Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. Teraz to rzadki widok [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/5121/dsc01528g.jpg[/IMG] Ewidentnie ma chłopak dość [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/1102/dsc01541z.jpg[/IMG] Dowody zbrodni......Na początku olałam bo myślałam, że to cycuch...nie ale niestety nie.. [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/307/dsc01550kp.jpg[/IMG]
  2. Ja mu się nie dziwię, że chce mnie pogryźć. Naprawdę. Reagowalibyście inaczej? Ja nie...
  3. A, zapomniałabym. Znalazłam nowy dowód na okaleczanie i torturowanie. Blizna po zgaszeniu peta w górnej części brzucha albo dolnej części klatki piersiowej - jak kto woli. Blizna nie jest stara............
  4. [quote name='mysza 1']Gusia, czy dalej uważasz, że to piękny koń?:evil_lol:;)[/QUOTE] Nie :diabloti::diabloti:
  5. Łazienkę zaliczyliśmy. Skończyło się na szczęście na połamanej desce klozetowej a nie na połamanym Marleju. Ja w domu zagłuszam tak, że praktycznie nie słyszę, ale on ma skubaniec "trochę" lepszy słuch...
  6. No doszło niestety. Do sypialni już nie za bardzo mogę wchodzić jak on tam jest, ukucnąć blisko nie mogę, jak podchodzę do niego po prostej, nie po łuku - to samo...
  7. Piękny jest. Chłopak? I skąd się wziął - opowiadaj;) Aaaa,niechętnie ;), ale muszę przyznać, że Bruno na najnowszych zdjęciach wygląda korzystniej. Oczywiście Hugowi nadal może się schować pod ogonem;)
  8. [quote name='mysza 1']Może jeszcze Sylwester tak ją wystraszył? Nie mam pojęcia.[/QUOTE] To bardzo możliwe niestety...
  9. Nawet nie mam siły, żeby to komentować..... Dzisiaj zrobiłam gówniarzom straszną awanturę o te petardy. Darłam mordę jak szłam z Marlejem, żeby nie strzelali, to strzelili specjalnie w naszą stronę. Pierwszy raz w życiu się tak cieszyłam, że mnie brat uczył brzydkich wyrazów od dziecka. Strasznie mi go szkoda. Wiem, że on to wszystko z panicznego strachu, ale przyznam się Wam szczerze, że się wkurzam na niego momentami ostro. To nie jego wina, wiem. Tyle, że to, że w końcu mnie chapnie, jest niestety coraz bardziej prawdopodobne. Ile można strzelać cholera jasna.
  10. To nie Twoja wina Mysza. Ja bym z kolei radziła, żeby w takim razie w ogóle nie odpinać smyczy. Niech chodzi z nią po domu - przed spacerem chwyta się tylko za smycz. Nie ma tego całego rytuału z zapinaniem smyczy itp
  11. Hej Kochani! Się nie odzywałam, przepraszam, ale dobrze nie jest. Marlej jest bardzo agresywny, każda próba wyjścia to taka rosyjska ruletka - póki co wygrywam. Tutaj cały czas strzelają cholera. Wczoraj osiągnęliśmy apogeum - na wieczornym spacerze petarda wypaliła nam dosłownie nad głową. Schowaliśmy się w najbliższej klatce, ale ... Do tego gigantyczne rozwolnienie. Dywany piorę w najlepszym przypadku 3x dziennie.Daję mu Nifuroksazyd ale chyba bez sensy w sumie, bo to jest stresowe moim zdaniem. Z jedzeniem kiepsko. Do smarowania siusiaka nawet nie podchodzę. Leki wycofujemy ale bardzo powoli - dzisiaj pierwszy raz dawka zmniejszona o pół tabletki. Jestem w kontakcie z moją wetką. Myślałam o zabraniu go za miasto ale pomysł jest średni bo Marlej bardzo boi się jazdy samochodem, a przyznam szczerze, że w tym stanie bałabym się z nim jechać, bo jakby mu coś odwaliło w samochodzie, nie miałabym szans. Mam nadzieję, że u Was lepiej
  12. Naćpany Strzały w domu znosi. Jak wychodziliśmy znowu sobie mogłam pooglądać jego zęby. Ciocia mala_czarna przyniosła mu dzisiaj prezenty. Tchawica wędzona i ucho spałaszowane - na chwilę udało się go zająć
  13. Miał najlepszy z możliwych domów Najlepszą z możliwych Pań Farciarz
  14. To normalne, że po wylewie pies dostaje sterydy. Tyle, że nie powinien ich moim zdaniem brać dłużej niż 3 tygodnie.
  15. mhm......możliwe...mam, mogę wysłac, poproszę o adres na PW, wyślę w poniedziałek A tylko encorton dostaje? Żadnych leków na poprawienie krążenia mózgowego?
  16. A ja się jeszcze raz zapytam jakie leki dostał Franio? Mam jakieś w domu więc może nie trzeba wydawać pieniędzy tylko mogłabym wysłac....
  17. [quote name='mala_czarna']No i jak z Tygryskiem? Ada coś poradzi?[/QUOTE] Tygrys za TM......
  18. Neigh odprowadziła Tygrysa najdalej jak się dało...... Tylko prze most musiał przejść sam. Jest już za TM............................................. Nie było dla niego szansy
  19. No jest bardzo źle.... Moja wetka, której pacjentem jest Tygrys, przez telefon powiedziała mi, że to stupor epileptyczny, że w takim czasie mogło dojść do obrzęku mózgu, że dlatego Tygrys nie wstaje, nie reaguje na światło, nie trzymają mu zwieracze.... O ile to padaczka.......o ile nie pękł guz mózgu.... Aga jest już z Tygrysem u weta.....czekamy....
  20. [quote name='Asior']myślicie, zę zadziała ten oxazepam??? Na osiedlu mam weta, może nie zedrze za samą receptę :roll:[/QUOTE] Zadziała na pewno. Dziewczyny, z Tygrysem jest bardzo źle........... Czy znacie jakiegoś neurologa w Warszawie, który dzisiaj przyjmuje?
  21. Dziewczyny.............. Z Tygrysem jest bardzo źle..... Dwie noce, dzień i dziś kolejny dzień ma praktycznie nieprzerwany atak padaczki mimo zwiększonej dawki leku. Być może Aga będzie musiała podjąć tą decyzję....
  22. Pinkmoon, bardzo, bardzo mi przykro....:( Zaopiekuje się na pewno, możesz być spokojna. Luna była piękna...
×
×
  • Create New...