Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. Nie chciałam byc nieuprzejma, bo tak dbacie o Rudzika, ale Arka prosto z mostu napisała :evil_lol:
  2. Piekne:loveu: Moj Hugo Onek też lubi jeść na leżąco i najlepiej ze wszystkich misek po kolei:evil_lol:
  3. [quote name='Rybc!a']Być może znalazłam dla Gucia wspaniały dom! Ludzie wydają się świetni, mieszkają w PŁOŃSKU niedaleko Warszawy, mają dom z ogrodem, jednak trzeba ich oczywiście sprawdzić. Proszę , poszukajcie osób z Płońska - ja jestem w stanie zawieźć Gucia, ale w "ciemno" się boję ![/quote] Kurde, mam tam rodzinę, ale oni nie nadają się do sprawdzania. Nie mam tez po co jechac, bo sa na wczasach. Zobaczymy, czy ktoś się zglosi z Płońska, jesli nie będę mysleć.
  4. Muszko, gdzie ten wymarzony domek z wygodnym łożeczkiem?
  5. Najważniejsze, że już jest bezpieczny, teraz czekamy na dalesze wieści.
  6. Może ktoś fajniejszy się trafi, teraz tyle osób dzwoni do dziewczyn:roll:
  7. Musi, tylko może na wakacje pojechał...
  8. Wyslałam do Neigh maila z treścią ogłoszenia i zdjęciami (nie wiem, czy nie za dużo tych zdjęć:roll:)
  9. [quote name='Irkowa']podbijam Misia i zapytuje do jakiego hoteliku pojedzie ?[/quote] Misio pojedzie do dobrego hoteliku, w okolicach Warszawy:lol:
  10. Pytałam o suche- samo suche jest dla niego niewskazane. Nie zabierajcie z tego worka karmy, bo to buldożków. Dzisiaj przyniosłam suche mojego owczarka, kąsnął dwa razy, więc zabrałam. Zostawiłam mu w misce trochę. Zjadł też świeżego kurczaka z ryżem i marcheweczką, ale nie ma już takiego zapału do jedzenia jak kiedyś. Pewnie mu sie przejadało. Zostawiłam w lodówce swieże a stare jedzenie (moje) wyrzuciłam. Dobrym pomysłem jest dawanie mu trochę mokrego trochę suchego, bo reguluje koopki, trzeba będzie kupić troszkę. Pupa i jądra wyglądaly lepiej i już nie było takiej mazi jak ostatnio. Nasze wysiłki i puder chyba działają;) Rozmawiałam z dr Bissennikiem, który Lucka operował. Bardzo ważne jest aby stawiać Lucka na nogi, dając mu tylko delikatną podpórkę- musimy go tak ćwiczyć inaczej kość się nie zrośnie! Robimy to tak- stawiamy go na tynych łapkach podpierając brzuszek , nie na terakocie w lecznicy- łapy się ślizgają ale na spacerze lub na ręczniku, kocu w lecznicy. Lucek stoi, ale nie chodzi. Trzeba go trochę podtrzymywać. Na spacerach wracamy do wersji pod brzuch- łapy zwisają z tyłu a w czasie postojów łapy opieramy na ziemi. Siadamy tylko jeśli Lucek jest bardzo zmęczony (tzn. on siada:evil_lol:). Dodatkowo, masujemy obie łapki, tą bez drutów zginamy, delikatnie oczywiscie, ale to musi byc robione. Takie ćwiczenia z pionizacją fachowo mówiąc powinny byc robione kilka razy w trakcie wizyty. Przekazałam już wszystko Marcie przez telefon, jesli ktoś nie wie jak to robic, mozemy się spotkac i poćwiczyc razem. Dodatkowo Lucek będzie miał przeszczepiony szpik:crazyeye:- pobrany strzykawką z jednego miejsca i wszczepiony w okolice złamania, aby pobudzić je do zrostu. Dr Bissennik zrobi to po kosztach materiałów przy najbliższej okazji kiedy będzie operował. W znieczuleniu i podobno nie jest to poważny zabieg. Z wdzięczności za to wszystko kiedy doktor chciał nam pokazać co i jak na pacjencie, Lucek ze wsciekłością się na doktora rzucił i leciutko go ugryzł:evil_lol:. Mój mąż musiał więc Lucka ustwawiać a doktor tylko patrzył z dystansu. Potem jeszcze na niego trochę szczekał:evil_lol:. Dzisiaj bylismy na dwóch spacerach, było tez parę serii ćwiczeń, przy stawianiu można dostrzec minimalne ruchy łapek, rodzaj drgnięć, na razie delikatnie;) Lucek był już tak zmęczony tym stawianiem, że ledwo żył. Mięśnie w łapkach ma w zaniku dlatego ciężko idzie ale trzeba i już.
  11. [quote name='Neigh']O siax......a ja myślałam, że Odiś to już w nowym domu. Ok, wpisałam do pamieci.[/quote] Dzięki strasznie on lezy na sercu, wypiękniał chłopak. Proszę, bo wiem, że okropnie się nudzisz [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101866&page=73[/URL]:diabloti:
  12. Wiem wiem wszystko. Dabi chwilowo? Matko! To ile czasu mamy?
  13. [quote name='Neigh']Młody był dziś jako pierwszy na stronie wirtualnej polski - w zdjeciach Krzyczkowych.......Przeca mówiłam, że nie zapomnę - i nie zapominam. Nigdy nie zapominam psów, którym obiecuję dom znaleźć. A to jest kumpel Tygrysa z celi.......no moze nie tej samej, ale sąsiedniej.[/quote] I na wszystkich ogladających zrobił największe wrażenie, bo zdjęcie jest z dawniejszych czasów. Dla niego to dobre. Oby wreszcie nadszedł ten dzień. Jeszcze jest Odi vel Platfus taki masakrycznie wychudzony- ciagle w hotelu:-(
  14. Obawiam się ze oni raczej się nie odzywają- czy ja dzisiaj mówiłam, że jestem optymistką:razz:
  15. Super, Dabi wreszcie się doczekała. Myślałam, że ten pogryziony z Krzyczek też u Ciebie będzie a on w azylu:shake:
×
×
  • Create New...