sachma
Members-
Posts
1974 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sachma
-
ale jak kupisz jednego, to pseudo zarobi - będzie się im opłacać wypuszczanie kolejnych miotów - to takie błędne koło.. na miejsce jednego trafiają 3 kolejne, ktoś na tym zarabia, więc ktoś zwiększa "produkcję". Psy to nie koty - szczenięta zaczynają jeść karmę w wieku 4tyg, po tych 7 tyg matka nie jest im już potrzebna - wtedy zaczyna socjalizować je stado, a stadem ma być nowa rodzina a nie hodowca, może po prostu ktoś chciał ci "wcisnąć" starszego pieska? regulamin nie jest wymyślony tak sobie, ale ma naukowe podwaliny, co więcej coraz częściej można usłyszeć od szkoleniowców że psy "do sportu" powinny być brane w wieku 6tyg, bo wtedy jest jeszcze silniejszy kontakt z przewodnikiem i to idealny wiek na socjalizację i naukę posłuszeństwa oraz "nakręcanie" na zabawki.
-
psy właśnie w tym wieku są gotowe do wyjścia w świat, poznawania nowego opiekuna, zżycia się z nim, to nie koty. tak rzucasz na prawo i lewo tymi pseudo, a przecież sama chcesz od nich psa - więc skąd to oburzenie? wolisz żeby ktoś powiedział ci to co chcesz usłyszeć, czyli np że szczenie ma 4 miesiące i wydał ci 5tyg malucha? bo od pseudo właśnie takie maluchy można dostać - 4-5tyg szczenięta, wtedy zaczynają jeść karmę i wtedy też się ich pozbywają.
-
[QUOTE]Czyli ile ona ma? 6 tygodni? Prawdziwa hodowla nie odda psa wcześniej niż po 3,5 msc.[/QUOTE] to u kotów.. psy wydaje się w wieku 8tyg.. czyli 2 miesięcy...
-
tylko że takie podrośnięte psy w typie pudla możesz dostać w schronisku.. na forum jest wątek pudli do adopcji.. koty rasowe kosztują tyle samo, ba nawet więcej jeśli idą do hodowli.. a mając psa rasowego przecież nie musisz jeździć na wystawy czy zakładać od razu hodowli..
-
dodam jeszcze, że moje wyliczenia są dla szczeniąt, które były u hodowcy do 8tyg życia - a ty chcesz 5 miesięcznego pieska, więc dolicz jeszcze koło 150zł za szczepienia, 2 kolejne odrobaczenia i pomnóż kasę za jedzenie razy 4.. dodaj to do tych 460zł i masz : 460 + 180 + 390 = 1030zł - więc czemu nie dołożyć 500zł i kupić psa rodowodowego ale z wadą umaszczenia np albo po prostu nie rokującego wystawowo za 1500zł? a i zdarzają się fajne szczeniaki za 1500zł z rodowodem, z mniej utytułowanymi rodzicami..
