Jump to content
Dogomania

AjriszZona

Members
  • Posts

    1525
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AjriszZona

  1. Irish została wysterylizowana przed pierwszą cieczką. Rozmawiałam z paroma weterynarzami przed podjęciem decyzji i mniej więcej połowa była za a połowa przeciw, jednak ci 'za' potrafili przynajmniej wytłuamczyć swoje stanowisko. Polecam również zapoznać się z tematem w vetserwisie [URL]http://www.vetserwis.pl/[/URL]
  2. Dziękuję za radę, wybpróbujemy po wizycie u dr Fabisza w przyszłym tygodniu. I jeszcze trochę o nich poczytam:) jeśli ból nie jest spowodowany procesem zapalnym to wówczas nie będą działały na jego przyczynę? Irish przez pewien czas dostawała w zastrzykach środek przeciwzapalny i przeciwbólowy, w tych dniach chodziła normalnie. Ale jak zauważył wet nie czując bólu mogła obciążać za bardzo łapę co nie byłoby dobre dlatego przestałą dostawać ten środek (nie pamiętam nazwy) Wet z Wrocławia spytał mnie przez telefon czy te zastrzyki dostawała bezpośrednio do stawu. Nie dostawała, ale zainteresowało mnie to dlatego też wypytam przy wizycie w chorzowie. Żaden innych wet mi o nich nie mówił. Były też podejrzenia, że to jednak nie zapalenie kości ponieważ kuleje stale na jedną i tą samą łapę a po drugie przebiega to u niej bez gorączki.
  3. czasy niszczenia ma już chyba za sobą, zresztą teraz tak mi sie ułożyło, że jak jestem na uczelni to nie jest sama więc mało ma okazji to zainteresowania się czymś zabronionym. Przy ograniczonym ruchu próbujemy jakoś inaczej rozładować energię, zwlaszcza teraz gdy nie ma pływania. Zaczynamy naukę tropienia:) o czym będę pisać:) od szczeniorka uwielbia zabawy węchowe, wszystko wyszukuje a w terenie jest tak ucieszona, że chyba nie może to się równać dla niej z bieganiem i aportem. :Dog_run: Jakkolwiek nie zmęczy jej to... co do towarzystwa to pozostaje obwąchwanie nosków. Zresztą wyprowadziłam się gdzie nie ma starych znajomych a nowi właściciele są jacyś nieufni... ale za to jest duży las:) do weterynarzy chodziłam wielu, włącznie z Wrocławiem (dr Atamaniuk). Teraz ponownie zaczniemy chodzic do dr fabisza w Chorzowie. spokojnych i radosnych Świąt
  4. w przypadku każdej kulawizny? na barfa przechodzimy już powoli od paru tygodni. byłam w Chorzowie jednak nie zastałam dr Fabisza, ktoś inny stwierdził że z wiązadłami wszystko w porządku ale umówiliśmy się na wizyte gdy już będzie dr Fabisz zastanawiają mnie tak różne stwierdzenia...
  5. może też nie zamykać wątku bo może komuś pomóc:p
  6. Gdyby Irish mogła biegać i skakać nasz spacerowy rozkład dnia wyglądałby inaczej. Wychodzimy 5-6 razy dziennie na krókie spokojne spacery, chociaż czasami (zradziej niż raz w tygodniu) gdy mniej kuleje zabieram ją na godzinę do lasu, albo na pare minut na 10m lince żeby przebiegła się kawałek. Nie bawi się z psami i mimo, że staram się byc dla niej atrakcyjna na spacerach gdy widzi psa rozpłąszcza się na ziemi i nic do niej nie pzremawia:( może to z braku zabaw z nimi od wielu miesięcy. w lato dużo godzin spędzałyśmy nad wodą i pływała ile chciała.
