Jump to content
Dogomania

KrystynaS

Members
  • Posts

    5940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KrystynaS

  1. Czasem sunia-matka nie żyje w takiej przyjaźni ze swoim psim dzieckiem. To Super-Sunie. Tak miło oglądać zdjęcia które pokazujesz.
  2. A może jakoś wyczuwają że obie przeszły to samo - schron - i dlatego tak bardzo do siebie przylgnęły. No bo to zdumiewające, przecież tak krótko się znają a polubiły się od pierwszego wejrzenia. :loveu:
  3. Są jak dwie połówki jednej pomarańczy - tworzą całość (to moja interpretacja) :lol:
  4. No ale o te fanty chodzi - nic takiego nie mam.
  5. Agnieszka one są cuuuuuudne. Każda osobno i obie razem. Zwłaszcza razem :loveu:[quote]Tania widzac Nuke na stole chodzila w kolko i piszczala,tak,jakby sie martwila o siostrzyczke...[/quote]:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Kochana Taniusia!!!!! Wiesz Nuka mogła nawet coś złapac na dworze czy polizać i nie zauważyłaś a potem dolegliwości gastryczne. Domowe psy mają trochę delikatniejsze i wrażliwsze żołądki. No bo świeże jedzenie, czyste, więc jakieś bakterie z czegoś na dworze mogą wywołać reakcję ze strony przewodu pokarmowego.
  6. Słuchajcie wcale, wcale wypadły te bazarki. Będzie na trochę leków :multi: Kurcze myślałam już ale nie mam nic na taki bazarek nie wspominając już, że nie mam pojęcia jak się go robi :oops:
  7. No i chyba sobie coś zrobisz z tego powodu. Bardzo dobrze zrobiłaś, nie może tak hulać :angryy:. Drzwi mu przeszkadzały :mad:
  8. Herspri pozwól, że wspomnę Ci o problemie "sterylkowym" u mojej suczki. Kilka dni po zabiegu zobaczyłam na szwie taki mały bąbelek jak po oparzeniu pokrzywą. Był czerwiec, ona miała ogolony brzuszek więc pomyślałam, że oparzyła się o pokrzywy na łące podczas spaceru. Na drugi dzień były już dwa bąbelki, ten starszy zaczął się robić lekko czerwony. Zaniepokoiło mnie to trochę. Ale gdy na trzeci dzień pojawił się kolejny bąbel i wszystkie były czerwonawe, wsadziłam sunie do samochodu i pojechałyśmy do weterynarza. Okazało się, że jest uczulona na nici chirurgiczne. Jeżdziłyśmy co drugi dzień na zastrzyki (antybiotyk + lek odczulający). Weterynarz powiedział że takie uczulenie zdarza się bardzo rzadko ale się zdarza. Oglądaj szew u Rudzi. Na pewno będzie dobrze ale zajrzyj tam codziennie dokąd nie zdejmą szwów. Piszę o tym bo shanti wspomniała o uczuleniu. Psy też bywają uczulone na składnik nici chirurgicznych, niestety.
  9. No już dawno się tak nie uśmiałam, a na Dogo- to jeszcze nigdy. :evil_lol:
  10. [quote name='olenka_f']a jak tu takiego nie kochać, stary ramol, co chwila walka o jego oddech a jemu doopy w głowie:evil_lol: nie mogę pozwolić na takie bezeceństwa no bo pomyślcie zadyszy się chłop a ja co mam wziewa podać w trakcie czy po , no w takiej roli to ja się nie widzę :eviltong::diabloti: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin:
  11. :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin:
  12. A Ty to niby nie jesteś miłośnikiem psów???? Ha, ha, Czy Nuka to też pies z Dogo- ???? Śliczna.
  13. Co słychać u Dzielnej???? Czy problemy z sutkami jakoś się uspokoiły???
  14. No masz rację nie wyrzucę psa z łóżka zwłaszcza przy takich gabarytach psa :evil_lol:. Wiec mówię "" Sonia zejdź proszę, zejdź" i czekam aż się łaskawie ruszy a potem "Kubuniu posuń się trochę, proszę cię" i czekam. Ale model jestem co???? :evil_lol:
  15. Wiesz Olenka podziwiam Cię oprócz wielu innych rzeczy za tę wyjątkową tolerancję wobec Atosa. Po takim jego zakochaniu Twój dom czy ogród wygląda jak po przejściu Hunów. A Ty go jeszcze usprawiedliwiasz. :-o Musisz go naprawdę kochać, tego Dziadzia nieznośnego :loveu:
  16. Agnieszko no to wyobraź sobie jak ja mam położyć się spać. Na mojej kanapie głową na poduszce śpi Kuba (18 kg) a obok wyciągnięta wzdłuż na kołdrze śpi Sonia (28 kg). :cool3: To co tam takie dwie Twoje "pchły" w porównaniu z moimi. Ale na cóż człowiek się nie zgadza dla tych swoich psiurów :evil_lol:
  17. To bardzo dobrze. :multi: I słyszę, że polubiła połykanie tabletek :D
  18. Wygląda na to, że bardzo kochliwy. Atos albo jest chory albo zakochany, innych stanów jakoś u niego mało. Tylko żeby nie siał tyle zniszczenia. :-x
  19. Tania już chyba zaaklimatyzowana w domu. Chyba nie była zbyt długo w schronie i nie ma aż tak wielu trudnych doświadczeń za sobą. Ale wygląda pięknie, Nuka też śliczny pies aż błyszczy jej sierść. Ze zdjęć w pierwszych postach wyobrażałam sobie Tanię jako większą
  20. Herspri a jak psiunia teraz po dobie od zabiegu???? Za ile idziecie na zdjęcie szwów????
  21. Ciągle oglądam zdjęcia Uszki ze schronu. :-( I choć przez te parę miesięcy tyle się dla niej zmieniło, ona się tak zmieniła :multi: to ja oglądam tamte zdjęcia. Uszka - taki można powiedzieć Kopciuszek z Dogo-.
  22. Herspri bardzo dobrze podaje się tabletki psom ....... w pasztetówce. Bierzesz mały kawałek pasztetówki taki aby pies mógł go połknąć w całości i wkładasz do niego tabletkę, trochę uformuj go palcami aby tabletka dobrze się wlepiła no i dajesz od pyszczka. Wypróbowałam na moich psach. Łykały świetnie :lol:
  23. Oj dobrze, że już po zabiegu. Przez 2-3 dni będzie dochodzić do siebie. Obserwuj ją Herspri żeby nie skubała szwu. Jak zaczyna się goić to swędzi i pies wtedy potrafi trochę uszkodzić szew bo liże i skubie.
  24. Oj Atos, Atos po prostu ręce przez ciebie opadają. :x Czyli tym razem panele poszły w ruch. :mad:
×
×
  • Create New...