-
Posts
813 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dunia77
-
Tylko przejechała się na robakach sercowych :mad: Swoją drogą, nie wiem jak można przypisywać taką straszną chorobę psu, którego podobno się kocha... i wysłać go za TM :angryy:
-
Tak właśnie myślałam :angryy: Fajnie, że zadzwoniłaś i rozwiałaś kolejny mit... tylko szczeniorka szkoda :shake:
-
U nas też wszędzie zabawki - niedawno fachowiec, który przyszedł do nas sprawdzić czujniki dymu (i nie zna nas), myślał, że mamy w domu dzidziusia :diabloti: Nie da się też zabawek posprzątać - kiedy włożę je do pudła, Spyker zaraz tam leci i wszystkie wyciąga :evil_lol:
-
Ponieważ tu gdzie mieszkam robaki sercowe są plagą, to dużo się o tym mówi. Zacznijmy od tego, że ta choroba rozwija się powoli, można ją zdiagnozować dopiero ok. 6 miesięcy po zarażeniu! A Cherry chyba miała mniej niż pół roku? W takim razie wet chyba musiał wyczytać to w szklanej kuli :roll: Nawet jeśli pies jest zarażony, to b. często (jeśli choroba nie jest zaawansowana) przepisuje mu się normalną profilaktykę robaków sercowych (np. Heartguard, Sentinel itp.), bo leczenie jest b. inwazyjne i zdarza się, że kończy się śmiercią psa :shake: Prawdopodobie Bedzix sobie całą historię zmyśliła (na kanwie Animal Planet zapewne, jak ktoś to słusznie zauważył - robaki sercowe w Houston SĄ ogromnym problemem...), a szczenior jest po prostu w schronie...
-
Żmigrodzki bity i głodzony Colie. Cezar ma nowy dom w Tarnowskich G :)
dunia77 replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
A ja dalej nie mogę się nadziwić, skąd pijaczek miał takiego pięknego psa? :crazyeye: Rozpuściłam również wici o kolaczku, ale widzę, że dobry domek się kroi :multi: -
Bardziej chodziło mi o to, czy kolaczek ma jakieś problemy behawioralne itp. Wspaniale, że jest w nowym domku!
-
:multi: Jak wspaniale, że są tacy odpowiedzialni i ludzcy hodowcy! Wiadomo, dlaczego właściciele pozbyli się kolaczka? :shake:
-
Pogoda tutaj jest w sumie zwariowana: rano może być 25 stopni, a wieczorem 0 - albo odwrotnie :evil_lol: Taki urok tego klimatu, zależy czy przeważą wpływy znad Morza Karaibskiego czy z głębi kontynetu. Ale weekendy są ostatnio całkiem ładne, aż się prosi, żeby robić zdjęcia. Spykul jest zawsze taki cffany, w psim parku biegnie sobie do cienia i czeka aż przyjdziemy :diabloti: Przeszliśmy na nowe żarełko - Innova Evo (w wersji Reduced Fat, bo Spykuś wg. weta musi zgubić jakiś kilogram-pół) i po pierwszych dniach jestem zachwycona. Skład jest doskonały - żadnych ziaren, zapach jedzenia naprawdę zachęcający, a Spyker wcina kulki ze smakiem. Poprzednio byliśmy na Eagle Pack, ale nie jadł bardzo chętnie - musiałam mieszać z puszką albo sosem. Innove wcina na sucho aż miska dźwięczy :evil_lol: Czy obcieliście kiedykolwiek swojemu psu za krótko pazur? Mnie się to po raz pierwszy zdarzyło w sobotę :shake: Oczywiście Spykun wydarł się, jakby go zarzynali, krew polała się obficie, a mi zrobiło się słabo i TZ musiał mnie wyprowadzić na swieże powietrze :roll: Pazurek został posypany proszkiem antyseptycznym i po kwadransie ofiara jatki biegała za piłką, kiedy ja siedziałam blada na kanapie - z okropnym poczuciem winy do tego :-( Powiedzcie mi, że nie jestem złą matką! :roll:
-
[quote name='WŁADCZYNI']przeważnie łypie kątem oka czy widzę i czy dam ciacho. [/quote] :lol: Spyker ma tak samo, jeśli chodzi o padlinożerstwo. Jeśli usłyszy "leave it" - "zostaw" w kontekście czegoś jadalnego na spacerze, to zaraz dobiega do mnie i patrzy wyczekująco... Coś na zasadzie: "mamusiu, zrobiłem jak chcesz, a teraz daj smaczka" :evil_lol:
-
[quote name='Itske'] a małą nigdzie nie pzowala mi się ruszyć, drepcze za mna nieustannie, aż mi jej żal, a jednak troche muszę czasem zmienić miejsce, łazienka, kuchnia, pokój.... chyba ją sobie przytroczę (jak dzieciaka w niosidełku), bidulinek[/quote] Chciałaś mixa sheltie, to masz :diabloti: One takie już są, czasem jak jestem w domu, a Spyker słodko przy mnie śpi, to boję się ruszyć, bo wiem, że zaraz się zerwie :evil_lol: Inni właściciele donoszą to samo, a na jednej stronie adopcyjnej szeltie napisali, że "jeśli nie chcesz, żeby pies chodził za Tobą krok w krok - nawet do toalety - nie decyduj się na sheltie!" :lol: Fraszeńce Spykuś życzy powrotu do zdrowia!