  7. ćwiczę dużo z Irish, głównie na zabawkę bo jest w trakcie odchudzania. Czasami zdarza się, gdy jest mało skupiona, pobudzona czymś, albo roznosi ją energia (nie może biegać), że w odpowiedzi na komendę zaczyna na mnie szczekać. Nie próbuje skoczyć czy ugryźć, ale obszczekuje mnie a gdy zrobię krok w jej stronę to ucieka. Po pewnym czasie przychodzi, oblizuje się uspokajająco i szybko szuka zabawki (czyli przynosi cokolwiek co znajdzie a nada się do przyniesienia), wykonuje komendy. Często zastanawia mnie co tak naprawdę jest przyczyną jej zachowania, wykluczam znudzenie (różne nagrody, różne ćwiczenia, nie za długie sesje), myslałam nad zniecierpliwieniem (daj zabawkę szybko, nie możemy pominąć już tej komendy?;) ), albo brakiem nastroju na wykonanie ćwiczenia?
  8. Irish też została wysterylizowana z tego powodu, że nie chcę hodować psów a już na pewno nie rozmnażać bezrodowodowych. Dużo ludzi uważa, że jest wyjątkowo piękna i że zmarnowałam szansę na piękne szczeniaki, nawet moja rodzina była zdziwiona że nie chcę jej szczeniaczków. Dużo ludzi ma niestety zbyt małą wiedzę i przyczynia się do cierpienia niechcianych zwierząt. przed sterylizacją bawiła się z czarnym labradorem. właścicielka zachwycała się nią i pytała czy będę myśleć o kryciu jej, bo ona by chciała znaleźć kogoś dla swojego psa. Odpowiedziałam że nie, bo nie ma rodowodu. Zdziwiła się - ale mój (...) też nie ma, a przeciez to nic nie szkodzi.:angryy:
  9. ktoś pisał na tak, jeśli kolczatkę używa się pod okiem osoby która zna się na rzeczy, ale są szkolenia kiedy przy osobie prowadzącej a więc za jej pozwoleniem a być może i radą ludzie szarpią swoje psy na kolczatce tak że one piszczą (widziałam takie przypadki gdy szukałam ośrodka szkoleniowego dla Irish). Właściwie nie zawsze wiadomo na kogo się trafi na szkoleniu (jeśli ktoś tego wcześniej nie sprawdza/nie interesuje się) , szkoda że nie wszyscy o tym pomyślą idąc na szkolenie i postępując tak jakby takie zachowanie było najodpowiedniejsze dla psa A jeśli ktoś nie chce używać kolczatki to gdziekolwiek pojdzie a mu ją doradzą, może powiedzieć nie
  10. to bedzie nasz pierwszy sylwester razem. prawdopodobnie wyjazd za miasto nie wyjdzie wiec juz sie boje co to bedzie, teraz przy pierwszych pojedynczych testowych wybuchach Irish za każdym razem podnosi alarm szczeka, bedzie sie na pewno denerwowac:( a może mnie zaskoczy
  11. podoba mi sie z Bendzim:) takie drapiezne;) pozdrawiamy
  12. to na torach jest swietne:) pozdrawiamy
  13. [quote name='Rinuś'][I][B]Witaj :loveu:[/B][/I] [I][B]a czemu tylko na lince?:cool3:[/B][/I][/quote] Irish kuleje od 3-4 miesiąca życia i wielu wetów próbowało to zdjagnozować, wiadomo jedynie że nie dysplazja, podejrzenie o zapalenie kości też nie do końca jest udowodnione, ostatnio mówi się o słabych wiązadłach. Więc zero biegania z pieskami, aportu na lądzie, skakania, biegania bez smyczy. Czasami biega właśnie na lince, gdy jesteśmy nad wodą, albo gdzie indziej bo jednak musi się rozwijać. Cieżko jest, ale damy radę i mam nadzieję, że szybko z tego wyjdzie
  14. [CENTER][I][B][FONT=Courier New][COLOR=magenta]obecnie...[/COLOR][/FONT][/B][/I][/CENTER] [LEFT][FONT=Courier New][COLOR=black][U]grudzień 2007[/U][/COLOR][/FONT] [FONT=Courier New][COLOR=black][B]nowe legowisko[/B][/COLOR][/FONT] [B][I][FONT=Courier New][/FONT][/I][/B][/LEFT] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/5283/stp68326au4.jpg[/IMG] [LEFT][FONT=Courier New][COLOR=black]Irish postawiła na swoim wykorzystując że nie mogłam jej pilnować w nocy i budziłam się z czarną kulką u boku, a legowisko 120 cm zajmuje dwukilogramowy kotek Loona. I wszyscy są zadowoleni[/COLOR][/FONT][/LEFT] [LEFT][B][FONT=Courier New][COLOR=black]zamyślona[/COLOR][/FONT][/B] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/3416/stp68408ze1.jpg[/IMG][/LEFT] [LEFT][B][FONT=Courier New][COLOR=black]przeprowadzka z psem w szafie;)[/COLOR][/FONT][/B] [I][FONT=Courier New][COLOR=black]czy na pewno wszystko zabrane?[/COLOR][/FONT][/I] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/8341/stp68481no0.jpg[/IMG][/LEFT]
