Jump to content
Dogomania

dunia77

Members
  • Posts

    813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dunia77

  1. [quote name='ANKA_89'] i po co specjalnie mieszać rasy.....[/quote] Głównie dla kaski... Taki labradoodle po rodowych rodzicach w USA to jakieś $800-1000 :cool3: Często modne mieszanki są droższe niż rasowe psy z metryką... :crazyeye: Kolejna moda to miniaturki średnich i dużych ras, np Toy/Mini Aussie, minaturowe owczarki australijskie ważące 6-8kg. Zobaczcie tutaj: [IMG]http://www.cbarlittlebits.com/group.jpg[/IMG] Oczywiście AKC (amerykańskie ZK) zwalcza proceder ze względu na przyjęte standardy rasy... bezskutecznie, bo ludziom podobają się miniatury (mnie też - przyznaję się bez bicia - ale nie znam się na tyle na genentyce, żeby stwierdzić, czy to jest ok czy nie)
  2. Po strzyżeniu wygląda o wiele bardziej jazzy :p
  3. Zapraszamy chętnych z wątku o ubrankach dla psów - przy tej psince można się popisać inwencją :lol:
  4. Ekspertka :-) A tak poza tym mój psiul jest prawie imiennikiem Twojego - Skyper :lol: Tylko gabaryty nie te - sześć kilo żywej wagi...
  5. Aha, miałam jeszcze napisać, że jakiś sport na pewno będzie, kiedy Spyker bardziej się zsocjalizuje i nie będzie tak zestresowany przebywaniem w grupie psów. Myśleliśmy o flyballu, bo mamy tu fajną ekipę (z torem treningowym) w okolicy, a Spyker czyni zadość swojemu imieniu i zasuwa jak rakieta :lol:
  6. Na szczęście Spyker praktycznie nie był w schronisku jako takim, bo został od razu przeniesiony do bardzo fajnego DT. Tutaj (w USA) psy rasowe i rasopodobne i tak mają farta, bo zajmują się nimi wolontariusze z organizacji specjalizujących się w danej rasie... i szansa na dobry dom jest duża. Publiczne schroniska to chyba jeszcze grosze mordownie niz w PL - bo mają obowiązek przetrzymywać zwierzaki tylko 72 godziny - a potem mogą już w majestacie prawa usypiać - nawet psy zdrowe, szczeniaki itp. Horror :placz: Spyker nie ma chyba jakiejś specjalnej traumy - powiedziałabym nawet, że jest raczej łatwy w prowadzeniu: widać, że stara się, żebyśmy byli z niego zadowoleni. Pocieszyłaś mnie z tą nieśmiałością - pewnie to rzeczywiście jest typowe dla szetlandów. Niestety, nie każdy przechodzień to rozumie - niektórzy bez pytania "rzucają się" na "słodkiego pieska" i nie zauważają, że ucieka od nich w panice :roll:
  7. Dobra jesteś :-) Bo ja chyba też chyba te 28% (czyli dwa poprawnie)
  8. Znalazłam bardzo fajną stronę z quizem, w którym trzeba zgadnąć który pies był "designerską" krzyżówką, a którego stworzyła natura (mieszańce ze schroniska). Polecam! [url]http://grumpybumpers.com/dogs/[/url] Ja wypadłam słabo, przyznaję się :lol:
  9. Spyker jest sam w domu, kiedy pracujemy. Żeby się nie nudził, kupiłam mu trochę interaktywnych zabawek. Kongi to oczywiście klasyka i świetnie się u nas sprawdzają, zwłaszcza wypełnione psimi ciasteczkami i pastą wątróbkową ;) Spodobała się piłeczka wysypująca smakołyki przy turlaniu, Molecule Ball: [IMG]http://ec1.images-amazon.com/images/I/31VAWJX03DL._AA280_.jpg[/IMG] Ale największym hitem jest kupiona w zeszłym tygodniu IQube: [IMG]http://us.st11.yimg.com/us.st.yimg.com/I/yhst-20219194181796_1969_20814378[/IMG] W tej kostce ukryte są cztery piszczące piłeczki, które pies musi nauczyć się wyciągać. [IMG]http://www.petfooddirect.com/store/images/prod/2127937D_lg.jpg[/IMG] A poniżej jak to wygląda u mnie w domu... kiedy Spyker ma problemy z wyciągnięciem piłki to lata z tą kostką jak opętany :lol: [IMG]http://img.fotonerw.pl/17/11906_8b04fe03a4667ba0ba988e26eb18a5b3.jpg[/IMG]
