Jump to content
Dogomania

hop!

Members
  • Posts

    11984
  • Joined

  • Days Won

    5

Everything posted by hop!

  1. Czyli Tośka musi być w domku z dużym ogrodem.
  2. Schował się i nie mogę go znaleźć. Szukałam rano przed pójściem do wetki. Chciałam zrobić foty podczas pobierania krwi - straszne, krwawe foty...:diabloti: Czy wiesz jak wytropić aparat?;)
  3. Gonitwa wskoczyłam na bazarek. Fajna biżuteria tylko trochę słabo widoczna na tych zdjęciach. Nie noszę żadnych ozdób, więc nie będę licytować. Mogę tylko podskakiwać (jeżeli chcesz oczywiście). Jak tam Tośka?
  4. Nie lubię czekać. Wolałabym, żeby już było po.
  5. Wyniki badań Lulu i Niki są w porządku ale najbliższy wolny termin dopiero 11.09. Nie przypuszczałam, że tak długo się czeka na zabiegi a wetka też mnie o tym nie poinformowała. Guzek Lulu to wklęśnięty do wewnątrz sutek, który przy okazji sterylki zostanie wywinięty jak należy.
  6. [quote name='yewcia1']A kiedy do nas wraca zdrojkowa rodzinka?Ktoś wie?[/quote] Wyjechali 25.08 na dwa tygodnie... To kiedy powinni wrócić?;)
  7. [quote name='Rybc!a']Nie zapomina, nie zapomina. Wiem co robię, nikt nie musi zwracać mi uwagi.[/quote] Skoro wiesz co robisz to dobrze. Jednak czasami trzeba Ci przypomnieć, że popełniasz błędy. No chyba, że zaprzyjaźniłaś się z kierowniczką schroniska i kolejne zniknięcia nie będą miały miejsca.
  8. [quote name='Rybc!a']Już niedługo, cioteczki, już niedługo... Ciocia Rybc!a się bardzo stara ;)[/quote] Aż za bardzo się stara... Zapomina o Mopie, Bonicie...
  9. [quote name='Rybc!a']A ja jeszcze raz powtarzam: KENNEL KLATKA![/quote] Rybc!a nie powtarzaj tylko załatwiaj klatkę!;)
  10. [quote name='Gonitwa']hop! kochana a czemuż to osamotniona?[/quote] Tak czasami bywa... Zupełnie nie wiem dlaczego...
  11. Gonitwa przez trzy tygodnie Nika i Lulu nigdy nie zostawały same. Potem powoli je do tego przyzwyczajałam. Wychodziłam na 5 - 10 minut i stałam na klatce schodowej. Wyły jak szalone. Potem zostawały na 20-30 minut... W końcu przestały wyć. Teraz można wyjść na dłużej. Niszczą mniej - głównie meble ale co tam już i tak są obgryzione.
  12. Gonitwa niech Rybc!a jedzie po suczki do schronu bez Ciebie albo załatw kogoś odpowiedzialnego kto przez ten czas dopilnuje Tośki. Faktycznie sunia może znaleźć sposób, żeby zwiać.
  13. [quote name='Lemoniada']Skoro wymacała to tym lepiej, że sterylka prędko i będzie można zobaczyć co tam się dzieje w środku. BARDZO lubię sterylki i ogromnie się cieszę, że dla dziewczyn wkrótce nastanie ten ważny dzień:) Ważniejszy nawet niż pierwsza własna kość:evil_lol:[/quote] To zależy jak się na to patrzy. Najgorsze jest to, że to poważna ingerencja chirurgiczna i sunie muszą cierpieć. Niektóre kobiety też powinno się poddawać sterylizacji a facetów kastracji. W efekcie byłoby mniej nieszczęśliwych i porzuconych dzieci, mniej gwałtów itd.
  14. [quote name='Gonitwa']Kochana ja się interesuję, ale sama mam koopę problemów...[/quote] Przepraszam Gonitwa. Faktycznie Ty się interesujesz. Dzisiaj poczułam się bardzo osamotniona.
  15. [quote name='ronja']hop, a gdzie bedziesz sterylizowac sunie??[/quote] W lecznicy "Białobrzeska".
  16. Jutro idę z suniami na badania krwi i jak wszystko będzie dobrze to jeszcze w tym tygodniu będą krojone. Trochę się martwię i boję. Na dodatek wetka wymacała u Lulu guzek w miejscu gdzie brakuje jej sutka. Ale po co ja to w ogóle piszę... Rybc!a i inne cioteczki hopsające wcześniej na wątkach Aszki i Azji mają to gdzieś... Kompletny brak zainteresowania pieskami po adopcji...
