Jump to content
Dogomania

sachma

Members
  • Posts

    1974
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sachma

  1. tak wyjaśnię z tymi pudlami - kiedyś nie można było przepisywać, ale jak pies miał super budowę, to sędziowie przymykali oko na wielkość i np mój pies ma w rodowodzie miniatury, które tak na prawdę wzrostem były średniakami - ale nie można ich było przepisać... kojarzyć między wielkościami nie wolno, można między kolorami, a jak zdarzy się przerost czy maluch to można przepisać do odpowiedniej rasy - myślę że dzięki temu przestaną się pojawiać "niespodzianki" takie jak w przypadku Lennego.. ojciec mały, mama duża, a szczeniak po nich przerósł już matkę o dobrych kilka cm.. co do dzieci.. byłam dziś z Lennym odebrać brata ze szkoły.. staliśmy pod bramą.. pies wąchał kwiatki, ja sobie paliłam.. przechodzi dziecko z mamą.. pies nie zwrócił na nie w ogóle uwagi, nagle słyszę pisk.. tak przeraźliwy że Lenny się wystraszył i schował za moimi nogami, ja nie wiedziałam co się dzieje.. no szok po prostu.. a to dziecko z 3klasy podstawowej drze się bo zobaczyło psa o.O prawie na matkę wskoczyło - staliśmy 5-6m od nich.. pies na krótkiej smyczy.. a ta się drze.. w pewnej chwili przestała się wieszać na matce i pobiegła z krzykiem.. schowała się za zakrętem i wyglądała czekając na matkę, piszcząc za każdym razem co wyjrzała o.O i nie - to nie było upośledzone dziecko - chodzi z moim bratem do klasy, a on nie jest w integracyjnej.. miłym akcentem był mały chłopiec z babcią, który wyrwał się do psa, ale nie zdążył podbiec, bo go babcia zaraz złapała i ładnie wytłumaczyła że do psów nie wolno podbiegać, że jak chce go sobie obejrzeć to zapytają się zaraz pani i spokojnie podejdą bliżej, ja oczywiście nie miałam nic przeciwko, więc babcia spokojnie z wnukiem podchodziła do psa i jednocześnie mówiła, że nie wolno mu teraz krzyczeć, bo piesek może się wystraszyć i że nie wolno go dotykać bo można mu krzywdę zrobić (powiedziałam babci że jak maluch chce to może pogłaskać, ale ona powiedziała że on na razie jest za mało delikatny żeby obce psy mu pozwalać głaskać..) byłam w miłym szoku, bo coraz żadziej można spotkać dzieci które się nie boją psów.. a jak jakieś się nie boi to przeważnie leci bez pomyślunku i mi psa próbuje wyszarpać, albo sprawdzić jak mocno sierść siedzi w skórze..
  2. sachma

    czip

    Lenny też ma, bo w razie kradzieży to dodatkowy dowód na to że pies jest mój a nie Zosi spod sklepu ;) Tatuaż z czasem blednie - chip może się przemieścić, ale nadaje przez całe życie psa..
  3. sachma

    Gdynia :))

    kogo nie było niech żałuje :P było fajnie, psiaki się nabiegały - Lenny śpi do tej pory :P od 15 :) dziękuję za spotkanie i mam nadzieję że jeszcze się powtórzy - pierwsze popołudnie odkąd mam psa, tylko dla mnie :) to jest warte wycieczek do Sopotu :P
  4. u pudli nie można krzyżować między wielkościami, ale między kolorami już tak.. [QUOTE][B]2. Kojarzenia między odmianami ras dozwolone według uznania hodowcy:[/B] Bernardyn krótkowłosy / długowłosy Cao da Serra da Estrela krótkowłosy / długowłosy Podengo portugalski szorstkowłosy / krótkowłosy (w obrębie tej samej wielkości) Podenco z Ibizy szorstkowłosy / krótkowłosy Gryfonik brukselski / belgijski / brabancki Chihuahua krótkowłosy / długowłosy [U]Pudle (wszystkie kolory, w obrębie tej samej wielkości)[/U] [/QUOTE] może chodzi ci o przesunięcia? ale do przesunięcia dochodzi jeśli pies przerośnie, bądź nie wyrośnie..
  5. sachma

    czip

    Nie. Chip nie jest lokalizatorem. Jeśli pies się zgubi i znajdzie go ktoś, pójdzie do weta a ten sprawdzi nr chipa specjalnym czytnikiem to zaczną szukać w bazach kontaktu do opiekuna - o ile opiekun po za wszczepieniem chipa wpisał go jeszcze do kilku baz internetowych, pies wróci do opiekuna.
  6. na większość pytań powinien ci odpowiedzieć twój wet - jeśli o tym z tobą nie rozmawiał, to może warto się zastanowić czy jest odpowiedni?..
  7. sachma

    Gdynia :))

    szkoda :( może ktoś inny? ja już wiem że będę mogła być dopiero koło 13 - tak to jest jak się głośno powie że ma się wolne :/ zaraz coś wymyślają :/
  8. sachma

