-
Posts
813 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dunia77
-
[quote name='Chandler']Spyker, jak widzę, lubi wypoczywać na poziomie - spanko z misiem, żeby mu smutno bez mamusi nie było albo kanapa w "gościnnym" :cool3:... Ten pokój to my z mężem nazywamy roboczo "pokojem Spykera", bo tam przebywa, kiedy jest sam w domu... w łazience przy pokoiku stoją jego miski itp. No i kiedyś niechcąco wyjechałam z tym "pokojem Spykera" przy niespecjalnie pro-psio nastawionych ludziach... :evil_lol: Ich miny - bezcenne :diabloti: [quote name='Chandler'] Ja Ci mówię Dunia - uważaj, bo niedługo Spykulka walnie łapki na stół i zacznie Wam pilotem programy w telewizorze przełączać...:evil_lol: No, Spykulka jest niby układny, ale czasem próbuje na co mu pozwolimy... Ostatnio stoi sobie boczkiem przy ławie... tak "od niechcenia" wyciąga języczek i wcale nie patrząc na talerz stojący na ławie, wykonuje taki błyskawiczny "liz" talerza... TZ aż się zapowietrzył na ten widok, a ja niepedagogicznie turlałam się ze śmiechu... :diabloti: ale to był jednorazowy wybryk, na szczęście... [quote name='Chandler'] Patrzę tak na jego fotki i w życiu bym nie powiedziała, że on był niedawno bezdomny... Piękny z niego chłopak i powtórzę - te uszy :loveu::loveu:. Ja zawsze powtarzam, że ucholce urosły, a pies już nie bardzo :cool3: Ale uszka są kochane i bardzo lubimy mizianie tamże :loveu: [quote name='Chandler'] Teraz jest ok, ale to bardzo wrażliwy szorstaczek. No właśnie - tak a propos "wątku kolczatkowego" - niewielu ludzi potrafi zrozumieć takiego psa i jego specyficzne potrzeby psychiczne i szkoleniowe... Nawet większość poradników to pomija.
-
Ciekawe, jaka będzie docelowo? Tam w Mazańcowicach to chyba wszystkie pieski są raczej nieduże?
-
Piękna suczka Collie - już w nowym domu w Warszawie !!!
dunia77 replied to Ziutka's topic in Już w nowym domu
Następny kolak... :placz: -
No właśnie, w końcu sierściak też może mieć swoje preferencje... Zauważyłam, że dużo małych psów nie przepada za dziećmi - może instynktownie wyczuwają, że dziecko mogło by im nieświadomie wyrządzić krzywdę? Dlatego tak jak piszesz: oczy trzeba mieć dookoła głowy - dla dobra obu stron.
-
Niewiarygodne :crazyeye: Ile czasu trwała przemiana Fina?
-
Cześć Żaba & Miki ! :lol: Spyker jest już o wiele odważniejszy i dzięki temu ma dużo radości na spacerach :loveu: Dużo dało mi przeczytanie książki Debory Wood na temat lękliwych psów - o wiele lepiej zrozumiałam, co Spyker w takich momentach czuje i jak mogę pomóc przezwyciężyć mu strach. Spykusiowa pani z DT była pewna podziwu, że on tak bardzo się u nas zmienił na lepsze - dla mnie to najlepszy komplemet. Nadal boi się - bardzo - małych chłopców :shake: Zwłaszcza jak biegają i skaczą. Dużo pracujemy nad odwrażliwianiem, ale ostrożnie, bo boję się, żeby kogoś nie dziabnął ze strachu. Wielkiej krzywdy nie ma szans zrobić, ale tu w USA niektórzy ludzie są przewrażliwieni... Potrzebny mi jakiś dobrze wychowany chłopczyk na już :evil_lol:
-
[quote name='shangri_la']a tak poza tym to neiwiedzialam ze mam w domu mrowkojada :evil_lol:. wogole poczatkowo wydawalo mi sie ze w zyciu nie wyjmie zarelka z konca zabawki.. hmmm coz... :eviltong: [/quote] Ja też się zdziwiłam po pierwszym użyciu :lol:
-
[quote name='BeataSabra']. nawet przepraszam nie usłyszałam a moja suka od tamtej pory w coraz gorszej formie........[/quote] Biedna Sabra :-( Mocno ją poturbował?
