-
Posts
2504 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by darunia-puma
-
[quote name='Pani Profesor']ja jestem w stanie ocenić bardzo szybko, co było 'kombinowane' (typu - 'spadło' z tira) i skąd promocja, natomiast nie wierzę, że kradzione donice warte co najmniej stówkę, 'złodziejaszki' opylałyby po piątce. No dokładnie wiesz dostali za free to przynajmniej zarobią na nich 10zł a i oni są zadowoleni i ja ;-) tym bardziej że jak mieszkałam 8 lat temu z mamą to wiele razy pomagałyśmy im to z jakimiś rzeczami dla dzieci to z jedzeniem, kupowałyśmy od nich węgiel na worki, bardzo porządni ludzie tylko potwornie biedni, niestety nie każdemu się życie ułożyło tak jakby tego chciał
-
[quote name='gops']My mamy działke na wsi i nie kupiliśmy na nią żadnego mebla! Wszystko dostaliśmy , dosłownie od wersalek (i to praktycznie nówek) po zabudowe do kuchni w świetnym stanie . Nawet dostaliśmy taki grill elektryczny który kosztuje kupe kasy (sprawdziłam oczywiście ) bo ktoś nie używał. Jedynie to sami musieliśmy to sobie dowieźć czyli zapłacić komuś za transport bo np. wielkiej szafy czy wersalki nie dało się przewieźć naszym autem . Z tym że to od rodziny i znajomych się uzbierało , mamy umeblowany cały dość spory dom .[/QUOTE] No dokładnie doskonale Cię rozumiem, szkoda mi ludzi którzy żyją w świecie niewiedzy i nie wierzą że można dostać coś za nic lub a miłe słowo czy jakąś dorywczą pracę od tak ;-) a takie jest życie ludziom żyje się coraz gorzej, więc dlaczego nie pomóc ??? W zamian dostając coś co jest nam potrzebne a dla nich to jest na chleb dla rodziny??? mój wczorajszy łup - poszłam do sklepu osiedlowego i zapytałam właściciela czy mają na sprzedaż kobiałki po truskawkach i dostałam za free 10szł, przyszłam na taras i pomalowałam je bejco-lakierem i oto to ;-) dowód dla niedowiarków że można mieć coś za free :diabloti: to te na górze pomalowane tylko brakuje kwiatów ale w poniedziałek kupię ;-) [IMG]http://i61.tinypic.com/34ezs3k.jpg[/IMG]
-
[quote name='agutka']Ja miałam też takiego sąsiada który dostawał fajne wartościowe rzeczy które sobie sprzedawał i w ten sposób dorabiał, brali go bogaci ludzie tak więc miał na sprzedaż konkretne rzeczy ;) pchli targ z prawdziwego zdarzenia mam dopiero w Gdańsku czyli dość sporo kilometrów i jest w dniach i godzinach gdzie nie mam auta :roll:[/QUOTE] Agutka ja jakieś 4 tyg. temu dostałam za free frytkownice Tefala w super stanie tylko dlatego że poprzedniej użytkowniczce się znudziła i nie pasowała do nowego wystroju kuchni :crazyeye::crazyeye::crazyeye: mój robotnik który robił u mnie remont dostał ją i mi sprezentował - kochany chłopak tak samo dostałam nowoczesny odkurzacz ( od tej samej pani ) i pięknego grubosza który stał u niej w piwnicy i miała go wyrzucić .... więc można, można dostać rzeczy od ludzi którzy ich nie chcą a mają sporo kaski i mają gdzieś rzeczy które chcą zmienić teraz szukam jakichkolwiek kwiatów czy domowych, czy tarasowych nie ważne - kocham kwiaty!!!
