-
Posts
8971 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gusia0106
-
[quote name='Poprawna']Boże ..... Bardzo Ci dziękuję za wiadomość. Na pewno Pani Grażyny nie będziemy niepokoić. Dość się nacierpiała z psycholką. Ja widzicie .... Miłosz nie jest świętym. Musiał o wszystkim wiedzieć albo jest niedorozwinięty !!!!! Nie ma problemu, jeśli będziecie czegoś potrzebować w kontakcie z Panią Grażynką - służę pomocą. Ma umowę podpisaną na Bashę z Wiolką - na bank fałszywym nazwiskiem. Może policja będzie chciała jakieś kopie czy coś. W umowie koniecznie chciała pozyskać PESEL, Pani Grażynka odmówiła. Basha - cały i zdrowy
-
Właśnie rozmawiałam z Panią Grażynką. Na szczęście Basha jest u nich i mimo naprawdę licznych problemów tak już zostanie na zawsze. Tak jak mówiłam od samego początku, to jest dom z najwyższej półki - jakby zrezygnowali z Bashy nie miałabym do nich najmniejszej pretensji. Lęk separacyjny i ogólne zachowania lękowe były tak silne, że konieczne było farmakologiczne wspieranie. Przez trzy miesiące dzień w dzień Państwo wozili Bashę do behawiorystki, odbierali go po 10 godzinach wracając z pracy i dopiero po tej pracy i lekach Basha nauczył się zostawać w domu sam. Teraz już funkcjonuje bez leków, ale to pies bardzo lękliwy, z problemami. Dom po demolkach nadaje się do remontu, on nadal sika w domu, w stosunku do mężczyzn ma silne zachowania lękowe ale ma cudowny dom, który wciąż z nim pracuje i za nic go nie odda. Oczywiście - Wiolka czy jak jej tam - w lutym, gdy konieczne okazało się wprowadzenie leków, chciała Państwu odebrać Bashę. Na szczęście Pani Grażynka nie z tych, którzy się poddają. I całe szczęście. Bo aż strach pomyśleć co by się mogło stać..... Będę miała zdjęcia niebawem...jeśli Pani Grażynka się zgodzi, wstawię je na wątek. Ręce opadają.... Oczywiście Pani Grażynce też opowiadała o śmierci Kofeiny czy jak jej tam, o tym, że opłaca pobyt jej dwóch psów w hotelu, o swojej ciąży itp. Był przy tym Miłosz. Niczemu nie zaprzeczał. Aha, Pani Grażynka na konto Wiolki wpłaciła łącznie koło 2000 zł, które nigdy nie zostały rozliczone.....
-
Ja wiem. Właśnie rozmawiałam z Panią Grażynką. Na szczęście Basha jest u nich i mimo naprawdę licznych problemów tak już zostanie na zawsze. Tak jak mówiłam od samego początku, to jest dom z najwyższej półki - jakby zrezygnowali z Bashy nie miałabym do nich najmniejszej pretensji. Lęk separacyjny o ogólne zachowania lękowe były tak silne, że konieczne było farmakologiczne wspieranie. Przez trzy miesiące dzień w dzień Państwo wozili Bashę do behawiorystki, odbierali go po 10 godzinach wracając z pracy i dopiero po tej pracy i lekach Basha nauczył się zostawać w domu sam. Teraz już funkcjonuje bez leków, ale to pies bardzo lękliwy, z problemami. Dom nadaje się do remontu, on nadal sika w domu, w stosunku do mężczyzn ma silne zachowania lękowe ale ma cudowny dom, który wciąż z nim pracuje i za nic go nie odda. Oczywiście - Wiolka czy jak jej tam - w lutym, gdy konieczne okazało się wprowadzenie leków, chciała Państwu odebrać Bashę. Na szczęście Pani Grażynka nie z tych, którzy się poddają. I całe szczęście. Bo aż strach pomyśleć co by się mogło stać..... Będę miała zdjęcia niebawem...jeśli Pani Grażynka się zgodzi, wstawię je na wątek. Ręce opadają.... Oczywiście Pani Grażynce też opowiadała o śmierci Kofeiny czy jak jej tam, o tym, że opłaca pobyt jej dwóch psów w hotelu, o swojej ciąży itp. Był przy tym Miłosz. Niczemu nie zaprzeczał. Aha, Pani Grażynka na konto Wiolki wpłaciła łącznie koło 2000 zł, które nigdy nie zostały rozliczone.....