-
ale powinno ciebie interesować z jakich warunków jest piesek, czy będzie w przyszłości zdrowy, czy jest z przemyślanego kojarzenia czy po prostu pokryto suczkę dla zysku, powinno cię interesować czy mama miała robione badania, czy szczenięta i ciężarna suka były dobrze karmione i trzymane w dobrych warunkach, czy były odpowiednio odchowywane, czy trzymane w klatce przez 8tyg.. albo w ciemnej komórce.. Czy suka rodzi co cieczkę, przez co jest eksploatowana ponad swoje możliwości.. takie rzeczy powinny cię interesować - a kupując psa z rodowodem możesz mieć pewność tylko co do jednego - te psy przyszły na świat tylko dla zysku, więc koszty są cięte jak się da - suki są kryte co cieczkę, dostają mało kiepskiego jedzenia, są trzymane w kiepskich warunkach i rozmnażane bez żadnych badań - mogą potencjalnie przenosić choroby genetyczne. Szczenie u hodowcy powinno być 2x odrobaczone i raz zaszczepione.. samo odrobaczenie to około 10zł-15zł na raz - czyli 30zł + szczepienie koło 50zł - szczenięta nie powinny być wiezione do weta, bo mogą coś złapać w poczekalni, więc jeszcze trzeba dodać wizytę domową - u nas to 100zł - przy 4 szczeniakach wychodzi po 25zł - czyli mamy już 105zł.. dobra karma kosztuje koło 60zł za 3kg.. czyli liczmy 20zł/kg. Taka suczka waży koło 5kg - tak średnio, jako że zaczyna jeść więcej, to w czasie 2 miesięcznej ciąży może zjeść koło 9kg karmy = 180zł (45zł na szczeniaka) ale trzeba do tego jeszcze dodać witaminy dodatki typu twaróg, warzywa, owoce - ja na szczenie w ciągu miesiąca wydałam 150zł na takie dodatki.. ale liczmy że ciężarna suka miała zwiększoną dawkę karmy, więc dodatków jadła mniej, niech to będzie 100zł ;) . Szczeniaki zaczynają jeść karmę koło 4tyg - więc u hodowcy jedzą je przez 4tyg.. czyli jeden szczeniak może zjeść koło 3kg karmy = 60zł.. jak policzę ile w ciągu miesiąca wydałam na dodatki do jedzenia dla mojego szczeniaka to wyszło mi 150zł - mięsko, ryż, warzywka, owoce, podroby, twaróg, witaminki.. podliczając : 105zł opieka wet + 45zł jedzenie dla mamy + 100zł dodatki do jedzenia matki + 60zł karma dla szczeniąt + 150zł dodatki dla szczeniąt = 460zł - więc powiedz mi teraz jak ma się komuś opłacać sprzedawanie szczeniąt za 400zł? a gdzie zapłata za krycie? gdzie zabawki dla szczeniąt? gdzie odkupienie zniszczonych psich rzeczy, takich jak miski, legowiska? gdzieś trzeba oszczędzić.. czy aby na pewno chcesz mieć szczenie na którym ktoś aż tak oszczędzał?
-
[QUOTE]bo jest mądrą przytulanką[/QUOTE]mądry to jest, ale tą mądrość wykorzystuje przeciwko opiekunom - mój to zupełnie przeciwieństwo przytulanki, raczej jeż z motorem w doopie :P [QUOTE]Mam dwuletnią dziewczynkę w domu i zależy mi, aby pies był nauczony czystosci i nigdy nie załatwiał się w domu, żeby mała nie miała styczności z zarazkami. [/QUOTE]jak sobie wychowasz to tak będziesz miała. Lenny przez pierwsze dwa tygodnie miał idealny trening czystości - wzięłam urlop więc mogłam - psisko co 2h z zegarkiem w ręku wychodziło na dwór, kiedy robił siku chwaliłam go za to - a mimo to ma 10miesięcy i jeszcze mu się zdarza nasiusiać w domu ;) [QUOTE]Nie stać mnie na rasowego psa, bo wiadomo, młodzi, biedni, więc rezygnuję z metryczki, ale ta pudelka z ogłoszenia mnie oczarowała::lol: [/QUOTE]biorąc psa bez rodowodu nie bierzesz pudla, tylko kundelka w typie - sierść pudla jest tak mocno zakodowana w genach, że szczenięta po pudlu i kundelku mają sierść jak pudel - z jedną znaczną różnicą - gubią go tak jak każdy inny pies, struktura włosa też może być inna. po za tym wspomagasz pseudohodowle.. lepiej pozbierać i kupić psa z dobrej hodowli z rodowodem, niż pchać się w to bagienko, zwłaszcza