-
Hmmm... Rozumiem, że forumowicze bojkotujący Eukanubę, bojkotują również inne produkty koncernu P&G, czyli mi.n. Pantene, MaxFactor, Wella, Olay, Blend-a-med, Pringles, Tampax, Always itp. itd. ?
-
Aligator to oportunista - żre, co mu wejdzie pod pysk :cool3: W tym parku nikt ich oczywiście nie karmi, bo one żyją tam w naturze i same muszą o siebie zadbać... żrą ptactwo wodne (pod dostatkiem), ryby, żółwie i... nutrie, które opanowały pd Teksas (przybyły z Ameryki Pd). Większe sztuki polują na dzikie świnie (mniejsze od tych występujących w Polsce). Aligatory żrą się też nawzajem - widziałam na własne oczy w tym samym parku... Co jakiś czas słyszymy o tajemniczych zniknięciach kotów i małych psów... ale nie jestem pewna, czy zawsze można winić aligatory :roll:
-
W ostatnią niedzielę byliśmy po raz kolejny w parku stanowym Brazors Bend... Bardzo ciepły dzień, więc aligatory powychodziły na brzeg, żeby się wygrzać... :razz: Wydaje mi się, że Spyker nie do końca zdaje sobie sprawę, że to żywe istoty, ale jak jeden się poruszył, to widziałam zdumienie w jego oczach... nawet jak już minęliśmy gada, to Spyker jeszcze się za nim oglądał :evil_lol: A takie były aligatorki :cool3: Niektóre b. duże, nawet i prawie 4m... Spykuś byłby dla nich przekąską :roll: :diabloti: [IMG]http://img.fotonerw.pl/17/13629_7d185e31897fb2acee01964487f2aabc.jpg[/IMG] [IMG]http://img.fotonerw.pl/17/13630_437a514ce5379d5e5ee548e1493c549d.jpg[/IMG] [IMG]http://img.fotonerw.pl/17/13631_599ff92631624b0d7b6bd27cd878a929.jpg[/IMG] A tutaj Spyker z TZ i aligatorami w tle :cool3: [IMG]http://img.fotonerw.pl/17/13632_51921d4eaf3cf40668b6b61686a8de51.jpg[/IMG]
-
Zamówiłam już w amazonie 101 Dog Tricks - a więc niedługo recenzja :multi:
-
Spróbowaliśmy z laserkiem.... i Spykul jest straaaaaasznie napalony :crazyeye: Próbował wygryzać dziurę w wykładzinie w miejscu, gdzie odbijał się laser :crazyeye: Czytałam jednak gdzieś, że taka zabawa może spowodować, że pies stanie się neurotyczyny? Czy ktoś o tym słyszał? Bo np. w stosunku do kotów zabawki z laserem są wręcz polecane (przynajmniej w USA).
-
No cóż, biorąc pod uwagę jak żyje większość ludzi i ich psy w tzw. cywilizowanym świecie... to pojęcie tego co "naturalne" ma tu bardzo małe zastosowanie :evil_lol:
-
Wprawdzie nie collie, ale blisko :razz:: śliczny mix sheltie (merlak) w schronie w Rybniku... [URL="http://www.collie.intertel.net.pl/forum/viewtopic.php?t=2946"]http://www.collie.intertel.net.pl/fo...pic.php?t=2946[/URL] Może ktoś zna osobę poszukującą pieska w tym typie?
-
A ja powiem Wam jedno: Spykuś lubi owsiankę :crazyeye: I to gotowaną na wodzie! :crazyeye:
-
Wiecie co... Spyker od kilku dni bawi się kubkiem po jogurcie :crazyeye: Człowiek sobie żyły wypruwa, kupuje wymyślne zabawki, a tu? :mad: :evil_lol:
-
No coś w tym jest! Spykulka ma większość smaków takich jak ja, nawet nietolerancję laktozy mamy wspólną :evil_lol:
-
Ostatnim hitem jest kosmetyk oryginalnie stworzony z myślą o końskich grzywach :evil_lol:, który stał się tajemną bronią groomerów w USA... niektórzy ludzie też go używają :crazyeye: http://www.cowboymagic.com/products-detangler-shine.html Natychmiastowy połysk i gładkość - nie do opisania, poważnie.
-
Mnie też się wydaje, że jako przysmak - w umiarze - jest OK. Żebyście widzieli, jak Spyker się ślini do popcornu :evil_lol:
-
Spykul uwielbia popcorn :crazyeye: Powiedzcie mi, można psu dawać? Nie cały worek oczywiście :cool3: bo jednak solony...
-
„Wielka Encyklopedia. Psy” dostepna z gazeta DZIENNIK
dunia77 replied to shangri_la's topic in Książki
Nie no, względy estetyczne też się liczą... Można sobie położyć albumik na ławie... a nuż goście przy kawie się skuszą na obejrzenie ładnych zdjęć... i można przy okazji pouświadamiać :lol: