-
Posts
8971 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gusia0106
-
Borysek odszedł ... tak krótko cieszył się domem...
gusia0106 replied to Szczurosława's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I jak tam? Wiadomo już coś? -
Ja też chcę murzyna i drinki!! Może być bez tych piór :evil_lol: Rufus - Ty mi proponujesz sesję w pościeli ? :icon_roc:
-
Ale fajne te zdjęcia pościelowe :lol:
-
[quote name='Ewa Marta']Puk...puk,.. Jak się czuje Radarek?[/quote] A dziękujemy, czuje się dobrze. Byliśmy wczoraj na kontroli i Pan doktor był bardzo zadowolony. Podotykał, pooglądał i powiedział, że wszystko jest w porządku. A Radarek rozdaje buziaki, macha ogonem, wyleguje się na balkonie - czyli w normie ;)
-
[quote name='rufusowa']cieszę się, ze Radarowy dobrze zniósł zabieg i że go nie boli przy kichaniu :lol: Gusia to w ogole jest cudna i jesli komus miałabym powierzyć swoje psy, to właśnie jej [SIZE=1][COLOR=silver](więc módl się Kochana zebym była w dobrym zdrowiu :evil_lol:)[/COLOR][/SIZE][/quote] Modle się, moooooooooooooooooooodlęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę:modla: Ty, i nie nabijaj mi się tu z kichania ;) Miałaś kiedyś szyty brzuch? Ja miałam. Wiesz jak boli jak się kicha??;)
-
[quote name='Ewa Marta']To naprawdę świetny pies. Taki ufny, jakby nie przeżył tej gehenny w Krzyczkach. Rozbraja jego stale merdający ogon i uśmiechnięta mordka:lol: Nasi TZ-ci zostali przed lecznicą i gadali, a my z Gusią poszłyśmy z Radarkiem. Jak już był w lecznicy, troszkę się zdenerwował, ale nie było żadnego szarpania, ucieczek. Po prostu widać było, że jest lekko spłoszony no i pisnął leciutko przy pierwszym zastrzyku. A potem już chwila i poszedł spać. I powiem jedno - chciałabym, żeby każdy tymczasowy opiekun był tak bardzo oddany psu, jak Gusia. Ona miała łzy w oczach, kiedy Radarek leżał na tym stole. Całowała pysio i pytała lekarza, czy na pewno wszystko będzie dobrze:lol: Miał szczęście chłopak, że trafił tak dobrze:loveu:[/quote] Dzięki Ewunia za miłe słowa. Bo naprawdę widok takiego bezbronnego psa to...ech... I zauważyłam, że niestety jest tak, że zabiegi, operacje itp. budują silniejszą relację psio-człowieczą. Kurcze, i zaczął popiskiwać właśnie...A ja muszę jeszcze siedzieć w pracy 2 godziny....
-
[quote name='irenaka']Aga:loveu: To ustalcie to z drugą Agą:loveu: i wyślijcie mi teksty + zdjęcia. Jeden pies, jeden mail. Temat ulotki w tej chwili zostawiamy, czekamy na decyzję Poczty.[/quote] :evil_lol: Bez ustaleń wysłałam Lisię ustaloną wcześniej. Bryzy mam zdjęcia ale nie mam tekstu. Napiszę do Kanzaj...
-
[quote name='irenaka']Co do dywanu- milczymy, jak ktoś mi zapeszy swoim gadulstwem to zamorduję;) Sprawa nr 2- jak chcecie aby Asior zrobiła allegro jak nie ma zdjęć? Może najpierw "wsad" przygotujcie? Nie mam w takiej sytuacji co prosić o allegro. Sprawa nr 3 - uważam, że jeżeli będziemy mieć zgodę na darmowy kolportaż ulotek przez Pocztę, to zrobimy błąd nie robiąc ulotki. Nawet jeżeli nie mamy sześciu psów pod opieką w Warszawie, to trzeba pomóc dziewczynom które mają inne psy z Krzyczek, np. Lamii. A brzuchola już miałam wcześniej. Dostałam zdjęcia z DT z rozliczeniem, tylko przeczytałam go dopiero jak je robiłam. Dziękuję DT za pamięć. Postaram się jeszcze dzisiaj zrobić kolejne rozliczenie wpłat, ale nie wiem, czy wyrobię czasowo. Przelewy na koniec miesiąca poszły + rozliczenie kosztów allegro Magdy za cegiełki. Od wczoraj już wiem na pewno, że nie jestem wariatką i niestety mój Marcepanek też chory, serducho. Nie wiem dlaczego weci nie umieją szanować właścicieli psów tylko lekceważą ich spostrzeżenia. Dobrze, że jest Ania Kułyk:loveu:.[/quote] Zdjęcia Lisi są Krzyczkowe - one nie są złe, ona na nich ładnie wygląda, więc jeśli można to ja bym wykorzystała te. Tekst o niej też jest. A na drugie allegro to ja bym Bryzę dała - jej zdjęcia też są. Moim zdaniem na Pręgusię jest za wcześnie. A o psach Lamii nie wiem niestety zupełnie, ale to zupełnie nic. Może Jola wie?
