sachma
Members-
Posts
1974 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sachma
-
[QUOTE]Bura napisałem prawdę , a wiesz ale tego nie przyznasz ,[/QUOTE] prawdą jest że wygląd psa to rzecz gustu właściciela - są rasy których z powodu wyglądu nigdy bym mieć nie mogła, bo mi się po prostu nie podobają - ale nie widzę powodu żeby mówić że są brzydkie - a wydaje mi się że groomer jak i sędzia kynologiczny powinien znać wzorcowe fryzury i doceniać idące za nimi ułatwienia w pielęgnacji czy ich piękno - bo dobrze zrobiony pudel w Polsce przez groomera (bo o wiele za duże grono przypisuje sobie ten tytuł - patrz ten temat) to cud - większość fryzjerów w ogóle nie wie jak zająć się szatą pudla (np próbują strzyc przed kąpielą, kiedy włos mimo rozczesania nadal nie jest tak prosty jak być powinien żeby dobrze ostrzyc), o znajomości fryzur wystawowych nie wspomnę.
-
a my mieliśmy rzyg po wołowinie :/ a dywan 3 dni temu odebrałam z prania.. i kolejna stówa poszła się kochać :/ nie wiem czy mam tą wołowinę odstawić, czy po prostu zjadł za szybko.. no nie wiem.. nie było mnie w domu.. wróciłam a tu micha pusta i około 1/4 na dywanie :/ dodam że wołowina mielona z kością, podana pierwszy raz.. za dużo nie dostał, ale jednak...
-
[QUOTE]Mój pies śpi przy strzyżeniu - taka straszna krzywda mu się dzieje [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG][/QUOTE] mój zasypia jak rozczesuje mu kołtuny na brzuchu :D leży na plecach i chrapie :D w sumie jak zajmuję się ogonem czy grzywą to też śpi :D a przy strzyżeniu jest oburzony że śmiem go budzić w ogóle :D to zdjęcie widziałam, ale nie pamiętam gdzie :/
-
porównuje go do człowieka bo jego włos ma podobną strukturę. [QUOTE]Nie uwierzę że jakikolwiek pies lubi być bez przerwy kąpany, strzyżony itd... [/QUOTE]bez przerwy to nie raz w miesiącu ;) czy nawet raz na tydzień, czy dwa - bo i tak się zdarza w okresie wystawowym. mój pies jest traktowany jak pies :) a to że dbam o niego to inna sprawa ;) nie wiem jak wyglądają psy stojące na stołach groomerskich godzinami bez ruchu - bo mój godzinami nie stoi, siedzi, leży, stoi, ale co jakiś czas jest chwila na rozprostowanie łap ;) to od właściciela zależy czy potraktuje psa jak laleczkę czy uwzględni jego potrzeby, nawet w czasie pielęgnacji. Pudel bez stania regularnie na tym stole byłby psem nieszczęśliwym i cierpiącym - to psy o które trzeba dbać, bo zaczynają się kłopoty z włosem, kołtuny, hot spoty i po kilku tygodniach są w takim stanie że jedyne co można zrobić to ogolić pod narkozą - to chyba lepiej dbać na bierząco, nie uważasz? weż sobie pudla i spróbuj go wykąpać raz do roku - po kilku miesiącach sąsiedzi zaczną na ciebie donosić że znęcasz się nad psem - bo tak właśnie będzie wyglądał, zwłaszcza w okresie jesiennym.
-
ziele, a ty jak często się kąpiesz? też uważasz że częste mycie skraca życie ? ;) to może jeszcze czesać co tydzień? ;) Grey - zajmowałeś się kiedyś pudlem? o.O jak chcesz strzyc pudla przed kąpielą? o.O ja sobie tego nie wyobrażam.. chyba tylko po to żeby po kąpieli zobaczyć jakie zniszczenia zrobiłeś i poprawiać.. pudel to nie lab czy On .. włos ma inną strukturę, kołtuni się, łapie zapachy i zanieczyszczenia. Mogę ci powiedzieć, że mój lubi się kąpać i lubi spać ze mną - kąpiele raz w miesiącu nie są dla niego kłopotem, wręcz przeciwnie - no i chyba jako jedyna mam psa, po którego pogłaskaniu nie ma się ręki pachnącej psem - moi znajomi też kąpią psa raz czy dwa razy do roku - te psy są po prostu brudne.. nie wiem jak można je wpuszczać do łóżka..
