Jump to content
Dogomania

GrubbaRybba

Members
  • Posts

    6319
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GrubbaRybba

  1. Wiem właśnie :-(. Marniutko. Trzeba szukać domku stałego. W razie czego, mogę wystawić biedaka na allegro, choć widziałam, że chyba Folen już to zaproponowała.
  2. Sandra, jakbyś wyczytała w moich myślach. Właśnie przeglądałam ten wątek, gdy dostałam od ciebie PW. Bidulek :-( aż serce się kroi. DT natychmiast potrzebny!!! Wet też. Dziewczyny, jestem z wami myślami, ale nic nie mogę zrobić. Co najwyżej dołożyć się do płatnego DT, ale wiem, że nie ma w Azorku, czegoś takiego, jak DT.
  3. Biedne maleństwo. Taki kanapowiec w schroniskowym boksie. Dramat. Oby domek wypalił. Trzymam kciuki!!!
  4. Wet powiedział, że Andzia powinna być wielkości foksteriera. Mam nadzieję, że tak będzie i że nie wyrośnie mi na potwora, jak mój Burgundek (78 kg). :evil_lol: A teraz powiem wam ciekawostkę. A zresztą sami zobaczcie, co znalazłam... Wczoraj coś właśnie zaczęło mi świtać... Tak jakoś wydało mi się, że widziałam już kiedyś takiego psa, jak Andzia... Nie wiedziałam tylko gdzie, aż dziś, przeszukując internet znalazłam :multi: [IMG]http://www.border-terrier-enjoy.de/img/gallery/dusty2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.border-terrier-enjoy.de/img/border_start.jpg[/IMG] [IMG]http://www.canadaledalesponystud.com/images/border.jpg[/IMG] A teraz Andzia [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i570257.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i568076.jpg[/IMG] I co? Na żywo jest jeszcze bardziej podobna. Ja dziś, jak znalazłam te zdjęcia, przeżyłam szok :crazyeye:. To samo spojrzenie, takie samo zachowanie. Przeczytałam o charakterze i jak dwie krople wody, to samo. Może ona faktycznie ma coś z border teriera?
  5. Dziewczyny, ja umiem podlinkować tylko bannerek w swoim podpisie, nie umiem podlinkować tak ogólnie. Jeśli jednak chcecie, to pobierzcie sobie bannerek Kojotka z mojego podpisu. Jest podlinkowany.
  6. [quote name='Mimisia']Ojej, czyżby się coś kroiło??? :multi:[/quote] Czyżby??? Umieram z ciekawości. :evil_lol:
  7. Kuleczko, będę nadal szukała domku dla Ciebie. Tak mi przykro, że domek u rodziców Asi nie wypalił. :-(
  8. Bidulka ta Coco :placz:. Oby nie było tak źle, jak to wygląda. Cocunia, trzymaj się!
  9. Helga, marsz na pierwszą, pokazać się wszystkim. Domku, gdzie jesteś?
  10. A z najnowszych "andziowych" wiadomości, to Andzior się uczy, choć opornie :mad:. Wie już, że siusia się na dworze i rano grzecznie czeka, aż się ubiorę. Niestety w ciągu dnia, a szczególnie zabawy zapomina o dobrych manierach. Uczy się chodzić na smyczy, choć niechętnie. Najchętniej biegałaby bez smyczy i zaczepiała każdego na ulicy. Na rozciąganej smyczy biegnie z reguły przodem, jakieś 3 metry ode mnie. :). Na krótkiej wciąż się wyrywa i buntuje. Niestety nauczyć się trzeba. :evil_lol: Poza tym wczoraj mała biegała 2 godziny w parku, aportowała patyki (ona pięknie aportuje), szalała w liściach, ganiała gołębie (uwielbia to) i szalała z sunią beagla. A teraz kilka statystyk. Andzia waży już 3,5 kg i ma 28 cm wysokości w kłębie. Rośnie nam jak na drożdżach. No i je coraz więcej, choć ryż z warzywami jest już passe. Teraz najlepszy jest kurczak w galarecie, jajko i pasztecik. Wybredna bestia. :evil_lol:
  11. [quote name='Alfa i Zuzia']rośnie mała:) Ona chyba będzie szorstkowłosa? Takie jakby dłuższe włosy na pysku jej rosną:loveu:[/quote] Ona cała jest taka szorstkowłosa. No, ale faktycznie sierść ma coraz dłuższą. Mały kudłacz. :lol:
  12. Cioteczko Gosikf napisz może w tytule wątku, że pilnie poszukujesz DT. Trzymam kciuki, że się uda. No i czekam na zdjęcia. Mogę też zrobić allegro, ale muszę mieć namiary na psiaka i zdjęcia.
  13. Cioteczki, co u Fionki??? Czy zabrałyście ją od tej baby? Czy jest już bezpieczna? Jak ona się czuje? Odezwijcie się, bo się niepokoję...
  14. Brutusku, gdzie twój DT? [SIZE=4]Kto weźmie pięknego Brutuska? :Dog_run::Dog_run:
  15. Witajcie, nie mam jednak pozytywnych wiadomości, rodzice mojej koleżanki nadal się nie zgadzają, a szczególnie jej tata. Nic nie udało mi się przez weekend wskórać. :( Moja nadzieja topnieje. Jedyne, co mogę zaproponować, to allegro. Może ktoś się w kulce zakocha i zabierze ją do domku.
  16. Mam odpowiedź, na razie wstępną i niestety negatywną. Tata koleżanki się nie zgodził. :( A tak poza tym mam pytanie, ile lat faktycznie ma Kulka? Ona wygląda na znacznie więcej, niż 3,5 roku. Na stronie schroniska jest napisane, że 7-10 lat. To ważne. Może to ich przekona. Koleżanka dalej negocjuje, ja też, choć już z mniejszą nadzieją. :(
