-
Posts
5940 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KrystynaS
-
Nie wiem czy niezbyt uważnie czytałam wątek i przeoczyłam, ale ........ jakie imiona mają sunie????
-
Olenka nie piłam ...... , mówię poważnie. :evil_lol: :evil_lol: Będę pierwszym klientem takiego bazarka. Wiesz alkoholu nie piję, biżuterii nie noszę (ładnemu zawsze ładnie nawet bez biżuterii :megagrin: :megagrin:), ale Aniołka Atoska i Aniołka Oleńkę bardzo chciałabym mieć. Bazarek jest potrzebny i wszelka inna pomoc również bo ilość chorych biedaków pod Twym dachem jest spora.
-
Tak musimy pomóc Olence ratować Jej kochanego Atoska (naszego też :loveu:) na ile to możliwe. Chyba wszystkie sposoby pomocy będą dobre. Tylko co tu poradzić z tymi nieprzespanymi nocami. Ola, Ty Aniele Atosa skąd Ty masz siłę. Ania a może jedne aniołki z podobizną Atoska, a drugie z Oleńką??? Oj chętnie bym takie kupiła. :lol:
-
To miłe ze strony Dagmar, że pisze jak Uszka miewa się w jej domu. Pisze o sprawach zwykłych, codziennych. Widać, że troszczy się o sunię. :iloveyou: Dzięki Izis że podjęłaś się roli tłumacza pomiędzy Dagmar a nami. Nie byłam zadowolona z tego że Uszka wyjeżdża bo bałam się co ją czeka za granicą. Ale teraz z tych relacji widzę że niepotrzebnie się martwiłam o Uszeńkę. Dagmar wydaje się być troskliwą i odpowiedzialną Panią. I mam nadzieję że taką pozostanie dla Usi do końca jej dni. Takiego domu i takiego człowieka Uszka potrzebowała. I to Ty Izis ten dom znalazłaś. Dziękuję. :Rose: Może Dagmar będzie nadal pisać nam o Uszce a Ty Izis znajdziesz czas aby nam to tłumaczyć. Tak dobrze się czyta takie wiadomości. :loveu:
-
O, z przyjemnością zobaczymy nowy image Bajeczki. :lol:
-
Dziękuję Olenka za te wyjaśnienia - wiesz już się trochę pogubiłam. :oops: Czyli to o czym pisała Iza to coś dodatkowe czego jeszcze lekarz nie zlecił. Ale apel o pomoc finansową dla Atoska uważam za całkiem słuszny. Z tego co piszesz koszty leczenia są niemałe i stale do końca jego życia. Rozumiem Cię doskonale, że stosujesz starą matematyczną zasadę "umiesz liczyć, licz na siebie". Ale Olenka napisz od czasu do czasu coś o kosztach, wiesz człowiek jest zapędzony zapomina - mam na myśli siebie - a tu zaglądają już chyba tylko starzy przyjaciele Atoska i Twoi. :loveu:
-
Ola to ja już nie wiem jakie byłyby comiesięczne koszty tego leczenia???? Iza napisała 220 zł. mies. A taka kwota (220 zł) nie powala, może znalazłoby się kilka osób które mogłyby pomóc finansowo. No i czy to jest do terapii sterydowej jaką Atos ma mieć czy innej. Przepraszam Cię bardzo jeśli wcześniej napisałam jakieś głupoty. :oops: Oleńka przeanalizuj jakie byłyby koszty całkowite leczenia właściwego dla Atoska. A ten kondensator to do czego, a nebulizator?????