  15. [quote name='WŁADCZYNI']Dla mnie Irish gruba nie jest, ale ciut mogłaby schudnąć. [/quote] właśnie starmy się schudnąć, ale że zapasiona to już przesada... jednocześnie przechodzimy na barfa więc nie będzie łatwiej
  16. szukam dobrego ortopedy na śląsku od paru miesięcy mam problemy ze zdiagnozowaniem kulawizny u obecnie rocznego psa i jeśli ktoś mógłby mi polecić specjalistę to proszę o pomoc
  17. miałam okazję dzisiaj być u nowego weterynarza, który obejrzał łapki Irish i powiedział, że ma słabe wiązadła w garstkach przednich łap, zwłaszcza w prawej (na tą kuleje), że 'to co powinno trzymać się razem, lata całkiem osobno'. Z pewnych względów nie mam do niego zaufania więc jedziemuy w tym tygodniu do Chorzowa, ale zastanawiam się nad tym co powiedział. Według niego jest to sparwa diety i powinnam podawać Irish royala mobility support. Spytałam o badania krwi na poziom wapna, a właściwie stosunku wapna do fosforu i stwierdził, że w tym momencie to nie jest istotne, że takie badanie byłoby ważne dla labradora dso 7 miesiaca życia a nie dla rocznego który właściwei skonczył wzrost i będzie rósł 'wszerz'. Czy tylko taka dieta może pomóc psu ze słabymi wiązadłami? co można jeszcze zrobić? (idziemy do weta w piątek, ale ciekawa jestem waszych doświadczeń)
  18. Irish ma rok, waży 34 kg (ostatnio udało nam si schudnąć kilogram) i każdy wet mówi inaczej. Jeden powiedział, że nie jest źle, byleby nie ważyła więcej bo labradory mają więcej tłuszczu niż inne psy, inny że ma lekką nadwagę i mam przejść na karmę light (teraz jesteśmy na niej) a dzisiejszy wet mnie rozbroił, byłam u niego pierwszyraz i całą wizytę narzekał. że Irish jest zapasiona (zoabczcie w galerii, czy tak wyglada zapasiony pies?) i ze to na pewno przez to kuleje (mimo moich wyjaśnień, że kuleje od 3-4 miesiąca życia kiedy nie maiła nadwagi, ale od tamtego czasu nie biega co w tyciu jej pomaga). Irish dla redukcji wagi powinna dostawać 320g dziennie karmy light, dostaje 300. Ograniczyłam jej prawie do zera smakołyki w czasie szkolenia i ćwiczymy wszystko na piłeczkę. Po paru miesiącach pierwszy raz waga ruszyłą w dół z czego jestem dumna;) I nie przejmowałąbym się tym tak bardzo, również komentarzami na spacerach typu 'o, trochę tłusty ten pies' chociaż bywają przeciwne 'ale drobniutki labek, mój jest bardziej szerszy'... chudniemy jednak dla stawów a co do dokarmiania przez innych domowników, mimo wielu wielu próś o niedokarmainie psa (sama się nim zajmuję) często ich przyłapywałam na dawaniu mu szynki. Niedawno się wyprowadziłam i mam z tym spokój z czego się bardzo cieszę i mam nadzieję, że waga tym bardziej będzie się obniżać.
  19. na lince poniewaz ma problemy z lapami, od 4 miesiaca zycia kuleje o czym pisalam w temacie kulawizna labradora, wykluczono dysplazje, ale zadne dodatki/zastrzyki nie pomagaja i musi miec ograniczony ruch:( z psami to juz w ogole nie moze sie bawic zeby nie skakala pozdrawiamy
  20. a ja bym chodziła, choćby o 7 rano w weekend gdy nie byłoby dużo ludzi z psami, bo wolałabym tam niż do parku nieogrodzonego przy ulicy
  21. AjriszZona