  17. Nika i Lulu też gryzą (teraz już dużo mniej) krzesła, stoły, kanapę, gazety, buty a nawet załatwiły pilot do telewizora. Wszystko to robią, gdy zostają same lub w nocy. Nie pomagają zabawki. Wracam - demolka! Zawstydzam i sprzątam. Moja mama reaguje tak samo chociaż na początku bardzo cierpiała z powodu systematycznie uszkadzanych mebli rattanowych. Drobiazgi, którymi sunie mogłyby się zainteresować są chowane. Bardzo uważamy na kable (są tak pochowane, żeby nie miały do nich dostępu). Zawsze zamykamy okna. Mam nadzieję, że w przypadku Tośki to był jednorazowy incydent. Szukając domu musicie uczciwie poinformować i uprzedzić przyszłych właścicieli, że takie sytuacje mogą mieć miejsce. A co z Tośki drapaniem? Gonitwa byłaś u weta?
  18. Nie-Grzybek wygląda o wiele lepiej niż na zdjęciach w pierwszym poście. Jak będą wyniki badań to trochę się wyjaśni. A czy był odrobaczony?-może ma robale i stąd wychudzenie. Dobrze, że nie jest agresywny tak jak ktoś napisał wcześniej i że nie jest taki stary skoro oceniono go na około 5 lat. Wspaniale ronja! Szybko i skutecznie działasz! Czy psiak jest w lecznicy na ul.Godebskiego?
  19. ronja?! Nie masz za co dziękować. Nie masz powodu ani czuć się głupio, ani wstydzić się ani ryczeć. Na zabiegi suń też zbierałam zakładając bazarki - sama mi pomogłaś robiąc zakupy. Przecież to normalne, że ciężko jest sfinansować poważne leczenie czterech psiaków jednocześnie. Jeżeli np.: 10 osób złoży się po 20 zł to już jest 200 zł a dla jednej osoby to już spora kwota. W takich sytuacjach trzeba sobie pomagać. Oby tylko coś się sprzedało.;)
  20. ronja założyłam bazarki na leczenie Twoich psiaków: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77873 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77880
  21. [quote name='zdrojka']I nikt nie zagląda... A nas już jutro nie ma... Nikt się nie pożegna, nie pożyczy Małej szczęścia, a nam spokoju na wyjeździe...[/quote] Jak to nie zagląda?! :diabloti: Pożegnań nie lubię - wolę powitania. :p
  22. Buuuuu! A Nika nie słucha i jak się wystraszy to biegnie na oślep... Jak można się bać pajęczyn? Owszem niektórzy boją się pająków... Ale pajęczyn? Kiedyś hodowałam w domu pająki a pajęczyny były oczywiście nietykalne i miałam ich w swoim pokoju kilka.:p
  23. Ja czasami żałuję, że Gabiszonowi nie ciachnęłam tego i owego. Teraz to już jest za stary na takie zmiany.:p
  24. [quote name='żuraw']poczekaj jak dziewczyny "ustawią" Gabiszona to będzie musiał "wziąć na wstrzymanie":evil_lol: . Tak było z moim Gunem i bokesrką - ona pokazała mu gdzie jego miejsce i nawet jak miała cieczkę (nie była wysterylizowana) to miała spokój a on (na co mu wielkomyślnie pozwalała:evil_lol: ) tylko się doniej przytulał na posłanku:loveu:[/quote] Ale Gun to duża ciapowata przytulanka...:p A Gabiszon to rozpieszczony, stary głupol. Jak dziewczyny (a zwłaszcza Nikula) dają mu wycisk to on rozpłaszcza się na podłodze, wytrzeszcza oczy i piszczy. Sunie "mówią" - nie, spadaj koleś! A Gabiszon - nie? dlaczego? może jednak? proszę...
  25. To może faktycznie zajrzyj z nią do weta... A teraz zamiast siedzieć przy kompie zafunduj jej solidne szczotkowanie - jeżeli pozwoli oczywiście.:p
×
×
  • Create New...