Jump to content
Dogomania

jaanna019

Members
  • Posts

    5854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaanna019

  1. Cieszę się, że obie staruszki o które pytałam są bezpieczne :) Rozglądam się ponieważ rozważam przyjęcie jakiejś babuleńki na dożywocie, ale musiałaby być mała i kudłata.
  2. Czy mogę coś dowiedzieć się o tych suczkach: D: XIX/10/P [B]Gatunek:[/B] PIES Rasa: MIESZANIEC Płeć: Samica Wiek: 11 lat(a) Data przyjęcia: 30-09-2010 i ID: 2697/10/P [B]Gatunek:[/B] PIES Rasa: MIESZANIEC Płeć: Samica Waga: 5kg Wiek: 13 lat(a) Data przyjęcia: 21-10-2010
  3. Pan wysłał na Kelp czyli na to: [url]http://www.herbamed.pl/p187,kelp-150-mcg-200-tabletek.html[/url] też stosowałam u mojej podopiecznej
  4. [quote name='leni356'] [COLOR=Blue][B]Schronisko Miedary:[/B][/COLOR] imię: [B]Bezik[/B] (ten po prawej) płeć: [B]piesek[/B] rasa: [B]kundelek[/B] wiek (lata): [B]5[/B] ID: [B]421[/B] "Z jego adopcją może być kłopot. Rzeczywiście jest śliczny i myśleliśmy, że szybko znajdzie domek. Niestety - Bezik jest bardzo nieufny. Trzeba długo pracować, żeby przekonać go do siebie, co zniechęca ew. chętnych. Nam dał się pogłaskać po kilku miesiącach. Wygląda na młodego psiaka ale zęby ma w strasznym stanie." [IMG]http://images6.fotosik.pl/310/9625f39d924a4ec5med.jpg[/IMG] [/QUOTE] Na wątku 'kudłacze do adopcji" jest taki opis i zdjęcie. Zdjęcie to widziałam już w marcu 2009. Szukałam wtedy kudłacza do adopcji i rozważałam suczkę z tego zdjęcia, to ta po lewej. Czy wiecie może cokolwiek na jej temat? Czy ona nadal jest w Miedarach? Ati proszę, bardzo mi zależy :(
  5. Tu wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/175754-KudA-acze-do-adopcji-PROSZAE-NIE-PISAAE-NA-TYM-WAE-TKU[/url] post 5 drugie zdjęcie od góry
  6. Ja widzę zdjęcie. Coś nie tak? Jest na zdjęciu z Bezikiem - Schronisko Miedary
  7. Dziewczyny na wątku kudłacze do adopcji znalazłam takie zdjęcie: [IMG]http://1.1.1.5/bmi/images6.fotosik.pl/310/9625f39d924a4ec5med.jpg[/IMG] Jest na nim suczka, której adopcję rozważałam dwa lata temu (wtedy wybrałam mojego Tola staruszka bo ona była młoda i uznałam, że szybciej znajdzie dom) czy wiecie gdzie jest, co się z nią stało, czy znalazła dom? Bardzo mi zależy..
  8. Dziś był dzień próby - Gremek pierwszy raz został sam w domu, bo pan musiał iść do pracy. Wszyscy byli nastawieni na niszczące instynkty więc pan zostawił Gremkowi pudełka, gazety specjalnie do rozszarpania, a Gremuś? Niczego nie ruszył :) Pan jest przeszczęśliwy, Gremek już nie zrywa się w nocy, ładnie przesypia całą noc. Jeszcze raz usłyszałam bardzo szczere "dziękuję" i my też dziękujemy :D Na spacerach ciągle trzeba uważać na samochody żeby niuniek nie złapał żadnego za koło. Pies jest bardzo towarzyski, uwielbia dzieci, nie ma w nim cienia agresji.
  9. Przydałoby się, bo oni po prostu nie zdają sobie sprawy jak bardzo ludzie potrafią krzywdzić zwierzęta. Przyznam się, że kiedyś też żyłam w takiej błogiej nieświadomości bo myślałam, że każdy człowiek ma do zwierząt takie podejście jak ja.
