-
Posts
11984 -
Joined
-
Days Won
5
Everything posted by hop!
-
Aparat mi uciekł i nie mogłam go dogonić! Jak już w końcu dogoniłam to zapomniałam jak się robi zdjęcia i może jutro sobie przypomnę.;)
-
Jednak proszą...:p A zdjęć nie ma! :oops:
-
[quote name='lika']Dzwoniłam do schroniska. Z Grzybkiem nie jest taka prosta sprawa, bo on jest agresywny wobec ludzi. Jak przyjechał do schroniska to był bardzo spokojny, po prostu taka bida, że wszystkim go było żal. Ale po pewnym czasie poczuł się lepiej i teraz zrobił się niespokojny i agresywny. Wariuje po boksie, na wszystkich szczeka. Jest psem w średnim wieku - w schronisku ocenają go na ok. 5 lat. Nie wiem, jak w takiej sytuacji zorganizować to leczenie.[/quote] To faktycznie jest duże utrudnienie. Zdaje się, że w schronisku, w którym przebywa Grzybek jest wolontariat (nie wiem jak to wygląda naprawdę). Przecież musi być ktoś, kto aktualnie zabiera psa do weta, karmi, sprząta kupy itd., ktoś komu Grzybek pozwala do siebie podejść. Jeżeli faktycznie jest taki agresywny a przy tym chory to może mu grozić uśpienie...
-
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
hop! replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
Maupa4, widzę, że gustujesz w samych brzydalach!;) -
U Grzybka grzybica jest bardzo zaawansowana. Takie leczenie może faktycznie potrwać długo. Zanim piesek będzie się nadawał do adopcji minie kawał czasu, bo wątpię, żeby ktoś go wziął w trakcie leczenia. Grzybicą można się zarazić, więc trzeba zachować ostrożność. To trudny przypadek. Na dodatek brakuje informacji o charakterze, usposobieniu, reakcjach pieska. Trzeba rozsądnie podejść do sprawy i wszystko zaplanować. Co z tego, że ileś tam osób wpłaci teraz kasę. To może być kropla w morzu wydatków związanych z leczeniem Grzybka. Z domem tymczasowym też może być problem. A wtedy co? Może w schronisku jest osoba, która zajęłaby się Grzybkiem (sprawami leczenia, posprzątaniem i odkażeniem boksu, karmieniem, podawaniem witamin). Takiej osobie (ale zaufanej) można zapłacić za opiekę nad Grzybkiem. Na wydatki (posłanie, witaminy, leki, jedzenie itp.) też byłaby konieczna zrzuta. Może to też jest jakieś wyjście? Nie wiem jakie jest to schronisko i czy taka wersja byłaby możliwa? Co o tym myślicie?
-
ronja! Ty masz już cztery czterołapy? Chyba dobrze policzyłam.;) Czy Bródka jest już po czy przed sterylką? I czy to sterylka aborcyjna? Jeżeli chodzi o uszy to Lulu też miała drożdżaki i już nie ma po nich śladu - nie wiem co to było za lekarstwo (dostałam w strzykawce od weta - żółte). Jeżeli Bródka nadal ma problemy z uszami to możesz się wybrać do lecznicy "Białobrzeska" do Anny Cetnarowicz.
-
Nowych zdjęć nie będzie, bo nikt o nie nie prosi!:eviltong:
-
mini wyżełka czarna, młoda i śliczna ZNALAZŁA DOM U ZDROJKI!!!!!