-
Mój jest kąpany raz w miesiącu, tak średnio - chociaż teraz zaczął wymianę sierści więc trzeba będzie kąpać częściej - pies śpi ze mną w łóżku, lata po polach i lesie, tarza się w trawie, piasku błocie - nie wyobrażam sobie wpuszczenia do łóżka brudnego psa, a włos Lennego bardzo szybko łapie brud i zapachy przeróżne.. Kąpiemy w szamponach dla psów, ale używamy odżywki regeneracyjnej Pantene pro V dla ludzi, po niej łatwiej się rozczesuje a i włos jakoś lepiej wygląda.
-
szyje indycze, jak zresztą cały drób, podaje sparzone wrzątkiem - nie gotuje, nie zalewam, jedynie na kilka sekund wkładam do wrzącej wody i od razu wyciągam.
-
o co powinnam wzbogacić dietę psa żeby lepiej odżywić włos? jakieś konkretne owocki? oleje?
-
pies powinien pracować z tobą na smyczy - najpierw w domu, a dopiero stopniowo wychodź dalej - nie wiem czy masz ogród - ale jeśli tak to w ogrodzie powinien być drugi stopień.. jeśli masz zwykłą smyczkę to niech chodzi na niej po domu, kiedy się z nim bawisz - nie musisz za nią trzymać.
-
bura nie strasz :P bo ja zamówiłam już strusia :P na szczęście tylko kilogram :P
-
[URL="http://www.dogomania.members/74768-Tora-amp-Faro"][B]Tora&Faro[/B][/URL] cena wyjściowa to 8,5zł/kg - i to w paczkach 4kg ;) ceny są różne - za strusia płaciłam 16?zł/kg a baranina chyba była za 17, konina za 18zł/kg.. więc.. cena którą podałam to ta minimalna za jaką można coś u nich kupić.
-
czasem biega w obroży, czasem bez, raz przyszedł z obrożą i sznurem.. sznur albo urwany albo odgryziony, bo poszarpany na końcu strasznie..
-
[quote name='ABCtresury']Czy piesek był odrobaczany? Jeżeli nie to trzeba to czym prędzej zrobić. jest odrobaczany
-
wiesz, że o zamykaniu bramy nie pomyślałam.. u nas tym chyba straż gminna się zajmuje, albo policja? sama nawet nie wiem do kogo dzwonić, bo to wioska już na straż miejską sobie nie podzwonię :P
-
tia.. weź złap to bydle.. albo on ucieka albo zaczyna się rzucać - to wcale nie jest miły piesek, dobrze chociaż że boi się kiedy człowiek ma w ręce kij czy miotłę - jedyna rada, łapać za coś długiego i przeganiać.. ale chyba następnym razem będę dzwonić, bo dlaczego to ja mam zamykać bramę skoro mój pies nawet nosa za nią nie wyściubi.. a teraz jak ciągle u nas leje to nie opłaca się zamykać i co chwile moknąć żeby znów otworzyć..
-
khem.. mój 8letni brat przynosi ze szkoły (u nas się nie przeklina w domu...) takie epitety że mi więdnie ucho jak jego koledzy puszczają wiązanki.. a on jako że wie że tak się nie mówi tylko w rozmowie ze mną opowiada jak dziś jego kolega krzyczał na koleżanki - i zawsze jest słowo na p.. i zgaduj o co chodziło :D My ostatnio mamy przeprawy z psem sąsiadów, który biega wolno - oni nie mają ogrodzenia - i włazi nam na podwórko - brama zawsze otwarta, bo co chwile ktoś wyjeżdża/przyjeżdża, a Lenny jest nauczony że do bramy się nawet nie podchodzi.. wczoraj żeby tego psa odgonić od łabędzia musiałam brać miotłę, bo jak podchodziłam to do mnie leciał z zębami.. dobrze że miotła była w pobliżu - w sumie miałam wybór przy drzewie stała kosa i miotła - później się zastanawiałam że jakbym kosę schwyciła to było by po kłopocie.. pies się uwziął na nasze ptaszysko - całkiem dużo piór mu ostatnio wyrwał.. do tego rzuca się na Lennego.. Lenny przed nim zwieje.. bo to duży zapasiony golden, ale ile razy można mówić żeby wiązali albo zamykali tego psa? ile razy można drzeć się przez płot żeby psa zabrali - myślicie że kiedyś przyszli? powołają go sobie, a pies ma ich gdzieś.. jak nie przychodzi to oni się po prostu chowają do domu, a ja zostaje sama.. działka ma prawie hektar - wcale nie mam ochoty uganiać się po terenie i psa gonić...
