-
Posts
1525 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AjriszZona
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
AjriszZona replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
właśnie wróciłam ze spaceru i zastanawiam się nad czymś... szłam z Irish na smyczy przy nodze ścieżką w takim małym parku. Nagle na drugim końcu pojawił się znany mi z widzenia pan z rottweilerem, zatrzymał się na środku i krzyczy do mnie: [I]ja nie ustąpię. [/I]Też się zatrzymałam, bo wiem z opowiadań i z doświadczenia, że lubi straszyć swoim psem i w pierwszym odruchu powiedziałam, że też nie ustąpie bo byłam tu pierwsza i widząc mnie jeśli nie chce podchodzić do psa mógł wybrać inną drogę (dużo do wyboru dookoła), i tak staliśmy,ale po chwili zeszłam na trawnik dla spokoju i mimo wszystko dla bezpieczeństwa. Nie wiem co robić w takiej sytuacji, chciałabym coś odpowiedzieć bo sytuacja nie wydaje mi się normalna. Podobnie jak w przypadku państwa z onkiem o których pisałam kiedyś, wydaje mu się, że ma agresywnego psa za którego nie odpowiada i wszyscy inni mają mu schodzić z drogi, uciekać, a w dodatku mówi to zaczepnie wręcz agresywnie. Przecież nie idę w jego kierunku specjalnie gdy tylko go zobacze, on chodzi po parku jakby to był jego własny teren nie uważa sam na innych tylko do nich krzyczy żeby oni się pilnowali 'dla dobra swoich psów' dodam jeszcze, że gdy widzę przed sobą nieznajomego psa to najczęściej schodzę na drugą stronę ulicy albo odchodzę jeżeli jest taka możliwość i rozumiem, że można nie chcieć przejść obok psa ale można a nawet trzeba okazać własną inicjatywę... -
przeczytałam w pewnej książce, mnichów z New Skete jeśli dobrze pamiętam, że nie należy psa karmić z ręki, pies może to odbierać jako 'usługiwanie' mu czyli, że jest wyżej od nas. Nawet jeśli to nie jest do końca prawdą, myślę, że rzeczywiście czasami może nie być czasu/warunków, żeby nakarmić w ten sposób psa. Znajoma za każdym razem biega wręz za psem żeby mu wcisnąć jedzenie, ale czy to jest dobre?:/ Irish bardzo opornie jadła z miski. Wystawiałam pokarm na 15 minut o stałych porach i zabierałam po tym czasie nawet jeśli był nie ruszony. Raczej pomogło, ale do dzisiaj nie zawsze zje zwłaszcza rano.
-
tak wyszlo że na razie trafiłyśmy do poleconego mi dr Fabisza w Chorzowie. Pokazał mi na zdjeciach rtg i na rysunkach z atlasu anatomii, dlaczego wyklucza dysplazję. Powiedział, że jeżeli pies w takim wieku kuleje zmiennie na łapy to można od razu powiedzieć, że ma młodzieńcze zapalenie kości. Jeżeli - jak w przypadku Irish - dotyczy to jednej łapy, robi się zdjęcia w celu wykluczenia innych schorzeń. Stwierdził, że zastrzyki przeciwbólowe nie sa wskazane gdyż mogłoby to spowodować nadmierne przeciążanie łapy, według niego ból nie jest silny, a w przypadku Irish i tak nie jest źle - bywa że pojawia się gorączka i większa niechęć do ruchu. Ból ma zmienne nasilenie w kolejnych dniach. Kulawizna najczęściej trwa do 12 miesiąca ale miał psy u których wstępowała do 2 roku życia (owczarki niemieckie) Zalecenia jakie nam zapisal: -pływanie (bez ograniczeń) -dieta -odchudzenie (Irish waży 34,5kg. Inni twierdzili, że nie ma aż takiej nadwagi i trzeba pilnowac zeby tylko nie była cięższa. Ale już ograniczyłyśmy ilość pokarmu) -karma (nie podał konkretnej, każdemu psu co innego służy) -glikozaminoglikany (jeżeli są w karmie nie trzeba podawac dodatkowo artroflexu. jednak podaję) -cierpliwość (nawet jeszcze rok...) -ewentulnie dodatkowo zastrzyki przeciwzapalne, nie jest wyranie napisane, chyba traumazel's i oczywiście żadnego aportu, skakania, biegania bez smyczy chodzimy codziennie nad wodę, jest też troche zabaw na piasku, czasem kuleje bardziej czasem mniej, ale mam wrażenie że jest więcej radości łapki kurze odlożylyśmy bo były zbyt moczopędne. Mam nadzieje że jest tak jak poweidział dr Fabisz i się nie pogorszy, czekamy więc...
