-
Posts
1525 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AjriszZona
-
a Irish to dziewczynka....
- 1176 replies
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
AjriszZona replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
tak wygląda trawnik u nas przed blokiem... [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/6417/stp68876vf6.jpg[/IMG] wynika z tego, że trzeba chodzić na inny trawnik i tu wracać z psem. Bo przejście z psem po trawniku to juz nie to samo co wyprowadzenie go. Ale skąd ma o tym wiedzieć pan kowalski, który ze swojego okna obserwuje psa idącego przy mnie na trawniku;) -
w związku z podejrzeniem osteochondrozy stawu barkowego czekamy na ustalenie terminu wyjazdu do Wrocławia gdzie zostanie powtórzone zdjęcie RTG i odbędzie się ewentualna operacja
- 1176 replies
-
[CENTER][B][I][COLOR=magenta]wspomnienia z wakacji...[/COLOR][/I][/B][/CENTER] [RIGHT][SIZE=1][COLOR=silver]przepraszam za jakość ale to zdjęcia z filmu[/COLOR][/SIZE][/RIGHT] [LEFT][COLOR=magenta][COLOR=black] [/LEFT] [/COLOR][/COLOR][LEFT][U]sierpień 2007 Białogóra[/U] Irish widzi z daleka swojego wakacyjnego kolegę (mieszkał na przeciwko nas i wtórował jej radośnie w szczekaniu) [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/2696/stp68845jf6.jpg[/IMG] Wilhelm (bo tak miał na imię) podpływa spokojnie (w ogóle był taki dostojny, przeciwieństwo Irish)[/LEFT] [IMG]http://img124.imageshack.us/img124/3802/stp68846tp9.jpg[/IMG] przywitanie [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/6272/stp68847sw5.jpg[/IMG] póżniej zabawa przeniosła się na brzeg, niestety nie trwała długo bo Wilhelma zabrano
- 1176 replies
-
blokada nie pomogła po 2 tygodniach. Umawiamy sie na powtórzenie zdjęcia we Wrocławiu i ewentualna operacja odbędzie się tego samego dnia
-
Banda z Osanny, czyli moje ca de bou [ i nie tylko ]
AjriszZona replied to R.J.Osanna's topic in Galeria
pieknie tutaj:) -
Zmiksowana galeria czyli Ares, Maya, Milan, Maylo
AjriszZona replied to Marta_Ares's topic in Foto Blogi
cudowne uszka ma:) -
[CENTER][I][COLOR=magenta]wspomnienia...[/COLOR][/I][/CENTER] [B][U]sierpień 2007[/U][/B] Białogóra, zabawy z piłką. Bardzo lubię to zdjęcie, a jeszcze bardziej te wspomnienia:loveu: [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/7425/stp673511ji5.jpg[/IMG] [B][U]listopad 2007[/U][/B] [B][COLOR=purple]Irish[/COLOR][/B] refleksyjna [B][U][IMG]http://img100.imageshack.us/img100/3461/stp683271dl2.jpg[/IMG][/U][/B]
- 1176 replies
-
o leczeniu Irish piszę na [url]www.irish.photoblog.pl[/url]
- 1176 replies
-
nie zostawiam Irish dla jej bezpieczeństwa. Klei sie do obcych ludzi, poza tym nie widząc jej nie mogłabym zareagować gdyby coś się stało. A jeśli na spacerze koniecznie muszę coś kupić to zdarzało się, że mówiłam w drzwiach że jestem z psem którego nie mogę zostawić i czy mogą coś mi podać, co zawsze robili. A jeżeli idę na zakupy to psa po prostu nie zabieram.
-
Dlaczego moja suczka robi (mokre) tam gdzie nie trzeba?
