-
Posts
2504 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by darunia-puma
-
zazdroszczę kocham czarne "wilki" mają w sobie to coś...
-
[quote name='agutka']ha ! co do jedzenia to nie da się u mnie w tajemnicy spokojnie zjeść :mad: siedzę w kąciku to z jednej strony biała( ona udaje że nie żebra bo jej nie wolno) Sagat nieco bardziej bezczelnie (nauczony przez babkę) i oczy szczurków zza klatki (następne wiecznie niedożywione) i tak sobię myślę że jestem osaczona we własnym domu ze swoim jedzeniem:diabloti:[/QUOTE] kochana mam to samo Shiro vel Wafelek śpi twardo w łóżku w sypialni a jak ja po cichu wchodzę do kuchni i delikatnie prawie bez żadnych dźwięków otwieram lodówkę on od razu jest przy mnie .... :diabloti: wiem że psy mają lepszy słuch od nas ale staram się robić to bezszelestnie a on i tak wszystko słyszy mimo tego iż 5s wcześniej głośno chrapał - menda jedna!!!
-
[quote name='Malgoska']slicznie się zmienia taras jaki był maleńki ten Shiro[/QUOTE] no był, był czasami mi brakuje tego smerfa był tak strasznie uroczy ... teraz jest niesamowity i najukochańszy ale wtedy mogłam wziąć go na ręce i nosić, tulić a teraz jak ma 38kg to troszkę trudne.... aaaachcchchchch
-
kochana na pierwszym zdjęciu stoi zrezygnowany mogę powiedzieć że pies w depresji a drugie cudownie rozanielony psiak który chce żyć i żyje całą piersią !!!
-
ta już plotę haha co Ty j beztaleńcie jestem jeśli chodzi o takie rzeczy ;-) ale fakt tanio i ładnie ja tam mogę sobie gadać i ganiać jak jest żarełko Shiro jak taki mały wieprz ślini się, Shilla udaje że umiera, Seth próbuje straszyć staje dęba ;-) istny cyrk a mój czarny kot potrafi wbić pazur w rękę i sobie jedzonko podsunąć pod pysk ( ale on to jest z dzikiego miotu więc mu wybaczam lejącą się krew ) :mad:
-
brzośka dokładnie andzia69 (Anita) fantastyczna babka a i miejsce cud, miód, malina my z mężem byliśmy u andzi69 razem ze swoim stadem 3 st w tym Astem ona sama ma 2 asty i owczarka - Henia kochane psy ;-) gorąco polecam bo lepszego miejsca nie ma!!!
-
kochana na poprzednim mieszkaniu miałam w całym mieszkaniu panele wenge meble również więc jak przetarłam podłogę to po 5min. było biało .... czasami miałam ochotę siąść i płakać z bezsilności nie mówiąc że ten diabelny panel kosztował 120zł za m2 a mieszkanie miało 68m2!!! teraz zostały mi tylko meble wenge i nigdy ale to nigdy więcej ciemnych podłóg choć są piękne musiałabym moje psy upiec w piekarniku nie mówiąc o kotach ;-)
-
[quote name='Pani Profesor']ja czasem mam wrażenie, że wolałabym mieć wiecznie usyfiony dywan, na którym - mimo wszystko - lepiej kamuflują się te kudły, niż czarny parkiet, który codziennie wygląda jak klepisko w murzyńskiej chacie przez tony włosów, piachu i całego innego dobrodziejstwa, które wnosi ze sobą piesek...[/QUOTE] jak ktoś kocha swoje futra miłością bezgraniczną ;-) to nawet te kudły nie przeszkadzają prawda kochana ? Staram się aby dom był w miarę sterylny ale przy 3 kotach i 3 psach to prawie niemożliwe :lol: no i co z tego skoro zawsze czeka na mnie jakieś życie w domu cieszę się że kupiłam to mieszkanie z wyjściem na taras bo to znacznie ułatwia funkcjonowanie Shilli w poniedziałek jadę po kolejną tabletkę dla niej i kolejne 100zł wydane.... ale cóż skoro nie cierpi strasznie jest droga bo to jedna tabletka raz na 3 tyg. a koszt duży, ale dzięki niech Shilla nie cierpi i potrafi nawet momentami poskakać na tarasie z chłopakami i wtedy jest to najważniejsze :loveu: zakupiłam kolejne kwiaty w naszej zaprzyjaźnionej kwiaciarni jutro będę wkopywać ( kocham to ) w przyszły weekend robimy oficjalną parapetówkę z grillem, przyjdą znajomi z psami będzie wesoło ( mam taką nadzieję ) i mogę z czystym sumieniem powiedzieć że KONIEC REMONTU!!!
