Jump to content
Dogomania

cropka

Members
  • Posts

    1246
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cropka

  1. cropka

    Kleszcz :(

    Super :multi: trzymałam kciuki :p. Dobrze, ze u nas nie ma tak dużego zagrożenie babeszjozą...tylko ciekawe jak długo jeszcze :shake:.
  2. Jeśli dobrze pamiętam kiedy trzymałam te małe pręgowane kluski na rękach :loveu:, to Emiko nie skończyła jeszcze roku. Akita to duża rasa, więc panna jeszcze nie zakończyła zupełnie okresu wzrostu. Swoją drogą ciekawe ile ta moja bestia ma w kłębie :cool3:.
  3. Urodzona fotomodelka :p
  4. I pomyśleć, że takie śliczności przez moment były prawie moje:p. Moje wykarmione i wychuchane właśnie śpi zwinięte w kłębek na fotelu obok. Dopiero co wzięłam słabe, niezdarne 3-tygodniowe kocię, a tu leży obok mnie kawał panny :roll: ktoś mi kota podmienił :lol:. Seaside tulimy baaardzo mocno obie z kociskiem. [URL="http://img139.imageshack.us/my.php?image=igorekcv9.jpg"][IMG]http://img139.imageshack.us/img139/6932/igorekcv9.jpg[/IMG] [/URL]
  5. Czytałam i nic nie mówiłam, bo wszystko zostało juz powiedziane, a czasem aż za dużo...Ale teraz powiem :eviltong: Wiele psów nie ma domków, a Borunio po przejściach dorobił się aż dwóch :cool3:. Marto cieszę się, że będziesz miała kontakt z ukochanym psiakiem-moim zdaniem dla niego nie będzie to miało złych konsekwencji, a Ty na pewno będziesz dzięki temu szczęśliwsza. Każdy z pewnością radzi sobie z niepełnosprawnością na swój sposób- ja Cię powdziwiam, bo potrafisz zastanowić się nad dotychczsowym życiem i potrzebą zmian, które pozwolą jak najlepiej poskładać wszystko od nowa do kupy. Ja bym wpadła w histerię, potem w depresję, a na koniec w nienawiść do świata wyłączając zwierzęta - ale cóż, taki przywilej czubka ;). Osobom mocno i nieprzyjemnie dociekliwym życzę więcej empatii w dalszym życiu i duuuużo zdrowia i powodzenia. Obyście kiedyś nie zrozumiały przykrej wagi swych słów, które kiedyś ktoś być może wypowie pod Waszym adresem :shake: . Kochani skoro jest w Was tyle miłosci i zrozumienia dla zwierząt, spróbujcie okazać czasem troszkę serca też ludziom(oczywiście nie mówię o tych i do tych, którzy niesmiało zadawali pytania z troski o pieska, nie bierzcie tego do siebie). Szkoda, że mieszkam tak daleko, bo chętnie bym wpadła na herbatkę (kawy nie pijam :p ).
  6. [quote name='Taishi']i pierwsza kąpiel :diabloti: idziemy do łazienki...:evil_lol: [IMG]http://i454.photobucket.com/albums/qq262/tulitula/7.jpg[/IMG] [/quote] Super zdjęcie :p. Też tak "chodziliśmy" do kąpieli. Teraz jak chwycę tak bestię, to ntylnymi łapami do podłogi sięga :diabloti:.
  7. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10883395#post10883395[/URL] Na ogólnym wątku wystawy Białostockiej jest jeszcze kilka zdjęć kitek :p
  8. [quote name='Asiaczek']Pasuje Ci taka akitka! Cudne umaszczenie ma Miyamoto... Pzdr.[/quote] Dziękujemy :loveu: Ja uwielbiam pręguski. [quote name='jamnicze'] A jak Sajdunia skończy cieczkę, to poznamy nasze psiaki, Mam nadzieję, że Miyamoto jej nie połknie na dzień dobry :evil_lol:[/quote] No jak możesz???:mad: Przecież misiek jest chodzącą łagodnością. Prędzej Sajdi połknie moje "maleństwo" :lol:.
  9. Widzę, ze Sajdunia to mądra dziewczynka-ostatnio miś tez uczył się siad i zostań. Pewnie razem to już cwiczyć nie będą-będą mieli fajniejsze zajęcia :lol:.
  10. Uzbrajam się w cierpliwość :evil_lol:.
  11. A ja czekam na zdjęcia :eviltong: wiesz jakie :cool3:. :modla:
  12. Nam też było bardzo miło, masz szczęście, że misio wykazał akitowy dystans do nieznajomych, bo to Ty byś była wymiziana przez niego :evil_lol:. Czekamy na wspólny spacerak z Sajdunią, wtedy dopiero zacznie się zabawa :multi:.
  13. Obecni :lol: Póki nie możemy sobie z Sajdunią pospacerować, to chociaż zdjęcia pooglądamy :cool3:.
  14. cropka

