-
Posts
2504 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by darunia-puma
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
darunia-puma replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja myślę tak - jeśli jest iskierka nadziei na resocjalizację, są na to możliwości, to należy z tego korzystać.[/QUOTE] nic dodać nic ująć - AMEN!!! -
cześć kochana no maluszek już nie taki maluszek ma już 25kg ;-) i nadal rośnie haha chciałabym aby był już duży ;-) 12 czerwca jedziemy z całą 3-ką nad morze zobaczymy maluszka jak się będzie zachowywał... byłam wczoraj z mężem i psami nad stawem oczywiście Shilla i Seth jak widzą wodę to szaleją, pływają no i maluch jak to zobaczył to wskoczył za nimi do wody i.... poszedł na dno OOOOO!!!! musiałam p niego wchodzić, dobrze że miał smycz i go wyciągnęłam.... martwi mnie jednak fakt że ostatnio pogryzł się z Sethem lała się krew, najpierw się bawiły a za chwilkę akcja.... w sumie sobie nic nie zrobiły bo Carino tylko miał krew na łebku, ale szybko się otrzepał i pobiegł znowu "walczyć"
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
darunia-puma replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Psy ras pierwotnych mają dość silny instynkt łowiecki. Może dziecko na widok psów zaczęło uciekać i piszczeć? To bardzo pobudza psy, więc sumując wszystko razem to dość logicznie wychodzi, niestety. Oczywiście mówimy o psach niedostatecznie socjalizowanych i bez kontroli właściciela. Co do uśpienia - ja wiem, że to brutalne, ale być może to jedyny sposób, by dotrzeć do zakutych łbów właścicieli puszczających pieski, żeby "się wybiegały"? Oczywiście wina jest dwustronna - ani dziecko, ani psy nie były pod wystarczającą opieką ludzi za to odpowiedzialnych.[/QUOTE] Evel ma świętą rację psy ras pierwotnych często w małych istotach tym bardziej jeśli one piszczą, uciekają itd widzą zwierzynę... Widzę po swoich psach jak to wygląda - kot, mysz, wiewiórka na naszej drodze i koniec - gdyby nie kontrola niestety zagryzłyby wszystko co się rusza... to przykre, ale mają strasznie silny instynkt pierwotny to tropienia i zabijania zwierzyny... widzę jak patrzą na dzieci które biegają i piszczą i powiem Wam że niestety nie dałabym głowy za mojego samca czy by nie chapnął - tym bardziej że wzięłam go ze schroniska z boksu do uśpienia bo pogryzł dziecko właścicieli ... strasznie szkoda mi tych psów które zostały uśpione... głupota ludzka nie zna granic ... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
darunia-puma replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
kochana mogłaś zapytać bencwała czy do jego dziecka do wózka też zaglądasz i głaskasz... uwierz mi kochana że to działa jak jakaś babka chce głaskać moje psy ... zadaję takie właśnie pytanie !!! Moje psy i nie życzę sobie wciskania łap do moich psów, moje nie podejdą ale doskonale Cię rozumiem -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
darunia-puma replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
przed chwilką nawet z mężem rozmawiałam że tak piękne psy się poniewierają po świecie, ból... wielki ból jest cudowna życzę aby jak najszybciej znalazła kochający dom ... p.s. pasowałaby do naszego Carino ;-) błękit i red nose... ;-) -
Culineo może wpadniesz do nas do galerii tam jest więcej zdjęć także ze starszym rodzeństwem ...link w podpisie ;-)
-
8 miesięczny psiak w typie beagle szuka domku!!!
darunia-puma replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
jestem ciociu i niestety mogę jedynie małego podnieś na pierwszą z moją całą szóstką nie ma szans nawet na tymczas u nas przykro mi hop kochany po domek -
dziękuję za pamięć nie mamy już grzybicy uszu, bierzemy jakieś leki na nużycę i zastrzyki, mały ma apetyt, rośnie ma już 23kg ;-) jest wesoły, wejdź na naszą galerię gdzie są również zdjęcia naszego maluszka ;-) link w podpisie ;-)
-
kochane najlepsze jest jeszcze to że oba psiaki znalazły mnie w jednym miejscu ;-) Pracowałam dorywczo w sklepiku osiedlowym tam przybiegała do mnie Shilla - strasznie chuda, zawsze,brudna, po jakimś czasie zaczęła sypiać pod moim blokiem, był grudzień-styczeń więc straszne mrozy!!! 6 stycznia wzięłam ją do siebie, jak przyszła z roztrzaskaną głową, jej "pańcia" nawet się nie zapytała gdzie jest... a 9 miesięcy później jak byłam ostatnią godzinę w sklepie wpadł Seth do mnie bez smyczy, obroży... myślałam że mamie uciekła Shilla, ale to był on najadł się, napił i pobiegł... nie mogłam o nim zapomnieć. Po kolejnym miesiącu znalazłam go w boksie do uśpienia w miejskim schronisku... czyżby przypadek że dwa tak identyczne psy znalazły mnie w jednym miejscu ??? ;-)
-
wyobraźcie sobie moje kochane że na forum wolfdoga miałam na oku jednego psiaka ( Setha z nami jeszcze nie było szukałam drugiego psa ) po kilkunastu dniach znalazłam Setha w schronisku,poinformowałam osoby z forum że psiak nieaktualny, a ktoś tam z wolfdoga nie chciał mi uwierzyć że wzięłam Setha twierdząc że Seth to Shilla i że muszę udawać że wzięłam tak podobnego psa - hhmm musiałam udowodnić robiąc Sethowi zdjęcie z siusiakiem bo myśleli że w paint kombinowałam i po prostu się wycofałam z psa a ja już po prostu wzięłam drugiego ;-)