Jump to content
Dogomania

cropka

Members
  • Posts

    1246
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cropka

  1. [...]Jeżeli z takich czy innych względów nie chcemy karmić psa suchą karmą, równie dobrze możemy sami przygotowywać mu posiłki. Należy jednak pamiętać, że zwierzę mięsożerne to nie takie, które je tylko i wyłącznie mięso. Monodietą mięsną można skutecznie zaburzyć przemianę materii psa praktycznie w każdym wieku.[...] Cytat z książki "Szczęśliwy pies" "Mój pies" (nr 6/2006, str. 20) lekarz weterynarii Artur Dobrzyński: "Nie dopuśćmy do sytuacji, gdy pies je wyłącznie mięso i jego przetwory, bo wcale nie wyjdzie mu to na zdrowie. Przebiałczenie, do którego dochodzi na skutek takiej diety, szybko objawi się kłopotami dermatologicznymi, a w przyszłości może doprowadzić nawet do trwałego uszkodzenia nerek." Tu też jest coś na temat : [URL]http://psy24.pl/art.php?art=181[/URL] Czy te "psy, które jedzą mięso i mają się dobrze" są tak żywione przez długi okres czasu(liczony w latach), czy mają też dobre wyniki badań, czy jest to tylko opinia wysnuta na podstawie tego, że biegają i cieszą się życiem. Ja zgadzam się z opinią, że karmienie psa samym mięsem jest błędem. Pies potrzebuje dobrze zbilansowanej diety. Czy w mięsie występują w optymalnych ilościach wszystkie witaminy i mikroelementy? Mięso nie ma błonnika i ma mało niektórych ważnych dla życia składników w stosunku do swojej kaloryczności. Czyli nie stanowi diety odpowiednio zbilansowanej-zbyt dużo białka, tłuszczu, za duza kalorycznośc.
  2. Ja myślę, ze szczeniakowi lepiej dawać suchą, ewentualnie mieszać z mokr. Szczenia wymaga dobrze zbilansowanej diety, ja nie ufam pod tym kątem Animondzie :roll:. Zresztą weź pod uwagę, że szczeniak wydobrzeje i urośnie, a z takich frykasów już nie przestawisz go tak łatwo na suchą karmę( a biorąc pod uwagę większy apetyt i cenę szalek-będziesz musiała w końcu na suchą przejść). Najlepiej byłoby dawać dobrą suchą karmę pomieszaną z mokrym papu, żeby chętniej wcinał. A jeśli chodzi o matowe futerko to podawaj Gammolen, albo polewaj karmę oliwą z oliwek i tranem(jest taki dla pśów trixie, albo zwyczajnym z apteki). Mó jpies pogammolenie, oliwie z oliwek i tranie ma wspaniałe futerko.
  3. INU zachłanna na te akity jesteś ;). A jeśli chodzi o pręguski, to też chciałabym, żeby były bardziej popularne. Mnie rozbraja ich spojrzenie, które podkreśla umaszczenie na pysku, szczególnie jeśli mają taką zebrę jak ta moja bestia kochana :loveu:. Ale pręgusków na szczęście pojawia się na wystawach powoli coraz więcej i coraz więcej osób zaczyna doceniać ich urok. Także zakończmy ten miły dzień toastem ;) : Niech żyją pręguski !!! Nie umniejszam bynajmniej urody pozostałych umaszczeń:czerwona akita to było moje wielkie akicie marzenie(na drodze do spełnienia stanął Miyamoto-serce nie sługa :lol:), a białaski uwielbiam :multi:. Mimo to pręgusy są najbliższe memu sercu, choć na początku najmniej mi się podobały. Jak to się wszystko zmienia...
  4. Za trzecim razem to dopiero panna zacznie pokazywać różki :evil_lol:. Mój pierwsze dwa razy stał spanikowany, a za trzecim stwierdził, że ma dość tortury i chciał zwiać. A jak akita chce zwiać z wanny, to ciężko ją powstrzymać :lol:. Wy macie trochę lżejszy kaliber szpica ;).
