Jump to content
Dogomania

Erazm

Members
  • Posts

    5578
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Erazm

  1. Oki, dzięki wielkie
  2. Nie, kochana wziełam szczeniorkę, niby jamnika( z jamnika miała tylko krótkie łapki:evil_lol:) i wkręciłam w nią Isadorę, bo było u niej miejsce i kiedy jechaliśmy do Zamościa, a Isadora kocha jamniki:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  3. Czyli Malagoś mnie w jajo zrobiła:roll::evil_lol:
  4. Nie, ja poproszę o drabinę, żebym mogła z niej skoczyć. Yorek zaczyna wojnę z Toto, zrobił się zazdrosny, a tak się cieszyłam, że nie warczy jak na inne psiaki:shake::shake::shake:
  5. Leos był moim pupilkiem, na jego ogłoszenie odpowiedziały tłumy ludzi, gdyby nie fakt, że trafił gdzie trafił, to plułabym sobie w brodę, że skorzystałam z oferty domu z dogo. Ja nie wiem, kto jest w jakiej fundacji i faktycznie guzik mnie to obchodzi. Wolę patrzeć na efekty pracy, patrzę i czytam co dana osoba zrobiła, w jakim zakresie działa. Osoby, które zaoferowały dom dla niego miały na swoim koncie mnóstwo adopcji, nie wiem czy były w jakiejś organizacji. Wiem, ze później wyszły jakieś nieporozumienia, gdzie próbowano sobie z tej okazji między innymi wycierać pysk adopcją Leosia. Na pytanie gdzie kto był kiedy trzeba wytrzeć obkoopaną doopkę zapadła cisza. I tyle. Korzystając z okazji, że tyle zainteresowanych, kto zna dt, gdzie mają doswiadczenie z behawiorki. Przywiozłam z tej nieszczęsnej wyprawy przedkolankowego, młodego psiaka, miał byc uśpiony no i oczywiście trafił do weta. Na razie nie wiem, czy on podgryza, bo jest obolały, czy to taka jego uroda. Chłopak potrzebuje czasu na dojście do siebie, ale ja potrzebuję chociaż pomocy merytorycznej, o dt nawet nie marzę.Psiak jest z wyglądu adpcyjny, zachowanie szkoda gadać
  6. Epe, sto lat temu Leoś miał usunięte klejnoty i jest to na wątku, sorry, czytajcie wątek od początku. Tam są wszystkie odpowiedzi na Wasze pytania. Leoś nie jest, nie był, nie będzie ojcem. Ewadr była wtedy osobą publicznego zaufania, to nie ja ją znalazłam, ja wtedy nikogo nie znałam i to ona nie wyadoptowywała Leosia. Trzeba było widzieć moje zdumienie kiedy skontaktowała się ze mna Alpina i powiedziała, ze Leoś ma wątek na dogo... To było dla mnie totalne zaskoczenie. Psiaka zawiozłam osobiście, umowa została przekazana do miejsca skąd zabrałam malucha, bo taką umowę miałam z tym miejscem, a nie z dogo, i jak już wcześniej chyba tysiąc razy pisałam Leoś nie mógł miec kastracji na już, miał zabieg pod narkozą u d. Garncarza, to było najpilniejsze. Czakra Maja ma się świetnie, rządzi w domu, zaanektowała łóżko na wyłączność, nie martw się nie ma mozliwości, aby została mamą, raz, ze fizycznie to niemożliwe, a dwa, że to juz nie te latka;)
  7. Mam przechlapane:placz::placz::placz: Mała miała dziś następne zastrzyki, na wejściu do weta zrobiła żabę, myślałam, ze umrę ze śmiechu. Ona jest boska, mina foczki kiedy cos zbroi, żaba na wejściu do weta. I w dodatku jest tak delikatna
  8. Hihi, sprowokowałaś? Okta, jak nawet Epe napisała ma słownictwo soczyste, nie trzeba jej prowokować, co miałam nieprzyjemność doświadczyć. O stanie zdrowotnym Leosia są informacje na wątku, trzeba czytac całość i ze zrozumieniem tekstu( co jest trudne szczególnie gdy targają nami emocje), wybiórcze śledzenie wątku prowadzi do nieporozumień.
