Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. Humorek dopisuje :razz: Biegałem wczoraj momentami - jak słowo honoru! Byłam u niego tak po 20 , łaziliśmy do 21. Deszcz nam był nie straszny, zwłaszcza, że ustało lania a nastąpiło kropienie. Widać, że czuje się lepiej, energii ma coraz więcej. Pani doktor mówiła, że wczoraj czyściły mu uszy po zalaniu jakims płynem. Akcja była niezła, bo jedna Pani na nim leżała a druga w unieruchomionej głowie próbowała grzebać. Mówią, że będa mu uszy czyścic codziennie. I fajnie, bo po tym zakraplaniu wypływa mu na sierśc w okolice uszu śmierdząca mazia. Widać, że te uszy mu przeszkadzają, bo trzepie głową. Pani doktor mówiła, że w sobotę zapadnie decyzja czy (choć to w zasadzie już postanowione) i kiedy Ajaksio będzie miał operację - plastykę w zasadzie. Mówiła też, że antybiotyki jeszcze conajmniej 4 tygodni. Wczoraj przy mnie dostał kolację - suchą karmę, malutkie, jasno brązowe kuleczki. Ale co to była za karma pojęcia nie mam, a jakoś nie pomyślałam, żeby zapytać :oops: Wczorak Ajaks siedział sobie w sali pooperacyjnej gdzie miejsca miał więcej ale ludzi mniej - więc i lepiej i gorzej.
  2. Żeś Ty tam nie wlazła po te szczeniaki z temperamentem Twoim to ja się w pas kłaniam.....
  3. Kurka no.... Czekam, aż przestanie padać bo nie chce go brać na spacer w deszczu, żeby się dodatkowo nie przeziębił....
  4. Dziewczyny, a czy przez ten czas Ajaks musi być w lecznicy? W sensie chodzi mi o to czy jego leczenie wymaga bycia tam czy po prostu nie ma go gdzie ulokować? Bo może jakby nie musiał to nad jakimś tymczasem by pomyśleć, poszukać? Zawsze to lepiej i bardziej komfortowo chyba. No chyba, że leczenie wymaga jego bycia tam to wtedy nie ma nad czym myśleć.
  5. Oj ja też.... Zobaczymy. Oficjalnie cieszyć się będzie można jak już zawiozę go do domku i tam zostanie. Bo to jeszcze nie powiedziane przecież;)
  6. [quote name='irenaka']Czy ja mogę się cieszyć;) Czy może jeszcze nie:shake:? Tak bym chciała, żeby Radarek:loveu: przełamał złą passę.[/quote] W zasadzie to nie wiem :lol: Cieszyć na maksa to będzie się można jak go tam zawiozę i zdecyduję zostawić ;) Ale można się uśmiechać ;)
  7. Komu poprawić humor? :lol: Komu zastrzyk energii? :lol: MAM DOM DLA RADARA! 3 albo 10 lipca, w zależności od tego jak się chłopak będzie czuł po kastracji, jadę zawieźć go do domu ( z ogrodem !! :lol: ) do Wrześni, pod Poznaniem.
