Mowilam shanti ze transport by byl ale wieczorem [ wiadomo praca]. Ja mam jeszcze niewykorzystane torebke i portfel, nowiutkie z Avonu na bazarek. Tylko nie wiem jak dostarczyc. Finansowo tez sie doloze.
:angryy: A moje auto padlo z durnego powodu. Aborcja jak najbardziej, tylko wet by musial zobaczyc czy faktycznie szczenna. Poszukam transportu. Mamy jeszcze jakas kase?
Siersc mimo ze brudna jest mieciutka. Jak wyszla z boksu to paru sasiadom nawrzucala. Ale jest radosna i posluszna.Nie ma w niej agresji.Poszczekala z radosci ale w miare. Kochane psisko.