Jump to content
Dogomania

WildH

Members
  • Posts

    399
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WildH

  1. Można postraszyć kogoś takiego trochę i mówić np. że jest taka choroba, którą może dostać pies od maczania nosa w moczu. Że ta choroba jest droga w leczeniu i że mówi tak wet. Często wyjścia finansowe bardziej do ludzi trafiają...
  2. Do smarowania poduszek łap może służyć gliceryna ;) .
  3. Czika już nie jada podwórkowych specjałów, chociaż czasem jej coś odbija i np. raz zjadła wypalonego papierosa O.O''' Kiedyś bardzo mnie denerwowało, że ktoś ciągle na nasze podwórko wyrzucał stare kości i czasem kawałki mięsa z kurczaka.
  4. Ja słyszałam taką historię: Był sobie facet, który miał dalmatyńczyka, akwarium z piraniami i dziecko paroletnie. Akwarium zawsze zasłaniał kocem, żeby dziecko się do niego nie dobrało. Ale pewnego razu zapomniał. Dziecko zobaczyło rybki, i przyprowadziło rowerek czy tam samochodzik (taki wiadomo, dla małych dzieci), stanęło na nim i zajrzało do akwarium. Ale jakoś źle stanęło i pojazd odjechał mu spod nóg. Dziecko wpadło do akwarium z piraniami i pies to zauważył. Podbiegł do dziecka i wyciągnął je stamtąd za ubranie. Łatwo się domyślić co by się stało, gdyby nie zwierzak...
  5. :-o Właściciel zaciąga psa na wystawę, choć pies wcale chcieć tego nie musi, a potem jeszcze zwierzaka okłada? To jest nienormalne... ciekawa jestem co dla nich oznacza wystawa... bo dla mnie rozrywkę i pewność że pies nadaje się do hodowli... można tam poznać nowe osoby a dla psa to zawsze coś ciekawszego niż leżenie w domu. Gdzie tu miejsce na bicie? :shake: [quote name='zuzolandia']wobec tego nie rozumiem sedziego ????? skoro zareagowal a potem przyznala wygrana to jakaz to konsekwencja w dzialaniu ????? dla mnie porazka........ a dla wlasciecielki slowa najwyzszej pogardy ....choc zapewne i tak nic sobie by z nich nie zrobila .....[/quote] Na ringu ocenia się psa, nie właściciela, może dlatego. Dobrze że w ogóle zareagował.
  6. A gdzie można kupić taką apteczkę dla psa? Chyba że bardziej się opłaca skompletować własną...? :P
  7. Nie znalazłam takiego tematu... ~~ Co mają wasze psy? Co im kupujecie? Czego używacie? Co polecacie a co odradzacie? Słowem: wyposażenie. [B] Dla mojego pieska:[/B] [U] Spacerowe/szkoleniowe:[/U] 2 smycze parciane regulowane; smycz automatyczna (5 m); kliker; obroża regulowana z plastikowym zatrzaskiem (i medalik z imieniem Cziki i moim mailem, prezent w prenumeracie "Mojego Psa"); kaganiec metalowy i nylonowy; smycz 1,5 m (albo 1 metrowa...) parciana; szelki parciane z plastikowym zatrzaskiem. [U] Podstawowe/pielęgnacja:[/U] miska plastikowa i na wodę, i na jedzenie; cążki do pazurów; szczotkę dwustronną; grzebień (gęsty, np. na pchły); własne 2 ręczniki; szampon, nie pamiętam jaki (nie chce mi się sprawdzać...); gumowa rękawica - zgrzebło. [U] Zabawki:[/U] gumowy ogryzek - piszczałkę; piłkę gumową; piłkę z pełnej gumy; piłkę na smakołyki; sznurek (taki gruby z supłami na końcach, np. do przeciągania). Na razie to tyle co pamiętam... w razie czego to dopiszę. Kiedyś miałam manię by kupować różne rzeczy dla niej. Kiedyś miała miękkie i lekkie piłeczki dla kotów, ale się gdzieś zapodziały...
  8. Zagłosowałam na "[I]tak, ale tylko w miejscach odludnych, gdzie nie ma psów i ludzi". [/I]Właściwie w parkach też, ale unikam psów.
  9. Ja mam dwie dwumetrowe - regulowane, parciane; gdzieś miałam metrową (albo półtorametrową...) też parcianą; automatyczną 5 m. Kiedyś Czika miała skórzane, ale znajdywała je i rozgryzała. Mój ulubiony typ - regulowany jest droższy skórzany niż parciany, a te drugie są jakby wytrzymalsze (żadnej nigdy żaden pies nie przegryzł, mimo że zabierałam je do schroniska by na nich wyprowadzić również silniejsze i bardziej niesforne psy), nie wiem, czy skórzana tyle by wytrzymała, chyba że gruba.
  10. WildH

