-
Posts
8971 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gusia0106
-
Dziewczyny! Jeszcze prośbę mam...:oops: Tak jak pisałm wcześniej - dzisiaj wyjeżdżam - i wracam dopiero w poniedziałek późnym wieczorem. W Bieszczadkach dostęp do Internetu będę mieć mocno ograniczony, więc pliiiis, wyślijcie mi informację smsem czyi jak chłopak dojechał, czy był grzeczny czy niegrzeczny i w ogóle jak się ma:oops: Mój numer to 510 833 888 Nie przewidziałam, że to nie ja będę odstawiac chłopaka do transportu, więc cała jegodokumentacja medyczna znajduje się u mnie. Aniu wyślij mi na PW swój adres - to prześlę Ci wszystko pocztą we wtorek. No to znikam. Trzymam kciuki za podróż. A wszystkich, którzy będą się z Teośkiem widzieć osobiście, proszę żeby go ode mnie mocno ucałować.:loveu:
-
Aniu, Teoś powinien być jutro u Ciebie najpóźniej koło 16. Cieszysz się?:cool3: Ciociu Malawaszko, ma Ciocia może umowę adopcyjną gdzieś u siebie na Śląsku? Jola oprócz Teośka ma jeszcze kocie niemowlęta wymagające karmienia co dwie godziny, w związku z czym do papierów - wożenia i przekazywania - nie ma totalnie głowy. Dałoby się radę załatwić to miejscowo? Dobra, lecę zmienić tytuł wątku.....bo już się z tym transportem jakoś udało:multi:
-
Z tym, że uprzedzam, że chłopak nie jest wykąpany:oops: No i ten...teges....jak się go głaszcze to ma się brudne strasznie ręce zaraz:oops: Nie zdążyłam go wykąpać bo nie przewidziałam, że kupowanie mieszkania jest takie czasochłonne.... Ale oprócz tego, że brudny, to Teoś jest chłopak pierwsza klasa:multi:
-
Spoko, ja też znam, przyznam, że nawet mój Vario dopóki nie musiał (ze względów zdrowotnych) to też kastrowany nie był. Może w rozmowie by się okazało co i jak... Mi się ton i pretensjonalnośc wypowiedzi nie podoba. Bo przecież nawet w głupim mailu można wszystko, no jakos tak ładniej, wyjaśnić, nie? Czy nie..?
-
Kochana:calus::loveu: Wiedziałam, że na Ciebie można liczyć:B-fly: Boska jesteś, wiesz?:loveu::loveu: Jola w zależności od tego o której wyjadą z Wawy będzie w Katowicach między 13 a 15. Przekażę jej kontakt do Ciebie, dobrze? I poproszę żeby zadzwoniła tak ze 40 minut przed dojazdem. Będzie dobrze? A Tobie na priv wysyłam telefon do Joli. No to jeszcze tylko Warszawa.... No to jak Warszawiacy? Kto dowiezie Teośka do Janek??????????????????
-
UWAGA!!!!! Potrzebna pomoc transportowa!! Sytuacja wygląda tak: - wiem już, że Teoś do Katowic jedzie jutro rano - wyjazd z warszawy między 9 a 11, szczegóły będę znała wieczorem - ja dzisiaj o 18 wyjeżdżam, więc potrzebny jest ktoś, kto jutro rano odbierze Teośka z Muranowa (tam przebywa czasowo bo Aga musiała wyjechać) i zawiezie go do Janek i tam przekaże Joli - a także potrzebny ktoś, kto odbierze go po trasie gdzieś w okolicach Katowic i odwiezie do Ani do domu
-
Mysza miała wczoraj interwju;) Państwo bardzo mili, z warunkami na psa, i starzy psiarze co z niejednego pieca chleb... Mają dać mi znać w poniedziałek o swojej decyzji bo nie do końca o takiegopsa im chodziło. Pani by chciała trochę młodszego a Pan trochę mniejszego;) Ale generalnie im sie Mysza spodobała - mówili, że taki pysk ma sympatyczny, że nie jest psem ciepłokluchowym, że fajnie, że szczeka i chce się bawić (bo mojego Varia zaczepiała ale on się nigdy z psami nie bawił więc wiele nie uzyskała:cool3: ) No i zobaczymy...........;)
-
No to jeszcze rozliczenie: W puli Teosia było 199 zł (u mnie 149 zł + 50 zł, które dostałam od Neigh). Adze zrobiłam przelew za tymczas do 30.04 w kwocie 70 zł (potwierdzenie do wglądu) Co oznacza, że mamy: 199 zł -70 zł = 129 zł I tyle w puli Teosia jeszcze jest. Chciałabym go jutro zabrać co by chłopaka wykąpać w Nizoralu. Nic na 100% nie obiecuję ale będę się baaaaardzo starać.... Więc ewentualnie pula uszczupli się o koszt Nizoralu;)