-
Posts
6319 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by GrubbaRybba
-
Andzia znaleziona w śmietniku ma swój DOM !!!
GrubbaRybba replied to Karena's topic in Już w nowym domu
[quote name='Elurin']...i daj się wymamlać:lol:Też ode mnie:lol:, wyraźnie smakowałem Andzi.[/quote] Wymamlać? To raczej trudne, chyba wygryźć, bo ona ciągle gryzie. :) Całe ręce mam w szramach. :evil_lol: Takie są uroki posiadania szczeriora, co zrobić. -
Andzia znaleziona w śmietniku ma swój DOM !!!
GrubbaRybba replied to Karena's topic in Już w nowym domu
[quote name='Elurin']Zapomniałem...:oops:To mam usunąć aukcję?[/quote] Zdecydowanie TAK! :lol: Maluch zostaje u mnie bez dwóch zdań. :loveu: -
Andzia znaleziona w śmietniku ma swój DOM !!!
GrubbaRybba replied to Karena's topic in Już w nowym domu
[quote name='elainfo']gratulacje Rybba!!!!:loveu: mała jest taka slicna ,że trudno sie w niej nie zakochac.. cyba rozumiem twoja decyzję:evil_lol: wymiziaj małą od Cioci..zanim wyjedziesz do Niemiec.[/quote] OK, oczywiście, że wymiziam. -
Andzia znaleziona w śmietniku ma swój DOM !!!
GrubbaRybba replied to Karena's topic in Już w nowym domu
[quote name='Elurin']Wstawiaj jak najwięcej zdjęć, bardzo polubiłem Andzię... może się za jakiś czas spotkamy na wspólnym spacerze?[/quote] Jutro porobię więcej zdjęć i wstawię. A co do spacerku i trzymam cię za słowo :) -
Andzia znaleziona w śmietniku ma swój DOM !!!
GrubbaRybba replied to Karena's topic in Już w nowym domu
[quote name='Elurin']Rybba, cudowne wieści! Byłem przekonany, że Twój TZ zostanie złapany małymi ząbkami za serce:lol:. A ja, jako facet, wiem, że powiedział "tak", tylko zastrzegł sobie możliwość "mało robienia" przy psie. Ale jak tydzień z małą posiedzi, to całkiem się przekona. Jeszcze będzie sam chciał z nią wychodzić na spacery:lol:.[/quote] Też podejrzewam, że tak będzie. :) Choć głośno mu tego nie powiem, bo zaraz będzie się zapierał i oponował. ;) -
Andzia znaleziona w śmietniku ma swój DOM !!!
GrubbaRybba replied to Karena's topic in Już w nowym domu
[quote name='papudraczek'] Ale się cieszę że łobuziara ma już DS!!! rozumiem że już mogę tak napisać????[/quote] Myślę, że możesz już tak napisać. :) Na potwierdzenie, mój TZ zgodził się zostać z małą na tydzień, gdy pojadę w delegację (jadę za niecałe dwa tygodnie). Najpierw zapierał się, że absolutnie NIE, a wczoraj zmiękł i choć z niewyraźną miną, ale się zgodził. :multi: -
Andzia znaleziona w śmietniku ma swój DOM !!!
GrubbaRybba replied to Karena's topic in Już w nowym domu
[quote name='Elurin']Rybbo, co u malutkiej??? Czy wybieracie się do weta?[/quote] Elurin, byłam wczoraj z małą u weta. Kręgosłup jest OK, stawy w porządku, nie ma bolesności i zwyrodnień. Stawy nie przeskakują i nie "pstrykają". Jedyne, co podejrzewa wet, to początki krzywicy, ale to też tylko podejrzenia. Na razie mała dostała witaminy. Została też odrobaczona. A po odrobaczeniu koopa wczorajsza była tragiczna :crazyeye:, ale bez robaków. Poza tym mała ma się OK. Biega jak szalona, bawi się, wczoraj grała w piłkę z godzinę, dziś przyniosła z podwórka kasztana i była z siebie bardzo dumna. :) Poza tym je normalnie, jest wesoła. Wygląda na to, że wszystko OK. A tak z ciekawostek, żeby nie było tak słodko, wczoraj Andzia zrobiłam mi w domu istny sajgon. Dobrała sie do kosza na śmieci, gdy wyszłam z domu. Jak wróciłam to śmieci były rozwleczone po całym mieszkaniu, a mała leżała w tym bałaganie, cała umaziana i śmierdząca i wyglądała na bardzo zadowoloną :evil_lol:. No i wczoraj konieczna była kąpiel. :evil_lol: Ha ha ha zemsta była słodka :evil_lol:, a mała obrażona, że tak ją wodą "ubrudziłam". A tak z innej beczki, to mała chyba zostanie u mnie. :loveu: Ja jestem zdecydowana, szczerze powiedziawszy, to nawet nie biorę pod uwagę, że mogłabym ją oddać, a mój TZ jakoś nie oponuje. Stwierdził co prawda, że on nie chce psa, bo nie będzie rano wstawał i wychodził na spacery, ale dodał, że jeśli ja chcę, to on się zgadza i będzie mi pomagał w miarę możliwości. Czy według was też brzmi to jak "tak, zgadzam się"? Według mnie tak. :multi: Jutro postaram sie wstawić zdjęcia z kąpieli Andzi. -
MA DOM!!!!! :):)Sunia-BRIARD? TERRIER AIREDALE? SZNAUCER?
GrubbaRybba replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
Cudowna informacja :Cool!::bigcool::Cool!::bigcool:. Trzymam zatem kciuki!!! -
MA DOM!!!!! :):)Sunia-BRIARD? TERRIER AIREDALE? SZNAUCER?