  9. Krecik tak trafił, ze życzę tego każdemu z naszych psiaków
  10. I Ty Isadoro przeciwko mnie?:stormy-sad:
  11. Śliczny na górę, za te śłepia należy Ci się pelna micha i regularne drapanie- o ile masz na to ochotę:cool3:
  12. Malgos wróc do nas, brakuje nam Twojego ciepła i wrażliwości
  13. Rany, dziewczyny czyli dalej walczycie :shake: A my się wybieramy teraz już z aparatem w odwiedziny do Carmen( to ta mała sunia która poczas interwencji biegała sobie luzem) Wrzucę Wam jej foty na osłodę, bo dzięki Wam zaczęł się ta historia
  14. To może jednak trzeba by go znów ogłaszać:roll:?
  15. Kasikid czy wiesz, ze tacy ludzie dodają sił, wiary w człowieka? DIF jest czarodziejką Dobra i na jej drodze zawsze stanie jakiś cudny człowiek, albo jakiś nieszczęśliwy psiulek:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  16. No, a teraz wyposażenie domu. W sypialni żeby piesek się nie męczył sie przy wskakiwaniu na łóżko specjane schodki, ponóżek lub coś w tym typie, dodatkowa miękka kanapa( obite skórą nie wchodzą w grę) jeśli w nocy pieskowi było pod kołderka za gorąco, albo przeszkadzali by mu wiercący się właściciele. Miseczki( choc to podobno niepedagogiczne) przynajmniej w dwóch pokojach, sypialnia plus salon. O jakości kosmetyków dla pieska nawet nie wspomnę. Karma sucha plus kurczaczek z ryżem, ewentualnie tuńczyk, z warzywkami w odpowiednich proporcjach. W bibliotece obok Gombrowicza, Dostojewskiego i Szymborskiej, książki o tematyce psiej, horrory wykluczone. Specjalna torba też odpowiedniej jakosci dla Toto, aby mogła bywać w miejscach nie zawsze dostępnych dla zwierząt. Zaświadczenie o zdolności kredytowej na wypadek większych wydatków związanych z nowym członkiem rodziny. Ciąg dalszy nastąpi:evil_lol:
  17. NIE USUWAC!!!!!!!!! Z przyjemnościa zaglądam na ten wątek:loveu:
  18. [url]http://images33.fotosik.pl/398/bfefdd2b5d0a1a3dmed.jpg[/url] [url]http://images32.fotosik.pl/392/350d0aa550d49266med.jpg[/url]
  19. U Isadorki tak pusto, bo jak byli ludzie w potrzebie, to wygrzebałą z domu wiele rzeczy i oddała bez wahania... Gonia trzymajcie się, nie wiem jak można Wam pomóc przy Pixie więc zaciskam mocno kciuki
  20. Trzymaj się Krasnoludku( kto go tak ładnie nawał?) Tu już dt czekał, a Ty już w domowych pieleszach, ładnie nas w jajo zrobiłeś:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. A miałysmy taka ochotę Cię wymiziać:eviltong:
  21. [I][B]Jeśli chcesz przedstawić opinię na temat kogoś/czegoś, niech będzie to opinia oparta na Twoich osobistych doświadczeniach i poparta dowodami.[/B] - [/I][I][B]Publikowanie danych osobistych lub prywatnych wiadomości innych osób jest zabronione.[/B][/I][B]"[/B] [I][B]trollowania *[/B][/I]- to cyctaty z regulaminu więc mogę je tu umieścić Niestety, doświadczyłam wydawało się tego osobiście chyba , że wymyśliłam sobie wyjazd[I][B], [/B][/I]albo pojechał mu klon Wiadomość przyszła na moją skrzynkę, a jej forma i treść obliguje mnie do ujawnienia gdyż stanowi [B]dowód[/B], o którym wspominasz. Jesłi chodzi o trollowanie( dziękuję za podpowiedź, ale angielski też znam), to ja czuję się prześladowana z powodu Leosia, którego losy nie są mi obojętne i gdybyś przeczytała ze zrozumieniem cały wątek przypuszczam, że nie poddawałabyś mnie tak ostrej krytyce. Epe, jesli chodzi o usypianie ślepych miotów i sterylki aborcyjne, ja niestety jestem twardo za i nie zrozumię, ze ktoś ma wątpliwości co do tego. Jesli ktoś po raz tysięczny zadaje pytanie, co, jak ( a jest stroną wiecznie atakującą) i wszystko jest napisane we wcześniejszych postach to mam ludzkie prawo się zdenerować i wykpić od odpowiedzi. To Twój wybór, jeśli lubisz soczysty język. Każdy dobiera sobie znajomych na miarę swoich potrzeb, możliwosci i upodobań. Moja niska kultura nie pozwala mi na podzielanie Twoich zamiłowań.
