Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. Dostałam sms-a. Wieści rzeczywiście koszmarne. Dziewczyny, trzymam mocno kciuki za Was i za Fredzia. A może się uda?
  2. Były trzy sunie przywiezione z meliny w Mszanej, ta beżowa malizna (już w domu), łaciata z potworną chorobą skóry ( za TM ) i starsza, czarna, nieduża jeszcze jest w schronisku.
  3. Słabiutki, bo niestety wymiotuje to co zje. Obyście mu dziewczyny mogły bardziej pomóc niż ja mogłam. Dziękuję Wam bardzo, że do Was pojechał.
  4. Dzięki, dostałam. Mój nr w podpisie. Uciekam, obowiązki wzywają. Do jutra :lol:
  5. Sorki, nie doczytałam, że do 15 pracujesz. Dobra, jak będzie trzeba to zostanę dłużej.;)
  6. Nie cieszę się, żeby nie zapeszyć;) A ja może mam DS dla jednej suńki po sterylce, tylko musze ją zawieźć, ale na szczęście niedaleko;)
  7. Pracuję do 16, ale jeśli możesz wcześniej to będzie jeszcze lepiej;)
  8. Zapowiada się dobry dzień. Pojedzie Fredziu, przyjadą działaczki, super:multi:
  9. Słyszałam:lol: Bardzo się cieszę, że trafi w dobre ręce, przywiązałam się do małego i polubiłam go. To czekam jutro, a rano urobię weta;)
  10. Wprawdzie p. Bartek marudził, że DT najlepiej w Jastrzębiu, bo chciałby go dalej leczyć, ale zaszantażujemy go tym, że jak nie do Dineh to trafi do boksu schroniskowego;)
  11. Rózia miała tylko bardziej spiczasty pyszczek. Ale kochana tak samo.
  12. [quote name='dineh']cieszę się strasznie rozumiem że Pani się nie odezwała o warunki u mnie możecie zapytać vege17 ona mi dała moje ostatnie psy tymczasowe[/QUOTE] Ja też się bardzo cieszę i dziękuję:lol: Fajny szkrab z niego, będzie charakterny ale słodziak:evil_lol:
  13. Hera pójdzie w najbliższym czasie na sterylkę, więc przy okazji zaglądnie jej Bartek w uszy. Może być tak, że bez operacji się nie obejdzie. Nie znam się, ale podobno jest tak, że może je mieć już zarośnięte, czy zrosty(?) i płukanie nic nie da. Nie wiadomo jak długo już na te uszy choruje.
  14. A Fredek rozrabia coraz bardziej;) Rozmoczone suche niezbyt smakuje, ale filecik z kurczaczka mniam:evil_lol: Dostaje po zdziebełku co dwie godziny. Jak będą pracować jelita, zobaczymy.
  15. [quote name='dineh']wiec tą 2 będę oglaszała dziś wieczorem[/QUOTE] Wstrzymaj się proszę, bo na małą domek już czeka od kilku dni. Dzisiaj nawet państwo byli ją odwiedzić. Państwo wezmą ją nawet chorą, kwestia tylko rozmowy z p. Bartkiem, wetem. Ale go przekonam;) Mała ma leki podane, śpi w ciepełku.
  16. A kto zechce starą sukę z nieoperacyjnym guzem na cewce moczowej i niepewnymi rokowaniami na przyszłość? Chyba tylko taka wariatka jak ja. Oprócz zdrowia to Mikusia bezproblemowa jest i bardzo się wyciszyła (psychicznie, bo akustycznie wprost przeciwnie:evil_lol:) Moniko, przenieś watek proszę do działu "już w nowym domu" i miejmy to z głowy;)
  17. [quote name='wilczek007']dzikie?...o jesu to tam znowu jaja są...:megagrin:....:roll:[/QUOTE] I cóż sie tak dziwisz? Przywieziono dwa prawie dzikie psy, które uciekły. Teren schroniska ogromny, zlapanie psa do którego nie da się podejść graniczy z cudem. Po jedzenie do boksu nie chcą wejść. Gołymi rękami nie złapiemy. Za poprzedników ucieczki też się przecież zdarzały, więc o co chodzi?
  18. I tak wiele pomagacie :lol: Najważniejsze są ogłoszenia, bo dzięki temu znajdują się chętni na psiaki.
  19. Ja również dziękuję bardzo. Finansowo jakoś ciągnę ;), gorzej fizycznie i psychicznie. Bez jakiegoś tymczasu awaryjnego nie wyobrażam sobie takiej drugiej sytuacji jak z tym szczeniorem. Nie można mieć w domu drugiego schroniska. Normalny człowiek wraca z pracy i o niej zapomina, też bym tak czasem chciała. :roll:
  20. Przepraszam że docieram tak późno, ale niestety brak czasu. Sunia beżowa odeszła. To nie parwo, bo szczenięta były razem trzy i dwóm pozostałym nic nie jest. Beżowe suńki były dwie, obie miały przepuklinę. Szczenięta zostały zaszczepione. Nie wiadomo co mogło być przyczyną. Wystąpiła biegunka, wymioty, podany antybiotyk niestety nie zadziałał. Szczenior czarny ma kilka miesięcy, może trzy-cztery. Wyrośnie na byka. Nie ma jednoznacznej diagnozy. Podobno zebrało się tu wiele przyczyn, osłabienie organizmu, potworne zarobaczenie, reakcja na odrobaczenie i krwotoczne zapalenie jelit. Schronisko płaci za standardowe leczenie psów, ale mały dostaje od pana weta najdroższe specyfiki i karmę weterynaryjną, bo niestety takiej będzie przez dłuższy czas potrzebował. Dziś pierwszy dzień bez kroplówek, rano i wieczorem, które zajmowały mi ogólnie 4 godziny. Mały ma się znacznie lepiej, ale czy przeżyje? Jeśli będzie jadł i jelita zaczną pracować to tak. Po podaniu łyżeczki rozgotowanego fileta z kurczaczka niestety zwymiotował a w kupie znów pojawiła się krew. Dostał przed chwilą rozmoczoną w wywarze z kurczaka RC dla jelitowców, ale nie chce jeść. Zrobiłam co mogłam, teraz on musi chcieć, a właściwie jego jelitka. Potrzeba mu tymczasu na cito, bo nie wyobrażam sobie jego rekonwalescencji w schronisku.
  21. Może dziewczyny zrobiły mu zdjęcie, bo mój sprzęt do niczego. Goi się dobrze, nie ropieje. Samopoczucie też nie najgorsze, bo on i Miśka to najgłośniejsze chyba psy w tym pomieszczeniu.
  22. Dzielna baba, dwanaście godzin po sterylce to ADHD w najczystszej postaci:roll: Czuje się aż za dobrze, powiedziałabym:cool3:
  23. Berkano, dziękuję Wam bardzo za Igorka:loveu: Nawet nie wiecie jaka to dla mnie radość po tak załamującym i męczącym tygodniu. Trzymam za Was kciuki, oby się udało.
  24. A ja czekam w schronisku. Ze mną Pani rozmawiała:lol:
×
×
  • Create New...