Jump to content
Dogomania

foxi

Members
  • Posts

    469
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by foxi

  1. a moja psinka wabi sie nando-aż wstyd się przyznać ale pomysł na to imię wzieło się z brazylijskiej telenoveli-jeden z głównych bohaterów miał wdzięczne imie fernando-a jego pieszczotliwe zdrobnienie to właśnie nando
  2. nando to taki drobnej budowy niby onek-taki sarenkowaty wilczek
  3. mój psiak wabi się nando- ale gdy broi mówię do niego mendek,czasem gdy się z nim przekamarzam wyzywam mu od wypłoszy hehehe
  4. to ja też kilka słów o sobie skrobne, na dogomanii jestem od niedawna(2 miesiące)ale podglądam was już od dawna, miłość do wszystkiego co żywe a nie jest człowiekiem była we mnie już od grzdyla i tak już zostało ,dlatego tu się znalazłam, obecnie na stanie oprócz tz(też jest z niego niezłe zwierzę) posiadam:kjujika ciaposława i nando którego możecie oglądac w tej galerii [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74569oprócz[/url] tej uroczej dwójki gościnnie będą występować jeszcze inne zwierzaki -aris -stróż domu i kuba -chorowitek z padaczka, pozdrawiam i zapraszam na wątekp.s. duże buziaki dla wszystkich wolontariuszy-bez was one nie mają przyszłości, dziękuję za to z dajecie im siebie i lepsze jutro
  5. nanduś był rzeczywiście bardzo grzeczny na spacerze, niestety chłopak jeszcze długo nie zazna wolności, bo na spacerkach nie dokońca zauważa swoich państwa, potrafi wrednie olać ich obecność -w końcu tyle jest zapachów dookoła- a jak się nando zawęszy to staje się gluchy taka mała przypadłość :P ale myśle że nie narzeka tak bardzo -ma 10 metrową smycz z którą niebezpiecznie przedzierać się przez haszczory , ale dajemy radę heheco do pieguska-to piękny pies z ogromnym temperamentem i niespożyta energią i w przeciwieństwie do nanda nie da się go zmęczyć, pieg jest także indywidualistą -lubi chadzać własnymi ścieżkami i wtedy potrafi zapomnieć się całkowicie, zapanować nad tym żywiołowym psem nie sposób hehehe
  6. nanduś był rzeczywiście bardzo grzeczny na spacerze, niestety chłopak jeszcze długo nie zazna wolności, bo na spacerkach nie dokońca zauważa swoich państwa, potrafi wrednie olać ich obecność -w końcu tyle jest zapachów dookoła- a jak się nando zawęszy to staje się gluchy taka mała przypadłość :P ale myśle że nie narzeka tak bardzo -ma 10 metrową smycz z którą niebezpiecznie przedzierać się przez haszczory , ale dajemy radę heheco do pieguska-to piękny pies z ogromnym temperamentem i niespożyta energią i w przeciwieństwie do nanda nie da się go zmęczyć, pieg jest także indywidualistą -lubi chadzać własnymi ścieżkami i wtedy potrafi zapomnieć się całkowicie, zapanować nad tym żywiołowym psem nie sposób hehehe
  7. czasami sama go nie poznaję, wiadomo przytyło mu się, sierść dostał bujną zwłaszcza na karczychu i na kicie, ale oprócz tego jest jeszcze coś takiego w tym jego pycholu.....ale sama nie wiem co,mój ojciec np mówi na niego cwaniak-i to bardzo oddaje charakter nanda-jest pewny siebie, prawie niczego się nie boi, wie co zrobić zeby zwrócić na siebie uwagę, a czasem staje się niewidoczny gdy chce mieć chwilkę prywatności,
  8. i jeszcze jedno zdjątko[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/8890/s5001043ke0.jpg[/IMG][/URL]"on może i jest na kolanach, ale ja wiem że i tak jestem tu najważniejszy hehehe"
  9. cuuuuuuudowny mrożący krew w żyłach wątek :posobiście bardzo często mam wrażenie że nie jestem sama w pokoju, ale żadne z moich zwierzaków nie potwierdziło jeszcze moich przypuszczeń , natomiast jest coś co sprawia że wierzę w zjawiska nadprzyrodzone, moja psia wielka miłość już od przeszło 5 lat jest za tm....ale wiem że czuwa nade mną-zawsze kiedy ma się cos zdarzyć ,coś tragicznego w skutkach np.wypadek smachodowy, ciężka choroba,śmierć kogoś bliskiego, mój pies śni mi się i w zależności od tego w jaki sposów widzę go w tytm śnie już wiem że w przeciągu krótkiego czasu dowiem się że stanie się coś strasznego mnie albo bliskim mi osobom
  10. wreszcie "coś pozytywnego", cierpliwości pięknoto domek już tużtuż........
  11. tak sie cieszę, że saba już w nowym domku, kiedy zabieraliśmy nando 21 08, saba właśnie wtedy trafiła do schroniska, i chociaż widziałam bidulinkę tylko raz to zapadła mi psina głęboko w serducho, mam nadzieję że wkrótce zobaczymy jej radosny pychol na wątku, pozdrawiam ciepło ekipę z azorka
  12. na koniec zdjęcia całej trójcy świętej, trudno jest złapać wszystkich chłopaków razem hehehehe[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/8422/s5000953mu0.jpg[/IMG][/URL][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/7127/s5000954it9.jpg[/IMG][/URL]
  13. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/9885/s5000942dx5.jpg[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img454.imageshack.us/img454/2185/s5000950rd4.jpg[/IMG][/URL]
  14. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/9272/s5000938ss8.jpg[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/958/s5000933ig7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/4315/s5000935jp3.jpg[/IMG][/URL]
  15. a to kolejny psiak ze zwierzyńca kubuś(ukochany syneczek rodziców)[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/2954/s5000945ol9.jpg[/IMG][/URL] i pierwsze spotkanie z nandem[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/9738/s5000946mt6.jpg[/IMG][/URL]
  16. a tu nando usypiający na siedząco ze zmęczenia,hehehehe[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/2316/s5001031dh0.jpg[/IMG][/URL]
  17. i jeszce trochę pieszczot po zabawie[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img461.imageshack.us/img461/554/s5000958ug9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/6466/s5000957ts3.jpg[/IMG][/URL]
  18. kilka nowych fotek z wyprawy na działkę, [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img256.imageshack.us/img256/6519/s5000985xe4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/6808/s5000998jc6.jpg[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img461.imageshack.us/img461/1857/s5000993bc0.jpg[/IMG][/URL]
  19. cóż ten brzydki proceder przyjął się od naszych zachodnich sąsiadów, pierwszy raz spotakałm się z tym dawnoo temy gdy miąłm 13 latek i pojechałam do ojca do wiednia, ogromnie zdziwiłam się że wchodząc do jednego ze sklepów zoologicznych w supermarkecie można wybrać sobie szczeniaczka , każda rasa miała swój oddzielny kojec, psiaki jeszce nie miały najgorzej, ale na kociaki patrzec nie mogłam było ich kilka upchanych w klatce od królika....masakra.... więcej nie chciałam chodzić do takich sklepówz tego co wiem u nas w mieście żaden sprzedawca nie wpadl na taki pomysł i bardzo dobrze
  20. a nic, nando bardzo go polubił, cały czas hasał za nim i próbował lizać mu jajka, których nasz kastrat nie posiada hehehehe, a kuba gdy sie zmeczył pieszczotami chapał go za pysiol-i wtedy ku mojemu zdziwieniu nando mu odpuszczał, hmmm z arisem nando ma wypracowany całkiem inny układ- dręczy go zabawą aż aris do budy nie ucieknie a potem czai sie na niego i tylko czeka kiedy znów bedzie mógł mu pokazać kto tu rządzi
  21. rana z prawej strony zabliźniła się juz prawie cała , a zdrugiej strony wyraźnie się zmniejsza, nawet nie wiecie jak się cieszę , a nado chyba rozumie , że te wszystkie zabiegi sa dla jego dobra, podczas zmiany opatrunku jest bardzo grzeczniutki, merda sobie ogonkiem, i nie trzeba go już prawie wcale unieruchamiać, stoi spokojnie jak baranek
  22. w sobote nanduś zaliczył polowanie na grzybiarzy w powidzkich lasach, bardzo pięknie wystawial nam cudze koszyki, poza tym maluch cierpi jeszcze na chorobe lokomocyjną choć uwielbia jeździć autkiem, i już wiemy że na dłuższe trasy biedak musi jechać na czczo,
  23. trochę obawialismy się o yorka, bo nando dość żywiołowo okazuje swoją radość i chęć zabawy "boksując" czy to człowieka, czy to zwierza, na szczeście nasz podopieczny wykazał się delikatnością o którą nigdy bym go nie podejrzewała, koło środy będą nowe zdjątka nanda i kuby
  24. nando miał bardzo intensywny wekend, w piatek skoro świt odwiedzili nas rodzice, w związku z tym, że nie bardzo toleruje obcych ludzi w jego domku, tuż przed przybyciem gości został wyprowadzony na spacerek, potem przywitał się z rodziną , na dzień dobry obłaskawiono go szynką- wbrew moim stanowczym sprzeciwom-i jak można było przewidzieć pani poszła w nodstawke, a nowi przybysze stali się dla niego atrakcją dnia
  25. ciapek póki co nie wie jeszcze o istnieniu nanda, staramy sie mu oszczędzić stresu,nie chciał się zaprzyjaźnić z yorkiem rodziców kubusiem, który jest niewiele większy od naszego króla, a co dopiero z takim zadziorą jak nasz łapserdak hehehehe
×
×
  • Create New...