-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mysza 1
-
[quote name='deszczowa']no więc wygląda na to, żę nasz Misio ma od wczoraj dobry dom:multi: Koleżanka założycielki wątku była przy adopcji, więc mam nadzieję, że parę słów tutaj Szacowna Założycielka nam skrobnie Mysza - odsyłam Ci kaske z powrotem - dzięki:loveu: dzięki za zaangażowanie w historię Misia:loveu:[/quote] Super wiadomość, oby już się nie tułał. Dziękuję za kasę, będzie na owczarki.
-
[quote name='majqa']Mam nadzieję [B]Myszo[/B], że się nie obraziłaś. :-( Daleko mi od zadzierania nosa "Co to nie ja." Usprawiedliwiłam się tylko częściowo (czułam, że muszę), bo różnych kłopotów zwaliła mi się masa. Niestety (lub "stety")wyznaję zasadę, że żadne forum to nie konfesjonał. Raz jeszcze przepraszam. [B]Olenuś[/B] próbuj, poprostu próbuj. Nic nie przychodzi łatwo ale potem jest ogromna satysfakcja. [B]KWL[/B] - czekam na kolejną porcję fot i ogłaszam (pewno znowu nocką) - linki wstawiam w jeden post.[/quote] Nie musisz się tłumaczyć, wszystko rozumiem, ciężko jest... Już mu robiłam ogłoszenia, teraz też napiszę albo ktoś twórczy pomoże. Olenka pewnie ze napisz, byle nie za długo, bo długich tekstów nikt nie czyta nawet w połowie (marketing się kłania;)).
-
Ja będę od przed 18 do 19 z minutami najchętniej bo padam, wczoraj o 1 w nocy w domu byłam, codziennie od świtu do nocy coś. Jesli sunia po sterylce będzie mogła dzisiaj wyjśc to jeszcze ją muszę na Wole zawieźć. Zatem nie wiem, jak sie z Tobą dogadać, może wstępnie przyjdź poźniej, żeby miał dłużej towarzystwo? Chyab, że mozesz zostac dłużej to wtedy po 19 jest dla mnie ok. Możliwe, że jutro po pracy będę jechała do Krzyczek- wtedy nie będę mogła przyjść. A w sobotę mam akcję- jade do Lublina po owczarki i nie wiem, czy zdążę do Lucka.
-
Czarnuszek nie otwiera pyska JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!
mysza 1 replied to Margo05's topic in Już w nowym domu
A może leczmy go i diagnozujmy tu, w lecznicy a potem do DT. Warszawa ma pewnie lepszy sprzęt chociaż nie wiem. Szybka decyzja i jedziemy z tym koksem;) -
Cudowna Kelly- tak długo szuka domu ! POMÓŻMY JEJ ! Ogłoszenia !
mysza 1 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Podrzucę sunię -
[quote name='majqa']Mysza, bardzo mi przykro ale najbliższy czas na bank odpada. :shake: Muszę sobie przypomnieć, bo i mnie to przypomniano (na szczęście w miarę łagodnie i taktownie), że mam jeszcze dom, w nim własne zwierzęta, a do tego poważne kłopoty ze zdrowiem. Jeśli zerkniesz w dowolny wątek, gdzie wstawiałam tekst to zobaczysz, że by wywiązać się z danego słowa, na ogół robiłam go po nocach (podobnie jak ogłoszenia) lub, jeśli tylko dawało radę, w pracy. Właśnie jestem na etapie powolnego wyjścia, a nie brnięcia w dogo. Gros psów, którym pomagam w ogóle nie ma wątków na dogo. Brak doby i psie zobowiązania (w tym m.in.) ogłoszeniowo - tekstowe na ten tydzień, by go zamknąć i mieć spokojne sumienie.[/quote] Ok, rozumiem.
-
Kochane sunie i psinki:loveu:, jak miło patrzeć i na te w Poznaniu i te w Niepołomicach kiedy pamieta się krzyczkowy obrazek...
-
[B][SIZE=3]Majqa- mam do Ciebie wielką prośbę[/SIZE].[/B] :loveu: Jako, że jesteś znana z pisania bardzo wzruszających tekstów- czy mogłabyś coś podobnego napisać o psiaku z tego wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111624&page=63[/URL] jest to mały Lucek, którego szczerze pokochałam, jest po wypadku i nie chodzi... Szukamy mu wyjątkowej opiekunki, najlepiej kobiety, musi miec jednak siłę, żeby się nim zajmować. Może zacznie chodzić, ćwiczymy go, na razie od 1,5 miesiąca jest w lecznicy... Dzisiaj poproszę KWL o sesję foto także dla niego, on musi znaleźć dom. Gdyby ktoś słyszał o jakiejś dobrej duszyce kochającej zwierzęta, dajcie mi proszę znać na pw. Sami popatrzcie na niego... P.S. Nestorek wybaczy mi offa, mam sposoby;)
-
[quote name='enia']Przekochany jak nie wiem co, taki dzieciak z niego wychodzi....... najgorzej ,że kostek prasowanych mu nie można dawać w związku z alergią, więc trzeba cioteczki przynosić sznurki i piłki większe, bo on sie zanudzi tak leżąc........... ps. mysza ja wczoraj wychodzilam jak Ty chyba przyszłaś zdaje mi sie.......[/quote] Tak, z sunią białą i zamieszanie w poczekalni zrobiłam:evil_lol: Luckiem :eviltong: Do siania zamętu jestem pierwsza;) P.S. Myslałam, że Enia to ta babka o rudych włosach i zaczęłam z nią gadać, a ona mówi, że to chyba ta, która własnie wyszła...
-
Lucka może wziąć tylko ktoś, kto ma sporo siły, to fakt a jednocześnie kocha zwierzęta. Są tacy ludzie, tylko zwykle już mają jakieś bidy u siebie. Póki ma druty, mycie go i spacery to ciężka praca, spacery są bardzo męczące, same wiecie, ja nie należę do okruszków i jest mi ciężko. Myć umiem go sama ale nie każda osoba na emertyurze będzie miała tyle siły co ja. Jednak wierzę, że po wyjęciu drutów bedzie łatwiej, nie trzeba bedzie akrobacji robić, żeby łapy nie zalać wodą. Dzisiaj w lecznicy będzie KWL, który ma fotografować owczarka, poproszę go też zdjęcia Lucka i zrobienie podobnej kampanii reklamowej jak dla Nestora. Z milszych wiadomości- wczoraj musiałam Lucka odwiedzać kilka razy- zawoziłam sunię na sterylkę, więc byłam u niego po 16 z półtorej godziny, może dwie, siedzielismy w poczekalni, przyszedł bardzo miły pan z dwoma psami- suczką i psem, Lucek na widok suczki tak się podniecił, że zrobił z osiem razy kupę,:evil_lol: w sumie było smiesznie, bo pan się śmiał, że Lucek pięknie się pannie zaprezentował. Mnie tam mniej do śmiechu było, bo ktoś musiał to sprzątnąć:p Potem byłam o 21 po odbiór suni, tym razem mój TZ go wyporowadził i ćwiczył, razem go wymylismy, a potem ok 22.30 musieliśmy wrócić z sunią po sterylce do lecznicy, jakie było Lucka zdziwienie gdy przed 23 weszłam do niego:loveu: Kochana mordeczka, dzisiaj będę od 18.