że masz dziecko - przeważnie szczeniaki w pseudo nie mają szczepień, odrobaczeń, książeczki są fałszowane - możesz przywieźć do domu zarobaczonego psa ze świerzbem albo początkiem innej infekcji skóry i kłopot murowany - może zagrażać to twojemu dziecku.. jeśli chodzi o finanse.. ja jestem studentkom, młodą, biedną ;) ale trochę samozaparcia i na prawdę da się uskładać te 2-2.5 tyś na pudla z rodowodem ;) ja zbierałam rok i nie żałuję, bo mam pudla a nie jego substytut, mam psa mądrego, zdrowego, z piękną bujną czupryną, której nie gubi po domu ;) mam świetną hodowczynię z którą utrzymuję kontakt, do której zawsze mogę zadzwonić kiedy jest kłopot, która wspierała mnie dobrym słowem i radą kiedy ja już nie miałam sił. Szczenie to masa obowiązków i wyrzeczeń, to tygodnie pracy, masa szczęścia ale i wielka odpowiedzialność, bo z tym małym diabłem będziesz później dzieliła życie przez kilkanaście lat - jeśli teraz coś zaniedbasz będziesz miała później kłopoty z psem. Szczenie potrzebuje masę uwagi, trzeba się z nim bawić, uczyć go życia między ludźmi, sprzątać po nim i z uśmiechem na twarzy przyjmować kolejne szalone pomysły - ja przestałam się już przejmować papierem toaletowym rozniesionym po całym domu i poszarpanym na strzępy, plamami moczu na wykładzinie i pogryzionymi butami - to szczenie, trzeba to przeżyć, a złością można tylko zaszkodzić ;) to nie robocik którego można zaprogramować i będzie chodził jak w zegarku, ale żywa myśląca istota, która będzie próbowała zrobić wszystko żeby było tak jak jej wygodniej ;)
-
jeśli to było do mnie, to Szczyrk jest w Beskidach a nie Tatrach...
-
no to super :)
-
a ktoś korzystał z jakiś pensjonatów w Szczyrku? bo zdjęcia zdjęciami, a wolałabym coś "z polecenia" a nie przypadkowe miejsce..
-
Ch klubu musisz sama sobie sprawdzić, bo to od klubu zależy. Ch związku - pies musi 5 razy dostać 1 lokatę i ocenę doskonałą - czyli musi wygrać swoją klasę - co najmniej 3 razy na wystawach międzynarodowych, odstęp między pierwszym zwycięstwem a ostatnim 1 rok i 1 dzień. Pies musi być oceniony przez co najmniej 3 różnych sędziów. rozumiesz?
-
w przyszłym roku planujemy połazikować trochę po górach - mazury nas odstraszyły kompletnie.. chcemy miejsca gdzie można połazić po górach - oczywiście z psem, miejsca gdzie można nieoficjalnie, ale oficjalnie już nie, kompletnie nas nie interesują. Myślałam o Szczyrku.. co o tym sądzicie? są tam fajne pensjonaty przyjmujące z psami?
-
w zeszłym roku wybraliśmy się do Piecek, ośrodek PTTK i szczerze nie polecam - plaża mikra i brudna, w dodatku z zakazem wprowadzania psów - pełno kolonii i dzieciaki srają po krzakach, "las" 5m od plaży śmierdział na kilometr odchodami.. nie ma gdzie wyjść, nie ma ścieżek - wypożyczają rowery ale nie ma ścieżek rowerowych.. sprzęt wodny pozostawia wiele do życzenia.. to kuchnia ci mówi kiedy możesz przyjść na śniadanie/obiad/kolację i wydają z wielką łachą jak się spóźnisz. Za psa musiałam dopłacać i to całkiem sporo, a tak na prawdę nigdzie nie mogłam z nim legalnie wyjść..
-
[URL="http://www.dogomania.pl/members/111311-Casablanca"][B]Casablanca[/B][/URL], odpowiedz masz w poście #2
-
mój ma kąpiel raz w miesiącu, czasem częściej czasem rzadziej.. w sezonie wystawowym jest kąpany przed każdą wystawą - inaczej sierść się nie nadaje do pokazania. Śpi ze mną w łóżku, moja mama jest alergiczką - pies musi być czysty, przeważnie kąpie kiedy zaczyna śmierdzieć, czyli właśnie co miesiąc, czasem kiedy nie mam czasu (to około 3h roboty, bo trzeba od razu suszyć suszarką i rozczesywać inaczej robią się kołtuny..) zadowalamy się porządnym wyczesaniem.. ale staram się nie kąpać rzadziej.