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
AjriszZona replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
gdy Irish była po pierwszych szczepieniach nie pozwalałam jej na kontakty z innymi psami. Spotkałam pana z bokserką, który ledwo mógł ją utrzymać na smyczy ale z uśmiechem powiedział, że ona lubi małe i że się chce przywitać. Ja na to, że może kiedyś się pobawią, ale teraz nie mogą, bo Irish jest po szczepieniach. On jakby w ogole nie słyszał dalej swoje - [I]ale moja nic mu nie zrobi, mogą się przywitać [/I]- i idzie prosto na nas. Ja już przygotowuje się do wzięcia Irish na ręce i mówię, że nie mogą i proszę nie podchodzić. On nadal - [I]ależ mogą, mogą, ja wiem że mogą[/I]. Wziełam malucha na ręce i poszłam w inną stronę nie wiem, czy tacy ludzie nie słyszą czy nie chcą słyszeć czy może myślą, że ja nie wiem co robię -
[CENTER][I][B][COLOR=magenta]wspomnienia....[/COLOR][/B][/I] [I][B][/B][/I] [/CENTER] [LEFT][COLOR=black]pierwszy domek zabrany przez Irish kotu[/COLOR] [IMG]http://img127.imageshack.us/img127/8305/stp65061mr5.jpg[/IMG] zniszczenia.... (tak, czasami też tak bywało, dzisiaj zrywamy tylko podłogi) [IMG]http://img127.imageshack.us/img127/6265/stp65177gp3.jpg[/IMG] gdy przychodziłam do domu i zastawałam takie coś, Irish przynosiła mi różne elementy zniszczenia jak zabawkę, jakby się chciała bawić a może pochwalić. Raz z taką niewinną mina przyniosła mi koncówke kabla z wtyczką. [I]znalazłam[/I] [IMG]http://img127.imageshack.us/img127/8299/stp65181rw4.jpg[/IMG] był kwiat... [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/2411/stp65485ll8.jpg[/IMG][/LEFT]
- 1176 replies
-
[B][I][COLOR=magenta]wspomnienia...[/COLOR][/I][/B] teraz parę zdjęć które nie pojawiły się wcześniej, a może były w innej formie ktoś kiedyś powieział o tym - jednym słowem bosko [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/5413/stp638481ag5.jpg[/IMG] buzi [IMG]http://img127.imageshack.us/img127/6546/stp650851hm9.jpg[/IMG] spacer po plaży [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/9661/stp670271hq8.jpg[/IMG] i...:) [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/6783/stp66097yy4.jpg[/IMG]
- 1176 replies
-
jakie piekne mruczki:loveu: pies oczywiscie tez niczego sobie:lol:
-
Najzabawniejsze zwierzęta świata teraz w dogomani!!!!
