-
Posts
11984 -
Joined
-
Days Won
5
Everything posted by hop!
-
mini wyżełka czarna, młoda i śliczna ZNALAZŁA DOM U ZDROJKI!!!!!
hop! replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
Tylko dwie karty do aparatu? Protestuję! To stanowczo za mało! ;) -
Sunia podobna do Border Collie- już w nowym domu!
hop! replied to Gonitwa's topic in Już w nowym domu
Gonitwa moje trzy brzydactwa też się drapią. Pytałam wetki. Podobno przy tych upałach kudłate psiaki cierpią na bezprzyczynowy, upierdliwy świąd. No chyba, że Tośka ma jakieś zmiany na skórze - zaczerwienienia, łysinki, "łupież", wypryski itp. -
Miniaturowy,szorstkowłosy dalmatyńczyk! Już w nowym domu.
hop! replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
A teraz już koniec pytań i koniec odpowiedzi. -
Fiona - cudny kudłaczek z lasu pojechała do super domu!
hop! replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Przed zabiegami trzeba zrobić badania krwi - przynajmniej tak jest w lecznicy "Białobrzeska", gdzie dziewczyny będą krojone. -
Sunia podobna do Border Collie- już w nowym domu!
hop! replied to Gonitwa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gonitwa']Dumna? Nie ma z czego! Ja jestem dumna z Orienta że tą małą mendę znosi;)[/quote] I to ma być zachęta do adopcji Tośki?!;) -
Louve wreszcie piszesz normalnie i konkretnie. Mam wrażenie, że to inna Louve. Nie dziw się, że byłam zszokowana Twoimi wypowiedziami o Rudce. Być może były wynikiem niezadowolenia, zmęczenia i bezsilności... Najważniejsze, że emocje opadły. Zadecydowałaś, że mimo wszystko Rudka może u Ciebie zostać do czasu znalezienia nowego domu a nawet chcesz chodzić z nią na szkolenie. Brawo! Wierzę, że będziesz się starać i Rudka również.
-
Sabina02 uważnie przeczytaj posty Louve. Nie świadczą o niej pozytywnie. W jej chaotycznych i impulsywnych wypowiedziach trudno znaleźć konkretne informacje. Być może mi umknęły. Skoro Louve sama zdecydowała, że Rudka może zostać u niej na tymczasie to niech przestanie zachowywać się tak, jakby ją do tego zmuszono. A jeżeli chodzi o zaglądanie na wątek to właśnie dzisiaj Louve bardzo aktywnie uczestniczyła w awanturze.
-
Dosyć! Wystarczy pochwał dla faceta!;) Między suniami zgoda chociaż drobne kłótnie się zdarzają. Spotkania z Gabiszonem nadal nie przebiegają tak jakbym sobie tego życzyła. Wypróbowałam już różne wersje... Ciągle chłopakowi amory w głowie a dziewczyny się wkurzają. Pytałam wetki co robić. Uważa, że Gabiszon (zresztą inne psy również) jeszcze czuje jakiś tam zapach i stąd jego reakcje. Spokojnie trzeba poczekać. Czyli nadal bez zmian - sunie są u mamy. Lulkę wyprowadza mama a Nikulę tylko i wyłącznie ja, bo mama ma zakaz. To i tak mam o trzy spacery dziennie mniej. Zresztą mieszkamy tak blisko siebie, że naprawdę nie jest to uciążliwe.
-
Nie opowiadam się po żadnej stronie. To co uważałam za stosowne już napisałam. Nie będę się powtarzać. Uważam, że Louve powinna otwarcie powiedzieć, co zamierza dalej robić, bo jak dotąd w każdym jej poście jest opisywanie tragedii jaką przeżywa z Rudką. Nie widzę u Louve ani dobrej woli ani wyrozumiałości dla suni, która już swoje przeszła. Raczej dominuje tu złość i niechęć. Louve miej odwagę powiedzieć prawdę.