    Kalendarze 2009

    Ja jestem za :p
  15. Jejku, straszne to wasze zagłębie kleszczowe :shake: Trzymamy kciuki za pięknotę, żeby szybciutko zdrowiała :thumbs:.
  16. cropka

    Kalendarze 2009

    Dostałam ciekawą ofertę od firmy Fischer [URL="http://fischer.pl/ctp/index.htm"]www.fischer.pl/poligrafia [/URL] Koszt wydrukowania i złożenia kalendarzy, dokładnie takich samych jak te zeszłoroczne (format, rodzaj papieru, spirala, tektura z tyłu, kolor, maszyna offsetowa) przy 200szt. wyniósłby 2900zł netto. O ile pamiętam poligrafia to 22% VAT , więc mamy 3538zł za 200szt. . Jeden kalendarz kosztowałby 17,69zł. wszystkie kalendarze musiałbyby byc wysłane do osoby, która rozsyłałaby je dalej (ktoś musiałby się tym zająć...). Jeśli płacilibyśmy 24-25 zł za sztukę i tak byłoby niedrogo, a różnica mogłaby pójść na AwP(przy 200 kalendarzach to ponad 1200-1400zł) . No i problemem pozostaje to , czy ktoś podjąłby się wykonania projektu...:roll: Tak tylko napisałam w kwestiach informacyjnych, mam nadzieję ze kalendarze powstaną, niewazne w jaki sposób :p.
  17. cropka

