cropka
Members-
Posts
1246 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cropka
-
Izyda dla Ryuu buziaki(chociaż i tak dzisiaj już ode mnie dostał :lol:), śliczności moje :loveu:. Abigail piękne zdjęcia :p. Akogareno baaardzo wydoroślał od naszego spotkania z nim w Dobrym Mieście, kawał faceta już z niego :lol:. Revii obfociłaś duet, który jest postrachem Gdańska :lol: -Miyamoto z Panem-ludzie potrafią przechodzić na drugą stronę ulicy na widok tego kompletu, a nie wiem dlaczego, bo zupełnie niegroźni :roll:.
-
Jejku jaka Rudzia jest duuuża :lol: i pięęęękna, Saji to jeszcze kruszynka malutka. [quote name='Seaside']Cropeczko a co u Was - jak ma się słodki mały szkrabeczek??? :loveu:[/quote] Mała nadrabia zaległości, rośnie sobie powolutku :p, ładnie wciąga mleczko, po troszku też coś stałego. Na razie (odpukać;)) wszystko jak najlepiej. Jeśli chodzi o charakterek to cud, miód i orzeszki. Saji jest naprawdę przekochana, kiedy nie siedzi w willi to łazi za nami i zaczepia żeby ktoś ją na ręce wziął...a jak już jej się uda wymiauczeć przytulanie, to zaczyna się traktorek :loveu:. Właśnie się mała bestyja obudziła i woła o jedzonko :evil_lol:.
-
[quote name='Taishi'] [URL]http://img390.imageshack.us/img390/7886/taishipiaskowewydmy5copyb3.jpg[/URL] [/quote] Piękne zdjęcie :p
-
Ja nic nie mówię, nieobiektywna jestem :diabloti: a z misia i tak jestem dumna :p
-
Ja mam tylko zdjęcia swojego misia, Ryuu i Marmura, obiecałam fotorelację z ringu labkówi trzeba się było wywiązać :roll:. Misio :loveu: : [IMG]http://th.interia.pl/10,g04c8a9ae2251393/i741567.jpg[/IMG][IMG]http://th.interia.pl/10,g04c8a9ae2251393/i741568.jpg[/IMG]
-
INU Miyamoto(Asim Thai) ocena b.dobra...
-
Ja nie znam sposobu, bo misiek był tylko na wystawach, na które był zgłoszony, jeśli jednak przyjedziesz, a nie wpuszczą Was, to serdecznie zapraszamy na wspólny spacerek po wystawie i ćwiczenie wystawiania. Miyamoto chętnie pobawi się z takim fajnym chłopakiem,a ja zobaczę znów małego Banderasika :loveu:.
-
obfoć obfoć, ciekawa jestem jak wygląda mały skunksik :loveu:
-
A może Rudzia to nie kotek tylko skunsik mały :evil_lol:
-
To Saji w swojej ogromnej willi, na kilka dni psy dostały eksmisję ze swojej klatki(choć kiedy jest tak ciepło, to i tak wola kafelki na korytarzu od materaca w klatce), zamieszkała tam Sajinka ze swoim domkiem, kocykiem i termoforem :p [URL="http://img91.imageshack.us/my.php?image=ss852585qo2.jpg"][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/2308/ss852585qo2.th.jpg[/IMG][/URL] Tu się bawi z wieeelką ręką :eviltong: [URL="http://img137.imageshack.us/my.php?image=ss852583dr1.jpg"][IMG]http://img137.imageshack.us/img137/5395/ss852583dr1.th.jpg[/IMG][/URL] Pani mnie wykapała, ale na pewno niedokładnie, trzeba poprawić :evil_lol: [URL="http://img233.imageshack.us/my.php?image=ss852568le2.jpg"][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/1550/ss852568le2.th.jpg[/IMG][/URL]
-
na razie z daleka, bo mała ma pchełki, już została przez weta odpchlona, ale do jutra zero kontaktów z psami. Jeśli moje 35 kg futra złapie pchły to się powieszę. Jeszcze powinien działać frontline, ale tak ku końcowi gdzieś będzie, więc nie ryzykuję. Saji jest malutka jak szczurek :p jak tylko widzi, że zwracam na nią uwagę, to terkocze jak mały traktorek :loveu:, a jak ciągnie mleczko przez smoczek to uszka jej trzepoczą :lol:. Można się zakochac od pierwszego wejrzenia :p
-
Saji już w domku, właśnie wciągnęła porcję mleka i miauczy sobie zaczepnie :) jak na 3-tygodniowego szkraba to ruchliwa ta moja kota :diabloti:. Jutro wet, potem kąpiel(dziś odpchlona) i będą zdjęcia. Kciuków nie puszczać, mała potrzebuje dużo szczęścia(grozi nam kk, ale oczka czyste-leczenie zaczęte w schronie, my juz dalej pociągniemy), ale jestem dobrej myśli :p.