-
[quote name='Maupa4']dzięki hop! .... no, ja po prostu mam doła - doła jak Rów Mariański :oops: ... ale już się "zbieram" ;)[/quote] Nie ma za co.:p Nie Ty jedna masz doła ale doła jak Rów Mariański... Aż musiałam spytać Google co to za rów... Najgłębszy rów oceaniczny na świecie... Takiego doła to nigdy nie miałam... Czy już się "pozbierałaś"? ;)
-
Fiona - cudny kudłaczek z lasu pojechała do super domu!
hop! replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Mala - Zła!:evil_lol: A Gun - Pistolet? Groźne imiona.;) Na zabiegi z suniami jestem umówiona na początku września ale najpierw zrobię badania. :p -
[quote name='Louve']jak łatwo jest ferować wyroki nie? i jak wygodnie...[/quote] Ja nie wyrokuję tylko stwierdzam fakty. Oczywiście na podstawie Twoich wypowiedzi. O ile wiem nikt nie zmuszał Cię do adopcji Rudki. To była Twoja decyzja. Chodzi o to, że nie potrafisz szczerze powiedzieć: pomyliłam się, nie przewidziałam problemów tylko całe zło widzisz w Rudce. Jesteś bardzo impulsywna... Tak się składa, że niedawno zaadoptowałam około roczną suczkę urodzoną w schronisku i drugą około trzyletnią. Myślisz, że było mi łatwo? Było bardzo ciężko... Tylko ja wiem ile czasu, poświęcenia i wysiłku mnie to kosztowało... Uważam, że Rudka powinna zostać od Ciebie zabrana jak najszybciej, skoro tak bardzo Ci przeszkadza i nie potrafisz jej zaakceptować. Ona to wyczuwa... Osoby, które pilotowały adopcję powinny wykazać się odpowiedzialnością i zabrać sunię nawet do hotelu. Za błędy się płaci - w przenośni i dosłownie.
-
[quote name='Louve']Dziś po porannym spacerze podczas którego z całą stanowczością odmawiała wejścia na trawę, zrobiła kupę w domu... Całą noc nie dała spać, szczekała na każdy dźwięk z zewnątrz, Klusia dostwała szału i uciekała od nas. Rudka właziła nam dosłownie łapami na głowy, kładła się na nas...ciężko jest zepchnąć taką ciężką i silną kluchę jak się jest obudzonym w środku nocy... Zachodzi drogę na spacerach, włazi pod nogi i mam wrażenie że jak się zaczynam denerwować to widzę takie iskierki zadowolenia w jej oczach... Noce są okropne...Rudka musi być z nami w sypialni bo nie możemy zostawić ją i koty bez kontroli to raz a dwa wtedy to już wogóle szalałaby tylko słysząc kota w korytarzu... Jesteśmy zmęczeni nocnym zbieraniem kup i sików bo po pojawieniu się Rudzi psy zaczęły załatwiać się często w domu nad ranem. Załamka...[/quote] Louve to już nie są obiektywne wypowiedzi. Czuje się w nich Twoją ogromną niechęć do Rudki i Twoją narastającą agresję. Moim zdaniem doszło do nieprzemyślanej adopcji...
-
[quote name='Louve']Nie masz za co przepraszac, gdybysmy mieli choc chalupinke z poletkiem to juz byloby idealnie... 1. Rudzia nie reaguje na zadne polecenia, chodz, stój, zostaw - nic. Czasem udaje mi sie ja przywolac ale musze stac i ryczec ta sama komende po 5 razy, a jak podejdzie to i tak tylko czeka zeby wrocic tam gdzie ja cos ciekawi (a sa to koty). 2.Nie odejdzie gdy jest jedzenie, nie pomaga odpychanie jej, odprowadzanie w inne miejce i wielkokrotne pokazywanie ze ma zostac i nie wtykac głowy w talerz lub do kosza na smieci. Z uporem maniaka powtarza robienie tego co chce. 3. Nawet jesli lezy i spi a ktos sie tylko ruszy z pokoju w kierunku "kociej siedziby" czyli jadalni z kuchnia, natychmiast jest pierwsza i biegnie prawie galopem do kotow. 4. Nie zwraca uwagi na psy to prawda. Z całym impetem tratuje co jej na drodze stanie. 5. Kąsa. Dla zabawy ale bolesnie. 6. Gdy inne zwierzeta dostaja jesc natychmiast chce wsadzic łebek do miski, a rzecz jasna kotom czy psom się to zupelnie nie podoba więc zaczyna sie fukanie, warczenie a wtedy Rudka sztywnieje - nie wiem jak to rozumiec, bo wyglada jakby mowila :" parsknij jeszcze raz a kark ci skrece". W przypadku kotow tak tez probuje robic. 3 awantury, na szczescie koty sobie poradzily. Zawsze jak wiem ze bede musiala pojsc do kuchni czy jadalni i zaczac robic cos absorbujacego, tak ze nie bede mogla calej uwagi skupic na rudce i na kotach, zamykam ja w sypialni, czesto z tomkiem, wtedy drapie drzwi i piszczy, a on sie denerwuje i ja wypuszcza, wtedy ja mam adrenaliny na hektolitry i ja sie denerwuje i na nia i na koty i na niego , on jest zly na mnie i na rudke, a fukajace i mialczace koty sie dokladaja - istny cyrk. Ja od siebie powiem tak. Domek, ogrod do tratowania (Rudka nie uzna zakazu wstepu na rabatki...), drugi młody i duży pies do towarzystwa (lub żaden) i już będzie o niebo lepiej. No i ktoś kto umiałby oporną Rudkę poukładać... I będzie miał psa jak złoto. Może ktoś kto biega regularnie, sa takie sporty, ona by mogła nawet w zaprzegu chodzić bo silna jest jak wół.[/quote] Takie zarzuty wobec psa niedawno zabranego ze schroniska są absurdalne!