AjriszZona replied to wilczurka's topic in Wszystko o psach
Irish doskonale wie czego nie wolno jej zabrać i przywłaszczyć, zupełnie inaczej wtedy ucieka z tym. Ostatnio upolowała klamerkę, zrobiła sie nagle jakby mniejsza i przyciśnięta do podłogi, wystrzeliła żeby z nią uciec.Robi wtedy specyficzną minę i chyba myśli że jest taka sprytna. Gdy zauważę cos takiego to już wiem, że to nie zabawka i trzeba jej zabrać a teraz coś o małym labku znajomych. Wpuszczony do sypialni żeby obudzić pana, wskakuje na łóżko i liże twarz. Gdy się ich samych zostawi zasypia grzecznie przy panu, ale jeśli tylko ktoś zajrzy przez drzwi żeby sprawdzić dlaczego pan nie wstaje, labek budzi się i kontynuuje lizanie po twarzy jakby chciał pokazać że cały czas to robił. Wygląda to pociesznie. -
[quote name='natka1238'] Autorko tematu do Wrocławia nie masz aż tak daleko polecam specjalistów od tych schorzeń stamtąd,mam tam koleżankę jeśli chcesz dowiem się dokładne numery do klinik,podzwonisz -popytasz,w razie co daj znać na priv. Od wielu osób słyszałam,że tam są najlepsi specjaliści.[/quote] we Wrocławiu już byłyśmy więc znam wszystkie kontakty,dziękuję bardzo. Czekamy już na wizytę w przyszłą środę,nie ma wcześniej wolnych terminów:( Irish tyje mimo ze nie dojada nic. Ostatnio na tak krotkich spacerach kladzie sie i nie chce isc. Zapomina o bolu w chwilach gdy wita sie z kims kogo bardzo lubi, wtedy zamienia sie w kulke enegrii, skacze, biega (mimo moich wysilkow, uczylam ja od malego ze pies wita sie na siedzaco, a teraz jeszcze bardziej probuje ja hamowac zeby chociaz nie skakala) a pozniej lezy jak niezywa my również trzymamy kciuki, powodzenia
-
mój problem jest podobnego typu, polega na tym, że jeden z domowników nie rozumie zasad postępowania z psem, przez co utrudnia wychowanie, szkolenie i wspólne życie. Kiedy sprowadziłam do nas Irish myślałam, że człowiek ten okaże dobrą wolę (zwłaszcza, że zaakceptował mój pomysł a nawet się cieszył) i jeśli już nie będzie chciał pomagać to nie będzie szkodzić, niestety myliłam się. Na początku rozmawiałam, później dawałam i wywieszałam kartki z wydrukowanymi instrukcjami co robić żeby oduczyć a nie nauczyć szczeniaka gryźć, szczekać itd i nadal rozmawiałam, że nie wolno palić przy psie, ani dawać mu sprzecznych komend, że na psa się nie krzyczy i to nadal nie pomagało. Podsuwałam ksiażki mnichów z New Skete, pokazywałam jak można inaczej postępować i znowu nic. W końcu chwyciłam się już jakiegokolwiek argumentu, że to ja płacę za szkolenie, za utrzymanie, za leczenie i jeśli on chce 'psuć' psa to niech sobie znajdzie swojego. Czy pomogło? raczej nie wiele, może problem występuje rzadziej. Do dzisiaj powtarzam, proszę. I czekam aż się z psem wyprowadzę.
-
ćwiczymy komendę 'głos' chwila zastanowienia... [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/6021/stp67691tq9.jpg[/IMG] [I]hau[/I] [IMG]http://img505.imageshack.us/img505/6779/stp67681pa5.jpg[/IMG] [IMG]http://img505.imageshack.us/img505/2292/stp67679kj4.jpg[/IMG]
- 1176 replies
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
AjriszZona replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='leemonca']a mnie się czasami wydaje, że te środki o których mówicie bardziej przydałyby się przeciwko niektórym ludziom i posiadaczom psów również, czasami ich agresja bywa niewspółmierna do zachowania naszych pupili[/quote] zawsze przy sobie nosze taki gaz przeciwko ludziom, nosilam go rowniez na spacery gdy Irish byla bezbronna kulka i moze powinnam nosic nadal, ale nigdy go na szczescie nie mialam okazji uzyc ostatnio Irish probuje napastowac maly pies biegajacy luzem, gdy znalazla sie wlascicielka z usmiechem powiedziala ze jej pelny energii pimpus - czy jak mu tam - juz jest ojcem tylu dzieci w okolicy powiedziałam jej co mysle o takim podejsciu i skazywaniu na cierpienie tych psow czym sie nie przejela psa puszcza a wlasciciele bronia swych sucz bo jest wyjatkowo natretny, jedna pani pwiedziala mi ze ona go bije smycza automatyczna, ja jej na to ze nie potrafilabym udezyc psa nawet w takim porzypadku, zauwazylam ze pies ow boi sie ruchu udajacego sieganie po kamien wiec do nas juz sie nie zbliza ale potrafi za nami pojsc bardzo daleko pania właścicielke unikamy ale mały rudy zawsze nas wypatrzy -