-
Je *******ę! No nie powstrzymałam się. Pani Grażyna, która adoptowała Bashę to jest mój dom z najwyższej półki. Już napisałam do niej maila, czy z psem wszystko w porządku i czy nie mieli żadnych problemów przez Wiolkę. Nie miałam czasu czytać całego wątku - czy dobrze rozumiem, że prócz kilku wcieleń ta rura usypiała psy, którym miała pomagać a na wątkach pitoliła o ratowaniu im życia?
-
Gosi Tora ma nowotwór. Złośliwy. Naciekowy. Nieoperacyjny. Niewyleczalny. Bardzo słabo reagujący na chemię. Wewnątrz nozdrza. Nic się nie da zrobić. Nie wiedziałam gdzie napisać więc napisałam tu.
-
Mnie też, czytam sobie po cichutku. I jestem na bieżąco ;)
-
Loluś jest bezwzględnie przecudny. Chociaż raz Ci się udało Mysza ;)
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
gusia0106 replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x'] edit. widzicie ten drążek co go Prodziak pilnuje? jak nam nie wypala karteczki ze chłopaki zbierają na smaki to Młodego przyuczymy do tej pałeczki i będzie n[URL="http://www.wiadomosci24.pl/artykul/pawel_czlowiek_ktory_gra_na_krzesle_82250.html"]apierdalał jak ten pan w centrum stolicy na krzesłach[/URL] ;)[/QUOTE] Ty jednak jesteś poważnie zaburzona :) -
[quote name='3 x']no chyba, że Brunka gusia zechce przejąć ;)[/QUOTE] Za nic! nawet za dopłatą 100 zł! ;)
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
gusia0106 replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x']aa tam znajomą się chwalisz ;) Fred SAPie ;) i Gamoń SAPie ;) a Romuś jak SAPał ;) gusia nawet przez tel słyszała ;) [/QUOTE] Słyszałam, potwierdzam ! ;) Myślałam, że to któreś z Was sapie ;) -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
gusia0106 replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Zalew też ładny, wygląda jak Solina ;) A powiesz jak tam z cenami? Bo na stronie nie wspomnieli ;) -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
gusia0106 replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
jaka śliczna nazwa - Ropa :):) -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
gusia0106 replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Gdzie to? Miło, pagóry w tle -
Chodzimy, szukamy, nie widzieliśmy...
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
gusia0106 replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Roman najpiękniejszy :) -
Nie wiem co napisać...zwyczajnie brak mi słów. Ten opis zachowania...jak mój Vario na początku... Przejdę się tam dzisiaj z Kajem po południu....Na wysokości stajni, w stronę Rosła, tak?
-
Sia la la .... ;)
-
Nela jaką ma cudną skarpetę na łapce :)
-
Mała Terrierkowata Frotka szczęśliwa u Małej Czarnej :)
gusia0106 replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']Wody nie chce, ale dzisiaj dałam dość sporo bulionu z warzyw, a mało mięsa, ryżu i marchewki. Wszystko wypiła![/QUOTE] Cudnie :) -
Mała Terrierkowata Frotka szczęśliwa u Małej Czarnej :)
gusia0106 replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
A jak z piciem? -
Mała Terrierkowata Frotka szczęśliwa u Małej Czarnej :)
gusia0106 replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Możliwe Kamul, może jej się nie chcieć. Próbuj jej dawać ze strzykawki póki co. -
Mała Terrierkowata Frotka szczęśliwa u Małej Czarnej :)
gusia0106 replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna'] No nic, trzeba czekać i być dobrej myśli.[/QUOTE] No! I tego się trzymajmy! ;) -
Mała Terrierkowata Frotka szczęśliwa u Małej Czarnej :)
gusia0106 replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']Kurde, do środy już niedługo, żołądek mi się ze strachu ściska :([/QUOTE] Się nie denerwuj tak, om szybciej tym lepiej. Zobaczysz wyniki, przekonasz się, że nic groźnego i uspokoisz :) Głaski dla Frociaka.