-
Posts
1525 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AjriszZona
-
[quote name='oktawia6']:-? ale to nie "nasze" wypowiedzi-tylko opracowania naukowe-gdzie jest podane nazwisko, imię autora etc. a to, że w karmach jest kał, uryna i np. pazury, zwierząt to jest szereg badań, nie tylko one same:roll: również padłe psy i koty-które są zawożone do utylizacji-jeśli czytałaś opracowanie są tam informacje na ten temat:roll: Tina.[/quote] wiem, że nie 'Wasze' miałam na myśli to, że dopóki tu nie zajrzałam, nie zdawałam sobie z tego sprawy i dopiero pokazane przez Was informacje uświadomiły mi ten problem. Czytałam opracowanie i jestem pod wrażeniem.:-(
-
[CENTER][COLOR=magenta][I][B]wspomnienia...[/B][/I][/COLOR][/CENTER] [LEFT]14 tydzień, druga połowa kwietnia. W tym czasie [COLOR=purple]Irish[/COLOR] zaczyna chodzić do przedzszkola dla psów, ale o tym później. Tymczasem [COLOR=purple]Irish[/COLOR] zasnęła z nową zabawką - Pingwinem. Potraktowała go jak wcześniej opisywaną 'poduszkę', zapomniała tylko schować język... [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/5061/stp65464sd6.jpg[/IMG] wcześniej próbowała się z nim położyć w innych miejscach [IMG]http://img465.imageshack.us/img465/2096/stp65450hf4.jpg[/IMG] [I]jak na labradora przystało, złapałam...no może nie kaczkę, ale też ma skrzydła:)[/I] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/9269/stp65453yp9.jpg[/IMG] [I]ale ze mnie łobuz...[/I] [IMG]http://img465.imageshack.us/img465/1715/stp65499vu6.jpg[/IMG] [/LEFT]
- 1176 replies
-
[CENTER][COLOR=magenta][I][B]wspomnienia....[/B][/I][/COLOR] [B][I][COLOR=#ff00ff][/COLOR][/I][/B] [/CENTER] [LEFT][COLOR=black]już wiecie dlaczego na ulicy wołają za mną Murzynek....[/COLOR] [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/4862/stp65369mf9.jpg[/IMG] śpiąca królewna [IMG]http://img465.imageshack.us/img465/2844/stp65427wx3.jpg[/IMG][/LEFT] [CENTER][B][I][COLOR=#ff00ff][/COLOR][/I][/B] [/CENTER]
- 1176 replies
-
[CENTER][I][B][COLOR=magenta]obecnie...[/COLOR][/B][/I][/CENTER] [LEFT][COLOR=black]jednak jeszcze zajrzałam zaczytana w ciekawych wątkach[/COLOR][/LEFT] [LEFT]Nie musiała byc tak wcześnie wysterylizowana, to była nasza decyzja. Przygotowując się do zabiegu odwwiedziłam wiele lecznic i rozmawiałam z różnymi weterynarzami. Czytałam też wiele publikacji na ten temat dostępnych w Internecie i nie tylko, i coraz częściej się mówi o większych korzyściach z przeprowadzenia zabiegu przed pierwszą cieczką (Irish ma teraz nieco ponad 7 miesięcy). Był za tym również weterynarz, którego darzę najwiekszym zaufaniem spośród tych, których poznałam (między innymi dlatego, że jako jedyny postawił diagnozę i podjął działania dzięki którym Irish coraz mniej kuleje, pozostali mówili żeby czekać, a z psem było coraz gorzej) W Stanach Zjednoczonych jest to powszechny zabieg wykonywany już w wieku 8 tygodni (co jednak mnie nie przekonuje).