-
My wczoraj byliśmy dwa razy na spacerku, z powodu suni byłam w lecznicy najpierw o 16.30, potem o 21 a potem od 23.... W kazdym razie spacerek był po 16 a potem po 21, na tym drugim Nestorek miał superowy humorek, było chłodno i przyjemnie, bawilismy się patykami a jak nie bylo patyków to wymyslił, że będzie się przeciągał ze mną smyczą:evil_lol: i to był jego pomysł:loveu:. Bawilismy się troszkę a potem w lecznicy demonstrował swoje wszystkie piłeczki bawiąc się nimi radośnie. Przekochany psiak:loveu:
-
[quote name='*Gajowa*']Wyszperałam cosik na bazarek... jutro ciocia beka przekaże w lecznicy.[/quote] Dzięki:loveu:
-
[B]Wczoraj wpłynęły pierwsze wpłaty[/B]: 40 - Ania i Kajber 20 - Waldi481 200- OwP [B]Razem: 260zł[/B] [B]Dziękujemy:loveu:[/B]
-
[quote name='_beatka_']byłam u lucka o 13, byliśmy na szybkim spacerze-lucek biegł jak szalony:evil_lol: o Kamę jest zazdrosny, jak jadła to się nawet rzucał z zębami na nią:mad: jednak ona nie rzuciła na niego takie czaru jak Puma:evil_lol: uwaga ważne!! pani wet powiedziała, że gotowane się skończyło dla lucka i musi jeść suche, ale suchego to on nawet tknąć nie chce:roll::mad: kto mu ugotuje?:cool3: ja mogę przywieźć tylko będę dopiero w piątek:shake: Beatko, spokojnie, czuwam;), byłam wczoraj z małym jedzonkiem, które zaraz zjadł, a dzisiaj znowu byłam i zawiozłam nową porcyjkę świeżego jedzonka. Co do hotelu u wiosny- nie wiem, czy to dobry pomysł, Lucke wymaga szczególnej opieki i najlepszy byłby DT u jakiejs emerytki kochającej psy. Napisałam do wiosny, zastanawia się.
-
[quote name='łodzian3333']rozumiem jakby co, zresztą tak jak pisałam na PW obie mogą do mnie jechać tym bardziej że zapewne są zgodne - czy to matka i córka?[/quote] Chyba tak, ale nie wiem:roll:
-
[quote name='łodzian3333']tzn. dla której z suń?[/quote] Wszystko jedno w zasadzie- jedna do Ciebie, jedna wolna. Teraz sprawdziłam, mam awaryjny DT w Krakowie dla młodszej, 10- cio miesięcznej tu kłopot z transportem, bo ja nie dam rady już tam pojechać jednego dnia a nie mam gdzie psów przetrzymać. Podobnie z tymczasem u Ciebie- od niedzieli wieczorem a psy zabierzemy w sobotę. Muszę wszystko dograć, jestem w trakcie:evil_lol:
-
Co do ćwiczeń- mnie tez on biedak zawsze przysypia, ma on z tymi ciotkami wariatkami. Maltretują go tylko:eviltong:. Łapa lewa jest lepsza, po ćwiczeniach rusza nią silniej, w trakcie kąpieli, których szczerze nie cierpi macha nią jak nie wiem. W czasie pionizacji też mu drga. Lewa bezwładna. Nie wiem tylko jakie te ruchy łapą mają przełożenie na chodzenie:roll:. Ilość ćwiczeń- nie wiem, ja robię mu w krótszych seriach po prostu- w sumie to chyba z pól godziny wyjdzie, bo jeszcze spacer, mycie, lezenie i zasypianie:loveu:. Myślę ze tyle mu wystarczy, kilka serii po kilka minut. Poza opieraniem go na chorej łapie trochę nią ruszam, ale jej nie zginam. Nie mam pojęcia co jeszcze powinno zostać zrobione:roll:, nigdy nie miałam takiego przypadku. O, zapytam Ulv.
-
[quote name='agata-air']ja zabiore szczeniora jakby co. dzięki emilka[/quote] Uff, super:multi: Zatem brakuje domu dla jednej z suń.
-
[quote name='Anashar']Z OwP poszło właśnie 200zł na ONki. Na daną chwilę nie możemy więcej zaoferować, ale jak tylko psiaki będą bezpieczne wystawiam pod naszym skrzydłem cegiełki.[/quote] Dziękuję:loveu: [B]Pilnie szukam DT dla szczeniaka- doddy napisała, że jej dom jest nieaktualny:shake:[/B]
-
[quote name='agata-air']mysia stwierdziła że jedziemy po nie w sobote choćby nie wiem co ;p Właśnie kochana o której wyjeżdzamy?? musze do hodofffffcy zadzwonić[/quote] Będziemy u niego ok.12-13, może być?