-
[quote name='ronja']hop!, masz śliczne dziewczynki!!nie wiem, która ładniejsza:loveu:[/quote] A chłopczyk? Nikt go nie chwali!:diabloti:
-
Maupa4 nie chciałam Ci sprawić bólu.;) Czy naprawdę myślisz, że nie zdaję sobie sprawy z tego co robisz dla Sofki (dla swoich bulw również)? Wiesz dlaczego Twoje wątki przyciągają "tłumy"? Dlatego, że są przyjemne i radosne, bo masz dar pozytywnego postrzegania świata, nie piszesz jak Ci ciężko, jak trudno, jak brakuje Ci pieniędzy... Potrafisz w kalectwie i chorobie psa zobaczyć jego atuty. Tworzysz idealny i sielankowy obraz - zwłaszcza na wątku bulw. Wszyscy są zadowoleni jak pieski mają świetnie u Maupy i jakie to fajne życie. Zapominają o tym, że Maupa może mieć trudności, że się poświęca i robi codziennie wiele mało przyjemnych rzeczy, które zrobić trzeba. Ja się nie martwię o Sofkę, bo wiem, że w Twoich rękach jest bezpieczna. Natomiast obawiam się o to, jak sobie dasz radę za tydzień, dwa, trzy... Sofka rośnie i robi się coraz bardziej ciężka. Dla siebie samej, swoich bulw, dla Sofki zmobilizuj się chociaż jest Ci bardzo trudno i spróbuj zainteresować media historią suni z porażeniem mózgowym. To nie może być zwykłe ogłoszenie to musi być artykuł z prawdziwego zdarzenia. Jesteś ładną, pełną wdzięku osobą (o ile na zdjęciach to jesteś Ty), która przygarnia pieski właściwie nie mające szans na adopcję. Ile jest takich osób jak Ty? To trzeba spróbować wykorzystać. Bardzo Cię cenię i podziwiam.
-
Sunia podobna do Border Collie- już w nowym domu!
hop! replied to Gonitwa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gonitwa']hop! nie było z nią takich problemów jak z Niki i Lulu- nic zupełnie. Na smyczy chodzi prawie przy nodze, samochodów się nie boi- jedynie jak się ciemno robi to zaczyna szczekać jak ktoś się do niej zbliża- poza mną oczywiście. A słyszałam,że psy ze schroniska tak mają- zaborcze są i w ogóle, ale im podobno przechodzi... Mała ma jeden mankament tylko- nie rozumie, że jak ją na podwórko wypuszczę, to zaraz wpuszczę ją z powrotem- tylko drapie w drzwi i na nie skacze. Jak są drzwi na oścież otwarte to wszystko jest w porządku... Aha i dzisiaj próbowała wskoczyć na parapet i przez okno wydostać się na dwór- jak z miasta wróciłam.. Po co czekać aż drzwi otworzę...[/quote] Ja też myślę, że z czasem schroniskowce stają się coraz mniej zaborcze. Pewnie jak drzwi są otwarte to czuje się bezpieczniej... Może wejść i wyjść kiedy chce. Jak wychodzisz to zamykaj okna, bo może zwiać. W jakim stanie są zęby Tośki? Pytam, bo moje dziewuchy miały sporo kamienia i myślałam, że nie uniknie się czyszczenia u weta. Tymczasem wystarczyło im dawać do gryzienia uszy, specjalne kości i ciacha, żeby zębce się oczyściły. -
Sunia podobna do Border Collie- już w nowym domu!