    Barf

    gdy Irish wymiotowała po suchym, to zawsze to zjadała, teraz gdy po barfie - nie rusza tego. I głownie tam jest jednak mięso. Będziemy nadal obserwować
  22. [quote name='dog_master']Ja uwazam, ze to by sie nie sprawdziło... Bez nadzoru? A w zyciu! Socjalizowac psa tak, tylko jak? Wsrod bandy nieznajomych psow, z wlascicielami, ktorych nie znam? Nie mam nic do nieznajomych ;) Ale niestety czesto ludzie sa nieodpowiedzialni, wiec dla mnie tylko albo znajomi albo szkolenie - psy sa pod pewna opieka, poza tym jest "góra" ;) ktora np. mowi, zeby wziac psa na smycz. Pomysl super, ale nie w tym kraju...[/quote] a może jednak i w tym kraju. O jakim nadzorze myślisz? Głównym zadaniem takiego parku nie byłaby socjalizacja, to można robić w przedszkolach dla psów. Miejsce żeby psa bezpiecznie wybiegać (przy założeniu że jest odpowiednio duże bo przy przegęszczeniu nic by nie było do końca bezpieczne), ale niekoniecznie chodzi o puszczanie go ze stadem znajomych i nieznajomych psów, ale o wspólne spędzenie czasu z właścicielem, jakiś sport, ćwiczenia z posłuszeństwa, bo często naprawdę nie ma odpowiednich warunków w parku
  23. AjriszZona

    Barf

    [quote name='Bura'] A to, że często psy na barfie mają podwyższone niektóre parametry to wynika z tego, że normy ustalano na podstawie psów karmionych suchym.[/quote] ale czy norma powinna zależeć od pokarmu? wydawało mi się, że norma to norma. a jeżeli już, to nie byla liczona również dla innej diety niż tylko dla suchej karmy? mam jeszcze jeden problem. po zatruciu gdy Irish doszla do siebie, od 4 dni je już normalnie, ale w tym czasie wymiotowala 2 razy. nie bylo żadnych innych niepokojących objawów, ale martwi mnie czy może jakoś źle przyswaja nowy pokarm. Czy zdarza się to Waszym psom na początku? Może przejść, czy zmienić zupełnie pokarm?
  24. Irish mnie zaskoczyła, bo pierwszy raz nie chciała wrócić, gdy byłyśmy u znajomych. Mieszkają w domku, nie bylo schodów i położyła si przed wejściem odmawiając jakiegokolwiek ruchu w stronę drzwi. Dlatego wnioskuję, ze przynajmniej nie w każdym przypadku jest to spowodowane bólem. Myslę, że tym razem tak nie chciala wrócić gdyż bardzo podobało jej się w ogrodzie - zaczynamy naukę tropienia:)
×
×
  • Create New...