-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
Nieufna Nesi w SWOIM DOMKU!!! Doczekała się kochana Nesi!!!
shanti replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Ona wychodzi z budki jak nikt nie widzi. Jak wejść tam niepostrzeżenie to się ją zauważy kątem oka. W budynku się trochę rozluźniło, parę psiaków do domów poszło więc zrobimy tam porzadek. Tą budę poprosimy naszych Panów żeby rozebrali, bo jest do niczego. Ale dziewczynki nie poznacie, bardzo urosła.:shake: -
Marco - popatrz tylko w moje oczy. Juz ma dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Taki fajny pies i nie ma chętnych. -
Marco - popatrz tylko w moje oczy. Juz ma dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Jak najbardziej, z pomocą nieocenionej Mikusi:evil_lol: -
Jak tylko skończy im się kwarantanna, tniemy.;)
-
Mastif neapolitanski. Zabiedzony, juz w super domu.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Czytam wątek Krzysia na molosach i mam nadzieję, że Niuniek już tam zostanie. Ma lepiej jak w niebie.:lol: A zdjęcia obłędne:loveu: -
Jest jeszcze astka. Niemłoda i pewnie będzie ciężko. No i taki bulowaty. Miał brzydką biegunkę ale już wyleczony. Fantastyczny chłopak. [IMG]http://www.pies.jastrzebie.pl/userfiles/img/2528.jpg[/IMG] Następny chłopak w typie bulowatym. [IMG]http://www.pies.jastrzebie.pl/userfiles/img/2529.jpg[/IMG]
-
Porzucona,niepełnosprawna sunia.Juz w nowym domu, hurral
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Dwie bidy siedzą razem, ona i Piracik. -
Marco - popatrz tylko w moje oczy. Juz ma dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj przyjechał pan, który wcześniej Marco widział. Ja ucieszona że pies pójdzie do domu, pytam czy ma smycz i obrożę a on mi na to że ma.....worek:crazyeye: Chciał go tak wieźć w okolice Olkusza. Jak powiedziałam, że do worka nie dam to się obraził:roll: Ręce opadają:shake: -
O Lorcię nikt nie pytał:shake:
-
Piracik ma dom. Została Bejli musimy Jej pomóc- J. Zdrój
shanti replied to agrabcia's topic in Już w nowym domu
Dziś go zawiozłam do weta. Jego transport autem, nawet w kontenerku to masakra. Co on wyczynia to się w głowie nie mieści.:shake: Zrobienie mu zdjęcia graniczy z cudem. Dzisiaj skorzystałam z okazji, że miał już podaną narkozę i cyknęłam parę fotek. Zaraz wrzucę. Oko już nie ropieje, jutro rano go odbieram, więc dowiem się więcej. [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/2696/img0413oz.jpg[/IMG] [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/8438/img0410q.jpg[/IMG] [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/8127/img0412vl.jpg[/IMG] -
Babcinke w zaspę -babcia w cudownym domu u shanti
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Nie wyganiam, choć już się dorobiłam czterech sztuk :evil_lol: Będzie chętny na zmierzłą, upierdliwą sucz to proszę bardzo:evil_lol: Babcia szaleje, ma cieczkę i to w najgorszym stadium:roll: -
Fargo - stracony pies? Blagam o pomoc dla niego.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Moniko kochana:loveu::loveu::loveu: -
Nie mówcie tak:oops: Przyznaję, miałam wątpliwości i to spore, ale mam koło siebie bardzo madrego człowieka, który mi bardzo pomaga i wspiera. Bardzo mu dziękuję:loveu: Oby to był ten dom, bo niestety nikt nie jest jasnowidzem. :shake:
-
Ba, też bym chciała:evil_lol: Maleństwo miało powodzenie. Ja tam się bardzo cieszę z Łatka, oby tylko było wszystko w porządku:roll:
-
Piracik ma dom. Została Bejli musimy Jej pomóc- J. Zdrój
shanti replied to agrabcia's topic in Już w nowym domu
Pojutrze go zawiozę do zszycia. Na szczęście już się nie paprze i wyschło. Ale stracha nam napędził. -
Dziś do domu poszła malenka beżowa suńka. Ludzie wydawali sie fajni, czekali na nią aż będzie zaszczepiona i do wydania, więc mam nadzieję że będzie dobrze. [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/613/img0341k.jpg[/IMG]
-
A dajcie spokój :oops: Robimy co do nas należy, a że mamy przy tym sporo satysfakcji to już inna sprawa. Jak się robi co sie lubi, to nie patrzy się że praca od..do.. tylko się zapierdziela do oporu. :evil_lol: A tak wogóle to Łatuś poszedł dziś do domu. Mam nadzieję że wszystko będzie ok. Młody chłopak, była wizyta p/a, zgadza się na odwiedziny i sesje zdjęciowe w domu. Spisane dwie umowy adopcyjne, schroniskowa i fundacyjna. Nie wiem co jeszcze mogłam zrobić. Trzymajcie po prostu kciuki oby było dobrze.
-
Latamy nie tylko z Łatkiem, są takie które za nic w kojcu się nie załatwią i trzeba je wyprowadzać. Na szczęście jest Krokiecik, który nie pozwoli żeby jakiemuś psiakowi w schronisku działa się krzywda.:painting: