Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. A ja już mojej malutkiej przygotowałam na jutro ryżyk z korpusami z kurczaczka.:p
  2. Bejli dostała współlokatorkę, żeby jej nie było smutno. Można się cieszyć, tak na razie dyskretnie;)
  3. Tu też napiszę. Piracik w domku. Ale będziemy świętować jak nie wróci przez tydzień, dobrze?
  4. Nie Maniuś. Dobrze, napiszę;) Wczoraj pojechał Piracik, ale tak jak pisałam mam malutkie obawy. Niby w porzadku, ale Państwo nie byli zbyt chętni do podtrzymywania kontaktu lub wysyłania zdjęć. Jednak zaryzykowałam, a może jednak...... A dziś pojechał do domu ten sznaucerek [IMG]http://lh6.ggpht.com/_AC1QDA5zcXs/TPtLhbMl6CI/AAAAAAAAKIw/nxhYJE33qxo/s800/4-12%20schronisko%20072.JPG[/IMG]
  5. Tym razem nie sterylki. Suczka po wypadku musiała jechać na rtg. Połamana nie jest, wszystko niby ok a na łapkę nie stąpa. No i przywieziony szczeniak, pilny przypadek, pomyłka natury :-(
  6. Wypadło, niestety:roll: Jakiegoś pecha ma ta pannica.:shake:
  7. Dobrze. :lol: Dałabym głowę, że tu wczoraj pisalam.:roll:
  8. Nie było. Zdjęć nie mam. Wariacki dzień. Doszła nowa trzymiesięczna dziewczynka z milionem pcheł. Tępienie trochę mi zajęło czasu. Strup na strupie, tak się drapała. Właściciel po ośmiu dniach odebrał szczeniorka amstafa. Podobno nie było go w domu. Poszedł do domu jeden psiak, co będzie dla Was dużą niespodzianką, ale jeszcze nie napiszę, bo mam jakieś obawy.:roll: Długo siedział. Około 16 miesięcy. Zgadujcie, jak ktoś trafi to potwierdzę;)
  9. Nowe dwa szczeniory w schronie. Dwie siostrzyczki, podobne do siebie kropla w kroplę. Nie zdążyłam zrobić zdjęć. Postaram się jutro.
  10. Alinko, Megi już w domu a Carmen swojego człowieka już właściwie ma. Tylko sterylka opóźniała adopcję. Pan dzwoni regularnie i pyta o nią, niestety znów priorytetem była mix dobka i sprawa znowu się rypła. Myślałam że pisałam o tym.:oops: Wstępnie jesteśmy umówione na jutro, oby nic znów nie wypadło:roll:
  11. Wcale nie zabrzmiało to egoistycznie. Raczej bardzo rozsądnie.
  12. Dopilnuję. Możesz być spokojna. Zresztą nasi weci mają CC, a to też podobno delikatna rasa. Przypomniało mi się co myśmy z BeniąB wyczyniały, żeby bezpiecznie i bezstresowo przetransportować Niuńka - mastino napoletano do DT. :evil_lol: Ale dotarł, dobrze się ma i w dodatku DT stało się DS.
  13. Zaraz poślę przelew. :lol: Skarpeta sterylkowa refunduje chyba tylko tymczasy. Koszt to byłoby około 150 zł, promocyjna cena sterylki dla schroniskowców, chyba że wet chciałby ciut więcej, bo Didi jednak to wielkopies.:lol:
  14. Jakoś mnie wtedy Niebieska nie przekonała, AlinaS zresztą też. No i jednak dobrze jest czasem ludziom nie ufać. Filmu z kotem nie byłam w stanie oglądać po kilku ujęciach. Nie jestem nawet w stanie skomentować:shake:
  15. Paulinko, super pomysł, tylko że trzeba wskazać konkretny cel bazarku. W przypadku Didi okazało się że leczyć nie trzeba, czipa ma schroniskowego, żarełko też. Chyba że zbieramy na sterylkę. Laska i tak siedzi w budynku, więc miejsce ma. Co Wy na to? Moniko nie bij:nerwy:;) Zuzlikowa, to samo konto? A jaka kwota?