-
no tak, tylko że Lenny to 7kg szczeniak i powinien jeść więcej...
-
no właśnie mi ten facet z primexa mówił że tak się robi, że tyle lat doświadczeń i że nic się nie dzieje - że to tylko na zdrowie wychodzi :/ on teraz je właśnie te 300-400g dziennie.. dawałam mu 500g to zawsze zostawało, do tego chodził napchany.. więc te 400g będzie w sam raz. w te przerwy, jeśli z nich zrezygnuje, co jest bardzo prawdopodobne - bo szukam na forum potwierdzenia że tak trzeba, a nie tak można.. jak trzeba to nie dyskutuje.. chce wrzucić wołowinę z kością..
-
możecie rzucić okiem... poniedziałek żołądki wołowe 400g wtorek kurze łapki 400g środa szyjka z indyka 400g czwartek wołowina z kością 400g piątek warzywa + twaróg (200g warzyw + 100g twarogu + jajko) sobota baranina/konina niedziela [COLOR=red]przerwa[/COLOR] poniedziałek ogony wołowe wtorek skrzydełka z kurczaka środa warzywa czwartek podroby (żołądki indycze i kurze, serca indycze i kurze, wątroba kurza) piątek ryba sobota wołowina niedziela [COLOR=red]przerwa[/COLOR] poniedziałek struś/konina wtorek korpusy środa wołowina z kością czwartek warzywa + kefir (200g warzyw + 200g kefiru) piątek szyjka z indyka sobota kurze łapki niedziela [COLOR=red]przerwa[/COLOR] do warzyw dolewka oleju lnianego.. pies 7miesięczny - wyczytałam że powinien mieć 24h w tygodniu na wodzie.. nie wiem czy z tej przerwy nie zrezygnować.. wszystkiego po 350-400g (5% masy ciała)
-
Ok, Lenny podrósł i już radzi sobie z większością kości, nawet tymi z żeberek. Mojemu nie szkodzi - dostaje mięso bez tłuszczu, nie ma skłonności do tycia, jest raczej niejadkiem.. teraz szukamy mielonek mięsno-kostnych, żeby była większa różnorodność, bo ani koniny, ani cielęciny czy wołowiny za bardzo nie mogę podawać.. raz bo nie ma, a dwa bo kości są nie do przejedzenia dla mojego psa..
-
[QUOTE]Może problem w tym, że Miram to nie barf tylko "zwykła" karma dla psów i kotów :P [/QUOTE] jak zwykła? bo ja rozumiem że to mielonka mięsno-kostna - czyli do samo co primex. Szkoda że to wszystko mrożonki to bym próbki pokupowała w małych ilościach i było by jasne.. a tak jak zamawiać to tylko duże ilości, a co ja z tym zrobię jak to będą skrawki przemielone z papierem toaletowym, albo inny shit..?
-
mogę prosić stawkę pudli?
-
no ja niestety cały kolejny tydzień pracuje do 14, w sobotę znów mam treningos do 11 :)
-
ja mam tam 160km :P chyba że się na granicy spotkamy ;)
-
[quote name='Bura']Jeżeli lipiec 2011 to ja jade :)[/QUOTE] to może się spotkamy ;) o ile uda nam się wywalczyć Mł Ch.. bo jak nie to dopiero po zdobyciu Ch Pl będziemy tam startować :P