-
Jowita nie przeciągaj struny :lol:. Mam na głowie dziecko, akitę, świnkę morską i już niedługo jednego małego kotka. Zgraja i tak za duża jak na kawalerkę. Jak uda mi się za kilka lat zmienić lokum na większe, to możesz być pewna, że będzie jeden więcej koci DT w 3mieście ;). Też skłaniam się ku Saji-właśnie ze względu na wiek i rozmiary malutkiej wybrałam to imię :p. [SIZE=1][COLOR=LightBlue]Seaside czy ja Ci aby wątku nie zaśmiecam? Śmiało mozesz wyganiać :roll:.[/COLOR][/SIZE]
-
Zastanawiałam się...no i się zastanowiłam ;), dziś o 18 jestem umówiona w Sopockim schronie z Beatą z miau. Jedna z 3-tygodniowych koteczek dostanie szansę na życie u boku swojego własnego 30-sto kilogramowego psiego ochroniarza :lol:. Będzie sie miało maleństwo w co wtulić w takim ogromie puszystego futra :loveu:. Kciuki możecie trzymać dalej, wieczorem napisze i może dołączę zdjęcia :razz:. Już mam nawet imiona :lol:, myślicie, ze lepiej Saji(jap. drobnostka), czy Suzuran, zdr. Suzu(jap. konwalia). Skoro pies japoński, to kotka też :multi:. Seaside powiedz rodzinie żeby się nie wygłupiała i że Rudzia ma zostać, dzięki niej mała kruszyna dostaje szansę. Rudzia wielką małą kotką jest!!!
-
No same komplementy :oops:, kochane jesteście :p. W sopockim schronie są 3-tyg kociaki, które bardzo potrzebuja domków...Trzymajcie kciuki dalej ;)
-
Możesz też dziewczyny skierować na moją stronkę, do której wkrótce może dołączy gościnnie kota :cool3: [URL="http://akita-inu.com.pl/"]http://akita-inu.com.pl [/URL]
-
Jowita dziękuję :p zaraz sprawdzę. Jowita jesli jesteś zarejestrowana na miau, to zdobądź prozę dla mnie maile ciotek z Trójmiasta. Albo przekaż mój: [email]kamka.m@wp.pl[/email]. Szukam kotki, kolor nieważny, jak zobaczę to będę wiedziała ze to ta jedyna. Kotka będzie mieszkała w mieszkaniu w bloku, dobrze jesli będzie przyzwyczajona do psów, jesli nie, to dobrze żeby była młodziutka :). Oczywiście po pierwszej rui sterylka, kota niewychodząca, wszystkie szczepienia i regularne wizyty u weta obowiązkowo.
-
Seaside nie masz za co przepraszać :p. Rudzia po prostu przesłodka jest, myslałam, ze jesteście z bliższego Bolesławca :lol:, a tak to rzeczywiście kawał drogi. Jak nie ma kogoś zaufanego, to nie ma co ryzykować. Ja swoją kotę znaje, bo samotnych burasów nie brak. Pierwotnie miała to być kotka devon rex, ale stwierdziłam, że rodowodowa kotka z hodowli zawsze znajdzie domek(zresztą jakbym wzięła rasową, to bym się nie powstrzymała i zaczęła wystawiać :lol:, a już i tak za dużo na głowie mam:roll:),a buraski nie mają tyle szczęścia. Jedno rodowodowe zwierzę w domu wystarczy ;)(szczególnie takie duże). Mam nadzieję, ze rodzinka w koncu spasuje i nie odda małej obcym człowiekom :thumbs:.