[/LEFT] [LEFT]Korzyściami miało być min dalsze zredukowanie ryzyka nowotworu gruczołu mlekowego do dziesiątych części procenta. Wet mówił również, ze wtedy się nie 'uruchomią' jeszcze jajniki i cały cykl hormonalny i zmniejszy ryzyko pojawienia się ciąż urojonych, które podobno pojawiają się nawet u wysterylizowanych suk, ale w starszym wieku Wspomniał oczywiście o zwiększonym ryzyku nietrzymania moczu, które to ryzyko i tak istnieje po każdej sterylizacji[/LEFT] [CENTER][COLOR=magenta][I][B]wspomnienia...[/B][/I][/COLOR][/CENTER] [LEFT][COLOR=black]trzynasty tydzień z nami. Nasza królewna.[/COLOR] [IMG]http://img465.imageshack.us/img465/3951/stp65380gt2.jpg[/IMG] wystarczy spojrzeć w te oczy żeby się zakochać [IMG]http://img465.imageshack.us/img465/8567/stp65400ji6.jpg[/IMG] nie najlepsza jakość gdyż zdjęcie było robione z ukrycia i światło z lampy się odbiło. [COLOR=purple]Irish[/COLOR] uwielbia zrobić sobie z koca poduszeczkę i gryzie ją, ssie. Jest wtedy taka spokojna i po chwili zasypia [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/7347/stp65390uf3.jpg[/IMG][/LEFT] [LEFT][IMG]http://img465.imageshack.us/img465/7789/stp65405rp8.jpg[/IMG] [I]może tak będę wyglądać za parę lat? bo szczeniaka tu nie przypominam.... nawet moja pani nigdy nie widziała takiej miny na żywo[/I] [IMG]http://img465.imageshack.us/img465/241/stp65374tg8.jpg[/IMG] [/LEFT]
- 1176 replies
-
Zuza-kombinator i jej foto-pamiętniczek:) POWRÓCILIM :)
AjriszZona replied to basia2202's topic in Foto Blogi
witam, ciekawie tu:lol: będę Was odwiedzać:lol: -
[quote name='martik b']co z tego jak mój pies będzie szczęśliwy zajadając się puszkami..jak wcześniej tysiące innych psów zginie przez nią w męczarniach..przecież One czują tak samo jak mój zwierzyniec w domu. Gotuję więc ryż lub makaron z warzywami i kurczakiem..[/quote] a kurczak to nie ginie? również jestem przerażona tym jak są testowane karmy, a także tym, że psy i koty same trafiają do karm. Ale każde zwierzę, które ma stanowić pokarm musi być zabite, a wcześniej często przeżywa męczarnię (konie, czy prosięta eksportowane przeżywają ogromne cierpienia w czasie transportu). I można myśleć, że kurczak jest zwierzęciem gospodarczym a nie domowym, przeznaczonym do takiego celu, niemniej jednak też czuje i też traci życie 'dla psa' Nie mam tu na myśli męczarni jakie przechodzą psy przez producentów karm (są pewnie większe od tego, co przechodzą kurczaki, chociaż jak się popatrzy na warunki w jakich dorastają...), ale sam fakt zabicia. Bardziej przeraża jednak to, że pies człowiekowi zwykle jednak ufa.:-( bardziej zastanawia mnie jak można do karmy dać zwierzęta padłe/zabite/uśpione. Przecież wiele z nich mogło być chorych. Od razu przypomina mi się problem czym były karmione kiedyś krowy i jak to się skończyło. Po przeczytaniu Waszych wypowiedzi miałam ochotę od razu przenieść się na gotowane jedzenie, ale postaram się jeszvze dowiedzieć o niektórych karmach z różnych źródeł..