-
[quote name='Majkowska']Hehe, uśmiałam się, panowie będą chodzić w Twoich ciuchach??:evil_lol: Kochana oni mają rodziny Pan Piotr ma niestety 5 dzieci z czego jedna córka ma nowotwór podniebienia i jest we wrocławiu na onkologii koszmar... to on mi przekopywał właśnie taras przed domem, wkopywał tuje itd.. mojej mamie za 50zł przekopał działkę która jest ogromna, ostatnio mój mąż wiózł go do wrocka do córki bo nie miał nawet na bilet.... co mam do zrobienia na tarasie to biorę właśnie jego albo pana Janka też bardzo biedny człowiek... ale obaj złote rączki i za kilka groszy zrobią wszystko
-
człowieku czy ty czytasz to co piszesz???!!!! Psa odrobacza się co 3 miesiące!!! Jesteś zwykłym ignorantem i mam nadzieję że nigdy nie będziesz miał psa bo na to zwierzę trzeba sobie zasłużyć!!!!
-
następna paranoiczka haha :evil_lol: tak, tak kupuje za krocie i mówię że za 5zł - twoja głupota rinuś nie zna granic zresztą wiele osób na dogo ma na twój temat takie same zdanie haha, ale zawsze swoją głupotą potrafisz mi poprawić nastrój i bardzo cię proszę nie obrażaj na moim wątku osób tu przebywających bo im do pięt nie dorastasz...zajmij się sobą i swoim życiem a nie każdemu obrabiasz d....pę koniec tematu z tą panienką Agutka szkoda że mieszkasz tak daleko ode mnie bo zapoznałabym Cię z sąsiadami mojej mamy i miałabyś jakieś upusty :evil_lol: wiesz oni nie pracują, chodzą na dziury kopać węgiel, tu dorobią, tam dorobią, no i wiedzą gdzie mają się zgłosić jak mają coś na ogród do sprzedania, mama tylko do mnie dzwoni, że mnie zabije bo coś kolejnego przynieśli a ona za mnie płaci więc ja w samochód i jazda do niej po te rzeczy ;-) w zeszłym roku kupiłam od nich śliczną drewnianą ławeczkę, piękny lampion na cztery podgrzewacze jakieś tam bibeloty na taras, acha mamy niedaleko nas czynny cały tydzień pchli targ , ale tam już mają wszystko od mebli do domu, po parasole na taras itd dosłownie wszystko, muszę się tam wybrać ale zawsze mój małżonek ma za mało czasu bo pracuje cały dzień :placz: a potrzebuję jakiś ładny parasol na taras, bo przez cały dzień od 9.00 do 18.00 mam na nim słońce i zero cienia :angryy: ;-)
-
cudowna przemiana aż dziw że nie ma jeszcze domku....
-
Pani Profesor dokładnie ludzie pozbywają się różnych rzeczy my również pozbyliśmy się dwóch kanap ze skóry z poprzedniego mieszkania żeby tego nie wozić i oddaliśmy je zaprzyjaźnionej rodzinie bo są biedni i nie mają na czym spać , a tak za darmo dwie strony zadowolone ;-) u nas często są wystawki robione więc można coś fajnego znaleźć ;-) Panna Cotta Kowary to całkiem niedaleko ;-) a moim największym marzeniem jest mieszkać na wsi ... oj może kiedyś mi się to uda dopiero strzeliła mi 30 - stka haha a nóż widelec kiedyś będę miała mały domek i ddduuuuużżżżżąąąąą działkę z wieloma psami ;-)
-
[quote name='Mationsills']Takie śliczne donice można dostać taniej niż 100zł jeśli ma się w okolicy garncarza lub kogoś kto wypala dla hobby :) Ja tam takie szczęście, że znajoma jest na ASP i wypala donice :)[/QUOTE] kochana to ja już Ci zazdroszczę takiej znajomej :placz: mi pozostają moi sąsiedzi ale i tak na razie nie narzekam teraz jak będą coś robić u kogoś to mają za zadanie zapytać o tuje lub inne iglaki na zbyciu ;-) dwa na początku wiosny wykopałam od sąsiada mojej mamy bo on już staruszek i nie ma siły robić na działce, a kocha ją całym sercem i bał się że ktoś mu je ukradnie i może zniszczy a tak u mnie mają się dobrze ;-) ( dopóki psy ich nie obleją a wtedy zamorduje!!! )
-
[quote name='marmara_19']Bo kradzione zawsze tansze...[/QUOTE] moja droga nie kradzione tylko tych dwóch panów przekopuje ogródki, pomaga w domach z wywózką śmieci itd i za każdym razem coś dostają od starszych ludzi coś co nie jest im już potrzebne, a oni mogą to sprzedać i mieć na chleb, tak jak ostatnio przynieśli mi piękną wiśnię japońską za bezcen, a ja dałam im worek ciuchów których już nie noszę i kasę za nią i tak to wygląda nie każda osoba która jest biedna musi kraść puknij się czasem zanim coś głupiego napiszesz nie mierz ludzi swoją miarą, zresztą nikt cię tutaj do mojej galerii z tego co pamiętam nie zapraszał tym bardziej że nic konstruktywnego tutaj nie wnosisz a tylko jączysz, a na każdy twój post będziesz po prostu brzydko mówiąc olewana ....żegnam.