-
Wiki - moja miniaturowa miłość
gusia0106 replied to mala_czarna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale Vario też mi się przyśnic nie chce... Może się tam zmówili czy coś... -
[quote name='Neigh']Lepiej by bylo, gdyby mu tego imienia nie zmieniali.........pokiełbasi mu się we łbie jeszcze bardziej. A tak to przynajmniej będzie wiedział, ze to do niego mówią[/quote] No zobaczymy - ale Sławek i tak najczęściej mówi do niego ruda parówko, albo ruda marchewko, albo rude wredne, więc różnicy dużej to nie będzie :razz:
-
Pewnie, że wstawię:) Ajaksa nigdy dość :loveu: Ja od soboty, jak mi Radar trochę po kastracji wydobrzeje, postaram się być u Ajaksa jaknajczęściej. To chyba trzeba się zabierać za szukanie mu porządnego tymczasu. Myślę tylko, że musimy mieć informacje - jak często trzeba z nim będzie jeździć na kontrolę do weta, jaka karma, jakie (czy jakieś ? ) specjalne zabiegi. I pytanie kluczowe - czy pieniążki od boskiej sponsorki z krainy bananów wystarczą na pokrycie kosztów ewentualnego dt bądź hotelu?
-
A ja dostałam maila od Pani Marii ;) Pokażę Wam, a co :razz: "Bardzo cieszę sie, że sprawnie poszło:) napewno wszystko będzie dobrze. A my jutro idziemy kupić dla niego legowisko, miski itd. Już teraz to oczekujemy go bardzo i oglądając zdjęcia czujemy że juz jest nasz:)) Wymyślilismy, że będzie miał na imię Rudi, oczywiście jeżeli mu sie spodoba hehe pozdrawiam Panią bardzo serdecznie. MK" No to jeszcze półtora tygodnia i mój Radarek będzie w swoim domku.... Teraz jeszcze odsypia, ale już się baaaaaardzo nadstawia do głasaknia, domaga się jedzenia i częściej jest na balkonie niż w domu czyli norma :cool3:
-
[quote name='paros']W pracy kilkakrotnie próbowałam napisać ale Dogo nie chciało zapisywać moich postów :mad: Radarku szybko wracaj do zdrowia :loveu: Wet po zabiegu na pewno podał środki przeciwbólowe o przedłużonym działaniu. Psiaki różnie znoszą narkozę, są też różne narkozy. Najlepiej aby teraz zapewnić mu ciszę i spokój aby sobie pospał.[/quote] I spał :) Z małymi przerwami do samego rana. Popiskiwał, troszkę się pokręcił, ale generalnie było spokojnie. Rano temperatura 38 i spacer bez komplikacji.
-
[quote name='Ewa Marta']Masz coś przeciwbólowego dla niego? Mój Samik nie potrzebował, ale Barsie dawałam tramal w czopku według zaleceń Czajki. Mogę poszukać i jak znajdę, to mogę Ci podrzucić Gusiu za jakieś pól godziny, kiedy będę na nocnym spacerze z psami. Inna sprawa, że sunie maja tę operację bardziej radykalną i może stąd środki przeciwbólowe, ale jakby było potrzebne, to podrzucę Ci tramal dla Radara.[/quote] Chyba nie ma takiej potrzeby. Jakby co to zapas i tramalu i pyralginy w czopkach mam. On chyba bardziej bidny nie wie co się dzieje i dlaczego kręci się w głowie itp. Ale dzięki za propozycję Ewa :loveu: Ooooo, właśnie wstał. Zatacza się, ale ogonem macha jak zawsze ;)
-
Borysek odszedł ... tak krótko cieszył się domem...
gusia0106 replied to Szczurosława's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem ;) Poczytam i pomyślę jak pomóc