-
[quote name='psiulka'][I]A skąd wiadomo, że wszystkie były tak szczęśliwe? Każdy pies je to co daje mu właściciel, on nie pójdzie sobie do sklepu i nie wybierze tego co chce. Jeśli ktoś chce żywić psa "starymi metodami" to proszę bardzo, nie widzę przeszkód...[/I][/quote] nie twierdzę, że wszystkie były szczęśliwe, na pewno niektóre nie były, tak jak teraz. i nie chciałam przez to powiedzieć, że stare metody są właściwe,tylko spytać, czy rzeczywiści jak według niektórych wetów - co opisywałam wcześniej - RC jest jedynym słusznym rozwiązaniem w żywieniu psów, ale to już trochę inny temat szukając hodowli przed zakupem Irish, odwiedziłam ich trochę głównie wirtualnie na początek i w żadnej nie karmiło się psów ani Royalem, ani Eukanubą, to mi też dało do myślenia nie mniej jednak Irish nadal na Royalu
-
[CENTER][COLOR=magenta][I][B]wspomnienia...[/B][/I][/COLOR] [B][I][COLOR=#ff00ff][/COLOR][/I][/B] [/CENTER] [LEFT][COLOR=black][COLOR=purple]Irish[/COLOR] pierwszy raz widzi wode, jednak jest to w miejscu, w ktorym nie moze podejsc blizej. Interesuja ja plywajace kaczki. Poczatek kwietnia[/COLOR] [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/9080/stp65295sl1.jpg[/IMG] [I]co to mi zalozyli...[/I] [COLOR=purple]Irish[/COLOR] uczy sie chodzic w kagancu, rezygnuje po paru dniach do dzisiaj [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/8154/stp65305hc6.jpg[/IMG] [/LEFT]
- 1176 replies
-
[CENTER][B][I][COLOR=magenta]wspomnienia....[/COLOR][/I][/B][/CENTER] dodam jeszcze pare przed wyjazdem Irish jest z nami 11 tygodni, jest druga polowa marca. Spacer w pobliskim parku [IMG]http://img409.imageshack.us/img409/3125/stp652191fg4.jpg[/IMG] gryzienie patykow, dzisiaj zabronione odkad zaczela je zjadac [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/5146/stp652161ub3.jpg[/IMG] [I]takie dobre[/I]:lol: [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/7420/stp65217kk9.jpg[/IMG] [I]ucze sie trzmac wygodnie[/I]... Irish miala z tym problemy ... [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/8193/stp65220id8.jpg[/IMG] ....az pewnego dnia zaprzjaznila sie z innym labkiem, ktory jej pokazał [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/1096/stp65223ka8.jpg[/IMG] w parku jest zawsze czas na zabawe ale i na nauke. [I]znam juz pare komend, patrzcie jak ladnie siadam i czekam na komende[/I] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/7143/stp65061wza7.jpg[/IMG]
- 1176 replies
-
[CENTER][B][I][COLOR=magenta]wspomnienia...[/COLOR][/I][/B] [/CENTER] [LEFT][COLOR=black]i jedno z moich ulubionych zdjec.[/COLOR] [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/1964/stp65006ka3.jpg[/IMG] [/LEFT]
- 1176 replies
-
marzy mi sie taki oboz, w nastepne wakacje to juz na pewno:lol:
-
[CENTER][B][URL="http://www.flickr.com/photos/irish_panda/sets/72157629264648334/"]mała Ajrisz galeria[/URL][/B][/CENTER]
- 1176 replies
-
Posrebrzana Morka i podpalaniec Hasan:) Azuś [*] Negruś [*]
AjriszZona replied to Dobcia's topic in Foto Blogi
sliczny, odwiedze Was jeszcze:lol: -
piekna, bede zagladac:lol:
-