-
szczury, zwłaszcza samce są bardzo alergizujące! ja mam lekką alergię na psy i koty (testów nigdy nie robiłam, ale mam odczyn skórny po kontakcie z niektórymi psami i kotami) W domu mam 8 szczurów, z czego większość to samce - zauważyłam że samce standardowo sierstne z łupieżem testosteronowym uczulają mnie o wiele bardziej niż cokolwiek innego - odczyn skórny tzw pokrzywka + duszność + swędzenie całego ciała. Na szczury z tego co wiem nie wymyślili testów a i sprawdzić czy uczulają można tylko organoleptycznie - bo np mnie strasznie uczulają sierstne standardy, ale rexy czy velveteeny czy fuzzy (a przecież to łyse więc o wiele łatwiej o kontakt z wydzielinami skóry...) nie uczulają mnie wcale - mogę tarmosić, całować i nic mi nie jest, natomiast mam teraz jednego standarda sierstnego który zaczął mnie uczulać dopiero po półtora roku pobytu u mnie! (ten kto zna się na szczurach, wie że to już czas po burzy testosteronowej i przeważnie w tym wieku łupież ustępuje). co do uczuleń "na sierść" to mojej mamie alergolog też tak powiedział : że jest uczulona na SIERŚĆ psa.. a nie na wydzieliny skórne.. Mama nie może przebywać nawet w pomieszczeniach gdzie wcześniej był pies - jak idzie do znajomych z psem to muszą odkurzyć cały dom, pozdejmować narzuty i usunąć dywaniki bo zacznie im się w domu dusić.. jedno otarcie się kota o jej nogi i ma wysypkę.. kiedy w domu było 15 szczurów dostała łupieżu na rękach.. od szczurów właśnie - wtedy opanowaliśmy to kąpiąc je, wietrząc pokój itd.. Sytuacja była podbramkowa.. bo nie dość że miałam stado szczurów to chciałam jeszcze psa.. wybór padł na pudla.. pudelek z dobrej hodowli, z rodowodem, wypieszczony i odchowany wzorcowo.. pudelek który uczulał.. zrozpaczona zadzwoniłam do hodowczyni i jeszcze tego samego dnia wykąpałam małe szczeniątko.. nie było nawet mowy o oddaniu, mama stwierdziła że poprosi o silniejsze leki, bo przecież naszego Lenia nie oddamy.. szczeniątko przestało uczulać - i powiem szczerze że byłam w szoku, bo mama ma naprawdę silne reakcje na psy. Lenny jest kąpany raz w miesiącu, codziennie czesany, dbamy o higienę jak tylko możemy i jak dotąd jest dobrze - Lenny liże mamę po rękach i nic się nie dzieje, więc prawdopodobnie jest uczulona na naskórek, który dzięki temu że pies nie gubi sierści nie roznosi się po domu i jest trzymany przy skórze. od pani Iwony (hodowczyni pudli dużych - bo kiedyś marzył mi się duży czarny :P ) usłyszałam że jedne pudle uczulają, a drugie nie, że jeden może mnie nie uczulać a uczuli matkę i na odwrót, że tego nie da się przewidzieć.. dlatego kiedy dostałam wysypki po wizycie w jednej hodowli pudli nie przeraziłam się i szukałam dalej ;) (teraz tak sobie myślę że w hodowli mieszkały jeszcze koty, które z tymi psami spały na posłaniach, więc możliwe że wysypka była spowodowana raczej kotami niż tamtymi psami..)
-
może ktoś ma informację jakie proporcje powinny być w gotowanym jedzeniu? jaki % mięsa, jaki % warzyw i jaki % wypełniacza - czy w ogóle wypełniacz jest konieczny? pies mi wymiotuje po barfie, jest na suchej, ale jednak wolałabym coś zdrowszego... jakie suplementy polecacie? do suchej od czasu do czasu dostaje Irish Cal - jak zaczyna lizać ściany ;) podawać coś jeszcze? do suchej dolewam też oleje i oliwy.. więc i pewnie do gotowanego będę dolewać.. czy można porobić domowe "puszki" tj ugotować, przemielić, wrzucić w słoiki, je też przegotować i wstawić do ciemnego miejsca, żeby postało kilka dni? bo zawsze jest kłopot co dać psu jak ja wyjeżdżam - rodzina wysiada jeśli trzeba gotować albo podawać w jakiś proporcjach.. na barfie musiałam pakować w porcje, opisać dniami tygodnia i i tak zapominali rozmrażać na czas :/
-
rozumiem że psy biegają luzem po publicznej przestrzeni? jeśli tak to nie widzę innego wyjścia jak wezwać straż miejską/gminną/ policję i zgłosić agresywne wałęsające się psy - agresywne psy nie zagrażają tylko innym psom, ale i tobie, a oni mają obowiązek interweniować, można też dowiedzieć się czy gmina ma podpisaną umowę z hyclem i zgłosić to tam..