hop! replied to Gonitwa's topic in Już w nowym domu
Z tego co widzę to wszystkie psiaki zabrane ze schroniska próbują dominować. Nika jest zaborcza i zazdrosna. Timon, którego wzięła tamb też chce być najważniejszy. Kłótnie wybuchają właśnie w domu - m.in. o przysmaki, zabawki, głaskanie. Nie mam uniwersalnej recepty na łagodzenie sporów. Gonitwa - na pewno sama wyczujesz jak reagować w danej chwili. Z tego co napisałaś wnioskuję, że Tośka to anioł.;) -
[quote name='hop!']Maupa4, może warto byłoby załatwić artykuł o Sofce w jakiejś gazecie - chociażby w GW. Jakoś ładnie, wzruszająco opisać jej historię i zamieścić zdjęcie. Jest też program w TVP3 o psiakach - może tam też spróbować... Zamieszczanie artykułów o psach w krakowskim Dzienniku i udział w programie "Kundel bury i kocury" na ogół bardzo pomaga w znalezieniu domków. Już sama nie wiem... Przecież Sofka nie może u Was zostać na stałe.[/quote] Taka była moja propozycja ale Maupa4 chyba nie jest zainteresowana takim pomysłem. Uważam, że warto spróbować. Maupa4 musi sama o tym pomyśleć.
-
Sunia podobna do Border Collie- już w nowym domu!
hop! replied to Gonitwa's topic in Już w nowym domu
Gonitwa to była szybka akcja. Brawo! Jak przeżyłaś kąpiel, bo ja po szorowaniu Niki padłam a moje ręce były porysowane pazurami do krwi (były trzy kąpiele i przy każdej to samo). Pcheł było dużo, średnio czy mało? A wypróżnienia w czterech kątach czy na zewnątrz? Nie dawaj jej za dużo jeść na raz - raczej częściej i małe porcje. Nie doszukuję się u niej podobieństw do Border collie (popraw w temacie na collie, bo jest Colie), bo mi to niepotrzebne by uznać, że to bardzo ładna sunia. Myślę, że szybko znajdzie domek. W tej chwili finansowo nie mogę pomóc. Chyba, że zmontuję jakiś bazarek. -
Fiona - cudny kudłaczek z lasu pojechała do super domu!
hop! replied to iwop's topic in Już w nowym domu
[quote name='żuraw']Witaj! u nas wszystko ok. Mala wymaga cirpliwości ale robi postępy:evil_lol: . Umie już usiąść, dać łapkę, siad i czasami :evil_lol: komendę stoj. Więc chyba ten słuch jest ok tylko baaaaardzo wybiórczy. Czasami zdarza jej się z ujadaniem rzucic na rowerzystę i co gorsze motocylkistę:diabloti: , ale pracujemy nad tym. Ogólnie to przyjazna suńka, świetnie dogadała się suczką mojej siostry (myślałam że będzie awantura:shake: ) super się bawiły. Moja siostra zakochała się w |Małej mimo że ma już tylko znacznie większą psinkę. A jak tam Twoje słodkie suczydełka:loveu: ? Bardzo rozrabiają:diabloti: , czy jedna już poszła do Twojej Mamy? Bo spacery z 3 psami oddzielnie to chyba niezłe wyzwanie?? Pozdrawiam serdecznie:loveu:[/quote] Tak długo się nie odzywałaś... Już się zaczynałam martwić. Świetnie, że Mała robi postępy i jestem pewna, że niedługo stanie się sunią idealną. O moich potworkach nie będę się tu rozpisywać, bo to w końcu wątek Małej ale powiem, że jest lepiej a nawet dużo lepiej. A jak chcesz wiedzieć więcej to zajrzyj na odpowiedni wątek. Serdecznie pozdrawiam! Uściskaj ode mnie swoje futrzaki! :loveu: -
Fiona - cudny kudłaczek z lasu pojechała do super domu!
hop! replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Jak tam "cudny kudłaczek z lasu"?;) -
mini wyżełka czarna, młoda i śliczna ZNALAZŁA DOM U ZDROJKI!!!!!
hop! replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
zdroooojka?! Zajrzę tu jutro. Bardzo-bardzo-bardzo późno... -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
hop! replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
Fajne miejsce... Fajne psy... Fajna właścicielka... -
zdrojka nie Niki tylko Nika a ja - nie Hop tylko zawsze hop! - :eviltong: Fajnie byłoby się spotkać!;)