[CENTER][I][B][COLOR=magenta]wspomnienia...[/COLOR][/B][/I][/CENTER] [B][/B] to zdjęcie przedstawia brata i mamę Irish - [COLOR=purple]Retinę[/COLOR] [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/1127/mamairishay3.jpg[/IMG] i jeszcze jedno zdjęcie ze stycznia. [COLOR=purple]Irish[/COLOR] jest tu z nami już 3 dni [IMG]http://img184.imageshack.us/img184/6032/stp64814ol2.jpg[/IMG] i ukochany zimny nosek... [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/343/stp649151sy9.jpg[/IMG] z foką...jaka jest drapieżna [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/6319/stp64836ow6.jpg[/IMG] jak smakują gazety? [IMG]http://img63.imageshack.us/img63/9921/stp64881to6.jpg[/IMG] [COLOR=purple]-----------------------------------------------------------------------[/COLOR] [COLOR=purple]-----------------------------------------------------------------------[/COLOR] [CENTER][COLOR=magenta][I][B]obecnie...[/B][/I][/COLOR][/CENTER] Irish doszła już do siebie po operacji, przynajmniej chyba psychicznie. Nie schudła tak jak się spodziewałam po paru dniach niejedzenia, wręcz przeciwnie, przytyła kilogram, waży teraz 29kg:) Nie musi już nosić fartuszka gdy nie jest sama, z czego się bardzo ucieszyła. Ostatnio gdy niosłam świeżo wyprany, zaczęła się wycofywać, cicho 'pomrukiwać' i okazywała jak bardzo nie chce, żebym go znowu założyła. Odzyskała apetyt, a nawet mam wrażenie, że się powiekszył. Suche jedzenie znika z miskia ona przychodzi do mnie i patrzy prosząco. Może dlatego psy tyją po sterylizacji, bo wielu właścicieli nie potrafi się oprzeć temu spojrzeniu, mi się na razie udaje. Po swojemu goni naszego kota. Kot ni potrafi bawić sie po psiemu.Irish nie rozumie jeszcze. Najtrudniej jest na spacerach. Nie mogę jej puścić ze smyczy. Nie może nawet na smyczy poszaleć z kolegami. Po paru próbach tylko przywitania się, wolę na razie do nich nie podchodzić, boję się o jej brzuszek. Więc patrzy na nich z daleka, rozpłaszcza się na ziemi i piszczy szczeka, płacze i krzyczy, żeby do niej przyszli. Czasami przychodzą. Ale jeszcze nie powinni. Cieszę się, że najgorsze za nami. Nic nie przypominało opisów ludzi,którzy to przeszli.Nie wyszła następnego dnia na spacer, ani kolejnego, ani nawet trzeciego.a jej spojrzenie... ale już nie wracamy do tego. widzę przed sobą uśmiech z różowym językiem, powiewające uszy w biegu i niekończące machanie ogonka Za tydzień w środę idziemy na ściągnięcie szwów. Nie wiem dlaczego tak długo ma je nosić (2 tygodnie). A już w tą sobotę wyjeżdżamy, będziemy niedaleko:)a pote morze. Irish pierwszy raz zobaczy morze.
- 1176 replies
-
[quote name='Helga_psiaki'][B]tina_p [/B]mój wet też tylko przy tym royalu stoi. Wszystko co inne niż royal jest wg niego złe[/quote] kiedyś mu powiedziałam, że zamierzam zamówić coś innego (właśnie acanę) a ten jak zwykle - [I]to zły pomysł, tylko ROYAL[/I] ale spróbuje ktoś znajomy, nieznający sie na psach za bardzo, spytał mnie - [I]jak to jest, że kiedyś psy nie miały Royala ani Eukanuby i były zdrowe i szczęśliwe, a teraz wielu wetów nie widzi innego rozwiązania[/I] właśnie, jak to jest....
-
[quote name='Madzia_19']Ja ostatnio usłyszałam, że producent pedigree wykupił royal'a. Nie wiecie czy to prawda?