    Gdynia :))

    no to już jesteśmy we dwie, ktoś jeszcze się na piątek pisze? :) wiem że są delikatne TTB, ale mój pudels ma 7kg więc bałabym się że w zabawie ktoś go zgniecie :P
  9. a my wczoraj mijaliśmy dziadka.. z psiakiem.. o dziwo pies na sznurku, sznurek puszczony, dziadek na rowerze, pies przed nim.. już myślałam że będzie nieciekawie, ale okazało się że pies ma nawet jako takie przywołanie i kiedy dziadek nas zauważył zaraz się zatrzymał, psa za sznur złapał i przeprosił - w sumie to nie wiem za co? chyba za to że pies zdołał jednak podejść do nas na 2-3m.. niestety za drugim razem (szliśmy dookoła jeziora i oni też tylko w przeciwną stronę :P ) już dziadek nas nie zdążył zauważyć - jego psiak wyszedł z za zakrętu i zanim dziadek zszedł z roweru pies już był przy nas - jako że za pierwszym razem psiak już z tych 2m warknął, wolałam nie ryzykować i wzięłam malucha na ręce.. może i nie powinnam.. ale nie chciałam bójki.. dziadek się trochę przestraszył.. aż zadyszki dostał kiedy podbiegał po psa.. i oczywiście znów przeprosił.. o dziwo do jamnika który szedł trochę za nami pies się nie pluł.. wręcz przeciwnie - witali się jak starzy znajomi - widać Lenny mu nie pod pasował :P
  10. sachma

    Gdynia :))