co do łapek to po prostu myślę, że po pierwsze warto spróbować jeśli chociaż jednemu psu pomogły, słyszałam że to nawet dobre dla ludzi, którzy mają problemy z kośćmi, po drugie Irish to smakuje a zdrowe urozmaicenie suchej karmy jest dobre, po trzecie tak sobie czasami myśle, że kiedyś psy nie miały tych wszystkich cudownych środków, karm które - cytuję z jednej strony - [I]prześcigają się w publikowaniu informacji na opakowaniach o cudownym wyciągu z małża, płetwy rekina, olejach, kwasach, glukozaminach, chondroitynach i innych cudownościach, które sprawią, że nasz pies będzie latała a nie biegał., [/I]miały dostęp do bardziej przyziemnych produktów, owszem nie twierdze że wtedy nie chorowały, może nawet teraz jest więcej zagrożeń wynikajacych z dzialania pseudohodowli itd i stosowania konserwantow itp, ale dlaczego by nie próbować również (nie tylko) bardziej naturalnych rozwiązań zwłaszcza w momencie kiedy żaden wet jednoznacznie nie powie co to jest i jak to leczyć [B]Magda25[/B] gdy Twój pies tak biega to nie kuleje później jeszcze bardziej? Irish nie kuleje tylko na spacerze, ale przez cały spacer od wyjścia z domu, a nawet w domu .Chodzimy 5 razy dziennie po 15 minut. Dostawała środki przeciwbólowe, wtedy pomoglo ale wet powiedzial ze nadal pod ich wplywem nie moze chodzic bo nie czujac moze sie pogorszyc, ostatnio pytalam o zastrzyki powiedzial ze nie widzi powodu zeby psa nimi faszerowac. Gdy dawałaś psu lapki to zauważyłaś żeby miały działanie silnie moczopędne?
-
[IMG]http://img263.imageshack.us/img263/6484/stp67678wf8.jpg[/IMG] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/8798/stp67687go1.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/7565/stp67688rd8.jpg[/IMG] Irish nadal kuleje, cały czas na tą samą łapę, nawet pogorszyło się bo kiedys były przerwy kiedy było lepiej, teraz cały zcas tak samo. Podaję jej artroflex, próbuję z rosołkiem z kurzych łap, chodzimy na częste krótkie spacery bez biegania ,wybieramy się na kolejne zdjęcia i szukamy dobrego ortopedy
- 1176 replies
-
[I]co mi dasz?[/I] [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/3508/stp67661jt9.jpg[/IMG] [I]grzecznie czekam[/I] [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/9621/stp67660tp1.jpg[/IMG] [I]a może gdy zaszczekam to mi dasz[/I] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/2861/stp67662ih2.jpg[/IMG]
- 1176 replies
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
AjriszZona replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
tylko trudniej udowodnic ze byl powod zeby go uzyc -
[CENTER][COLOR=magenta][I][B]wspomnienia...[/B][/I][/COLOR][/CENTER] [B][I][/I][/B] [COLOR=black]parę sierpniowych portretów[/COLOR] [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/3087/stp67431nf1.jpg[/IMG] [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/6441/stp67426ui7.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/3998/stp67424gi3.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/4232/stp67425kc2.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/7743/stp67422bf2.jpg[/IMG]
- 1176 replies
-
Irish musiałą być cały czas na długiej lince więc, żeby mogła się bawić piłką, wykopaliśmy jej duży dołek by piłka nie uciekała. Gonienie piłki w dołku stało się jedną z ulubionych zabaw Irish [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/6239/stp67351fh6.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/4765/stp67344pr3.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/1117/stp67349mx6.jpg[/IMG]
- 1176 replies
-
[IMG]http://img263.imageshack.us/img263/3997/stp67313dd0.jpg[/IMG] teraz coś bardziej nastrojowego, zachody słońca:) [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/7032/stp67240fs5.jpg[/IMG] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/1079/stp67241om1.jpg[/IMG]
- 1176 replies
-