GrubbaRybba replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
Czy wiadomo, co u suni? Czy ma już dom? -
Sosnowiec – Piękny i łagodny DC zostaje u Leny i rodzinki
GrubbaRybba replied to Justysia i Grześ's topic in Już w nowym domu
Cioteczki, jak się czuje Gryfik? Czy wet powiedział, dlaczego on nie je? -
Właśnie tu zajrzałam po dłuższej przerwie i co widzę :angryy::angryy::angryy:. A umowa adopcyjna. Tam jest napisane, że jeśli nie właściela nie będą chcieli psiaka, mają do odwieźć do osoby, która psa wydała. Jest też napisane, że nigdy pies nie trafi do schronu. Czy ci ludzie podpisali umowę adopcyjną? Jeśli tak, to może ich postraszyć konsekwencjami i może odwiozą sunię z powrotem do domku tymczasowego. Zawsze to lepsze niż schron. :angryy:
-
Mix Chińskiego Grywacza- malutka "GRZYWKA" już w domku ;)))))
GrubbaRybba replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Witajcie Cioteczki, Czy Grzywka ma już domek? Mam Panią, która jest nią zainteresowana. Pani (chyba nauczycielka) z Wrocławia, kochająca psy i pomagająca im, ma 15-letniego kota. Mieszka w bloku i szuka małego psiaczka. Z Panią tą rozmawiam od wczoraj i wydaje się bardzo sensowna. Czy możecie podać mi maila lub telefon do osoby, która opiekuje się Grzywką. Pani Irena chciałaby sie skontaktować i porozmawiać. -
Wysyłam szczegółową rozpiskę wpłat z allegro: stashyyyk - 15 zł cesare3 - 50 zł dareczek3 - 5 zł anisz3 - 20 zł marlmag_2006 - 15 zł cula - 10 zł Keti7 - 15 zł Mirkarat - 10 zł toudi55 - 10 zł marzenka27 - 50 zł Milejdi200 - 25 zł Winterreise - 5 zł discobear - 50 zł barbarka_2006 - 10 zł Wszystkim darczyńcom serdecznie dziękuję za wpłaty. :Rose::Rose::Rose:
-
2 onki wygrały żYCIE - mają swój domek
GrubbaRybba replied to kasiaprodex's topic in Już w nowym domu
[LEFT]Asior, wysłałam ci na PW tekst do allegro ze zdjęciami. Mam nadzieję, że taki tekst może być. [/LEFT] -
Skierniewice-szara bida w szarym schronisku-mastiffka-MA DOM!!
GrubbaRybba replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='ARKA']A czy ten Pan moglby po nia sam pojechac-pokryjemy koszt. Bo juz widze jak pracownicy ją pakuja do nysy czy cos:-([/quote] Tego nie wiem. Dziś wieczorkiem porozmawiam z panem Leszkiem. Wiem jednak, że nie bardzo ma czym pojechać, ma tylko starego poloneza. Poza tym ktoś musi wziąć na siebie sunię ze schronu, no chyba, że wydadzą ją bez umowy adopcyjnej. -
Skierniewice-szara bida w szarym schronisku-mastiffka-MA DOM!!
GrubbaRybba replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='ziuta-23']... co do Mastinki :roll: nie mam pojęcia....niech Aga się wypowie na ten temat.[/quote] Zatem wypowiadam się... :lol: mastinka, po szkoleniu i oswojeniu szukałaby domu. Pan Leszek ma ponad 10 własnych psów i około 20 na szkoleniu i w hotelu. Myślę, że nie zdecydowałby się na zostawienie następnego. Jednak po szkoleniu na pewno łatwiej będzie suni znaleźć dom. -
Andzia znaleziona w śmietniku ma swój DOM !!!
GrubbaRybba replied to Karena's topic in Już w nowym domu
[quote name='papudraczek']Troszkę zaczynam się niepokoic!! dalej żadnych wieści o maleństwie...:roll:[/quote] Papudraczku, nie denerwuj się. Ja po prostu internet mam tylko w pracy i nie zawsze mogę tak od rana siedzieć na dogo. Czasem muszę popracować. Poza tym, jakby się coś bardzo poważnego działo, na pewno zaraz bym napisała lub nawet zadzwoniła. -
Andzia znaleziona w śmietniku ma swój DOM !!!
GrubbaRybba replied to Karena's topic in Już w nowym domu
Garść informacji o Andzi (Kamie)... Wczoraj pół dnia dzwoniłam do weta na Białobrzeską, ale się nie dodzwoniłam. Wsiadłam więc w samochód, zabrałam małą pod pachę i pojechałam tam, ale kolejka mnie przeraziła. Mała gryzła jak szalona i się niecierpliwiła (ona nie umie wysiedzieć w jednym miejscu 5 minut, a co dopiero kilka godzin.) Postanowiłam więc wrócić do domu i tam poczekać. Jednak, gdy tylko wróciłyśmy do domku, zapakowałyśmy się z Andzią pod kocyk i usnęłyśmy. Obudziłyśmy sie dopiero ok 23 i już nigdzie nie pojechałyśmy. Dziś pojedziemy. Na szczęście z Andzi zdrowiem też jest lepiej, wczoraj ładnie wszystko zjadła, nawet miskę suchego, co wcześniej było prawie niewykonalne. Ogólnie ma dziewczyna apetyt. :multi: Poza tym biega jak szalona, skacze i wariuje. Myślę, że ten kłopot z kręgosłupem mógł być spowodowany jakimś uderzeniem. Ona czasem tak się rozpędza i nie może wyhamować na zakrętach. Może wpadła w futrynę albo w szafkę. Wczoraj, ani dziś już nie było żadnych problemów, mała zachowuje się jak zdrowy, radosny szczeniak.