    [QUOTE] jesli chodzi teraz o spacery to ja raczej ograniczona do Gdanska jestem i to raczej na pograniczu Sopotu. [/QUOTE] to może spacer po parku krajobrazowym? ;) obok tropsa, na przeciwko AWFu jest wejście do parku ;) tam można spokojnie zostawić samochód i iść na spacerek :) ja mam cały piątek wolny, więc jak coś dajcie znać na PM :) najchętniej koło 11-12.
  11. zadzwoń do urzędu miasta, albo dzielnicy - oni powinni najlepiej wiedzieć.
  12. wiesz, ja wolałam reakcje na ONka - praktycznie ich nie było.. i było super :) a mnie np wkurzają łażące za mną dzieci, które mi psa od tyłu atakują, albo łapią za ogon i ciągną do siebie o.O jedno dziecko musiałam ostatnio zastraszyć - stałam z sąsiadem przy ognisku i rozmawiałam, Lenny był na smyczy, dzieciaki nas oblegały, więc co chwile sprawdzałam co się dzieje.. najpierw kilka razy musiałam mu zwracać uwagę że psa się nie ciągnie za sierść "ale dlaczego? ja mojego reksa tak ciągnę i mama mówi że to dobrze" o.O' powiedziałam dziecku że jego nikt za włosy nie ciągnie, więc czemu on psa za sierść ciągnie? - poskutkowało.. później maluch łapie za smycz i zaczyna mi ją z rąk wyrywać bo on chce iść z psem na spacer o.O - a mama siedzi kawałek dalej i zero reakcji o.O' oczywiście najpierw grzecznie, że nie wolno, że piesek nie chce z nim iść i proszę żeby puścił smycz.. a ten mi tu histerie że on chce iść z psem na spacer.. nachyliłam się do niego i powiedziałam "jak zaraz nie puścisz tej smyczy, to powiem twojej mamie jaki jesteś niegrzeczny i jak ona ci lania nie da to ja to zrobię tą smyczą osobiście".. dziecko uciekło, a Lenny wyraźnie odetchnął.
  13. udało się wreszcie wgrać foty.. głównie pudle + BIS baby i weteranów, ale tego tylko trochę... fot jest 130 więc raczej nie będę ich wszystkich wrzucać ;) link do albumu : [url]http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/MWPR%20Sopot2010/[/url]
  14. udało się wreszcie wgrać foty.. głównie pudle + BIS baby i weteranów, ale tego tylko trochę... fot jest 130 więc raczej nie będę ich wszystkich wrzucać ;) link do albumu : [url]http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/MWPR%20Sopot2010/[/url]
  15. przede wszystkim dzieci.. aaaaaaaaaaa mama patrz! patrz! jaaaakkkiiiii sliczny!!!! - i z łapami mi do psa.. kilkoro dzieci już mi się o nogi obiło, bo Lenny dobrze wie jak trzeba się zachować, tj pani staje przed nim a on czeka na pozwolenie żeby wyjść zza nóg :P a jak to nie pomoże, to pies po prostu skacze na biegnące do niego dziecko ;) kilka matek miało o to pretensje.. ale skwitowałam to tym "mój potwór był na smyczy, pani potwór nie, więc wina po pani stronie" ;) on nie robi krzywdy, po prostu skacze na dziecko liznie po policzku i znów wraca do mnie, albo za mnie.. a ja nie widzę problemu żeby mój pies witał się równie energicznie, jak witają się z nim dzieci.. przy dzieciach które spokojnie podchodzą tego zachowania nie ma.. wtedy mówię żeby dały rękę do obwąchania - Lenny wącha rączkę, lizę i dla niego przywitanie zakończone, można go głaskać i tulić - on zachowuje spokój, nie skacze. dorośli do niego cmokają.. w ośrodku była baba która jak na złość wychodziła przed pawilon na fajkę wtedy kiedy my na zabawę.. i co chwile na niego cmokała - pies nie bawił się tylko liczył na to że go ktoś obcy wygłaszcze.. więc raz po kolejnej prośbie żeby mi do psa nie cmokała, po prostu nie wytrzymałam i powiedziałam z uśmiechem - Lenny idź się przywitaj! :D mój pies był w niebowzięty, kobieta nie bardzo bo było mokro i Lenny jej całe spodnie wybłocił :D oczywiście w krzyk na mnie.. a ja pani wyjaśniłam, że jak się nie chce z psem witać to niech nie cmoka ;) więcej już nie cmokała na niego :) ale na spacerach to nagminne że przechodnie cmokają.. a pies nie wie co się dzieje.. i dlaczego nie może się witać..
  16. a ja się ostatnio dowiedziałam że nie mam pudla o.O bo Lenny jest duży, a jak duży to pewnie ten dowodny co go obama ma :D bo pudelki to takie małe co się w torebce mieszczą :D ale później usłyszałam że to możliwe że on pudlem jest bo taki głupi lata za piłką w tą i z powrotem zamiast się położyć. no i ja też głupia byłam bo przecież pies potrzebuje odpoczynku, po za tym kto mądry bierze psa na wakacje i trzyma w pokoju? no i jakim w ogóle prawem pies biega po ośrodku wypoczynkowym?! ach te wakacje..
  17. nie pomogę, ale też mam pytanie.. przeglądam allegro i widzę że są różne modele.. czy one różnią się czymś po za wyglądem? chodzi mi o flexi do 15 albo 20kg, taśmową.. wytrzymałą..
  18. [URL]http://www.zkwp.pl/zg/regulaminy/zalacznik_10a_-_zasady_przesuniec_miedzy_odmianami_ras.pdf[/URL] Czy ktoś z was przepisywał już psa? Jak to wygląda? Jak można się umówić z sędzią? Wystarczy że zadzwonię do oddziału? Ile to kosztuje?
  19. Nas to czeka i zastanawiałam się czy już ktoś z was przez to przechodził? Jak wygląda procedura? Ile kosztuje ten przegląd? Dużo wcześniej się na niego umawialiście? Jak w ogóle to wygląda?
  20. [QUOTE]ludzie na ulicy się nie oglądają? [/QUOTE]troszkę więcej niż wcześniej - ale i tak przy pudelsach rzadko kiedy można się spotkać z miłymi komentarzami - bez znaczenia na fryzurę - więc nie przywiązuje do tego uwagi. TŻ trochę się wkurza.. ostatnio wymyślił że napisze wielki transparent "TAK TO PUDEL! TAK ŚMIESZNIE WYGLĄDA! WIĘC ZATRZYMAJ SOBIE PRZECHODNIU TE KOMENTARZE DLA SIEBIE" :lol: ja myślałam jeszcze nad komentarzem na dole "Prosimy nie cmokać i nie piszczeć!"
  21. szkoda tylko że straż miejska z tego nie korzysta i mandatów nie wlepia.. może zrobiło by się czyściej..
  22. a my dziś zrobiliśmy afere w centrum handlowym.. zachciało mi się iść szelki mierzyć dla Lennego.. nie dość że pudel, to jeszcze obcięty na lwa, z dwoma kulami na dupie, kucykiem i z zabawką w pysku paradujący dumny po centrum handlowym.. wszystkich komentarzy nie będę wymieniać, ale właściciele pudli pewnie się domyślą że miłe nie były. hymm Lenny też jest pieskiem domowym a minimum 4h dziennie spędza na dworze.. :lol: to ja chyba mam psa podwórkowego jednak :cool3:
  23. i jak znalazła się? kurcze w dzisiejszych czasach nikomu nie można ufać :/
  24. [QUOTE]I w 100% jest to bokser tyle że nie ma rodowodu [/QUOTE] jedno wyklucza drugie. albo jest bokserem i ma rodowód, albo jest kundelkiem w typie i nie ma rodowodu - pies rodowodowy to przede wszystkim papier.
  25. mój niejadek przerobił royala, pro plan i bozitę, później przeszliśmy na barfa.. po ostatnich kłopotach z brzuchem musiałam wrócić do gotowych karm.. jesteśmy znów na bozicie, którą o dziwo teraz zjada ze smakiem.. ale za kilka miesięcy znów spróbujemy z barfem.. najlepiej popatrzeć które karmy mają porządny skład i kupić małe ilości i sprawdzać co psu wchodzi lepiej a co gorzej - u nas pro plan bił rekordy popularności, do póki nie pojawił się barf, a teraz pies nie chce patrzeć na nic po za bozitą..
×
×
  • Create New...