  10. Niemiecki magazyn "Ein Herz Fuer Tiere" co roku przeprowadza głosowanie na "ratownika na czterech łapach", czyli psa, który dokonał jakiegoś bohaterskiego czynu (podobny plebiscyt przeprowadzany jest również dla kotów). Oto kandydaci na rok 2007 http://www.herz-fuer-tiere.de/aktuell/retter-auf-vier-pfoten-2007-hunde.html Dla nieznających niemieckiego, w skrócie: 1. Simo, pies uratowany ze schroniska w Maladze, znalazł nieprzytomną mamę swojej właścicielki i sprowadził do niej pomoc 2. Samson, pomógł swojej pani przezwyciężyć raka 3. Siri, znalazła w gęstych zaroślach nieprzytomną kobietę i zaprowadziła do niej swojego pana 4. Hope, uratowała od śmierci człowieka, ktory leżał nieprzytomny w swoim ogrodzie, według lekarzy nie przeżyłby następnej półgodziny 5. Xena, obudziła swoich państwa, kiedy ich dziecko zaczęło się w nocy ksztusić w swoim łóżeczku (to dedykuję przyszłym rodzicom, którzy pozbywają się psów...) 6. Fiocco i Randa, znalazły w lesie nieprzytomnego człowieka, którego nie mogli znaleźć ratownicy Ostatnio czytałam też o beaglu (? - w każdym razie niewielkim piesku), który doholował do brzegu swoją tonącą panią i jej dziecko.
  11. :lol: Ale fajnie :lol: Aktywny piesek będzie miał teraz duuuuużo ruchu :lol:
  12. W sumie różnie bywa. Kiedy pierwszy raz wzieliśmy go do "psiego parku" to nawet spuszczony ze smyczy kleił się do naszych nóg... i unikał psów, a myśleliśmy, że będzie miał frajdę, bo tak ładnie bawił się ze swoimi "siostrami" w DT :roll: Teraz - po kilku wizytach - jest o niebo lepiej: jeśli piesek jest spokojny to się z nim grzecznie wita, czasem nawet już zaciekawia się i kawałek poleci za jakimś... musiały go chyba jakieś psiska chyba strasznie gonić podczas jego wygnania :placz: Jeszcze trochę pracy przed nami, ale już widać efekty. Jeśli chodzi o ludzi, to jest o wiele lepiej, zwlaszcza jeśli delikwent wie, jak postępować z psami. Zauważyliśmy, że Spyker bardzo zwraca uwagę - praktycznie wszystkich spotykanych ludzi - bo naprawdę wygląda jak collie w miniaturce (to ubarwienie!). Spyker czasem cieszy się z popularności, sam podchodzi, macha ogonem, daje się pogłaskać... ale czasem chyba jest znużony swoją popularnością :cool3: i widać, że unika ludzi. Wczoraj w markecie budowlanym jakiś chłopczyk chciał go pogłaskać, nawet pozwoliłam, bo Spajkun wydawał się być zrelaksowany... no i niestety złapał dziecko za rękę :roll: Nic się nie stało, ale i tak moja bezmyślnością zasłużyłam na :mad::mad::mad:, bo "on tak jeszcze nigdy nie zrobił" to żadna wymówka. Mam nauczkę na przyszłość, na szczęście ta rodzina też ma w domu psa, bo pewnie inaczej od razu by mnie pozwali do sądu. "Problemem" szelciaków jest to, że są takie "słodkie", a jednocześnie zachowują się z rezerwą i nie są od razu za pan brat z każdą istotą.