-
/Cieszyn/Śląskie/ Pitbull Red nose w schronisku
darunia-puma replied to Bibulec's topic in Już w nowym domu
w takim razie dziękuję i już wstawiam chłopaczka -
/Cieszyn/Śląskie/ Pitbull Red nose w schronisku
darunia-puma replied to Bibulec's topic in Już w nowym domu
kochani czy mogłabym go wstawić na swojego facebooka, wchodzi tam sporo osób kochających tak jak ja bulle a nóż się uda? -
czyli mnie uspokoiłaś to dobrze że nie wszyscy to gbury i nie każdy patrzy na dużego psa jako na zbędną "rzecz" w pociągu lub mordercę, wiesz ja miałam ostatnio taką niemiłą sytuację w autobusie jak jakieś babki po 70-tce głośno debatowały nad moim astem po co mieć takiego psa, po diabła jechać autobusem gdzie są porządni ludzie a tu pies który jest "agresywny" gdzie Shiro zawsze chętnie wskakuje do autobusu i grzecznie siada na pupie i nie zaczepia nikogo... nawet po szkoleniu chciałam spróbować czego się nauczył i zostawiłam go na końcu autobusu z komendą siad zostań i poszłam kupić bilet i powiem ci że byłam w szoku psiak siedział jak zaklęty i tylko zaglądał czy już do niego idę ... tylko że jazda autobusem to kwestia kilku - kilkunastu minut a pociąg.... aaaccchhhh
-
Generalnie im większy pies tym większe szanse na nieprzyjemne komentarze (sierść/zapach/ślinienie się itd.) przy czym z moich obserwacji wynika, że ludzie szybciej spojrzą przychylnym okiem na goldena/labradora niż na amstaffa czy rottweilera. Ja osobiście bym się nie ładowała z dużym psem do pociągu, gdybym nie musiała ;)[/QUOTE] no ja jestem tego samego zdania, przy moim szczęściu byłabym skazana na ciągłą awersję... jakbym jechała z moim amstaffem, czy też z którymś z tych pozostałych po 40+ kg psów na tą chwilę na szczęście nie muszę korzystać z pociągów i mam nadzieję że tak pozostanie. Widzisz ludzie żyją stereotypami - duży to be bo pewnie groźny i rzuci się komuś do gardła, amstaff - pies zabójca itd... a często, gęsto te małe wypierdki są gorsze od tych dużych... ale przecież to takie słodkie, malutki i puchate...
-
wiem co czujesz agutka u nas na szczęście wrzesień - październik będzie robiona elewacja budynku więc muszę do tego czasu nacieszyć się tarasem, bo potem wejdą robotnicy, będzie syf, rusztowania itd. nie mówiąc o tym że psy na ten czas mogą się pożegnać z tarasem, bo pewnie chciałyby skonsumować panów robotników ( a kto potem zrobi remont? :diabloti: ) na szczęście to będzie już jesień, serce by mi pękło jakby to się miało dziać teraz.... co do robienia zdjęć staram się robić tak jak piszesz Majkowska mam kilka sprzed i kilka po różnica jest i to ogromna dziś postaram się wstawić zdjęcie kolejnej donicy jaką skitrałam od moich sąsiadów wczoraj za kolejne 5zł nie mam pojęcia skąd oni je biorą :crazyeye: ale znając ich to takie chłopki roztropki tu pójdą komuś pomóc, tam coś wywęszą ....