  5. Przekazałam miśkowi wszystkie komplementy. Kazał pięknie podziękować :p.
  6. Dalsza część zdjęć. Misiek podczas sesji urodzinkowej :loveu:. Mój niedźwiedź :loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3523/ss850940dj9.jpg[/IMG][/URL] Pięknie stoję(on zawsze uważa, ze dobrze stoi :diabloti:), dasz smakołyk? :razz: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/6183/ss850943mayun4.jpg[/IMG][/URL] No dawaj wreszcie ten smakołyk :cool3: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/8311/ss850965maybx6.jpg[/IMG][/URL] Wreszcie dali spokój z tymi ćwiczeniami i mogę spokojnie pobuszować w śniegu :p [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/328/tygrys5vk0.jpg[/IMG][/URL]
  7. Miyamoto ma 66 cm i waży 32 kg, ale on jest trochę za chudy. Wybrzydza mi wiecznie, już połowę dostępnych na rynku dobrych karm wypróbowałam przez tą kanalię :angryy:.
  8. Aniu Twoje błagania skruszyły me kamienne serce :lol:. Misiek w wieku 8 miesięcy :loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img136.imageshack.us/img136/5274/ss850365eg9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/7338/ss850364xk9.jpg[/IMG][/URL]
  9. Bo za mało Wam zalezy na nowych fotkach :lol::eviltong:.
  10. Ooooo :crazyeye: następna galeria. Fajna historia hodowli, czekam na więcej. [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/6140/dona25uu6.jpg[/IMG] Co za piękna ogromna kita :loveu:
  11. A gdzie Fukashi? Karolina w weekendy chyba do szkoły nie chodzisz, dawaj mi tu szybko jakieś nowe fotki ferajny :loveu:
  12. Ania to co piszesz to miód na moje serce :lol:, specjalnie z dedykacją dla psubratów zdjecia z dzisiejszego wieczornego spacerku. Brunet(pręgus:lol:) wieczorową porą: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/593/may2tb8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img65.imageshack.us/img65/5280/may1nn5.jpg[/IMG][/URL] Jakość kispka, mój aparat robi ładne zdjecia tylko przy dobrym świetle :roll:.
  13. A my sami na spacerku byliśmy :-(. Też chcemy towarzystwo do zabaw, fajnie macie, ze mozecie piesu puszczać. Ja mogę tylko na wybiegu, ludzie sie boją misia. A to takie łagodne psisko :roll:.
  14. Czyli chodzi o ryzyko wad genetycznych przy inbredzie ? O tym już się nie wypowiem dokładnie, bo za mało wiem . Wiem, że jest sporo udanych inbredów, przeważnie w lini bocznej, ale raczej nie kojarzy się par brat+siostra(przynajmniej ja o takim miocie nie słyszałam-przynajmniej nie specjalnie kojarzonym). Spotkałam sie z kojarzeniami, gdzie pies i suka mieli wspólnego wybitnego ojca. Ale myślę, że takie kojarzenie wymaga już niemałej wiedzy hodowcy i przestudiowania rodowodów i lini obu psów. Unika się inbredów, ponieważ potomsto w każdej parze chromosomów dziedziczy jeden chromosom matki, jeden ojca. Każdy organizm ma setki wadliwych chromosomów, ale przeważnie są one dominowane przez chromosomy prawidłowe. W przypadku gdy kojarzymy blisko spokrewnione psy, jest większe ryzyko, że oba osobniki mają ten sam wadliwy chromosom. W takim przypadku potomek może dostać wadliwy chromosom zarówno od matki, jak i od ojca, co może skutkować wadami genetycznymi. Może to być tylko tendencja do klapniętego ucha, a może skutkowac np. hemofilią u potomka. Jeśli jakieś głupoty napisałam, to proszę osoby bardziej kompetentne o poprawienie mnie i najlepiej rozwinięcie tematu, bo akurat bardzo mnie zaciekawiło pytanie Venee2. Genetykę przerabiałam daaawno temu :roll:, a napisałam to co mi się wydaje, że pamiętam ;).
  15. Konflikt serologiczny nie ma chyba nic wspólnego z pokoleniem. Wsytepuje gdy matka ma krew Rh- a dziecko dziedziczy po ojcu Rh+. Przy zetknięciu z krwią dziecka krew matki zaczyna wytwarzać przeciewciała niszczące czerwone krwinki krwi dziecka. Przy pierwszej ciąży nie ma dużego znaczenia, poniewaz dopiero przy porodzie krew matki styka się z krwią noworodka. Przy następnych ciążach, gdzie płód ma krew Rh+ przeciwciała z krwi matki wytwarzane od poprzedniego porodu, mają zdolność przenikania przez łożysko i mogą spowodowac głęboką niedokrwistość płodu. Spotkałam się z twierdzeniem, że u psów nie występuje konflikt serologiczny.