AjriszZona replied to michal95pl's topic in Nauka czystosci
poza tym co bylo wyzej wydaje mi się że od 3miesięcznego psa nie można oczekiwać żeby w 100%przypadków robił w miejscu wyznaczonym, on chyba przecież sie uczy. Do ludzi należy pilnowanie żeby nie zdażało się to w niepożądanych miejscach a w wyznaczonym. Można cały czas obserwować szczeniaka, a już na pewno po zabawie,jedzeniu, piciu, spaniu, przenosić go w tamto miejsce gdy zaczyna coś się dziać. I nagradzać a jeżeli nie lubisz siedzieć zamkniętym pokoju to coś trzeba wybrać, Irish gdy robiła w domu też nie miała dostępu do niektórych pomieszczeń, ale ja nie zamykałam się w nich tylko byłam przy niej -
dziekuje. jest wymiziana:) na krókim spacerze nie kulała w kłusie, trochę się ożywiła ale Piroxicamu nie dostanie juz dzisiaj, zresztą jutro miała dostać ostatni. I piłeczką zaczęła się interesować:)
-
na zdjęciu widać plamkę ciemną - prawdopodobnie ubytek chrząstki i plamkę jasną - prawdopodobnie odłączony fragment chrząstki. Dr powiedział,że nie widać tego wyraźnie jak w innych przypadkach i nie można stwierdzić tego na pewno. Lepiej by było widać na zdjęciu cyfrowym, które będzie zrobione jeśli zastrzyk nie pomoże (kontrola za tydzień) zapytam o usg po blokadzie chodząc stępem nie kuleje, kłusem się teraz nie porusza a wcześniej tylko w kłusie kulała. Będę musiała ją jednak zachęcić do kłusu, żeby zobaczyć, na razie prawie cały czas spi Z martwą tkanką dr tłumaczył tak,że jeżeli tkanka miałaby się zregenerować sama, to trzeba by usunąc martwą. A żeby uniknąc operacji można podać zastrzyk z kwasem hialuronowym (co się stanie jeśli blokada pomoże), który ma pomóc w regeneracji jako że na martwej tkance chrząstka sie sama nie zregeneruje. Do tego nie jestem przekonana zeby martwa tkanka została ana tym wspomóc nową.czy to będzie wyzdrowienie nawet jeśli pies pzrestaniekuleć:/a co z odłaczonym fragmentem wtedy.Chyba że go nie ma zreczywiście o czym się dowiem jeśli blokada zadziała na razie od czerwca Irish dostaje tylko artroflex, Co do zaników mięśni to żaden wet tego nie sprawdzał (poproszę za tydzień) ale gdy ją dotykam wydaje mi się że okolice stawu barkowego ma chudsze potej stronie gdzie kuleje
-
juz nie wiem co powinno być stosowane. Irish ma teraz 13 miesięcy, od 5 miesiąca życia różni weterynarze próbowali zdiagnozować kulawiznę, podawali i zalecali różne rzeczy, które nie pomagały, ten jest kolejny, polecany przez wiele osób. Spojrzał na zdjęcia które widziało wielu innych zobaczył to czego nie widzieli inni, powtórzył zdjęcia ale przyznał, że słabo widać i może będzie potrzeba zrobić je na lepszym sprzęcie. Mogę mieć tylko nadzieje,że ten się nie myli Co do obciążeń Irish i tak nie biega, i ma krótkie spacery 10 minutowe. Przeczytałam w vetserwisie że akurat tam nie zalecają zastrzyków tylko operacje .dr Fabisz powiedział, że operacja jest bardzovpoważna i lepiej spróbować zastrzyki (chociaż i tak nie wiadomo czy to jest to i czy będzie konieczna) Blokada byla podana jednorazowo, to znaczy Irish już nie będzie jej dostawać,jesli nastąpi poprawa to dostanie środki ułatwiajace odbudowę chrząstki. Ale martwa tkanka i tak zostanie, już nie wiem co jest lepsze
-
Irish tez nie dostaje doustnie, ale czopki (Piroxicam) Ale dzisiaj już wymiotowała. mam nadzieję, że to nic poważnego ale jeżeli do wieczora się niezmieni to zadzwonię do lecznicy jakie miała objawy?
-
wet ostrzegał mnie że mogą wywołać krwotok z żołądka ale w przypadku gdyby Irish polizała smarowane miejsce albo gdyby dostawała Piroxicam dłużej niż pięć dni. dostaje jednocześnie ranigast dla ochrony żołądka. powiedział,że ta blokada jest tylko przeciwbólowa ale i przeciwzapalna. Za parę dni dowiem się dokładnie co to było. zastrzyk był do stawu. Wet powiedział, że przez pierwsze1-2 dni może się nawet pogorszyc przez zwiększone ciśnienie w stawie. Irish nie kuleje bardziej, ale ona prawie w ogóle nie chce się ruszać, pierwszego dnia myślałam że to jeszcze z powodu głupiego jasia chociaz dostała zastrzyk przyspieszający wybudzenie, ale teraz nadal jest inna (wizyta była w czwartek). Mniej wesoła,bez energii, nie zachęca do zabawy jak wcześniej tylko siedzi gdzieś z boku i patrzy, więcej śpi. Ale może jest też zdezorientowana przez nieprzyjemności związane z podawaniem leków, (a dodatkowo ma zapalenie uszu)
-
z tym różnym zdaniem zetknęłam się przed decyzją o sterylizacji, kiedy odwiedzałam różne lecznice żeby o tym porozmawiać. Gdy weterynarz popierał swoje zadnie agrumetnami to jeszcze było ok, gorzej gdy trafiali się tacy co mówili tylko 'nie przed pierwszą cieczką' ale nie potrafili powiedzieć dlaczego.