  13. Witam ekspertów :loveu: Od niecałego miesiąca mam w domu szelciaka z odzysku... przeżył nie tak dawno epizod tułaczki, w związku z tym jego włos wciąż pozostawia wiele do życzenia... Psiun jest na dobrym żarciu, suplementuję mu omega3 i efekty powoli widać - głównie na kołnierzu, bo grzbiet to nadal szczecina :placz: Sporo czytałam ostatnio w necie na temat codziennego szczotkowania i tu niestety widzę duże rozbieżności: wielu ludzi twierdzi, że pomaga na szybszy porost ładnego włosa, a inni wręcz przeciwnie: że tylko niepotrzebnie osłabia sierść. Co o tym sądzicie ? I jeszcze jedno: czym zwilżacie sierść waszych psów przed szczotkowaniem: wodą czy odżywką w sprayu? Z góry dzięki za rady!
  14. Oto zdjęcia :lol: Spyker-kanapowiec [IMG]http://img.fotonerw.pl/17/11893_56d918db8ed5a3951e67d5af9d964eac.jpg[/IMG] Spajkun wczoraj na spacerze (zwróćcie uwagę, jaki jest malutki...) [IMG]http://img.fotonerw.pl/17/11894_1e1789508fb48c080841ed44a38e711c.jpg[/IMG] Portrecik (troche za ciemny :roll:) [IMG]http://img.fotonerw.pl/17/11896_cb9a19e63f15792bf272d988f90c578a.jpg[/IMG] Niestety, jeszcze futerko nie jest takie, jakie bym chciała (mamy go dopiero niecały miesiąc, od połowy lipca był w DT, a wcześniej to się biedak tułał po świecie :placz:)... "kołnierzyk" już w sumie ujdzie, ale na grzbiecie to bardziej dzik niż sheltie :cool3: Ale pracujemy nad tym.
  15. :multi::multi::multi: Do Kasi?
  16. W górę pięknisiu :-) Widuję bardzo podobnego pieska na spacerach w "psim parku"... zawsze rozpiera go energia :-)
  17. Mika szykuje sobie wyprawkę do nowego domu :cool3: Fajny piesek, aktywny domek miałby z niej pociechę.
  18. Przecież wiadomo, że nie - sporo (większość?) osób tutaj adoptowała psiaki... a trudno oczekiwać rodowodu od schroniskowca (choć zdarza się...) Ale przecież nie o to Twoim rozmówcom chodzi -naprawdę nie rozumiesz?
  19. Przecież Natalia nigdzie nie sugerowała, że pies nie bedzie miał metryki, czemu od razu to założyliście? To psa z rodowodem nie można kupić od znajomego taniej? Nie znaczy to oczywiście, że popieram trzymanie psów w kojcu :-(
  20. Melduje się Spyker zza oceanu, 1.5 roczny chłopczyk uratowany przez cudownych wolontariuszy.
  21. [quote] żeby celowo produkować kundle to trzeba mieć rozumek wielkości orzeszka włoskiego. Zapraszam do schroniska. [/quote] Zdziwiłabyś się... w USA celowe mieszanki dwóch psów z papierami, ale różnych ras (tzw. designer dogs) to akurat hit sezonu. Bywa, że osiągają ceny większe od psów rasowych. A rożnica między takim designerskim psem a kundelkiem ze schroniska jest w sumie jasna: wiadomo wszystko o pochodzeniu psa, jego przeszłości. Najbardziej popularny jest chyba Labradoodle (labek+pudel), bardzo często używany w dogoterapii. W USA istnieje nawet organizacja rejestrująca takie "hybrydy" i dająca im rodowody świadczące o ich pochodzeniu: [url]www.achclub.com[/url]
×
×
  • Create New...