-
Posts
6243 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Talia
-
Witamy Boski szczylek! :loveu: Gratuluję.
-
hodowla owczarka niemieckiego długowłosego Danaos
Talia replied to czarna1999's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
Dysplazja zdarza się nawet w najlepszych hodowlach i jedynie częstotliwość jej występowania może dać nam do myślenia jakich linii się wystrzegać. Hodowca niestety nie jest w stanie przewidzieć po jakim skojarzeniu wyjdą chore szczenięta, może jedynie starać się minimalizować to ryzyko. Nie bez znaczenia jest tu również to jak właściciel dba o psiaka. -
Zdjęcia dzięki uprzejmości hodowczyni ze Storm Corner: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-6WI_wiy-k_4/U_s0UFHgSgI/AAAAAAAAB6o/rCvShdGRiqc/w552-h577-no/10578558_811427018891213_1082109377_n.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-XdCFI9rTl_I/U_s0UMhXWsI/AAAAAAAAB6c/oJEGkqJlbLU/w484-h577-no/10615942_811426975557884_1487027488_n.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-m0JjgjpYVMY/U_s0UdgMyOI/AAAAAAAAB6k/KzbDRacT6fs/w830-h577-no/10622253_811426912224557_630985064_n.jpg[/IMG]
-
Ja jak miałam chomiczka to mówili że lepiej nie dawać żadnych pięterek, bo może sobie zrobić krzywdę. Trzymałam go w klatce typu diuna, miał domki, tunele, dużo trocin i kołowrotek. W sklepach niestety dalej sprzedają klatki wielopiętrowe dla chomisiów, a nie są one tak zwinne jak myszki czy szczurki. I kołowrotki też często dają za małe i w dodatku niezakryte.
-
Domyślam się, bo wiem jak to bywa, ale nie sądziłam że posiadanie kilku psów gdy ma się na to warunki, czas i pieniądze jest czymś złym. Zawsze uważałam, że lepiej 2-3 niż jeden.
-
Grunt to mieć do siebie dystans :evil_lol:
-
[quote name='Panna Cotta']Czyli tylko ja jestem wszystkożerna? :D[/QUOTE] Ja też! Nie jem flaków, czarniny i koniny, co do reszty nie mam zastrzeżeń.
-
Hejo hejo, trochę zaniedbałam dogo, ale już nadrabiam. Właśnie jak gryzoniek? Przegapiłam coś chyba, chomiczka chcesz?
-
Jeszcze nie słyszałam stwierdzenia, że każdy powinien mieć tylko jednego psa, a już na pewno nie od osób zajmujących się adopcjami :shake: Dziwna sytuacja, trzymam kciuki za udaną adopcje.
-
[quote name='Ty$ka']Wspaniale, czekamy na fotki :)[/QUOTE] Musze się zapytać czy mogę udostępnić, bo widziałam tylko gdzieniegdzie nas na fejsie :) [quote name='agutka']jA mam chyba jakąś fotkę waszego brzdąca ;)[/QUOTE] Masz? A ja nawet Was nie widziałam! Wstawiaj, o ile nie wyglądam strasznie na nich (wtedy proszę na maila) [quote name='XdamianX']No, czekamy na zdjęcia. A pochwalisz się świniowymi? ^-^[/QUOTE] Świnki teraz ze mną nie mieszkają.
-
Taaa spokojny szczeniaczek :diabloti: Mały szatan był po prostu trochę zmęczony. Na drugi dzień rano wywlekła na łóżko (i to łóżko na którym gościnnie spałyśmy u mojej znajomej w Gdańsku) całą zawartość śmietnika i poszatkowała na kawałeczki. Odklejanie namoczonego papieru toaletowego od pościeli to coś pięknego :loveu: Za to w oczekiwaniu na pociąg do domu dostała takiej głupawki, że dwa zęby zostały na peronie :evil_lol: A mi trochę krwi na rękach. Obróżka już nie taka śliczna, na stoisku przymierzałam smycz do kompletu i dopiero zauważyłam jak bardzo nasz rogzik jest zmęczony po tym miesiącu czy 1,5 użytkowania :shake: Dla porównania Tiny rogz kupiony w tym samym dniu jest tak samo pięknie i oczojebnie różowy.
-
Zapomniałaś w relacji uwzględnić spotkania ze mną i Meridką. Mała zakochała się w stafikach :loveu:
-
Już po! Wróciłam niedawno do Łobza. Mała na ringu zachowywała się bosko. Jak dostane fotki to zaraz się nimi podzielę.
-
Jeśli będzie Bobolin to nam pasuje. Wstępnie ja+TŻ+2 suki :) Co do terminu to dla nas najlepiej sierpień.
-
Ludziska jest tak mało czasu przed wystawą, a my jesteśmy tak bardzo w dupie! :placz: Dziś poszłyśmy na boisko obok domu i biegałyśmy z 15min i ustawiałyśmy się. Pierwsze 2-3min zachowywała się jak typowy daunik, ale po chwili jej przeszło i było całkiem całkiem. Mam nadzieje, że przy większym rozproszeniu niż dzieciaki grające w piłkę i kilka ujadających psów też da radę. Zastanawiam się tylko jak mam jutro rano zmęczyć ją tak żeby nie zjadła mnie przez 3,5h jazdy pociągiem, a jednocześnie nie upieprzyła się cała. Nasze ukochane pola odpadają, bo nie przepuści ani jednej kałuży. Wczoraj zrobiła degustacje wody, napiła się z każdej kałuży po łyczku.
-
Ewuniu, masz jeszcze nadzieje, że mu uszka oklapną? :lol:
-
[quote name='a_niusia']tylko nie zgredy.[/QUOTE] No tak. Przepraszam :diabloti:
-
Nie bądźcie zgredy - wbijajcie!
-
My niestety nawet tego patylka jeszcze nie mamy.
-
Biedny Jetsen :diabloti:
-
Ja będę ze znajomą i jej rodziną, więc to od niej zależy gdzie się dalej znajdę :)
-
Chyba 9 :) Zapraszamy. Wystawiasz Bolsika?
-
Aparat dam znajomej, liczę też że ktoś z seterów zrobi nam fotkę.
-
Wystarczyło popatrzeć na banerek. W pt uderzamy do Gdańska, a w sobotę SOOOOPOT! Ciekawa jestem jak bardzo się zbłaźnimy! Jest 12 gordonów, ale w klasie Merida jest sama. Kto nas odwiedzi przy ringu?
-
Zrobiliście mi ochotę na winko. :mad: Wyszłabym z domu, ale mam obawy że mi dachówka na łeb zleci. Cholerny remont dachu od 7 rano :angryy: Witamy się Oscarku :)