-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
Wreszcie może biedak pomyśleć o czymś innym jak tylko o wypróżnianiu się.;) Widać że już się lepiej czuje.:lol:
-
Już opanowane. Ma bardzo słabą krzepliwość krwi. Krwawiła jak zarzynany prosiak. Sylwester będzie ją obserwował od jutra.
-
Podobno odkąd mnie nie ma już coś około 6 nowych psów jest. Miałam dziś zerknąć, ale u weta z suką spędziłam masę czasu, były lekkie komplikacje w czasie sterylki no i się nie wyrobiłam. Adopcji ni ma, telefony milczą, kiepski czas :shake:
-
Bartek i Agatka mówili że ten wet z którym się kontaktowali w Łodzi, to zdaje się od Pana Jarosława, nie mieli zastrzeżeń co do leczenia Mufinki. Taką wersję przynajmniej usłyszałam. Specyfikację karmy mam, wrzucę za chwilkę, tylko się ogarnę.
-
Ja jestem za i coś się dorzucę.;)
-
Dziś będę u weta to zmolestuję go przynajmniej o specyfikację za karmę Mufinki i Żwirka. O kosztach operacji i leczenia nie wspomnę, ale tego na bank mi jeszcze nie powie. Usłyszę że po zakończeniu leczenia.
-
Dziś będę w schronie, bo wiozę suczkę na sterylkę, to powiem żeby go szczepili i sru do adopcji. Nie bedzie siedział biedak wieczność.
-
Inez- sunia przytulanka Jastrzębie Zdrój-na zawsze w DT
shanti replied to alina71's topic in Już w nowym domu
Telefon mi dzwoni, owszem, o Cezara którego już nie ma i o jakiegoś setera irlandzkiego:angryy: Pakiecik Inezki zrealizowany [URL]http://www.dogomania.pl/threads/216983-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-po-raz-drugi...Pakiety-50-og%C5%82osze%C5%84-za-8-z%C5%82-Dla-Agry-Rozliczamy?p=18155035&viewfull=1#post18155035[/URL] -
Odbiło coś tym psom. Moja Tinusia dziś przez sen, na leżąco walnęła mi bobka na łóżko. Ale była zdziwiona :crazyeye:
-
W/g mnie rozliczenie Żwirka wygląda tak jak w moim poście powyżej http://www.dogomania.pl/threads/212072-%C5%BBwirek-ju%C5%BC-po-powa%C5%BCnej-operacji-w-DT-!!!-Szuka-domu-na-sta%C5%82%C4%99-...?p=18149048&viewfull=1#post18149048 Proszę sprawdzić czy czegoś nie pominęłam. Wychodzi na to że Żwiruś jest na minusie 63, 69 zł, plus jeszcze trzeba mu zapłacić za karmę ponad 200 zł, bo to 14 kilo RC gastro intestinal. :shake:
-
Dobra, teraz finanse. Kosztów weta dalej nie wiemy. Od Moniki mam takie paragony [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/9874/mufinka.jpg[/IMG] Ostatnia kwota to 8,50, paragon dość blady, kiepsko się zeskanował. Moniko, oprócz tych paragonów z 1-szego postu i tych co ja teraz wrzuciłam, są jeszcze jakieś? Wyszło 90,30 zł. Chciała bym Ci już przelać na konto, a nie wiem czy to wszystko. Nie wspomnę o paliwie do weta, jedzonku i innych rzeczach za które nie chcesz kaski.
-
Aniu, nie wierzę że pracuje 7 dni w tygodniu. :roll: Cóż, każdy dzień to dodatkowy koszt do zapłacenia a jak jeszcze zostanie zaszczepiony i zaczipowany, to pewnie go w ogóle nie odbierze. :roll: Taki chyba też miała zamiar, ale nie przypuszczała że Ty psa rozpoznasz. Prawda?
-
Inez- sunia przytulanka Jastrzębie Zdrój-na zawsze w DT
shanti replied to alina71's topic in Już w nowym domu
Faktycznie, pół psa nie ma :evil_lol: Błyszczy się jak wypastowana. Cudna! A jaka dumna z siebie :evil_lol: -
[quote name='Mona1991']Kora? ta uciekinierka co zwiala z kojca?[/QUOTE] Ta sama. Ale Ciotki, Sara już poszła dość dawno do domu. Chodzi o tą onkę co lubiła jeździć samochodem? Edit: Już chyba wiem. Ta co poszła właśnie była chyba dwojga imion. U nas jakoś przylgnęło do niej też Sara, ale z domu ona była Kora. I ta właśnie uciekała z kojca i teraz na dniach pojechała do domu..