  16. no przy 98% mięsa jest chyba oczywiste, ze nie może być to podstawa diety. Psom ze słabymi stawami czy nerkami można by zrobić tym dużą krzywdę.
  17. Biedne słonko , wiem co czujesz. Miś w wieku pół roku miał młodzieńcze zapalenie stawów, po prostu pewnego dnia zaczął się robić jakiś taki leniwy, marudny. a następnego już nie mógł chodzić. Ile ja się wtedy napłakałam, to chyba tylko Izyda pamięta. Ostatnio miś zaczął wygryzać futro z brzuszka i pachwin. Nasz wet powiedział: "no alergię ma" i skończył rozmowę. Nic na temat leczenia, po prostu olał nas :angryy:. Oczywiście mamy nowego weta-wspaniałą kobietę, która ma wielkie serce i naprawdę chce pomagać zwierzakom. Ale trafiliśmy do niej po tym jak alergia misia się pogorszyła. Raz jak miałam wychodzić do pracy, miś wstał żeby mnie rano przywitać i zaczął strasznie płakać, on po prostu na zmianę wył i piszczał. Podchodził do mnie, tulił się i błagał tymi swoimi krowimi oczkami, żebym mu pomogła. Najpierw myślałam, że to stawy, ale po obejrzeniu go, okazało się, że ma jedno miejsce chore od alergii, którego nie zauważyłam wcześniej. Tam dla odmiany nie wypało futro i na pierwszy rzut oka nic nie było widać...a pod futrem po prostu żywa rana-skóra czerwona i jątrząca się, jak się posklejało tam futro i zaczeło przy ruchu ciągnąć, to musiał być straszny ból :-(. Po kilku dniach zaleczyliśmy to, alergię na reszcie misia też, ale znów nadenerwowałam się i napłakałam. Teraz moje serduszko zarasta i jest pełne energii i radości :p. Za Dajutka :thumbs: trzymamy kciuki, bo naprawdę wiem jak to jest, jak pies choruje. A z koleżanką stwierdziłyśmy, że pies chyba choruje wprostproporcjonalnie do miłości mu okazywanej :lol:, bo ona ma to samo ze swoim wykochanym i wychuchanym suczydłem :lol:. W związku z wytłumaczeniem się z braku zdjeć, łaskawie cierpliwie poczekam na nowe ;). Przepraszam za tak długie wypociny :roll:
  18. Takie małe smakołyki w kształcie kości Gimborna, pokrojona na kosteczki szynka tradycyjnie wedzona(taka z gospodarstwa)-u mojego psa gwaratuje o 50% skrócony czas uczenia konkretnej rzeczy :lol:. Parówki pokrojone na kawałeczki też dają zamierzony efekt-ale przy szkoleniu z częstym podawniaem smakołyków troche to niezdrowe. Mój dostaje tylko przy okazji wystaw, bo uwielbia parówki.
  19. Tak, są dwa, ale w jednym złomiarze ukradli bramkę :angryy:. Nie są może specjalnie duże, ale na pewno pies ma nie mniej swobody niż na 10-metrowej lince. Mi się marzy porządny wielki wybieg.
  20. [quote name='Druchna'] Co do zdjęć - hmm aż wstyd powiedzieć ale nic nowego nie mamy. :cool3:[/quote] No to nadrabiajcie, nadrabiajcie :p W końcu weekend jest. No izapraszamy do naszej nowo otwartej galerii :razz:.
  21. Ja puszczam bez kagańca, na wybiegu dla psów :p.
  22. A gdzie psubraty się podziały:loveu:. Apeluję o nowe zdjęcia :p.
  23. [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0373be5e973fea71.html[/URL] A co ona ma na szyi?? To nie wygląda na obrożę, raczej na jakąś tasiemkę :roll:.
  24. Co za słodkie brudasy :loveu: Mój omija takie bajorka z daleka-księciunio jeden :lol:
  25. Jadę :p a co? Masz jakies wolne miejsce w jakimś samochodzie?? :cool3:
×
×
  • Create New...