-
[quote name='Asiunia02']No niestety nie wiedziałam który to, ale byłam ciekawa czy ty poznasz, że to ten miot :) Zdjęcia szczeniaczków były robione dla moich znajomych którzy rodzeństwo twojego pluszaka wzieli do siebie do mołdawi, gdzie mieszkają prawie w zoo :) i pilnują strusiów i kangurów :)[/quote] Ja moje słoneczko wszędzie bym poznała :p.
-
Dziwny ten kolega, ja bym przelała pieniążki na transporterek dla koty, gdyby chciał... ale że będzie śmierdzieć :roll: ja się dziwię, że ludzie z dwoma kotami w domu nie giną w smrodzie:lol:... Siłą koty wyrywać nie będę, mam serce ;) Daj znać jaka decyzja w domku, bo nie wiem czy kombinowac z transportem. Z którego Bolesławca jesteście, chyba trzy są :p.
-
Jeśli chodzi o zostawianie koty samej, to przede mną trzy tygodnie urlopu. Więc mogłaby stopniowo przywyknąć do zostawania bez człowieków, a przyzwyczaiłaby się do psów przy mnie, więc tez pewnie raźniej. Tylko czy by teraz z transportem wyszło. Superaśny ten Wasz Rudzielec :loveu:. Jedyne co mnie powstrzymuje to to, że rodzina znów będzie jęczeć, że mam zwierzyniec :shake:jacy oni potrafią być ciężcy...A przecież nie mieszkają ze mną...no zastanawiam się dalej, a Ty Seaside spytaj się czy ten kolega męża nie będzie czasem w najbliższym czasie jechał do Gdańska.
-
Asia nie trzeba Ani pytać ;), ja wiem który :p pierwsze zdjęcie drugi z lewej, drugie to juz od razu widać, że drugi z prawej :loveu:. Jak mogłaś nie poznać :mad: hehehe. Tu zdaje się ten sam osobnik-nic się nie zmieniło słoneczko moje ;). [IMG]http://akita-inu.com.pl/galeria/Image00027.jpg[/IMG]
-
Mieszkanie w bloku, z balkonem(na który kota sama by nie wychodziła, psom też nie wolno). Akit sam zostawiany ze świnkami morskimi-efekt świnki dokładnie umyte, akit szczęsliwy nie do opisania. Koty kocha i garnie się do nich,ale one miłości nie odwzajemniają, więc bliższego kontaktu nie miał. Ale mojego psa jestem pewna i wiem, ze muchy nie skrzywdzi. W domu jest jeszcze 6-letni urwis, ale wychowany w miłości do zwierzaków(no jamnika, który się niedługo wyprowadza niestety męczył, ale wtedy miał ok. 4 latek). No jeszcze nad połaczeniem świniaków z kotą sie zastanawiam, bo one też chca żyć :shake:. Ma ktoś doświadczenie z takim mixem???...
-
Jestem z Gdańska i to byłby największy problem, bo nie mam samochodu :shake:, no i może przerazić rozmiar psa :lol:, ale to po prostu misio ukochane jest :loveu: [URL="http://akita-inu.com.pl/"]http://akita-inu.com.pl[/URL] Na wszelki wypadek odpowiem, że na wszelki wypadek o sterylce pisać nie musiałaś, i na wszelki wypadek o wszystkich szczepieniach też nie;). A zastanawiam się, bo kotka nigdy nie miałam, z drugiej strony zajmowanie się w pojedynkę dwoma psami(jeśli miałabym wziąśc pieska) zwyczajnie mnie przeraża. A mój akit jest tak kochający, że sam w domu bez towarzystwa po prostu mi wpadnie w depresję :-(, więc towarzystwo mieć musi. No i się zastanawiam...
-
A ja ją taka malutką widziałam :eviltong: (no może troszkę większą ;)), a taka duża dziewczyna już z niej wyrosła :p