-
[quote name='Orange Tree']:crazyeye: Jest tyle hodowcow psow, ze bez wlasnej "selekcji" ciezko jest wybrac ta najlepsza. Bardzo latwo mozna sie nabrac i dac zarobic pseuduhowi, do takich tez moga nalezec "hodowcy" rozmnazajacy rodowodowe psy. Dla mnie wazne jest wszystko, nawet wyglad strony internetowej :cool3: A juz zdjecia szczesliwych psow, tym czym dany hodowca KARMI, w jakiej kondycji sa psy, psychika, zdrowie, socjalizacja, rekomendacje i opinie innych ludzi itp itd zaweza wybor :razz: Czy ja kogos obrazam? Czyzby jakies kompleksiki z powodu karmy, ze sie tak burzycie?? :lol: Pedigree to swinstwo, i nawet hodowca z 50 letnim stazem broniacy tego smieciowego zarcia nie bedzie zadnym dla mnie autorytetem :shake: Ale to juz pisalam...[/QUOTE] i dlatego do póki samemu się karmy nie wypróbuje nie należy wydawać o niej opinii. tak jak nie wolno dawać opinii hodowcy, którego się nie zna i nie miało się z nim żadnego kontaktu.
-
po za tym, do póki opiekun nie spłaci psa, jest on własnością hodowcy, a właściciel (hodowca) ma prawo do posiadania metryki ;)
-
po tym co z nią przeszłam, tej drugiej wersji wolałam w ogóle nie próbować - bo ileż można mopem sprzątać kupy szczeniakowe? o.O' zresztą w tej drugiej wersji nie ma karmy strikte dla szczeniaków, tylko dla psów małych ras, suk w ciąży, karmiących i szczeniąt - jak dla mnie za wiele..
-
ja bym mogła syfem nazwać Bozitę.. bo mój pies na niej dalej sr.. niż widział.. do tego sierść zaczęła być kiepska, pies jadł kupy, tynki i miał potworne gazy... później był RC - kupy się ustabilizowały ale to nie było to, bo nadal sierść fe, nadal gazy, pies przestał jednak pochłaniać "padliny" i inne takie smakołyki.. teraz na ProPlanie jest cacy - i sierść i kupy i nie rusza padliny i gazów brak! znaczy są ale to perfuma w porównaniu do poprzednich! no i z pyska nie śmierdzi! i o dziwo.. na pedegree - od pudlarzy się tyle o tym nasłuchałam że spróbowałam, a tej niby śmieciowej karmie psisko odzyskało niezłą sierść, miał ładne kupy, ale powrócił kłopot z gazami które powalały no i z pyska mu jechało.. A barf w kostkach wywołuje Leona wymioty.. w sklepach mogę go zaopatrzyć tylko w drób.. więc barf nie ma sensu w tym wydaniu.. po własnych przejściach z karmami mogę powiedzieć tylko jedno - każda karma jest dobra, o ile służy naszemu psu. To co jest na etykiecie i ile kosztuje jest nie istotne - bo i karma za 60zł/kg, z masą składników wypisanych na opakowaniu i dużą ilością białka, może być dla psa trucizną. dlatego zostaniemy na ProPlanie :)
-
uh to rzeczywiście - myślałam że sobie wybieram klub który mi pasuje :P a nie ten na którego wystawach byłam ;)
-
Czyli jeżdżę na wystawy ogłaszane na stronie VDH i stronie klubu i nie interesuje mnie jaki klub to organizuje? ale wniosek o Ch wysyłam do Klubu? Pudle klub mają..