    nasze staruszki

    Czika powoli wkracza w wiek starości, ma już 7 lat... Ale jest raczej małym psem (38 - 39 cm w kłębie) i czuje się świetnie, nawet o dziwo jest o wiele bardziej wesoła i aktywna niż kiedy była młodsza :razz: . Tylko sierść jej się bardziej kiedyś błyszczała.
  11. Mięso (szynka, kiełbasa, parówka i różne pochodne), trochę mniej owoce i czasem warzywa jeśli ma ochotę. Lubi też jogurty itp. Aromatyczne psie ciasteczka, najlepiej z zapachem jak te ludzkie uwielbia. Lubi chrząstki od kości (samych kości raczej nie dostaje). Większość z ludzkiego jedzenia, prócz ryżu, makaronu i pochodnych od tego xD . (ale oczywiście "ludzkie" słodycze przebijają wszystko za wyjątkiem mięsa xD tym bardziej że praktycznie nigdy ich nie dostaje, chyba ze herbatnik od jakiejś koleżanki albo starszej pani którą spotkała na spacerze xD)
  12. Możesz też się z psem bawić w taki sposób, że część zabawy odbywa się w kojcu. Np. rzucać jej tam zabawki. Jeśli chodzi o karmienie to nie wątpię że dajesz jej jeść w kojcu, jeśli nie, to zacznij tak robić. Jeśli będzie przez chwilę cicho kiedy będziesz na zewnątrz, podejdź do niej i poświęć jej chwilkę uwagi (najlepiej tym więcej im dłużej była cicho w pobliżu Ciebie), ale nie patrz nawet w jej stronę jeśli będzie cicho. Jeśli piszczy akurat wtedy kiedy czas ją wypuścić "na bieganie", to przez kilka minut ignoruj ją po wypuszczeniu. Na razie nic innego nie przychodzi mi do głowy...
  13. O.O Mieliśmy u nas w schronisku pewną aferę, chociaż dotyczyła nieco innych spraw. Ale pewien chłopak zwyczajnie wytoczył kierowniczce proces i urząd miasta (schronisko to własność miasta) wysłał specjalnych ludzi którzy sprawdzali jak się sprawa ma (taka kontrola). Kto jest właścicielem schroniska? Może można coś podobnego tam zrobić...
  14. Myśliwi, których wypowiedzi czytałam w internecie, często twierdzą, że polują, by utrzymywać populację zwierzyny na odpowiednim poziomie (czyli dla dobra ekosystemu...). [FONT=Arial][SIZE=2]Art. 33a (ustawa o ochronie zwierząt) 3. Zdziczałe psy i koty przebywające bez opieki i dozoru człowieka na terenie obwodów łowieckich w odległości większej niż 200 m od zabudowań mieszkalnych i [B]stanowiące zagrożenie dla zwierząt dziko żyjących[/B], w tym zwierząt łownych mogą być zwalczane przez dzierżawców lub zarządców obwodów łowieckich. Moim zdaniem, taki zdziczały pies stwarza dla zwierzyny dziko żyjącej takie same zagrożenie jak myśliwi albo kłusownicy, choć tych ostatnich się nie zabija, mimo: [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2] Art.14. (światowa deklaracja praw zwierząt) b) prawa zwierząt powinny być rozpowszechniane [B]na równi[/B] z prawami człowieka. Po za tym, czytając forum dla myśliwych, natrafiłam na niesamowitą wrogość z ich strony np. w stosunku do takich drapieżników jak wilki. Ale wilki przecież też dbają o ekosystem tak samo jak myśliwi... tylko że myśliwi nie chcą mieć "konkurencji", a nie chcą, bo nie chodzi im o dobro środowiska, tylko o "sport", rozrywkę... a jeśli będą naturalni "wrogowie" zwierzyny łownej, to myśliwi stracą jeden z argumentów by mieć prawo do zabijania... Ja tak to w tej chwili postrzegam, ale bardzo chętnie przeczytam wypowiedź jakiegoś myśliwego, bo jestem gotowa zmienić zdanie na ich temat, choć zabijanie zwierząt przez myśliwych to dla mnie paskudny proceder... nie widzę w nim nic pięknego, no chyba że wielka przyjemność dla psów (czasem ptaków drapieżnych oswojonych), ale polowanie dla własnej rozrywki... to jest rozrywka O_o'' ?? [/SIZE][/FONT][quote name='mortikia']Kiedyś na spacerze z psami jeden z moich siberianów -najposłuszniejszy- szedł luzem ok 3 metrów ode mnie, reszta była na smyczach. Nagle kawałek dalej usłyszałam strzał i na drogę -z krzaków- wyskoczył facet ze strzelbą. Zaczął się drzeć, że pierwszy i ostatni raz zrobi wyjątek, że mógłby zastrzelić te psy, gdyby miał taką ochotę i że ostatni raz tutaj mnie widzi. Po czym kazał "się zmywać". Byłam w lesie, ok. 150 metrów od domu mojego sąsiada....[/quote] O____O !!!
  15. Co pół roku, jeśli jest brudna xD
  16. Ja mam ze schroniska :D . Pojechałam po moją sunię na 8 urodziny.
  17. Ale mój młodszy kuzyn ogląda takie rzeczy po grze w której zabija śmiejąc się. A potem jak zobaczył że oglądam filmiki na YouTube ze zwierzakami które przeznaczone są na zabicie, to zaczął mi opowiadać z uśmiechem jak to jego ciocia wsadziła kota do worka, przywiązała cegłę i wrzuciła do rzeki o_o. Na tego mojego kuzynka [U]takie[/U] reklamy mają duży wpływ.
  18. Również pozdrawiam :D
  19. [B][quote][/B]wlazłabym do boksu wygłodniałego dobka obwieszona kotletami...[B][/quote] [/B]Ja bym wolała wejść z kotletem niż nim pachnieć XD
  20. Mój piesek śpi na łóżkach :P . Kiedy było wiadomo że niedługo jedziemy po psiaka, to mama zarzekała się że nigdy nie będzie spał na łóżku. Później sama go zaprosiła, jeszcze później powiedziała że w nocy jej nie wolno a w dzień tak, a teraz nic jej nie przeszkadza O.o :lol:
  21. [quote name='Samturia']mało schronisk uznaje wolontariat :([/quote] To źle, bo nie wyobrażam sobie żeby pieski siedziały nieustannie w boksach bez ciekawszych zajęć. U nas pracownicy mają dużo na głowie :( . A dla piesków liczy się nawet to że raz kiedyś ktoś się z nimi piłką pobawi (jedno z moich ulubionych zajęć, z którego zawsze trzeba wyjść brudnym xD)
  22. Moja sunia ma na imię Czika :P . (miałam 8 lat kiedy nadawałam jej imię)
  23. Psu mojej przyjaciółki przydałoby się szkolenie, np. takie jakie właśnie od nowa przechodzi moja suczka (tym razem z powodu niczym nie zajętych wakacji - z wyjątkiem schroniska, ale to nie na całe dnie). Ale też ma taki problem, że na dworze nie chce jeść nawet najlepszych smakołyków, ani też się bawić grzecznie zabawkami, więc na razie wymyślamy różne zabawki i kupujemy smakołyki żeby sprawdzić które go zmobilizują :???:
  24. Myślę że zagłosuję na 3 opcję, ale nie jestem jeszcze całkiem pewna. Moja opinia: Myślę, że gdyby były w Polsce tylko rasowe psy, to pewnie i tak kundelki byłyby wśród nich, np. dlatego że niektórzy jadąc na wakacje za granicę znajdują tam ładne psy, najczęściej kundelki i po prostu je tu sprowadzać będą ;) . Jednak jeśli to kundelki staną się rzadkością, to u mnie w schronisku albo będzie kilka psów, albo będą same rasowce. Może nawet ludzie odzwyczają się od kundelków i zapanuje swego rodzaju monotonia, bo w niewielkim gronie popularne będą dane rasy? O.o Bez kundelków byłoby mi bardzo przykro, chociaż prawdę mówiąc w codziennym obcowaniu, dla zwykłego śmiertelnika jak ja, to nie ma żadnej różnicy czy właśnie głaszczę border collie z championatem, czy kundelka sąsiada, bo i tak każdy ma inny charakter :P ;) .
  25. Chciałam zwrócić uwagę że zboczyliśmy z tematu ;) . Może do niego wróćmy, z pewnością Szarik rozumie co chcieliśmy powiedzieć.
×
×
  • Create New...