Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. Nie wiem czy ona jest chora....ona planuje, z wyprzedzeniem, oblicza konsekwencje, działa z premedytacją i wyrachowaniem. Może bardziej niż psychiatra zajmie się nią prokurator.
  2. [quote name='Poprawna']Boże ..... Bardzo Ci dziękuję za wiadomość. Na pewno Pani Grażyny nie będziemy niepokoić. Dość się nacierpiała z psycholką. Ja widzicie .... Miłosz nie jest świętym. Musiał o wszystkim wiedzieć albo jest niedorozwinięty !!!!! Nie ma problemu, jeśli będziecie czegoś potrzebować w kontakcie z Panią Grażynką - służę pomocą. Ma umowę podpisaną na Bashę z Wiolką - na bank fałszywym nazwiskiem. Może policja będzie chciała jakieś kopie czy coś. W umowie koniecznie chciała pozyskać PESEL, Pani Grażynka odmówiła. Basha - cały i zdrowy
  3. Basha - cały i zdrowy [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/1047/ws84.jpg[/IMG] [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/342/hnsx.jpg[/IMG] [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/6854/0bp6.jpg[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/9884/c3a.jpg[/IMG]
  4. Właśnie rozmawiałam z Panią Grażynką. Na szczęście Basha jest u nich i mimo naprawdę licznych problemów tak już zostanie na zawsze. Tak jak mówiłam od samego początku, to jest dom z najwyższej półki - jakby zrezygnowali z Bashy nie miałabym do nich najmniejszej pretensji. Lęk separacyjny i ogólne zachowania lękowe były tak silne, że konieczne było farmakologiczne wspieranie. Przez trzy miesiące dzień w dzień Państwo wozili Bashę do behawiorystki, odbierali go po 10 godzinach wracając z pracy i dopiero po tej pracy i lekach Basha nauczył się zostawać w domu sam. Teraz już funkcjonuje bez leków, ale to pies bardzo lękliwy, z problemami. Dom po demolkach nadaje się do remontu, on nadal sika w domu, w stosunku do mężczyzn ma silne zachowania lękowe ale ma cudowny dom, który wciąż z nim pracuje i za nic go nie odda. Oczywiście - Wiolka czy jak jej tam - w lutym, gdy konieczne okazało się wprowadzenie leków, chciała Państwu odebrać Bashę. Na szczęście Pani Grażynka nie z tych, którzy się poddają. I całe szczęście. Bo aż strach pomyśleć co by się mogło stać..... Będę miała zdjęcia niebawem...jeśli Pani Grażynka się zgodzi, wstawię je na wątek. Ręce opadają.... Oczywiście Pani Grażynce też opowiadała o śmierci Kofeiny czy jak jej tam, o tym, że opłaca pobyt jej dwóch psów w hotelu, o swojej ciąży itp. Był przy tym Miłosz. Niczemu nie zaprzeczał. Aha, Pani Grażynka na konto Wiolki wpłaciła łącznie koło 2000 zł, które nigdy nie zostały rozliczone.....
  5. Ja wiem. Właśnie rozmawiałam z Panią Grażynką. Na szczęście Basha jest u nich i mimo naprawdę licznych problemów tak już zostanie na zawsze. Tak jak mówiłam od samego początku, to jest dom z najwyższej półki - jakby zrezygnowali z Bashy nie miałabym do nich najmniejszej pretensji. Lęk separacyjny o ogólne zachowania lękowe były tak silne, że konieczne było farmakologiczne wspieranie. Przez trzy miesiące dzień w dzień Państwo wozili Bashę do behawiorystki, odbierali go po 10 godzinach wracając z pracy i dopiero po tej pracy i lekach Basha nauczył się zostawać w domu sam. Teraz już funkcjonuje bez leków, ale to pies bardzo lękliwy, z problemami. Dom nadaje się do remontu, on nadal sika w domu, w stosunku do mężczyzn ma silne zachowania lękowe ale ma cudowny dom, który wciąż z nim pracuje i za nic go nie odda. Oczywiście - Wiolka czy jak jej tam - w lutym, gdy konieczne okazało się wprowadzenie leków, chciała Państwu odebrać Bashę. Na szczęście Pani Grażynka nie z tych, którzy się poddają. I całe szczęście. Bo aż strach pomyśleć co by się mogło stać..... Będę miała zdjęcia niebawem...jeśli Pani Grażynka się zgodzi, wstawię je na wątek. Ręce opadają.... Oczywiście Pani Grażynce też opowiadała o śmierci Kofeiny czy jak jej tam, o tym, że opłaca pobyt jej dwóch psów w hotelu, o swojej ciąży itp. Był przy tym Miłosz. Niczemu nie zaprzeczał. Aha, Pani Grażynka na konto Wiolki wpłaciła łącznie koło 2000 zł, które nigdy nie zostały rozliczone.....