  10. Oby takich wieści jak najwięcej :) no i jak to mało trzeba do szczęścia.
  11. Po tym co violad! napisała na wątku Aresa nie sądzę, żebyśmy dostali jakikolwiek namiar na nowy dom Inki.
  12. Super! To tytuł zmienić trzeba :)
  13. Wcale się panu nie dziwię bo Gremek to sama słodycz :) Niech im się wiedzie jak najlepiej. Obaj sobie zasłużyli ;)
  14. Kasiu nie chodzi o relacje z każdej minuty. Chodzi o to, że są osoby którym los tych psów leży na sercu i te osoby angażowały się w szukanie domów dla nich. Ja osobiście chciałabym czuć się uspokojona i wiedzieć, że są szczęśliwe. Co do Kapsla jestem spokojna, ale w przypadku Aresa i Ingi nie było wizyt przedadopcyjnych i właściwie nic nie wiemy o ich losie. Proszenie o zdjęcia z nowych domów nie jest niczym złym, jest normalne w przypadku dogomanii. Wiem, że niektórym może się wydawać zbyt dużym wymaganiem, ale gdybym ja wzięła psa na ds ze świadomością że są ludzie którym ten pies obojętny nie jest to chciałabym żeby wiedzieli, że jest mu u mnie dobrze, chciałabym się podzielić szczęściem z ludźmi dzięki, którym poniekąd ten pies trafił do mojego domu.
  15. Czy ktoś wie cokolwiek? Pojechał do domu, dojechał i jak? Wiecie ja chyba nie będę już się angażowała w adopcje psów, których nie mam pod ręką, którym nie mogę sprawdzić domu, gdzie nie mam kontaktu z nowym właścicielem to ponad moje nerwy.. Ares - cisza, Inka - cisza, ja tak nie mogę. Martwię się :(
  16. No to żeby uspokoić wszystkich oświadczam, że relanium i setka już na uspokojenie nie potrzebne wystarczy meliska i lulu ;)
  17. I co z Kulfonem? Bo już się pogubiłam.
  18. Co to znaczy suchutki? Ja nie mogłam się napatrzeć na te jego mięśnie pośladkowe ;) Pan Mariusz wie, że trzeba go porządnie karmić bo on ma duże potrzeby, większe niż każdy psiak. To chyba przez to jego adhd tak spala.
  19. Gremuś spędził pierwszą noc w swoim domu. Podobno nawet był spokojny i grzeczny. Już wybrał sobie łóżko do spania i nawet nie próbował wcisnąć się do pana. Pan zadowolony i pies najwyraźniej z odgłosów jakie słyszałam przez telefon też :)
  20. No i oczywiście wepchały się przede mnie:angryy::evil_lol: Tak jutro mój Gremuś pozna swojego Pana, mam nadzieję że będą razem szczęśliwi. Gremek to taki słodki dzieciak, trochę rozbrykany ale śliczny jak marzenie. Życzcie mu szerokiej drogi bo jedzie młodzieniec aż do Kamiennej Góry:crazyeye: ale co tam jak dom dobry to można i na koniec świata:lol: mam tylko nadzieje, że sobie poradzi bo Gremek do łatwych nie należy.
  21. Tak jak pisze Kuna.. przyznaję, że ostatnio zaniedbałam wątek, ale to nie znaczy że nie szukam domu dla Cleo. Cleo jest wspaniałą panną niestety nie powinna mieszkać z innymi psami i dziećmi. Mam nadzieję, że znajdzie się dom gdzie będzie jedynaczką.
  22. Ares już od dwóch tygodni w nowym domu a zdjęć nie ma. Bardzo chciałabym go zobaczyć i dowiedzieć się jak wygląda sprawa jego łapek? Nowa pani Aresa była ostatnio na dogo 20go może się jeszcze pokaże.
×
×
  • Create New...