    Kalendarze 2009

    Może da się znaleźć tańszą drukarnię?... Jeśli Taishi chciałaby przygotowac projekt do druku, można by było poszukać, bez projektu zawsze jest trochę taniej.
  18. Ci którzy się interesują trzymali kciuki i bardzo sie cieszą ;). Jak tam Emisia VS kociak? :cool3: Już się spotkali?
  19. Z mojego akita na szczęście wyrósł kochany, łagodny, zrównoważony i posłuszny pies. Ale od małego był wychowywany i socjalizowany...wracając do tematu wątku - niektórzy ludzie chyba nie rozumieją, że w wychowanie psa trzeba włożyć dużo miłości i pracy, uważają, ze wystarczy "zdzielić" kiedy są niegrzeczne:shake:.
  20. Mam nadzieję, że wybaczycie małego OFF'a :p Też mam podobne doświadczenie z moim psem, jak miał kilka miesięcy rzucił się na niego mix kaukaza. Był na smyczy i w kagańcu...ale właściciel-starszy pan-nie utrzymał smyczy :angryy:. Zasłoniłam mojego, bo boję się pomyśleć co by było, gdyby takie bydle przygniotło mojego miśka(był po zapaleniu stawów). Pan kilkakrotnie łapał psa, ale ten znów się zrywał i znów się rzucał. Oczywiście po wszystkim pies dostał szybkiego strzała w pysk i pan bez przeprosin sobie poszedł :angryy:. [COLOR=PaleTurquoise]Myślałam, że za przeproszeniem pieprznę tego durnego dziada.[/COLOR] Wiedziony urokiem puchatej kulki kupił sobie psa, nad którym nie potrafi zapanować ani fizycznie, ani psychicznie. Przez następne pół roku chodziłam na spacery z pieprzem na psy...i bałam się, czy to się nie odbije na psychice mojego-akita jest rasą wymagającą starannego wychowania, a takie incydenty na pewno mogą mieć przykre skutki(akity często sa agresywne w stosunku do innych psów). Na szczęście Miyamoto nie jest agresywny, ale wieczorami(to zdarzenie miało miejsce późnym wieczorem) boi się głośnych osób, potrafi warczeć jak usłyszy jakiś ruch w trawach. Na szczęście nigdy nie próbuje atakować, jak jakiś pies na niego pyskuje, to albo go olewa :lol:, albo warknie tak, że tamten ze zdziwienia milknie :lol:(ma potężne warknięcie:evil_lol:).
  21. W Sopocie też ostatnio rozegrała się nieprzyjemna scenka, facetowi uciekł bokser(nie wiem dlaczego nie miał nawet obroży:mad:) i rzucił się na samojeda. Gonił i gryzł samojeda kilkadziesiąt metrów, właścicielka samojeda złapała swojego psa i próbowała odciągnąc boksera, ale dopiero kiedy go uderzyła tamten odpuścił. Właściciel boksera bynajmniej płuc sobie w biegu nie wypluwał, ale jak już dobiegł to zdzielił porządnie psa, a potem wlókł go za szyję, tak że pies nie mógł stanąć przednimi łapami na ziemii(dławił się:angryy:). Potem jeszcze psu się oberwało i został wrzucony-dosłownie- do samochodu. Oczywiście bokser dostał za głupotę, ba kretynizm właściciela. Kto zostawia agresywnego psa na wystawie pełnej psów bez smyczy i obroży?...Facet oczywiście został wygwizdany, wykrzyczany i usłyszał kilka ciekawszych uwag...ale czy taki ćwierćinteligent robi sobie coś z tego...???:shake: Z kolei na wystawie w Gdyni labrador rzucił się na drugiego labka tak, że przewrócił jego właścicielkę, która dośc nieprzyjemnie się przez to skaleczyła :shake:. Nie pamiętam, czy pies wyleciał z ringu, bo biegałam od ringu akit do ringu labków i trochę mi umknęło przez to zamieszanie. Dziwi mnie tylko dlaczego wystawia się tak agresywne labki...właściciel tylko odciągnął psa(który potem poza ringiem znów sie rzucał na psy) i nawet nie przeprosił pani, która została poturbowana. A teraz pozostaje pytanie, jak te psy miały wyrosnąć na zrównoważone zwierzęta, skoro mają takich właścicieli. Ludzie swą głupotą, niewiedzą i agresją potrafią zepsuć przedstawicieli tak przyjaznych ras. Męczy mnie też pewna myśl - ludzie przeważnie w otoczeniu innych, na imprezach zachowują pozory, starają się być bardziej kulturalni, uchodzić za dobrych właścicieli...jak oni w takim razie traktują te psy na codzień...:-(
  22. Czekamy na zdjęcia :cool3:. Wikiszon jak zwykle piękny-ach te puchatki :loveu:.
  23. Serdeczne gratulacje dla [FONT=Verdana][SIZE=2]pięknego[/SIZE][/FONT][B][FONT=Verdana][SIZE=2] NIKOBAYASHI'ego[/SIZE][/FONT][/B][FONT=Verdana][SIZE=2],[/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2] dla [B]Migotek [/B],i oczywiście dla[B] YORITO [/B]oraz właścicieli[B] :multi: [/B]A zdjęcia jakieś będą?[B]:cool3: [/B][/SIZE][/FONT]
  24. Miyamoto niedawno dostał kota :lol:, w Sopockim schronie były 3-tygodniowe sierotki, które nie miały w schornie szans na przeżycie. No i tak jakoś wyszło, że jedna z sierotek zamieszkała z nami :p. Misiek najpierw ją ignorował, a teraz zależy jaki ma humor. Czasem się z kotą bawi, czasem patrzy z politowaniem jak kota z uporem maniaka próbuje mu odgryźć łapę :diabloti:. Z tym, ze Miyamoto kocha wszystkie zwierzaki i jest ostoją cierpliwości, więc rzucająca mu się na mordę kota niespecjalnie go rusza :roll:. A kota jako osesek grzała się w futerku misia, więc też się zupełnie nie boi olbrzyma :loveu:. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/3237/ss852591su6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/9653/ss852592sr6.jpg[/IMG][/URL]
  25. A wykluczyliście z wetem alergie? Może pies po prostu ma alergię? Mój aktualnie męczy się z alergią na trawy, drapie się i liże, krostki też są. Z tym , że zmiany mają charakter miejscowy, więc jest po każdym spacerze jest myty w tych miejscach i smarowany maścią nagietkową. U twojego psa z tego co zrozumiałam problem występuje na całej skórze, może alergia pokarmowa??Spróbuj wyeliminować z pożywienia drób i zboża i zobacz czy będzie jakaś poprawa. Podobno zbawienny wpływ na takie problemy ma gammolen, sama zamierzam spróbować.
×
×
  • Create New...