozić bo ty chcesz? Przykre.. ona naprawdę jest bardzo oddana psom osobą.
  5. Nie cieszę się, nie cieszę ..to żeby nie zapeszyć poczytałam, postaram się być przy was i może pomóc jaki mi finanse pozwolą :)
  6. Wczoraj pożegnaliśmy Dyzia, towarzysza tolkowego... ciężko rozstawać się z przyjacielem, na szczęście Tolek jest ciągle przy mnie i będzie mnie pocieszał. Nie macie pojęcia jakiego cudownego psa mam w Tolu, straszliwie go kocham. Dla podniesienia ducha; Tolek w wersji a'la sznaucer: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/335/a49e6f7cb9d1d069.jpg[/IMG][/URL]
  7. Dziewczyny sunia jest śliczna i ta choroba skóry nie jest jakaś porażająca, ale ja muszę odpuścić. Wczoraj pożegnaliśmy jednego z moich psich staruszków, to nie jest dobry moment na przyjęcie nowego pupila. Mała na pewno szybko znajdzie dom.
  8. To jak wolicie iść mam na bazar i tam dać kasę i podbijać przy okazji czy dacie mi to konto :evil_lol:
  9. Mój Marek i ja mieszkamy osobno. Od długiego czasu niemal rzuca się na każdego spotkanego westa i ciągle mówi, że taką sunię to by wziął. Sprawa jeszcze polega na uzgodnieniu tego z bratem, bo razem mieszkają. Wieczorem będę wiedziała czy to na 100% ds bo chłopaki muszą podjąć decyzję w sposób odpowiedzialny. Marek miał swoją ukochaną suczkę pudla, która żyła z nimi czternaście lat. Od trzech lat jej nie ma. A on ciągle o niej mówi. Jeśli przyjmie małą na ds gwarantuję, że będzie to dobry dom pod moim ciągłym nadzorem.
  10. Słuchajcie mój tz od jakiegoś roku "maca" każdego napotkanego westa. Jeśli byłaby szansa na pomoc w transporcie, to myślę że sunia mogłaby się zakorzenić w Białymstoku.
  11. Kochane mam kilka złotych na zbyciu dajcie mi konto i szczegóły do wpłaty na PM.
  12. U mnie pusto na koncie :( chyba, że po 10tym można to wspomogę.
  13. Skąd dokąd ten transport?
  14. Niesamowite i zupełnie nie do przewidzenia są drogi bezdomnego psa. Cieszę się, że się odnalazła :D
  15. Mój awaryjnie gdyby maczex nie odbierała tel. 505978439 [EMAIL="jaanna019@interia.pl"]jaanna019@interia.pl[/EMAIL] ale maczex ma najlepszy kontakt z psem i najświeższe wieści [SIZE=2][B]tel.662069366 [EMAIL="maczekx@tlen.pl"]maczekx@tlen.pl[/EMAIL][/B][/SIZE]
  16. Powodzenia i nie zapomnij o sterylizacji.
  17. Jaka ona szczęśliwa w tej jamie :) Kuna ty jej nie wyciągaj niech ma trochę radochy ;)
  18. Skąd masz takiego fajnego psa? I dlaczego szuka nowego domu?
  19. Papryczko dziękuję za zaproszenie ale w tej chwili nie pomogę, mam pod opieką taką masę psów, że nie wyrabiam. Jak mi się polepszy albo wpadnie dodatkowy grosz, będę o was pamiętać.
  20. Są wieści, cyt."Ares na diecie odchudzającej, bo się łachudra obżera i boczki mu urosły:) Poza tym b/z. Donoszę mu Arthrostop, łyka i...bryka. Jest pogodny, radosny. Ktos mu zrobił małe"kuku", bo poogłaszał w necie, kiedy byłam poza granicami kraju i nie odbierałam telefonu. Było ich trochę i, niestety, stracił tym samym Ares szanse na być może udana adopcję. Ale cóż... Konsultacji jeszcze nie było, bo schroniskowy wet. ciężko zbiera się do wykonania telefonu. Ponoć ma dużo zajęć, bo jest świeżo po urlopie... Jest kolejna smutna wiadomość- Ares ma towarzystwo "rasowe". Własnie trafił do schronu kolejny sharpik" [B]Psiak potrzebuje ogłoszeń.[/B]
  21. Powiem tak :crazyeye: już teraz widać, że wypiękniał ale te nowe zdjęcia też z chęcią obejrzę.
  22. Wiadomości na temat Aresa ma maczekx, najlepiej kontaktować się z nią.
  23. Czy twoja suczka jest wysterylizowana?
  24. Dziękuję Paula03! No to czekam teraz na telefony :)
×
×
  • Create New...