-
smarujemy żelem Profenid, a po ostatnim spacerze na staw przykładamy lód na 5 minut, oprócz tego Irish przez 5 dni ma dostawać Piroxicam w czopkach i ranigast. nazwy zastrzyku nie pamietam, wiem tylko że jest to 'blokada' i stosuje się go u sportowców, działanie utrzymuje się przez około 2 tygodnie. Następny który dostanie jeśli będzie poprawa zawiera kwas hialuronowy, niestety nie zapamiętałam nazwy ale po kolejnej wizycie napiszę nazwy dwóch zastrzyków.mogą wystarczyć 1-2 dawki tego leku, żeby się polepszyło
-
[quote name='Martens']Zresztą sterylka przed pierwszą cieczką nie jest u nas tak powszechna, żeby można było ocenić przykładowo procent szans na komplikacje z tego powodu. [/quote] z tego co czytałam, w stanach zjednoczonych sterylizacja przed pierwszą cieczką jest powszechna, przeprowadza się ją wręcz jako rutynowy zabieg nawet u szczeniąt w 8 tygodniu życia (jak pisali mnisi z new skete), czego aż tak wcześnie nie popieram, ale jednak myślę, że gdyby z tego powodu psy masowo chorowały, nie byłoby to aż tak powszechne [quote name='Martens'] Upilnowanie suki przez jedną cieczkę nie jest chyba aż tak wielkim problemem [/quote] wielkim problemem pewnie nie jest ale nie jest też głównym powodem sterylizacji [quote name='Niki-lidka'] ja sie zastanawiam nad sterylizacją pełną przed cieczką,ale ona jest tak malo rozpowszechniona, ze obawiam sie nie znalezienia dobrego specjalisty:shake:[/quote] dlaczego sam zabieg miałby przeprowadzać specjalista lepszy niż w przypadku sterylizacji po pierwszej cieczce? czy chodzi o same rady i pomoc po?
-
dr Fabisz podejrzewa osteochondroze:( dotyczy to jednak stawu barkowego a nie łokciowego były robione nowe zdjęcia, Irish dostała zastrzyk dostawowo, teraz stosujemy nacieranie stawu. Jeżeli w ciągu tygodnia się nie poprawi, będzie czekał nas Wrocław bo tam robią cyfrowe zdjęcia rtg i lepiej będzie widać. I być może operacja. A jeżeli się poparwi, będzie dostawała zastrzyki wspomagające odbudowę chrząstki. czekamy:(
-
co do książek to myślę, że warte są uwagi te mnichów z New Skate, jak [I]wychować szczenię [/I]i[I] jak byc najlepszym przyjacielem psa[/I]. może nie zawsze się z nimi zgadzam ale pokazują jak można budować więź z psem, a na pewno inspirują
-
może wrzucić smakołyki do odkręconej plastikowej butelki, gdy będzie próbował je wyciągnąć, to może nauczy się na początek bawić butelką?
-
[quote name='Niki-lidka'] tina_p a jak sunia po sterylizacji przed cieczka, byly komplikacje?[/quote] nie było żadnych komplikacji, takich związanych z samą operacją, z raną, ale pewnie nie o to pytasz. Teraz wydaje się, że wszystko dobrze, ale operacja byłą dopiero parę miesięcy temu. Jeden z wielu weterynarzy z którymi o tym rozmawiałąm już po operacji powiedział, że u wysterylizowanych wcześnie suk mogą się pojawić kłopoty z kośćmi. Pytał też, czy Irish ma teraz terapię hormonalną. Nie ma. Inni (a było ich trochę) mówili, że z tymi kośćmi to nieprawda. I kto ma rację?
-
AM czy moge rowniez dostać link do Twoich filmow?