-
Posts
5940 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KrystynaS
-
[quote name='DuDziaczek']Andziu wet uznali ze rany wygladaja juz naprawde b. dorbze i nie ma potrzeby zakladania opatrunkow ;) Tak, tak. Opatrunki mogą być przekazane innemu poranionemu psu. Pytałam z ciekawości co sądzą o tych opatrunkach - powiedzieli mi, że je stosują i nawet je mają w lecznicy gdyby nagle były potrzebne :lol:
-
Wróciłyśmy ze spotkania z Lizą. Miałyśmy iść do lasu ale trochę mżył deszcz na początku więc pospacerowałyśmy po uliczkach osiedla bo w lesie trawa byłaby mokra. Okazuje się, że Liza nie lubi deszczu, próbowała chować się pod różne daszki. Patrzyłyśmy z DuDziaczek i patrzyły i uwierzyć nie mogłyśmy - mniejsze rany są już właściwie wygojone a te największe zagoją się za 2-3 dni. Jakieś bardzo dobre środki medyczne muszą stosować w tej lecznicy.
-
Slicznie wygląda na tych nowych zdjęciach i rzeczywiście jakoś odmłodniał. :lol:
-
Wyrzucony jak śmieć staruszek już w nowym domu!
KrystynaS replied to erka's topic in Już w nowym domu
Xantuś kiedy wracasz kosmatku :loveu:, rybojadzie :evil_lol: -
Iwop w której lecznicy, o której godzinie, bo może się spotkamy :lol:
-
A ja myślę, że bała się bo miała do czynienia niestety. Ale widząc, że już jej nie grozi ból przestaje się bać. Lubi jak ją głaskam po głowie. Aha DuDziaczek wiesz co było dziś jak przyszłam???? Stażysta ją wyprowadził na korytarz, zawołałam "Liza" a ona pomachała ogonem i to ze cztery razy i podeszła do mnie :multi:. Poznała i ucieszyła się. Na dworze już też ogona tak często nie kładzie na brzuchu. Tylko ten ogon ma taki cienki i tak jej wisi.
-
Teraz powiem jak szybko zmienia się jej zachowanie. Wczoraj poszłyśmy razem z moją koleżanką, która mieszka obok lecznicy na spacer do pobliskiego lasu. Musiałyśmy przejść ze 300 m ulicą i dopiero las. Liza bała się wszystkiego : ludzi, psów, rowerów, wózków, całego świata po prostu. Gdy szedł człowiek z przeciwka stawała, kuliła i przywierała do ziemi a oczy miała takie wylęknione :-(. Koleżance aż łzy w oczach stanęły gdy ją taką zobaczyła. Dziś spacerowałyśmy po ulicach osiedla. Już nie kuliła się gdy ludzie przechodzili, nie kładła się na ziemi. Stawała tylko i oglądała się na mnie gdy zobaczyła innego psa nawet małego. Widząc że jestem obok patrzyła na tego psa i już tak się nie bała jak wczoraj. Byłam tym naprawdę zdziwiona. Ładnie chodziła dziś na smyczy, nie ciągnęła, nie szarpała się. Myślę, że ona kiedyś chodziła na smyczy bo tak szybko by się tego nie nauczyła.
-
Wczoraj jak do niej pojechałam to Szef choć zajęty bardzo powiedział co zrobiła. Zaniósł torbę 1,5 kg karmy i postawił na szafce, wyszedł. Wraca i co ....... Liza ściągnęła tą torbę na podłogę, rozerwała ją :crazyeye: i sama zjadła wszystko :shock:. Jest inteligentna :lol: Od tego momentu wnoszą jej porcję przeznaczoną dla niej. Zawiozłam jej lekką kołderkę żeby było jej mięciutko leżeć bo ma same kości i wiecie co się stało??? Szef dziś jak mnie zobaczył uśmiechnął się i mówi "wie pani co ta łobuzica dziś zrobiła?" "co zrobiła?" "no to niech pani spyta dziewczyn co zrobiła z kołderką" "co zrobiła?" "porwała na kawałki tą mięciutką kołderkę, chyba jej się nudziło" :evil_lol: "Może to oznaka, że zdrowieje?", "no chyba zdrowieje" Chyba muszę jej jutro zawieść koc albo nową kołderkę i koniecznie jakąś zabawkę żeby miała co targać
-
Jeżdżę codzień do Lizy aby wyprowadzić ją na dłuższy spacer taki 1,5 godz. Pracownicy lecznicy wychodzą z nią 3 razy "na siusiu" - tak ustaliliśmy z Szefem lecznicy. Czasem jednak nie będę mogła pojechać (praca 12 godz.) ale myślę, że to zrozumieją. Liza jest sama w oddzielnym pomieszczeniu aby mogła mieć spokój i dochodzić do siebie.
-
Kielce /świętokrzyskie - wątek do zamknięcia.
KrystynaS replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Saga86 przyjmij życzenia urodzinowe - dobrego i dużo :buzi: [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/1325/o0t2xlvuke5.gif[/IMG] -
[quote name='betel'][B][SIZE=3]Czy ktoś może Morcię zawieźć do Warszawki????:modla:[/SIZE][/B][/quote] [IMG]http://christiantechhelp.com/forums/images/smilies2/yes.gif[/IMG] [IMG]http://christiantechhelp.com/forums/images/smilies2/yes.gif[/IMG] [IMG]http://christiantechhelp.com/forums/images/smilies2/yes.gif[/IMG]
-
Wyrzucony jak śmieć staruszek już w nowym domu!
KrystynaS replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote name='sloneczkoswieci']Xant jest po prostu niesamowitym psem! On na prawdę jest nam przeznaczony...... [/quote] :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: I pewnie dlatego to wszystko musiało się zdarzyć abyś miała czas go znaleźć wśród tysięcy innych psów. Bardzo miłych i udanych wakacji Wam życzę. :loveu: -
Kielce /świętokrzyskie - wątek do zamknięcia.
KrystynaS replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Ładnie, pasuje do niej :loveu: -
Wyrzucony jak śmieć staruszek już w nowym domu!
KrystynaS replied to erka's topic in Już w nowym domu
Jeść ich nie musi :D , ale jaka przyjemność w łowieniu. Czasem chodzi o to aby gonić króliczka a nie złapać go :D