-
Posts
8971 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gusia0106
-
Trzymamy kciuki za Gwidora! I czekamy na wieści jak sie czuje. A zupełnie nie wiadomo skąd ta temperatura?
-
Rudzik Tongo uratowany z Krzyczek bezpieczny w hotelu pod opieką PiSdZ
gusia0106 replied to Nicol's topic in Już w nowym domu
No Wisełka, Ty masz ostatnio rękę do adopcji z tych ogłoszeń:cool3: Więc ja kciuki trzymam ile sił:cool3: -
Dziewczyny Kochane, dzwonił dziś do mnie Pan w sprawie suni, któregą mam do adopcji, ale ja w Wa-wie, on w Krakowie i po pogaduchach odpadło. Ale.........szkoda, żeby się dom zmarnował bo Pan porządnie brzmiał przez telefon. 9 kotów ma - "bo się przybłąkały i serca nie miałem wyrzucić" Zaproponowałam, że dam jego numer dogomaniakom z Krakowa a Ci już na pewno jakiegoś psiaka mu wypatrzą. I tu pytanie - której z Was podesłać telefon do Pana?
-
Pani zadzwoniła. Ta najsensowniejsza, co mi sie podobała najbardziej;) Umówiłyśmy się na sobotę, na 11. Pani przyjedzie do nas na osiedle, zobaczyć jak Mysza wygląda, jaka jest duża, jak się zachowuje "na żywo". Mówi, że tak właściwie to ona i córka są jużzdecydowane, tyle, że chcą ją jeszcze tylko zobaczyć.... No mam nadzieję, że się Myszcze uda. Pani mówi baaaaaaaaaaaaaaaardzo do rzeczy. To ta co wiedziała co to ropomacicze nawet;)
-
Aaaaaaaaaaaaaaa, słuchajcie, macie kontakt do dogomaniaków z Krakowa?? Mam chętnego na psa/sunię - znaczy wszystkojedno, byle młoda/y był/a. Pan też brzmiał bardzo rozsądnie więc szkoda byłoby marnować potencjalnie dobry dom... Ps. Pan ma 9 kotów - "wszystkie się przybłąkały i wie Pani serca nie miałem wyrzucić" :lol:
-
Spokojnie, spokojnie.... No to tak: - malawaszka - wysłałam Ci priva z numerem do Pani. Jak do niej zadzwoniłam to od razu mówi, że doczekać się nie może, że myśli o tym psie bez przerwy i już tak się cieszy, że aż jej się płakać chce ze wzruszenia. Nie wiem czy będzie możliwe spotkanie w weekend bo Pani Ania ma w niedzielę chrzciny co oznacza mega wielką imprezę rodzinną....Ale bardzo chętnie się z Tobą spotka:multi: - transport załatwiony - Teoś z JoląK jedzie do Katowic albo w środę późnym wieczorem albo w czwartek rano - zależy czy jej TZ będzie w stanie prowadzić samochód w środę bo podróży lotniczej, ale Pani Ania powiedziała, że pasuje jej i środa w nocy i czwartek cały dzień, a ogólnie to w ogóle wszystko jej pasuje:multi: - Neigh my się jeszcze musimy spotkać jakoś z tym pokrowcem Umiarkowane cieszenie dozwolone!:multi::multi::multi: Normalnie mi się gęba śmieje od paru godzin i się z Wisełką nakręcamy w kółko:multi:
-
Zadzwoniłam i................. DZIEWCZYNY! Pani chce Teodora! Zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia! Zgadza się na przedadopcyjną, wie o kostracji i ogólnie jest suuper! Wszystko wskazuje na to, że Teoś zamieszka w Katowicach:cool3::cool3::cool3: Dogomaniacy z Katowic! - macie kogoś, kto pojechał by na przedadopcyjną??????? POTRZEBNY TRANSPORT WARSZAWA - KATOWICE od poniedziałku 28.04 Pani czeka na Teośka z utęsknieniem!! (tak powiedziała ;) )
-
Odpisałam. Miałam nosa, że to dziwne - bo jak napisałam, że pies do oddania po podpisaniu umowy adopcyjnej to dostałam smsa zwrotnego o treści - A to w takim razie dziękuję, przepraszam, miłego dnia.......... Ale tak poza tym, to w sprawie Myszy było wczoraj z 10 telefonów...po publikacji w Metrze (papierowym w sensie). Fakt, że tylko dwa sensowne, no ale zawsze.Panie miały dziś zadzwonić - zobaczymy. Reszta...............szkoda gadać. No ale widać siłę rażenia jakąś tam Metro ma.