-
Poszła rzeczywiście Leośka Didusia i onka Kora, która nieco wcześniej wróciła z adopcji. Telefony mi się urywają, ale o Cezara który już jest w domu. Skubi do piątku nie został odebrany, przez weekend chyba też nie, zapomniałam zapytać. Tęsknią za nim właściciele niemiłosiernie :angryy:
-
Inez- sunia przytulanka Jastrzębie Zdrój-na zawsze w DT
shanti replied to alina71's topic in Już w nowym domu
Pewnie ktoś jej już robił ogłoszenia. To nawet lepiej, im więcej tym większe szanse. Oczywiście że jak ktoś będzie dzwonił dam namiary na Ciebie. -
Brawo Mona i Żwirek! Rozliczenie Żwiraska Wpłaty na skarpetkę Szafra (sierpień) 40 zł Szafra (wrzesień) 40 zł Szafra (Październik) 30 zł Szafra (Listopad) 40 zł AnnaP (Listopad) 50 zł Ula (Listopad) 20 zł ----------------------- Razem 220 zł Wpłaty dla Szafry PaulinaS 2x100 zł = 200 zł Paolla 20 zł ------------------------------ Razem 220 zł Ogólnie wpłaty 440 zł Wydatki 1-sza wizyta u weta 60 zł Syropek na kupkę 8,99 zł Wątróbka 8,70 Operacja 296 zł 2-ga wizyta u weta 67 zł Karma 63 zł ------------------------- Razem 503,69 zł Tu jeszcze raz skany paragonów, które sa u mnie. Tu zebrałam inne skany zamieszczone na wątku
-
Inez- sunia przytulanka Jastrzębie Zdrój-na zawsze w DT
shanti replied to alina71's topic in Już w nowym domu
[quote name='DT Iwa']No Inezka czuła się jak ryba w wodzie u fryzjera fotki zrobie :loveu::loveu: sierściucha błyszcząca a pachnąca tak że czuć ją w całym domu :eviltong::eviltong: Pasemek nie robiłyśmy hihihihi ale to jest jakiś pomysł mam jeszcze gdzieś bibułe od dziecka taką lila róż hihihih ,ale tak jest milusia w dotyku. Aha Shanti w tych ogłoszeniach co dałaś do zrobienia z pakieciku jest twój numer tel. ale to nic najwyrzej podasz jak ktoś się odezwie do mnie i tyle[/QUOTE] Zajrzyj tu [URL]http://www.dogomania.pl/threads/216983-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-po-raz-drugi...Pakiety-50-og%C5%82osze%C5%84-za-8-z%C5%82-Dla-Agry-Rozliczamy?p=18127268&viewfull=1#post18127268[/URL] Kontakt jest na Ciebie.:-o Może to nie o ten mój pakiecik chodzi. -
Inez- sunia przytulanka Jastrzębie Zdrój-na zawsze w DT
shanti replied to alina71's topic in Już w nowym domu
Ciekawa jestem tych kolorków. A pasemek toście jej nie robiły czasem :evil_lol: Albo trzeba było jakiś fiolecik rzucić jak jorczkowi ;) -
Moje zdanie jest takie. Jeśli ma jeść i mu smakuje ten gastro intestinal to niech je. Przynajmniej jeszcze teraz, bo jednak człowiek po operacji jelit też nie je od razu kotletów i wędlin. Jakaś dieta musi być. Jednak wiem z własnego doświadczenia że przekonać rodzinę że pies musi być na diecie jest rzeczą czasem niewykonalną.:shake: Róbcie Ciotki tak, żeby było dobrze i żeby Żwiras żył jak najdłużej i najbardziej komfortowo. Karma dla niego jest u Bartka, można jutro podjechać i odebrać.
-
[quote name='monika55']Jak zawsze plany w łeb. Jutro pobranie krwi, kurier wiezie do Szczecina, a potem do Berlina. Aż tam. Panie Jarosławie, mój wet, p Bartek zaproponował kontakt telefoniczny z Pana wetem. Sobie porozmawiają. Nr telefonu Lecznica Limavet 607798690.[/QUOTE] Jak trzeba pomóc daj znać. Karma dla Mufinki jest w lecznicy, ale to chyba wiesz.
-
Ciotki, dogadajcie się jakoś. Jedźcie razem na katowicką, ustalcie te nieszczęsne menu Żwirkowe. Pies tu jest najważniejszy i tylko pies.