-
Zaniedbany collie- Dakar w pilnej potrzebie MA CUDOWNY DOM
dunia77 replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pianka'] Dzwonił tez wczoraj pan z allegro, mieszka w Krakowie, chciał kupić szczeniaka, ale wypatrzył Dakara. Bardzo by go chciał. Powiedział, że sam przyjedzie po niego. Nie miał nic przeciwko kastracji. [/quote] Moim zdaniem, jeli FACET nie ma nic przeciwko kastracji to jest to bardzo dobry znak :razz: Tak jak pisze Ula, mona by domek sprawdzić nawet wcześniej, jeśli ktoś na miejscu ma czas. [quote name='Pianka'] Buu jakie zainteresowanie, a biedne kundle czekają. [/quote] A ja tam się bardzo cieszę, jak tam rasowy czy niby-rasowy piesek idzie do adopcji - mniej zarobku dla pseudohodowców! [/quote] -
[quote name='Chandler'] Co mogę jeszcze zrobić, żeby nie narazić się stałym bywalcom? Napisać, że mam dobermana?[/quote] Masz chyba rację, właścicieli małych psów tu się defaultowo nie traktuje poważnie... (motto: "a co ty tam wiesz?...") No, jeszcze żebyś miała JRT... a tak? :roll:
-
A tu kilka starszych zdjęć z długimi kudełkami: EDIT: W sumie jak patrzę na zdjęcia z jesieni, to dochodzę do wniosku, że jednak tak suma sumarum to Spykulka futro ma teraz w o wiele lepszym stanie (chociaż opitolone ;-) ) Jak kłaki odrosną to dopiero będzie :razz:
-
Pogoda pogodą, ale Spyker np. nigdy jeszcze nie bawił się w śniegu... tak więc coś za coś. :razz: Zaadoptowaliśmy Spykera pod koniec sierpnia 2007, krótko po moim przyjeździe do USA, według oceny weta miał wtedy jakieś 1.5 roku. Został znaleziony w lipcu na ulicy, w takim oto stanie: Był tak zapchlony, że wygryzł sobie dziurę na plecach - do mięsa :placz: Ważył chyba z 4 kg, skóra i kości. Na szczęście zajęli się nim ludzie z Houston Sheltie Sanctuary i trafił do dobrego DT, gdzie został doprowadzony do porządku i wykastrowany. Na początku miał trafić do innego domu, ale był przerażony dużym psem-rezydentem i po jednej nocy znów trafił do HSS, a my byliśmy następni w kolejce :loveu: Ciężko nam cokolwiek powiedzieć o jego "rasowości"... w USA jest w ogóle z tym kłopot, bo chociaż AKC niby wymaga identyfikacji psów, ale w praktyce akceptuje też nietrwałe identyfikatory np. zawieszki :crazyeye::mad: Spyker ma microchip, ale dziwnym trafem prowadzący donikąd... chociaż powinno dać się znaleźć przynajmniej weterynarza lub hodowcę, który go zachipował. Pewnie więc się nigdy nie dowiemy o jego przeszłości. Na 90% uważam, że był kupiony małym chłopcom jako zabawka :placz: i był przez nich dręczony - widzę jak teraz reaguje na dzieci płci męskiej. Pewnie w końcu nie wytrzymał i uciekł. Kiedy go dostaliśmy, był przerażony i niezsocjalizowany: bał się samochodów, otwierającej się bramy, nie mówiąc już o innych psach... Teraz to już inny pies, chociaż pewnie na zawsze pozostanie nieśmiały i zdystansowany w stosunku do obcych ludzi i psów.
-
Fajny Kleksio :loveu: Widać, że kanapa mu bardziej służy niż otwarte przestrzenie :evil_lol: Jakiej on jest wielkości?
-
Pewnie aga ma taką fazę, jaką ja miałam na początku z moim "dzidziusiem" - szał zakupów :evil_lol:
-
A nie opłacało by się zamówić przez amazon, np. niemiecki, bo wtedy nie ma cła? Np. mają Bones Would Rain from the Sky za 10,99 euro, a to do przeżycia (ale nie wiem, ile kosztuje wysyłka do PL...)