[/quote] ja słyszałam, że ten sam producent produkuje obie wyżej wymienione karmy. pierwszą karmą mojego labka była eukanuba, ale nie bardzo mu smakowała teraz jest cały czas na royalu (maxi junior wcześniej, obecnie veterinary diet digest&osteo - polecony przez weta). wydaje mi się, że mu służy. nie smakuje mu tak jak mięsko oczywiście, ale po operacji jaką przeszedł niedawno, jedzenie znika z miski:) kiedyś gdy nie miał ochoty moczyłam mu w wodzie albo mieszałam z gotowanym kurczakiem - zjadał chętniej dodam jednak, że paru innych wetów i jeden szkoleniowiec powiedział, że problemy z łapą mojej Irish mogą być spowodowane zbyt szybkim wzrostem, a ten szybki wzrost wynika ze zbyt dużej ilości białka w karmie (royal) jeżeli pies zbyt szybko rośnie podobno powinno mu się podawać karmę z niższej półki i dodatki do diety [quote name='Zabajka']Wiem jedno, że Royal chojnie nagradza wetów za propagowanie RC. Im więcej sprzedasz - tym atrakcyjniejsze nagrody, z wyjazdem na "szkolenie" do Francji włącznie. To już nie tylko gadżety w postaci długopisów i kalendarzy... A wiadomo jakim zaufaniem darzymy wetów.[/quote] też się nad tym zastanawiałam, gdziekolwiek szłam na początku z Irish, wet rozkładał przede mną katalogi Royala i zachwalał karmy, proponował nawet nie zapytawszy czy inetersowałaby mnie inna, jakby żadna inna nie istniała. Kiedyś Irish przez parę dni jadła Bosha (dostałam opakowanie i chciałam wypróbować) i w tym czasie miała problemy z łapą(zaczęły się parę miesięcy wcześniej) i wtedy się zaczęło.... wet ze śmiertelnie poważną miną pytał [I]JAK MOGŁAM zejść tak nisko i podać psu TAKĄ karmę[/I], prawie nie dosłyszał, że problem był dużo wcześniejszy, w końcu powiedział, że nie zakończył się wzrost i trzeba ciągle podawać tą dobrą karnę. I to się powtarzało, czy na prześwietleniu czy u innego weta, wszędzie było ciche oburzenie, że dałam Bosha a nie Royala (którego Irish dostawała cały czas wcześniej). jeden powiedział, że bosha można podawać gdy pies będzie miał 2-3 lata a nie teraz I żaden taki wet nie spytał, pewnie nawet nie pomyślał, że może w tych paru dniach nie miałam kasy na droższą karmę albo mógł być jakikolwiek inny powód.:-( A był taki, że dostałam paczuszkę na przetestowanie od znajomego hodującego wiele psów którym ta karma służy teraz już nie ufam żadnej karmie i zastanawiam się jak dobrze wybrać żeby służyła psu, nie była jednocześnie 'przedobrzona'(za dużo białka?itd) i żeby nie zapłacić za przereklamowanie bez pokrycia w jakości. I już wiem, że żaden z wetów których znam mi w tym wyborze nie pomoże.
-
[COLOR=magenta][B][I]wspomnienia....[/I][/B][/COLOR] i jeszcze pierwszy tydzień [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/4200/stp64727yb0.jpg[/IMG] ..mmm...takie dobre było [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/9452/stp64702gr1.jpg[/IMG] zobacz jakie mam ząbki:) [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/52/stp64738vg5.jpg[/IMG] rozwija zainetresowanie maskotkami.... [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/6311/stp64647gd5.jpg[/IMG] pierwszy sen w nowym miejscu, legowisko się nie spodobało... żałuję, że nie robiłam jej wtedy więcej zdjęć, tak szybko rosła a cały czas w mojej radości myślałam, że będzie na to czas:)
- 1176 replies
-
tak się zmieniała:) [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/3462/65826361hq2.jpg[/IMG] [video=youtube;Tdvig59uA_Q]http://www.youtube.com/watch?v=Tdvig59uA_Q[/video] [B][I][COLOR=magenta]wspomnienia...[/COLOR][/I][/B] poniższe zdjęcia zostały zrobione w naszym pierwszym tygodniu [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/7091/stp64751sf0.jpg[/IMG] Irish od razu polubiła moje łóżko z moimi Misiami włącznie [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/6044/stp64744ae5.jpg[/IMG] Irish po zjedzeniu patrzy - co tak mało?