-
[quote name='Rinuś']Nie uważasz, że trochę słaby ten płot przy TAKICH psach? nie dziwię się, że ludzie się boją, też bym była obsrana jakbym szła obok tego płotu z takimi psami za tym płotem...toć to można w pył zamienić w sekunde.[/QUOTE] wszystko z czasem :eviltong: nie mają powodu dewastować siatki i nigdy nie przejawiały takiej chęci więc jest jeszcze czas, grunt to że jest szczelna i na tą chwilę ok, jakby chciały dawno by ją przeskoczyły ale nie mają takiej chęci bo pańcia z nimi całe dnie spędza na tarasie a jest zdecydowanie atrakcyjniejsza niż jakieś tam gutki chodzące po ulicy :evil_lol: zawsze jest jedzonko albo zabawki więc po co uciekać a to czy ktoś ma schizę to nie moja sprawa choć spotykam zazwyczaj ludzi którzy przystają i chwalą psy że są śliczne ;-) no i co najlepsze odwoływalne od siatki jak gwizdnę nie mam na to żadnej spiny :evil_lol: jest śliczna pogoda, świeci słońce po co komu jakieś dysputy .... :roll: grunt że mam fajnych sąsiadów ( a nawet ten co miał jakieś ale jest już ze mną na "ty" i był w zeszłym tygodniu na grillu z żoną) no i jemu wyadoptowałam tego psiaka CC więc jest super!!! jupi i niech tak będzie , może nasze psy się nie polubią ale my na pewno :lol:
-
[quote name='Pani Profesor']racja - moja psia koleżanka Neska, w typie husky, zostawia kilogramy sierści, aż dziw, skąd to wychodzi - jak jest u mnie z wizytą, to podłoga wygląda jak niezamiatana od miesiąca a furminatorem da się z niej ściągnąć reklamówkę futra :D[/QUOTE] Kochana dokładnie tak jak u mnie ;-) ja codziennie czeszę i czeszę i czeszę i dalej to samo ;-) codziennie odkurzam ( dobrze że się nie dałam namówić na kolejne dywany bo to już jest koszmar!!! )
-
[quote name='Ty$ka'][URL]http://i57.tinypic.com/scffqs.jpg[/URL] jaki szczery uśmiech :D Ależ Ci linieją, wyczesz je trochę ;p[/QUOTE] kochana nie ma dnia abym ich nie czesała tylko ten co ma malamuta czy husky wie o czym mówię koszmar jeśli chodzi o kudełki ;-) mam furminator a kudły zostawiam na tarasie co rano przylatują wróbelki i drozdy i zabierają je do gniazd aż miło popatrzeć ... a ostatnio kupiłam koźlinę i musiałam ją oskórować i wyciągnąć wszystko co było w środku obciąć nóżki itd. a rano miałam takiego nowego towarzysza... a wcześniej nasz wróbelek zabierający psiaków kudełki... kociak zjada nogę koźlinki [URL=http://pl.tinypic.com/r/2a9429h/8]View My Video[/URL] [URL=http://pl.tinypic.com/r/2vx21w8/8]View My Video[/URL]
-
Kacper91 oni traktują te psy jak maszynki do zarabiania pieniędzy nie jak swoje pupile bo nikt o zdrowych zmysłach nie wystawi psa do walki miałam takich znajomych - panna powiedziała że może poświęcić swoją sukę ( buldog amerykański ) aby mi udowodnić że wygra z moim 2,5 letnim astem no koszmar wyrzuciłam ich z domu, nie wyobrażam sobie czegoś takiego prosiliśmy ich aby do nas nie przychodzili z psem bo nasze nie akceptują obcych osobników ale co tam im było wsio ryba no i przyszli kilka razy i sunia była pogryziona przez nasze i po co pytam...???!!!!! moje psy potrafią otwierać sobie drzwi więc nawet zamykanie nic nie dawało drudzy znajomi mają dorosłego staffika i chcieli sprawdzić jak sobie poradzi z moim jeszcze wtedy 6 miesięcznym szczeniakiem astka, chcieli wystawić go do walki z niedojrzałym małym psem!!!! - i czy to nie jest chore - powinni takich ludzi leczyć!!! Zerwałam wszelkie kontakty z nimi niestety w ostatnim czasie ciągle na takich debili trafiam !!!
-
wiecie co ja nie jestem w stanie oglądać takich filmików dla mnie to jest barbarzyństwo w całym tego słowa znaczeniu ludzie są gorsi od zwierząt!!! :angryy:
-
doskonale Cię rozumiem ... :-(
-
widocznie tak miało być ... wiem że to niesprawiedliwe ale może na jego miejsce odnajdzie się kolejna bida do pokochania z jego duszą .... to takie marzenie również dla mnie jak moje Anioły odejdą to chcę myśleć że ich dusze pojawią się w kolejnych uratowanych nowych Aniołach...
-
no ja również chciałabym pojechać z moim astem do ojca do Anglii ale boję się że to nie wypali