  22. Ależ wiemy, wiemy , że nie szanujesz, mam tylko nadzieję, ze nie znajdziesz więcej tak naiwnie zakochanych w psiakach jak ja. Na cudzym grzbiecie fajnie się jeździ, prawda? To chyba nie pierwszy raz? Myślę, ze Twoja korespodencja do Epe świadczy o Tobie, gratuluję kwiecistej wymowy, panienki każdemu się zdarzają , ale Ty przebijasz wszystkich na dogo
  23. Przeczytaj post, bo może wydaje worki pieniędzy, ale nikogo nie naciągam w żaden sposób i na tym polega różnica miedzy nami. Ja szanuję ludzi, a Ty nie
  24. Biedna Oktawio przez pomyłkę wysłałaś do mnie, więc żeby Epe dostała wiadomość wklejam na wątek. Słownictwo jak na damę przystało i styl damy... Sprawozdanie co by nikt nie był zdziwiony, powinien dokładnie przeczytać wątek, ale... Dostaję wiadomość z powołaniem sie na Koci Świat, więc godzę się na wyjazd po pekina za [U]SOCHACZEW[/U], jestem zdumiona bo pisze Oktawia, ale Koci to Koci, co mam słabość, bo Kasię miałam przyjemność poznac , a Oktawia to inna bajka, ale psiak w baaaaardzo pilnej potrzebie. I co sie okazuje kiedy Oktawia zjawia się u mnie ,okazuje się ze jedziemy do KUTNA I GŁOWNA, zaznaczam ,że mówię jej dwa dni wcześniej, że muszę byc na 16b w w-wie, a wychodzi że to zlewa, bo innego dosadnego określenia brak, fizycznie niemożlliwe. No, cóż wsiadam za kierownice i jadę, bo bidne psiaki....Po drodze dostaję jeszcze dyrektywy, że jak będziemy wracać to mam jechać okrężną drogą bo przecież ona nie mieszka w Warszawie. W schronie patrzy na mnie wymownie i czeka aż zapłacę za zabranie psiaka. W drodze powrotnej przestaje już udawać, że znosi moje towarzystwo. Kiedy 15 kilometrów od Kociego zostawiam psiaka, który miał byc uśpiony i okazuje się, ze mały przegryzł szelki które należały do Oktawii ta dostaje szału i wydziera si ę histerycznie, bO JAK ONA DOWIEZIE PEKINA DO KASI BEZ SZELEK!.Mały skurczybyczek miał pecha bo nie był rasopodobny i świnia przegryzł szelki:shake: Zupełnie nie rozumię jak mógł to zrobić:angryy: Droga Oktawio wiem, ze czułaś siędumna znajdując kolejnego jelenia, wiem, że będziesz dzwonić, słac smsy itd Ale pora zeby ludzie przestali się Ciebie bać. wierzę, ze kochasz to co robisz i że Ty wierzysz w to, że robisz to dobrze. Jednak cwaniactwo nie zawsze popłaca, zniechęcasz swoim postępowaniem, Twoje zagrywki na cielęce oczy są dobre dla bardzo zielonych, Mam nadzieją, ze wreszcie jelenie powiedzą- Nie Ps. z opiekunami Leosia jestem w kontakcie, z ich córką która ma dwie schorowane bidy jestem w regularnym kontakcie [COLOR=Red]Leoś nie jest żadnym ojcem, przepraszam dziewczyny, ale nie wytrzymałam. Pierwszy raz od lat ktoś wyprowadził mnie na żywca z równowagi. Nie cierpię chamstwa, ignorancji i krzyków. No i teraz wiem jak można założyć wątek bez wiedzy teoretycznego autora. To tak odnośnie następnego postu Pięknie. Czy ktoś zdaje sobie sprawę co teraz wyszło??????????????? Może powinnam przeznaczyć worek pieniędzy nie na psy, ale na sprawę sądową Wątek założony bez mojej wiedzy, zdjęcia wklejone przez Oktawię, której NiGdy nie wysyłałam żadnych zdjęć na maila( chcesz znac szczegóły przeczytaj dokładnie wątek, byłam zielona, więc bardzo delikatnie formułowałam moje myśli, wtedy wierzyłam, że na dogo są sami ideowcy) I sorry, ale wiemy kto, komu rączka, buźka itp Dzięki Bogu nigdy nawet kosteczki nie wziełam z dogo [/COLOR]
×
×
  • Create New...