Jump to content
Dogomania

Erazm

Members
  • Posts

    5578
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Erazm

  1. Oj, nie jest prosto:evil_lol::evil_lol::evil_lol: To możemy się wpraszać na niedzielne południe;)?
  2. Trzymaj się Budek.
  3. Kawał dobrej roboty, spryskaj ją czymś na kleszcze( jeśli chcesz to podrzucę jakiś środek, może fronline, albo firex?)
  4. Dzięki wielkie dziewczyny, Sodzie się należy, żeby uderzyła komuś do głowy i do serca:lol::lol::lol:. Byc może Soda pojedzie już do nich w piątek;)
  5. Chcę małą wysterylizować, napisałam o tym jasne ze poczekamy mam jeszcze mala prosbe o ile niesprawie problemu prosze przeslac jeszcze pare zdjec suni bede wdzieczna pozdrawiam iwona [B][SIZE=4]Poszukuję kogos do wizyty przedadopcyjnej[/SIZE][/B]
  6. Naamahschild zaoferowała się z pomocą wizyty przedadopcyjnej:Rose:, trzymać kciuki, oby...
  7. Już jest mniejszym agresorkiem:cool3:
  8. Będą, będą:evil_lol:
  9. Pozdrowienia dla Fortuny i jej rodzinki z czterołapem:loveu:
  10. Nawet tak nie pisz:evil_lol:, bo jak zajrzy ktoś kto czyta tylko ostatni post to Cię żywcem-:grab:- a to się zdarza nagminnie:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  11. Wrzuciliśmy go na all, po szczeniorkach [url=http://www.allegro.pl/item475892429_leopold_szuka_ludzia_na_zawsze.html]LEOPOLD - szuka Ludzia na zawsze. (475892429) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  12. Piszę na priwa w sprawie Zoji, Stasia musimy uzgodnić też kiedy jego pani odpowiada, Może niedziela? Kto się skontaktuje?
  13. Nie ma problemu, chętnie pojadę w towarzystwie:lol: Uff, to Nowe Chechło ma ulice więc może nie będzie tak źle;)
  14. Widzisz, widzisz Dymeczku, Mru nie poczuwa się do winy:placz::placz::placz: kpi sobie w żywe oczy z poważnych ludzi:placz::placz::placz:
  15. 1. Czy mieszkacie Państwo w domu czy w mieszkaniu? > 2. Czy obecnie w Państwa domu mieszkają jakieś zwierzęta i jakie? > 3. Czy w Państwa rodzinie były wcześniej zwierzęta i jakie były ich > losy? > 4. W jakim wieku są dzieci (jeśli są)? > 5. Czy wszyscy członkowie rodziny akceptują fakt adopcji psa i godzą > się na nowego domownika? > 5. Co się będzie działo z psem w czasie Państwa wyjazdów, wakacji > itp.? > 6. Pies może żyć kilkanaście lat. Czy przewidziane jest miejsce dla > psa w życiu Państwa rodziny na tak długo? > 7. Psy porzucone są często po przejściach, mogą odczuwać lęk, w > nowym miejscu być zestresowane nawet przez dłuższy czas, mogą nie > wiedzieć, że załatwia się na dworze, posiusiać się nie tam, gdzie > trzeba, może coś zniszczyć itd. Czy jesteście Państwo gotowi to > znieść? > 8. Czy w domu Państwa są osoby z alergią na sierść lub ślinę psa? > 9. Psy chorują - tak jak ludzie - i leczenie czasem jest kosztowne. Czy > jesteście Państwo na to przygotowani? > Posiadanie psa wiąże się także zawsze z koniecznością szczepień, > odrobaczeń, profilaktyki przeciw kleszczowej itp. Czy jesteście > Państwo gotowi ponosić te wydatki? > 10. Czy planują Państwo wydatki związane z zakupem akcesoriów dla psa? > 11. Jaki jest Państwa stosunek do kastracji/sterylizacji zwierząt? > 12. Czy jesteście Państwo gotowi podpisać umowę adopcyjną, w > której ważnym punktem będzie deklaracja, że pies NIGDY nie trafi na > ulicę albo do schroniska – a w razie, gdybyście Państwo jednak nie > mogli go zatrzymać, oddacie go Państwo wyłącznie przedstawicielowi > wolontariatu? > 13. Czym zamierzacie Państwo żywić psa? > 14. Czy pies będzie miał możliwość wychodzenia na zewnątrz bez > opieki? > 15. Czy zgodzą się Państwo na wizytę przedstawiciela wolontariatu w > Państwa domu po adopcji (to także punkt umowy) ? mieszkam wkamienicy mam 2pokojowe mieszkanie my pieska nieposiadamy jak juz mowilam ma brat ktory mieszka nademna chociaz bardzo pragniemy miec pieska.mielismy owczarka 9latsunia zdechla miala raka sutka niestety odeszla.mam dzieciw w wieku 9 11 i 15lat.tak wszyscy bardzo chcemy tego pieska ona ma cos w oczkach. niewyjezdzamyjestesmy prostymi niezamoznymi ludzmi ale z dobrym sercem.nie kazdego stac na wczasy i dluzsze wyjazdy.a jezeli ktos chce wziasc pieska to do kochania tulenia i aby nie chodzil glodny.to stworzenie zyjace ktore sie bierze na dobre i na zle.niema u nas alergikow i mysle ze piesek szybko sie do nas przyzwyczai.i zdajemy sobie sprawe to tak jak dziecko zachoruje to trzeba isc do lekarza i leczyc i wiaze to sie z kosztami i stresem. wiadomo ze trzeba kupic pieskowi legowisko zabawki i przede wszystkim jedzenie i smakolyki oraz witaminki.. pozdrawiam decyzja nalezy do pani jak juz mowilam jestem z bydgoszczy i jezeli bedzie to mozliwe o dowiezienie pieska w polowie drogi do uslyszenia. Małą muszę jeszcze dokładnie przebadać, brała zastrzyki, niestety jej poprzednia parodniowa opiekunka oczywiście zaniedbała to, mimo, ze obiecywałą co innego i miała świadomość i oferowaną czynną pomoc z mojej strony, jeśli jest wszystko ok, to mała wysterylizuję na dniach. Nie oddam malucha w połowie drogi, a zawiozę do nowego domku. Serce mi pęka na samą myśl...
  16. Dobra moje Panie, skończyło się trajlowanie, wygląda na to ze Mikołajki są dla Barusia , myślę, ze sobota ( bo rozumię, że weekendy są fajne i możemy się wybrać:evil_lol:) czyli 06.12. Tylko, kto się łapie?????????Czyja miotła zostaje w domu i przesiadamy się do samochodu? No i czy Wmarkos akceptuje datę?
  17. Biegaj mała, biegaj:Dog_run:
  18. Masz rację Zwierzuś, choć pani na dogo nie zagląda... Właśnie się popłakałam, dostałąm wzruszjący mail, od Pani, która zadeklarowała się przygarnąć Toto. Wysłałam ankietę, Wandy Szostek( chyba nie pomyliłam nicku), sądziłam, że pani nie odpowie, miałam tak wiele razy, stało się inaczej, strasznie się boję, bo tyle złych rzeczy się nałożyło... Nie wypada mi cytować na forum, ale to był piękny, ciepły list...
  19. No, jak zawita mam nadzieję mieć dwa dodatkowe pyskolizacze:eviltong:
  20. Jessuuuuuuu, bosko zadzwonię tylko do ludków jutro( bo późno więc ...) i piszę do Ciebie na priwa adres, numer, z nieba mi spadłaś:loveu:Dzięki wielkie, szukałam, pukałam, ale wiadomo nie wszędzie tłumy co mogą, dzięki jeszcze raz A co z wizytą dla Stasia? Ja sie piszę
  21. A maleństwo czeka.....
  22. Dymek, żebym nie miała na utrzymaniu trzech tymczasów i własnej czwórki to bym cię dziecino już zabrała:mad::mad::mad:Ciotki jeżdżą po tobie, kpiny se robią, łokrutnice. Mru zamiast cię bronic swoje dokłada, bidny psiulek:placz::placz::placz:
  23. Mały kundelku w górę:cool3:, bo ciotki zupełnie o tobie zapominają
  24. Andzia, przyszły tydzień.... A tak, offując kto zna kogos kto za zwrotem kosztów pojechałby na wizytę przedadopcyjną do Nowe Chechło koło Tarnowskich Gór?
  25. Pani obawiam się, że sobie poradzi jeśli nie adoptuje ze schronu to sobie kupi...:shake::shake::shake:
×
×
  • Create New...