[CENTER][B][I][COLOR=magenta]białogóra[/COLOR][/I][/B] [/CENTER] [U]sierpień 2007[/U] pierwszy raz razem nad morzem:) [COLOR=purple]Irish[/COLOR] szła spokojnie aż do wydm, po których przystanęła na schodach patrząc na to wielkie niebieskie i szumiące i nie chciała zrobić kroku dalej. Węszyła jak na polowaniu, wyciągała nos do przodu, w końcu zaciekawienie przemogło wszystko i ruszyła powoli, na piasku przyspieszyła gdy zobaczyła w wodzie poznana w czasie drogi bokserkę. Weszła do wody na sztywnych łapach (dodam, że w tym momecie już była przekonana di pływania, co stało się nad jeziorem), patrzyłą nieufnie na fale. Wtedy z pomocą przyszła bokserka, zaczęła skakać i biegać dookoła, przez co Irish poczułą isę chyba raźniej bo chętniej poszła w fale. Początkowo uciekała przed każdą z nich (chociaż nie były duże) i próbowała przestraszyć je szczekaniem, ale zanim doszliśmy do miejsca docelowego by się rozłożyć, przestała się bać i z radościa wchodziła do wody. Zaczęła się nowa zabawa, gonienie i łapanie w zęby białych grzyw (wszystko niestety na smyczy i na małym terenie ale zawsze coś) W ciągu paru dni Irish już z radością wypływała za patykami i za mną daleko w fale, łowiła meduzy (próbowałam ją oduczyć, ale sama się nie zraziła) a wyglądało to tak,że brodził w płytkiej wodzie wypatrując dna i nagle nurkowała, wynurzałą się z meduzą w pysku, szarpała głową na boki, puszzcałą meduzę, oblizywała się i szukała kolejnej; kopała w piasku, goniła fale, nie chciała skorzystać z cienia 'namiotu' specjalnie dla niej budowanego, wolała tarzać sie w piasku niż położyć się czaswem na kocu. Spotykaliśmy wiele psów, które zapraszały do zabawy jednak bylo to nie możliwe:( Jeden jednak mieszkał na przeciwko nas i czasem bywał niedaleko na plaży, podpływał do Irish majestatycznie, powoli obwąchiwał jej nosek i tak się narodziła 'wakacyjna miłość';) [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/1229/stp67184rm1.jpg[/IMG]
- 1176 replies
-
[IMG]http://img263.imageshack.us/img263/5012/stp67047wl7.jpg[/IMG] [I]nie będę pływać[/I] [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/632/stp66350io0.jpg[/IMG] [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/4970/stp66351fj1.jpg[/IMG] z serii 4 pancernych i pies;) w drodze nad morze [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/7707/stp67165vn0.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/4677/stp67172jl7.jpg[/IMG]
- 1176 replies
-
wakacje [U]sierpień 2007 [/U]nad jeziorem gonienie trzciny [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/4287/stp67034yg3.jpg[/IMG] kąpiel w złocie [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/160/stp67037ix4.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/7707/stp67040hm4.jpg[/IMG] foka
- 1176 replies
-
Wet polecił mi stosowanie Artroflexu w dawce 5ml na dzień, stosujemy go już 3 miesiące i nie widzę poprawy, a nawet bym powiedziała, że jest gorzej znaczy to, że nie działa w naszym przypadku, gdyż gdzie indziej jest przyczyna kulawizny, czy stosuję go za krótko? po jakim czasie powinna pojawić się poprawa dzięki temu środkowi? o łapkach kurzych powiedzał mi ktoś, kto prowadzil szkolenia na które przychodził chłopak z dużym kulejącym psem, nie miał on pieniędzy na specjalistyczne karmy i środki, podawał psu rosół z łapek i po 3 miesiącach pies przestał kuleć powiedział mi również, że jego pies ównież kulał, wszyscy się dopatrywali problermów z kośćmi, stawami a okazało się, że to zapalenie mięśnia po urazie a co myślicie o zaleceniu weta, żeby pies się rozwijała jednoczesnie mial ograniczony ruch,trzeba go puszczać codziennie 2 razy żeby bardzo szybko przebiegł 100-200m?Irish kuleje na każdym spacerze, po czymś takim chyba będzie jesze gorzej:(
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
AjriszZona replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
nie wiem czy tak jest naprawdę, ale słyszałam, że uzycie gazu przeciw psu jest karane, jeżeli nie udowodni się realnego zagrożenia (czyli, że pies już gryzie?:/ a jeśli jest metr od ciebie i biegnie z widocznym zamiarem ataku to mogą ci powiedzieć, że przecież mógł jeszzce skręcić...:/ ), a poza tym podobno tego rodzaju gazy nie są skuteczne w przypadku niektórych psów ras tzw agresywnych (nie wiem co miał na myśli człowiek, który to pisał, czy chodzi o odpowiednie wyszkolenie, czy niektóre psy po prostu są bardziej odporne) -
[quote name='Greven']Jeśli ludzi stać na egzotyczne gady i płazy w takich cenach, to czemu nie na psa... niestety :shake:[/quote] nie miałam na myśli kogo na to stać, ale kto ma taką małą wiedzę by kupić psa w takim miejscu