hop! replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
zdrojka, dzięki za rady w sprawie wstawiania zdjęć i w ogóle!:loveu: Jakbyś mi jeszcze dała wskazówki, co do zamieszczania filmików to :loveu::loveu:! Mała jest śliczna! Czy ona jest faktycznie taka mała czy to trawy, koniczyna i inne rośliny takie wysokie?;) -
[quote name='Lemoniada']:iloveyou: Ona podaje tu łapeczkę? Prześliczna sunia, hop! zazdroszczę:)[/quote] Lemoniada! Muszę Cię rozczarować. Ona nie podaje łapeczki. Trzymam ją za przednie kończyny, żeby zrobić fotkę paszczki.:evil_lol:
-
[B][COLOR=DarkRed]A takie zwierzątko bawiło się na gałęzi drzewka! :p[/COLOR] [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/5156/foty030jh3.jpg[/IMG] [/B]
-
[B][COLOR=Blue]I jeszcze raz Lulu! [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/1833/foty037ab8.jpg[/IMG] [/COLOR][/B]
-
[B][COLOR=Blue]Lulu. [IMG]http://img49.imageshack.us/img49/5408/foty031on7.jpg[/IMG] [/COLOR][/B]
-
[COLOR=Green][B]Tu też Nika! [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/1562/foty005tz2.jpg[/IMG] [/B][/COLOR]
-
[B][COLOR=Green]Nika[/COLOR][/B] [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/3089/foty003hc1.jpg[/IMG]
-
Fiona - cudny kudłaczek z lasu pojechała do super domu!
hop! replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Z Lulu też jest straszny łakomczuch! Jej ulubione miejsce to kuchnia. Nieważne czy ktoś je banana, pomidora, kapustę kiszoną, zupę jarzynową czy też żuje gumę, bo Lulu i tak piszczy, szczeka,"tańczy", przytupuje i skacze. Na obcych ludzi, którzy jedzą nie zwraca uwagi. Dożywianie na spacerach zdarza się sporadycznie, chociaż trawniki w naszej okolicy są naprawdę dobrze zaopatrzone.;) A ze słuchem to Lulu i Nika chyba też mają problemy.:evil_lol: -
Lemoniada, z radością witam Cię w fanklubie Niki, który jak na razie ma niewielu członków.:loveu:
-
Gabiszon też dzisiaj dużo śpi. [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/7203/gab005iy5.jpg[/IMG]
-
Dzisiaj znowu było parno i nieprzyjemnie a teraz leje, grzmi i błyska. Lulu i Nika jakieś takie smętne i zaspane. [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/5023/nl019va4.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/4956/nl013yl5.jpg[/IMG]
-
Miniaturowy,szorstkowłosy dalmatyńczyk! Już w nowym domu.
hop! replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='bea_m']To trzeba zabrać jeszcze Mikę :)[/quote] Gdybym miała możliwość na pewno bym zabrała. -
Miniaturowy,szorstkowłosy dalmatyńczyk! Już w nowym domu.
hop! replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Zastanawiałam się czy oprócz Azji zabrać Aszkę czy Mikę. Wybrałam Aszkę, bo uznałam, że Mika szybko znajdzie dom. A tu proszę nadal czeka... -
[quote name='Lemoniada']Cudowne suczki w cudownym domku - nic dodać nic ująć. A z Gabiszona kawał przystojniaka:evil_lol: Jak idzie zbieranie pieniążków na sterylizacje? Pozdrawiam serdecznie:)[/quote] Wielkie dzięki! Mam nadzieję, że uzbiera się potrzebna kwota. Pod koniec przyszłego tygodnia podsumuję dochody z moich bazarków oraz z bazarków tamb i poinformuję o zebranej sumie.
-
[quote name='zdrojka']Poprosiłam na uciechowskim o pomoc przy podnoszeniu bazarków, może coś się zacznie kręcić...[/quote] Dzięki zdrojka.
-
Fiona - cudny kudłaczek z lasu pojechała do super domu!
hop! replied to iwop's topic in Już w nowym domu
[quote name='żuraw']Witaj hop! myślałam że też się gdzieś wypuściłaś. Dzięki za kasę jeszcze nie sprawdzałam. Ja cosik nabyłam na bazarku. Ja byłam w okolicach Krynicy Morskiej ale tam gdzie ja jeżdzę właściciele siedzą na miejscu tylko do końca sierpnia bo mieszkają w Elblągu.[/quote] Ja to się ostatnio wypuszczam najwyżej na drugi koniec Wawy... Wiem co nabyłaś na bazarku! Chińskiego lwa - też takiego mam.:eviltong: Prześlij tamb swój adres.