  16. [quote name='alina71']Jemu ciężko bo on jest w ciągłym ruchu:evil_lol: hihi ja mu chyba z 10 zrobiłam w sobote i nic nie wyszło bo wszystko zamazane taka mała torpeda. Będę próbowała jeszcze raz. Może nawet jutro podjade na chwile.[/QUOTE] Mam ten sam problem z Lolkiem. Chcę mu cyknąć fajne fotki do ogłoszeń i wychodzą mi tylko te jak śpi:evil_lol: P. Agatka nie wie czyj to ten gabinet weterynaryjny, pytałam. Poczekajmy z ogłaszaniem tego wyrzuconego szczeniaczka, bo są już ludzie którzy czekają tylko na koniec kwarantanny. To samo jest z potrąconą suńką. Jeśli się nie zgłosi właściciel to najprawdopodobniej adoptuje ją pan, który ją zgarnął z ulicy i zawiózł do weta.
  17. Moniko po wypadkach ostatnio były dwa psiaki. Pierwszy nawet do nas nie dotarł, niestety. Druga sunia jest, i tylko ma złamaną przednią łapę. Nikt jeszcze o nią nie pytał. Szczylek astka to suńka. Dopiszemy adnotację o sterylizacji. Alinko, z tych nowych zdjęć do adopcji na razie jest tylko ten terierek z wyłupiastymi oczami. Śmiesznota straszna. Zaszczepiony i zaczipowany. Około 3-4 letni samiec, sięga do kolan, ale bardzo drobnej budowy. Ładnie chodzi na smyczy, widać że pies domowy. Został przywieziony z nową smyczą i obrożą, i to nie byle jaką, a mimo to nikt o niego nie pytał. Mix dobermanka po sterylce raczej też już pójdzie do domku. Reszta psiaków to nowicjusze i jeszcze na kwarantannie.
  18. Cudowne Allegro Zuzlikowa :loveu: Zrefunduje je skarpetka, jeśli Monika55 zatwierdzi;) Własnie dlatego zależało mi na wstawieniu filmiku, bo na zdjęciach ona wygląda tak smutno. Były problemy natury technicznej, ale się udało :lol: Didusia jest cudownym psem, o ile da się jej szansę i zaakceptuje jej poczatkową nieufność. Chyba ktoś ją bardzo skrzywdził, bo taki brak zaufania nie powoduje dobre traktowanie. :shake: Agresji nie ma w niej ani odrobiny, a tak jak widać na filmiku dziewczynka zaczęła żyć i cieszyć się życiem. Jej naprawdę do szczęścia niewiele potrzeba. Dzięki Cioteczki za zainteresowanie jej losem :loveu:
  19. [video=youtube;ApFDpIib8jo]http://www.youtube.com/watch?v=ApFDpIib8jo[/video]
  20. My też z Diduśką życzymy wszystkim Cioteczkom Dosiego Roku:loveu: [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/4683/schron005.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://img716.imageshack.us/i/schron005.jpg/%20target=_blank%3E[IMG]http://img716.imageshack.us/img716/4683/schron005.th.jpg[/IMG][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/2474/schron008.jpg[/IMG]
  21. Cipujemy :eviltong::evil_lol: Po tym całym zamieszaniu świąteczno-noworocznym pomolestuję weta o rachunek i pisemne wyniki jej badań.
  22. Poskarżę, a co:eviltong: Domek znalazła ANIMAdn.
  23. Alinko, jestem jutro czyli w Nowy Rok. W niedzielę są panowie. Dziś znów czipowanie, ale wiele się nie dało bo ręce sztywniały z zimna. Jak te biedaki tam wytrzymają :-( Odebrano ratlereczkę. Brakuje mi notorycznie czasu przez Lolka, który ciągle szcza, sra, gryzie, wiecznie domaga się żarcia i rozrabia jak całe stado szczeniaków. Ale zdrowy, więc jest git:evil_lol: Nic to, że śmierdzi w chałupie jak w hajźlu. Loluś sika tylko na szmatkę, tylko że w Lolka pojęciu kołdra, koc, dywan itp to wszystko szmatki :roll: Ale skubaniec jest tak pocieszny i kochany, że mu wybaczamy wszystko:evil_lol: Ale tak poważnie to Loluś naśladuje stado i chce wychodzić na dwór na siusiu i koopkę, ale nie puszczam. Dopiero co wyleczyliśmy oskrzela. Wychodzę tylko z nim na krótko i trzymam pod kurtką. Powolutku przyzwyczajam do mroźnego powietrza. No i Loluś waży już ponad 1200 gram.:lol: [CENTER][SIZE=5][COLOR=red][B]Pozdrawiamy Was cieplutko i życzymy Dosiego Roku![/B][/COLOR][/SIZE][COLOR=red]:loveu: [/COLOR][/CENTER]
×
×
  • Create New...