  6. Je *******ę! No nie powstrzymałam się. Pani Grażyna, która adoptowała Bashę to jest mój dom z najwyższej półki. Już napisałam do niej maila, czy z psem wszystko w porządku i czy nie mieli żadnych problemów przez Wiolkę. Nie miałam czasu czytać całego wątku - czy dobrze rozumiem, że prócz kilku wcieleń ta rura usypiała psy, którym miała pomagać a na wątkach pitoliła o ratowaniu im życia?
  7. Gosi Tora ma nowotwór. Złośliwy. Naciekowy. Nieoperacyjny. Niewyleczalny. Bardzo słabo reagujący na chemię. Wewnątrz nozdrza. Nic się nie da zrobić. Nie wiedziałam gdzie napisać więc napisałam tu.
  8. Mnie też, czytam sobie po cichutku. I jestem na bieżąco ;)
  9. Loluś jest bezwzględnie przecudny. Chociaż raz Ci się udało Mysza ;)
  10. [quote name='3 x'] edit. widzicie ten drążek co go Prodziak pilnuje? jak nam nie wypala karteczki ze chłopaki zbierają na smaki to Młodego przyuczymy do tej pałeczki i będzie n[URL="http://www.wiadomosci24.pl/artykul/pawel_czlowiek_ktory_gra_na_krzesle_82250.html"]apierdalał jak ten pan w centrum stolicy na krzesłach[/URL] ;)[/QUOTE] Ty jednak jesteś poważnie zaburzona :)
  11. [quote name='3 x']no chyba, że Brunka gusia zechce przejąć ;)[/QUOTE] Za nic! nawet za dopłatą 100 zł! ;)
  12. [quote name='3 x']aa tam znajomą się chwalisz ;) Fred SAPie ;) i Gamoń SAPie ;) a Romuś jak SAPał ;) gusia nawet przez tel słyszała ;) [/QUOTE] Słyszałam, potwierdzam ! ;) Myślałam, że to któreś z Was sapie ;)
  13. Zalew też ładny, wygląda jak Solina ;) A powiesz jak tam z cenami? Bo na stronie nie wspomnieli ;)
  14. Chodzimy, szukamy, nie widzieliśmy...
  15. Nie wiem co napisać...zwyczajnie brak mi słów. Ten opis zachowania...jak mój Vario na początku... Przejdę się tam dzisiaj z Kajem po południu....Na wysokości stajni, w stronę Rosła, tak?
  16. Sia la la .... ;)
  17. Nela jaką ma cudną skarpetę na łapce :)
  18. [quote name='mala_czarna']Wody nie chce, ale dzisiaj dałam dość sporo bulionu z warzyw, a mało mięsa, ryżu i marchewki. Wszystko wypiła![/QUOTE] Cudnie :)
  19. Możliwe Kamul, może jej się nie chcieć. Próbuj jej dawać ze strzykawki póki co.
  20. [quote name='mala_czarna'] No nic, trzeba czekać i być dobrej myśli.[/QUOTE] No! I tego się trzymajmy! ;)
  21. [quote name='mala_czarna']Kurde, do środy już niedługo, żołądek mi się ze strachu ściska :([/QUOTE] Się nie denerwuj tak, om szybciej tym lepiej. Zobaczysz wyniki, przekonasz się, że nic groźnego i uspokoisz :) Głaski dla Frociaka.
×
×
  • Create New...