Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. Dobrze że są wpłaty, bo Herze znowu kończą się tabletki. Bardzo dziękujemy darczyńcom.:loveu: Jak dotąd zapłaciłam za leki Hery około 70 zł, ale to będzie ta moja zaległa wpłata na psiaki jastrzebskie, którą obiecałam że zrobię za rozliczenie z Atrisko.
  2. Ona wychodzi z budki jak nikt nie widzi. Jak wejść tam niepostrzeżenie to się ją zauważy kątem oka. W budynku się trochę rozluźniło, parę psiaków do domów poszło więc zrobimy tam porzadek. Tą budę poprosimy naszych Panów żeby rozebrali, bo jest do niczego. Ale dziewczynki nie poznacie, bardzo urosła.:shake:
  3. Taki fajny pies i nie ma chętnych.
  4. Tego malucha już nie ma. Poszedł do domu :lol: Ale mamy jeszcze dwa bardzo podobne.
  5. Jak najbardziej, z pomocą nieocenionej Mikusi:evil_lol:
  6. Musiałby P. Bartek zajrzeć do uszu. Łebkiem mniej trzepie, ale co się dzieje w środku:???: Musi być nas troje żeby jej w ucha pozerkać. Silna jest, wyrywa się i w dodatku capie zębami. Cóż boli ją, więc nie ma się co dziwić. Ale postaramy się przy następnej wizycie weta.
  7. Jak tylko skończy im się kwarantanna, tniemy.;)
  8. Czytam wątek Krzysia na molosach i mam nadzieję, że Niuniek już tam zostanie. Ma lepiej jak w niebie.:lol: A zdjęcia obłędne:loveu:
  9. Jest jeszcze astka. Niemłoda i pewnie będzie ciężko. No i taki bulowaty. Miał brzydką biegunkę ale już wyleczony. Fantastyczny chłopak. [IMG]http://www.pies.jastrzebie.pl/userfiles/img/2528.jpg[/IMG] Następny chłopak w typie bulowatym. [IMG]http://www.pies.jastrzebie.pl/userfiles/img/2529.jpg[/IMG]
  10. Dwie bidy siedzą razem, ona i Piracik.
  11. Dzisiaj przyjechał pan, który wcześniej Marco widział. Ja ucieszona że pies pójdzie do domu, pytam czy ma smycz i obrożę a on mi na to że ma.....worek:crazyeye: Chciał go tak wieźć w okolice Olkusza. Jak powiedziałam, że do worka nie dam to się obraził:roll: Ręce opadają:shake:
  12. O Lorcię nikt nie pytał:shake:
  13. Dziś go zawiozłam do weta. Jego transport autem, nawet w kontenerku to masakra. Co on wyczynia to się w głowie nie mieści.:shake: Zrobienie mu zdjęcia graniczy z cudem. Dzisiaj skorzystałam z okazji, że miał już podaną narkozę i cyknęłam parę fotek. Zaraz wrzucę. Oko już nie ropieje, jutro rano go odbieram, więc dowiem się więcej. [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/2696/img0413oz.jpg[/IMG] [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/8438/img0410q.jpg[/IMG] [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/8127/img0412vl.jpg[/IMG]
  14. Brutus dzisiaj poszedł donowego domu. Już nawet nie staram się myśleć co będzie. Musiałam jeździć do tamtego domu i straszyć policją żeby ten jego poprzedni, pożal się boże pan, oddał książeczkę Brutusa. Trzymajcie kciuki, żeby tym razem było dobrze.
  15. Nie wyganiam, choć już się dorobiłam czterech sztuk :evil_lol: Będzie chętny na zmierzłą, upierdliwą sucz to proszę bardzo:evil_lol: Babcia szaleje, ma cieczkę i to w najgorszym stadium:roll:
  16. Moniko kochana:loveu::loveu::loveu:
  17. Nie mówcie tak:oops: Przyznaję, miałam wątpliwości i to spore, ale mam koło siebie bardzo madrego człowieka, który mi bardzo pomaga i wspiera. Bardzo mu dziękuję:loveu: Oby to był ten dom, bo niestety nikt nie jest jasnowidzem. :shake:
  18. Ba, też bym chciała:evil_lol: Maleństwo miało powodzenie. Ja tam się bardzo cieszę z Łatka, oby tylko było wszystko w porządku:roll:
  19. Igora oddał właściciel wraz z ksiązeczka zdrowia i tam widnieje data urodzenia 1999 rok. Też tego nie rozumiem jak mozna:shake: Nic mu nie dolega, oprócz braku domu. Dobra robota dziewczyny, dobrze że chłopak ma watek:lol:
  20. Pojutrze go zawiozę do zszycia. Na szczęście już się nie paprze i wyschło. Ale stracha nam napędził.
  21. Dziś do domu poszła malenka beżowa suńka. Ludzie wydawali sie fajni, czekali na nią aż będzie zaszczepiona i do wydania, więc mam nadzieję że będzie dobrze. [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/613/img0341k.jpg[/IMG]
  22. A dajcie spokój :oops: Robimy co do nas należy, a że mamy przy tym sporo satysfakcji to już inna sprawa. Jak się robi co sie lubi, to nie patrzy się że praca od..do.. tylko się zapierdziela do oporu. :evil_lol: A tak wogóle to Łatuś poszedł dziś do domu. Mam nadzieję że wszystko będzie ok. Młody chłopak, była wizyta p/a, zgadza się na odwiedziny i sesje zdjęciowe w domu. Spisane dwie umowy adopcyjne, schroniskowa i fundacyjna. Nie wiem co jeszcze mogłam zrobić. Trzymajcie po prostu kciuki oby było dobrze.
  23. Latamy nie tylko z Łatkiem, są takie które za nic w kojcu się nie załatwią i trzeba je wyprowadzać. Na szczęście jest Krokiecik, który nie pozwoli żeby jakiemuś psiakowi w schronisku działa się krzywda.:painting:
×
×
  • Create New...