Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. Mhm.... Dostałam też smsa.... "Dzien dobry mam pytanie o sprzedaz psa imienia mysza" I jakoś tak mi dziwnie nie wiedzieć czemu z nim. Odpisywać? Oddzwonić? :roll:
  2. Ja pamiętałam Neris. Tylko, że jako się nie znamy to mi tak głupio było z życzeniami....:oops:
  3. Byle zadzwoniły jeszcze raz. Choćby jedna z nich;)
  4. Aaaaaaaaaa Z dziennika metro dzwoniła;) W ostatnim momencie zapytałam:oops:
  5. Dzwoniła druga Pani.... Równie sensowa, z 15-letnią suczką w domu, zimą w mieszkaniu, latem w ogrodzie - dom z ogrodem znaczy i sama mówiła, żę Mysza taką ma pocziwą mordę i by ją chciała. Ale, że prosi o czas do jutra bo decyzje na gorącą bywają rózne w skutkach. I, że jutro zadzwoni. I nawet wiedziała co to sterylizacja. I ropomacicze... Baaaaaaaaaardzo mi się przez telefon spodobała Zdechnę z nerwów do jutra jak nic:roll:
  6. Dzięki Martuś:loveu: Mam nadzieję, że ktos zadzwoni z tych ogłoszeń... W sprawie Myszy miałam już drugi telefon, więc może i Kreona ktoś zauważy...
  7. Była inna, ale mimo wszystko i wbrew pozorom, główny bohater podobny.... Mi się wydaje, że jemu czasu potrzeba - nowe miejsce, nowi ludzie, nowe zwierzęta - a on nie wie czego wszyscy od niego chcą. Mało tego, że nie wie, to jeszcze nie widzi... Dobrze, że TZ zluzował;) Dzięki za ten telefon - jeszcze nie dzwoniła.
  8. A skąd! Ja uważam, że adopcyjny. Wystarczy popatrzeć na historię Brajla;)
  9. Powiedziała tylko, że z ogłoszenia, a ja - cymbał - podniecona telefonem, nie dopytałam:oops:
  10. No i są pierwsze efekty;) Dzwoniła do mnie bardzo miła Pani w sprawie Myszy. Zapytała o więcej szczegółów, zapytała gdzie można ją zobaczyć, powiedziała, że porozmawia jeszcze z mężem i jak będą zdecydowani to zadzwoni, żeby sie konkretnie umówić. Grzecznie więc siedzę i czekam na telefon. A tak właściwie to nawet na dwa. Jeden w sprawie Myszy, drugi w sprawie Teośka...
  11. No jeszcze nic niestety.... GameBoy jest ugotowana z nowym tymczasowiczem, a Pani się upierała, że adopcja ma być koniecznie za jej pośrednictwem. Ale...dzisiaj rano - nie wiem czy już czy za chwilę - GB przekaże Pani telefon do mnie i mamy się umówić
  12. Ja też... Się TZtowi nie dziwię... Zwłaszcza, że atakuje domowników. Ja sama jak miałam Zimę na tymczasie, a ona rzucała się do Varia (chociaż ze trzyurazy mniejsza....) to szlag mnie trafiła i wkurzałam się na nią na maksa...
  13. A cos mówiła konkretnego? Prognozowała - kiedy się zmieni, co robić itp?
  14. Jestem i ja. To drugi dzień u Ciebie więc pewnie potrzeba mu trochę czasu. Zobaczymy co powie Garncarz...
  15. Rozmawiałam z GameBoy. Ma niezły sajgon z Borysem u siebie na tymczasie. Ale wieczorem Teoś powinien być w swoim nowym domku;)
  16. Ja tez odwiedzam Nochalka licząc, że znajdzie domek..
  17. No dzisiaj wtorek - miejmy nadzieje, że wielki dzień dla Teośka;) GameBoy - jakie plany? Ogarnęłaś się tam jakoś ze wszystkim?;)
  18. No więc tak: jak, że Kreon jest w schornisku nie ma możliwości (póki co) ustalenia dokladnie w jakim jest wieku. Psy w schronie zazwyczaj wyglądają na dużo starsze niż są. Patrząc po pysku, zachowaniu (bo w jego przypadku nie ma się co sugerować zębami) oceniamy go na między 4 a 6 lat. Ale dokładnie ustalenie będzie możliwe dopiero po wyciągnięciu ze schronu. Niestety o jeździe samochodem nie wiemy kompletnie nic - do tej pory nie było tego po prostu jak sprawdzić. Ale można sprawdzić jak np . będziemy go do Pani zawozić;)
  19. Rozmawiałam dziś z aktualnym właścicielem Myszy... Mamy miesiąc........ Strasznie mało:shake: Jeśli w ciągu miesiąca nie znajdziemy jej domu, chcemy czy nie, Mysza trafi do schronu:-(:-(:-(
  20. Ooooo, Kochana, a podałabyś mi adres do Pani na PW? Chyba, że wolisz sama odpisać Daj znać
×
×
  • Create New...