-
Zaniedbany collie- Dakar w pilnej potrzebie MA CUDOWNY DOM
dunia77 replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Ojej dziewczyny, jaka szybka akcja... :crazyeye: Schroniskowe kolaki mają szczęście :loveu: -
Poleca zabawy nie wymagające siłowej konfrontacji, a zaleca ostrożność przy "przepychankach" (rough-and-tumble play), ponieważ z jej obserwacji wynika, że wiele psów zatraca się w tej zabawie i może się ona stać niebezpieczna. Wskazuje też na to, że wiele takich "zabawowych walk" dzieci z psami zakończyło się ugryzieniem dziecka w twarz, co oznacza prawdopodobnie chęc zdyscyplinowania dziecka przez psa. Fajnie opisuje, jak zachęcić psa do aportowania piłki. Niestety, chyba nie poruszyła interesującej jak dla mnie kwestii zabawy w przeciąganie. Generalnie, książka jest fajna, bo nie daje łopatologicznych porad, ale raczej kwestie do przemyślenia w świetle osobowości naszego psa. Rozdział o osobowościach jest moim zdaniem dlatego chyba najfajniejszy.
-
[quote name='Enchantress*']Opowiedz o czym jest ta książka. :eviltong:[/quote] Bardzo oryginalne podejście do problemów w komunikacji psio-ludzkiej. Autorka jest naukowcem i zanim zaczęła zajmować się psami, pracowała z naczelnymi. Dzięki temu ma moim zdaniem wyjątkowe spojrzenie na to, jak komunikują się naczelne (czyli my :cool3:) i psowate. Rozprawia się ostro z klasyczną TD... ale daje alternatywy. Jest też trochę o tym, jak się bawić z psem, żeby nie zostać źle zrozumianym - to się przyda myślę zwłaszcza właścicielom dużych psów. Dla mnie najciekawszy był rozdział o psich osobowościach, który tłumaczy to, co w większości wiemy z doświadczenia: że wcale nie każdy pies dąży do bycia liderem... Fajna książka. Autorka ma przynajmniej podstawy naukowe swoich twierdzeń w przeciwieństwie do wielu innych "znawców"...
-
[quote name='kelpie0']dunia77 - Czy książki pisane po angielsku są strasznie trudna lektórą (tzn. czy występue tam wiele fachowych pojęć)? Słyszałam, że właśnie książki wydawane po angielsku są pełniejsze i jest ich wiecej i bardziej precyzyjnie można dobrać (dany temat, który nas akurat interesuje), czy to prawda?[/quote] Kelpie, ciężko mi obiektywnie ocenić trudność czytania książek po angielsku, bo ja od wielu lat wiecej posługuję się angielskim niż polskim... :oops: Tak na gorąco: np. Clothier i McDonnel piszą dość naukowo i filozoficznie, więc mogą sprawiać trudności, a Deborah Wood wyjątkowo przystępnie, średnia znajmość języka spokojnie wystarczy. Faktem jest, że "psiej" literatury jest tu bardzo dużo, ale jak to bywa, wiele książek jest bylejakich. Rzeczywiście, są bardzo konkretne poradniki, jak np. książki Wood o nieśmiałych i małych psach - dla mnie jak biblia... mam nadzieję, że ktoś kiedyś przetłumaczy coś z tego na polski.
-
[quote name='shangri_la'] 'The Other End of the Leash' Patricia McConnell (18.02)[/quote] Najwyższa pora, żeby ta książka trafiła do polskiego czytelnika!
-
Spacerowałem też po może najpiękniejszej psiej plaży na świecie... [IMG]http://img.fotonerw.pl/17/13153_013978797d8dcdcc2076cc3d8cab64ab.jpg[/IMG] [IMG]http://img.fotonerw.pl/17/13151_85e25a1e8efc2d7e313af7ac2eae9d69.jpg[/IMG]
-
Witamy kolegów zza oceanu :lol: Kilka fotek z naszego świątecznego urlopu na Florydzie... Nie bardzo lubię wodę, ale skoro tak nalegali... [IMG]http://img.fotonerw.pl/17/13161_459103a887ec8ac9b47b6914e4935e37.jpg[/IMG] [IMG]http://img.fotonerw.pl/17/13160_34e177853818d0a6b07ddbbc61dcce43.jpg[/IMG] [IMG]http://img.fotonerw.pl/17/13162_ab91dec945a8e4351e285d4b044bef00.jpg[/IMG] Pływałem też pierwszy raz kajakiem... nawet to lubię, byle tylko nie wpaść do wody :p [IMG]http://img.fotonerw.pl/17/13159_6b19f89104648b95973be14bbe50ecf1.jpg[/IMG] [IMG]http://img.fotonerw.pl/17/13158_e7be71ca57793e8dd4a815f151796f32.jpg[/IMG]
-
Też, ale na to przeważnie nie mam wpływu. Problemem mojego psa jest niepewność i nad tym przede wszystkim pracujemy, stąd nacisk na bodźce pozytywne.