  8. A teraz uwaga........... Mam dom dla Radara!!!:multi: I to nie byle jaki! Dom z ogrodem! Rodzice Maćka ode mnie z pracy - zobaczyli i przepadli. Dom jest we Wrześni pod Poznaniem. A ludzie całe życie mieli psy - z resztą słychać to w pierwszych trzech zdaniach rozmowy z Panią Marią :lol: Pytam czy będzie w budzie czy w domu - a Pani Maria, że u nich żadne pies w budzie nie mieszkał i nie będzie mieszkał. Uprzedam, że on na starość może mieć problemy z kręgosłupem. A Pani Maria mówi, że ona nie zna psa, który na starość nie miałby problemów i, że to naturalne. Pytam czy jak będę w okolicy to będę mogła wpaść z odwiedzinami, a Pani Maria mówi, że koniecznie. Mówiła, że kastrację mogliby zrobić oni, ale, że ze względu na zdrowie psychiczne (!!) Radara i jego dobro, lepiej będzie jak kastarcja będzie tutaj bo Radarek mnie zna i ufa :razz: Fajnie, co? W zależności od tego, jak Radar się będzie czuł po kastracji zawiozę go do domku (no bo muszę zobaczyć gdzie i jak będzie mieszkał :evil_lol: ) albo 3 albo 10 lipca. Oczywiście umowa adopcyjna będzie podpisana, a ja we wrześniu będę jechać prawie przez Wrześnię, więc nieco zboczę z drogi na poadopcyjną. Acha, kasy na transport nie trzeba zbierać dodatkowo bo Pani Maria z mężem pokrywają koszty transportu ;) A jakby im się zamarzyły jakieś wakacje w ciepłych krajach to Maciek z żoną zostaną z Radarkiem. Jestem z Panią Marią no i z Maćkiem w stałym kontakcie i telefonicznym i mailowym. W środę, po kastracji, prosiła o telefon, żeby zdać jej relację jak się Radarek czuje :multi:
  9. Jakby to powiedzieć :???: Tunele są dwa i światełka też dwa. Ale jeden tunel dłuższy od drugiego a światełka co jedno to słabsze. Jeden jest w Warszawie. Drugi w Poznaniu :p
  10. Jest światełko w tunelu w kwestii domu dla Radara. Ale światełko ledwo widać, a tunel dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugi jak nie wiem. Kciuki więc są bardzo potrzebne.
  11. [quote name='ewatr']Powiem tylko tyle ....zacisnijcie kciuki i puscie dopiero jutro koło 17 ;)[/quote] O kurczeeeee :razz: To ja już zaciskam
  12. [quote name='Neigh']w sensie afroamerykanka?:-) Guuuusia mam kilka rzeczy na bazarki Rudego. Zajmiesz się tym? Strasznie mi głupio przed tą Agą.....wsadziałam jej na głowę kota i ona zakłada kasę za operację........źle mi z tym.[/quote] Sama jesteś afroamerykanka :cool3: Zajmę. Tylko aparta naładuję to raz, a dwa jakoś się umówimy na odbiór tych rzeczy ;)
  13. Ciocia Monika czyli monagrz dała nam na kastrację Radarka 50 zł :loveu: BARDZO DZIĘKUJEMY!!!!!:loveu::loveu::calus::Rose: A mala_czarna dała nam fajne gadżety na bazarki. :loveu: Tylko, że ja mam nienaładowany aparat więc wszystko stoi. A jeszcze jedna Ciocia dała nam wypasione torby na bazarki. Nie mogę powiedzieć która to ciocia ale w podzięce kłaniamy się razem z Radarkiem w pas :loveu: Ps. A wiecie, że mala_czarna jest mała i czarna? :evil_lol:
  14. gusia0106

    Metamorfozy

    Ale piękny pies z tego kumpla :loveu:
  15. A ja wczoraj nie dojechałam..... Ale dzisiaj będę na bank między 19 a 20.
  16. Wysłałam maila z reklama Radara do ponad 60 osób - kciuki potrzebne jak cholera
  17. Jeśli tylko się wyrobię to pojadę ;) A zrobię wszystko żeby się wyrobić :evil_lol:
  18. Mnie nie trzeba namawiać :evil_lol: Dzisiaj wybiera się jola_li z tego co zrozumiałam, a ja na jutro zapisuję się na ochotnika ;)
  19. No to jak bedą zdjęcia Lisi to ja ją ogłoszę I niech idzie!
  20. W zeszłym tygodniu wysłałam na Wasze konto 60 zł, a przed chwilką 105 zł. Tym sposobem bazarki zostały rozliczone ;) A ja czekam aż naładuje się aparat i wystawiam następny :razz:
  21. [quote name='mala_czarna']Śpieszę donieść, że przytachałam dzisiaj do roboty torbę z zawartością bazarku dla Radara :cool3:[/quote] Cudnie :multi: Czyli widzimy się zgodnie z planem :)
  22. No to ja też otwartym, a co :razz: Sławek to by chciał, żeby Radar do domu poszedł jaknajszybciej. Nie dlatego, że on się do Radara przywiązuje. Ale właśnie dlatego, że Radar wpatrzony w niego jak w ósmy cud świata. Byle komu go nie odda, ale jak dom będzie conajmniej w porządku to odda. I to szybko.
×
×
  • Create New...