  17. O rany, jakie biedactwo :placz::placz::placz:. Ona nie ma szansy na przetrwanie zimy. :-( Zero tłuszczyku, a mrozy tuż tuż. :placz::placz::placz: [CENTER][SIZE=3][B][COLOR=Red]Sunia szuka domku!!![/COLOR][/B][/SIZE] [/CENTER]
  18. Co u Fiony? Kciuki nadal zaciśnięte. Czekamy na wieści z zapartym tchem.
  19. [quote name='jotpeg']Banerki - fantastyczne!!! :multi: tylko - ciapa - zapomnialam jak sie wkleja :oops:[/quote] Po prostu go zaznacz, przeciągając po bannerku (zrobi sie ciemniejszy), a potem KOPIUJ. Wejdź do Panel Użytkownika, tak w Edytuj Podpis i w oknie wciśnij WKLEJ. Potem kliknij na obrazek, na Wstaw Link (w górej listwie taka ikonka z odwróconą ósemką) i w okno, które się pojawi, wstaw adres wątku. Potem tylko zaakceptować i gotowe. :) Powodzenia. :)
  20. Oj biedaku, nawet podusię ci zjedli. Trzymaj się maluchu i zdrowiej szybciutko. Gdybyś wiedział, ile cioteczek z dogo trzyma za ciebie kciuki.
  21. [quote name='kinga']ale chyba w którymś momencie następuje tzw. punkt nasycenia :shake: - i u mnie w domu chyba nastąpił... mój mąż już dość dawno poprosił o obietnicę, że liczba psów w naszym domu, czyli :3 - bedzie nieprzekraczalna. trzymałam się dzielnie przez 2,5 roku - dwa miesiące temu zupełnie nieplanowany pojawił się kot - i fakt, ze został na stałe - co rzuciło podejrzenie na mnie :oops:, choć naprawdę niczego nie knułam wcześniej :shake:[/quote] Rozumiem i nie namawiam cię wcale. Wiem, jak to jest, gdy jakiś psiak porządnie zamiesza w głowie. Mi, szczerze powiedziawszy, też mała namieszała w głowie i zaczęłam kombinować, ale szybko zeszłam na ziemię. U mnie chyba też jest nasycenie w tym momencie. Choć ja chętnie widziałabym tam jeszcze jednego dużego psa. :razz: No ale na razie muszę się się wstrzymać, bo Burgund zaczyna chorować :( (ma już 13 lat) i niedługo będzie wymagał bardzo dużo czasu i specjalnej opieki (stwierdzono u niego nowotwór).
  22. Bryka, a jakże, ale bez agresji. Poza tym przytula się częściej. :loveu: Wcześniej podczas przytulania wciąż gryzła, a teraz umie już spokojnie poleżeć. Wczoraj też się wytarzała i niestety po powrocie do domu potrzebna była kąpiel. :evil_lol: Nie bardzo się jej to podobało. No i nauczyła się siusiać na dworze, tzn jeszcze zdarzają sie wypadki, ale 90% siii i kooop trafia na dwór. :) Ale jestem z niej dumna. Jest też już po szczepieniach, jeszcze wścieklizna została (ale to za 2 tygodnie). Umówiłam się też już na chipowanie. A tak podsumowując, wszystko jest w najlepszym porządku.
  23. [quote name='kinga']nie, nie, broń Boże - tu nie ma ani grama sarkazmu i ironii :oops::oops::oops: przepraszam bardzo, jeśli to tak zabrzmiało - ja często wypisuję na forum takie głupoty w tym stylu, kto czytuje moje wypowiedzi - ten już wie, że trzeba brać to z przymruzeniem oka :oops: prawda jest taka, ze ja naprawdę jestem na punkcie szczeniora zakręcona - i prawda też jest taka, ze mój maż, który jest moim męzem od kilkunastu lat i zna mnie na wylot - broni się doskonale przed moimi kolejnymi tego typu pomysłami :shake: niemniej jednak ja sie zawsze łudzę, ze - gdy mu zacytuję kolejne fajne posty z dogo - zawsze zresztą opatrujac je informacja, ze moje koleżanki z dogo mi radzą, co następuje - w końcu jakimś cudem się złamie ... i tu też sie czepiam, zresztą mało w to wierząc, tych rad, jak tonący brzytwy - a twój post bardzo mi się spodobał w przełożeniu na moją i camarowa sytuację - przez tę absurdalność właśnie - bo mała ma u Camary jak u Pana Boga za piecem, na pewno szybciutko znajdzie dobry dom, znacznie lepszy od mojego, i w dodatku dzieli mnie od szczeniaka ponad 700 km :shake: - więc tym razem racje mojego męża są jak najbardziej uzasadnione, niestety... choć ciągle sie łudzę ;) więc jeszcze raz sorry ;)[/quote] OK :) nie ma sprawy.
  24. Ja też mam dwa psy, Andzia (szczeniak, o którym mowa wcześniej) została wyrzucona do śmietnika, Burgund (ze schroniska, miał zanik mięśni) i trzy koty Zuzię (z ulicy), Mitonia (z ulicy) i Bolka (z ulicy). Z każdym kolejnym zwierzakiem były problemy, zawsze musiałam negocjować i przekonywać, ale zawsze się udawało.
  25. Wklejam kilka "twarzowych" zdjęć Andzi. Tak wczoraj pozowała. :loveu: [img]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i577384.jpg[/img] [img]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i577383.jpg[/img]
×
×
  • Create New...