- 1176 replies
-
[CENTER][IMG]http://farm9.staticflickr.com/8312/8014800932_b62d9523f8_c.jpg[/IMG][/CENTER] [SIZE=4][CENTER][B]IRISH[/B][/CENTER] [/SIZE] [CENTER][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/535/p1100148.jpg[/IMG][/CENTER] urodziła się 20 listopada 2006r i jest ze mną od 11 stycznia 2007r [CENTER][URL="http://pitapata.com"][IMG]http://pitapata.com/pic/2009/08/18/XAWq.jpg[/IMG][IMG]http://pdgf.pitapata.com/VNuNp2.png[/IMG][/URL] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/3636/irishz.jpg[/IMG][/CENTER] [B][CENTER][SIZE=4]PANDA[/SIZE][/CENTER] [/B] [CENTER][IMG]http://farm7.staticflickr.com/6239/6260505308_0f0a525c96_o.jpg[/IMG][/CENTER] poprzednie wątki, w którym możecie przeczytać jak trafiła do mnie i jak w ogóle znalazła dom [URL="http://www.dogomania.pl/threads/108039"]potrącona przez samochód Panda już w nowym domu:)[/URL] i [URL="http://www.dogomania.pl/threads/114791-Panda"]Panda[/URL], na stałe z nami od str [URL="http://www.dogomania.pl/threads/75311-Największa-moja-miłość-Irish-i-Panda?p=13958912&viewfull=1#post13958912"]79[/URL] Urodziła się prawdopodobnie we wrześniu 2007r i na stałe jest ze mną od 17 stycznia 2010r. Z pewnością ma w sobie coś z charta. Niezwykle szybka, zwinna, sprytna, czujna, żywo zainteresowana wszystkim. Często ma niespodziewane pomysły i zdumiewające rozwiązania. Nie da się jej przekupić smakołykiem i zachowuje dystans w stosunku do obcych. Jest zupełnym przeciwieństwem Irish, przy niej uczę się wszystkiego od nowa. Dla Pandy nie ma rzeczy niemożliwych, jeśli będzie coś chciała zrobić, z pewnością to zrobi. zapraszam również na nasz [URL="http://www.flickr.com/photos/irish_panda/sets/"]flickr[/URL]
- 1176 replies
-
[quote name='Vectra']potraktować / doprowadzić do takiego samego stanu jak ten "ktoś" doprowadził psa czy inne zwierze.Może jakby taki palant jeden z drugim "zasmakował" takiego złego traktowania to by coś zrozumiał ??:angryy: (ja chętnie wejde w szeregi osób wymierzających kary :diabloti: - z rozkoszą)[/quote] bardzo mnie wzruszył ten temat i proszę mnie źle nie zrozumieć, że bronię tych ludzi, ale kto by wymierzył karę tym, którzy by ich ukarali w ten sposób? jak z karą śmierci, po każdej karze jest nowy morderca i koło się zamyka. Może w inny sposób można ich uświadomić? szkoda, że nie ma testów psychicznych dla KAŻDEGO kto chce nabyć/dostać/przygarnąć jakiegokolwiek psa. Taki człowiek powinien być sprawdzany tak jak sie sprawdza rodzinę przed adopcją dziecka. dodam jeszcze, że mimo początkowo innych planów, gdy kiedyś się wyprowadzę i będę mogła mieć więcej niż jednego psa, to będzie to tylko pies, który utracił dom i któremu pomogę uwierzyć w człowieka.nie jeden. dzięki Wam sama zaczynam wierzyć w drugiego człowieka. gratuluję pomysłu a jeszcze bardziej wielkich serc
-
-zabawy ze mną, pieszczoty:) -zabawa z butelka -zabawa z piłką -zabawa z patykiem -zabwa z innym psem -chodzenie w płytkiej wodzie (jeszcze nie pływała, chyba się boi) -przesiadywanie w wannie napełnionej wodą -smakołyki podczas szkolenia -gryzaki -jedzenie -nasz kot -weterynarz i paru innych ludzi -jeżdżenie samochodem -spanie
-
czy jeśli nad wodą jest tabliczka 'zakaz kąpieli' (ogólnie, nie dotyczy to psów) to można dostać mandat za to, że pies wchodzi do wody tylko przy brzegu i jest na smyczy? a jeśli nie ma żadnej tabliczki i jest to dzika plaża z której korzystają też ludzie a w danym momencie nikt sie nie kąpie, tylko pies, to SM może się 'doczepić'? na muchowcu byłam ale woda wydaje mi się za brudna
-
boję sie jedynie w takich sytuacjach gdy nagle biegnie w moją stronę nieznajomy pies, a nie widzę nigdzie właściciela, dodatkowo gdy pies nie ma kagańca i wtedy nie ważne jakiej jest rasy czy nie rasowy. Ale boję się w tedy bardziej o moją Irish niż o mnie. na przykład dzisiaj miałam taką sytuację, że podbiegł warcząc i już myślałam o najgorszym, ale Irish ku mojemu zdumieniu mu odpowiedziała i uciekł. nigdy jednak nie wiadomo jak to się może skończyć.