Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. Jasna cholera, nie mogę znaleźć dla niego miejsca
  2. [quote name='mysza 1']Kurde, deklaracje mi się marzą, może kogos wzruszy ten biedak:-( Inaczej będzie po nim :-([/QUOTE] Deklaracje to jedno. Miejsce to drugie. Czy jest chociaż miejsce na oku jakieś?
  3. Wiedziałam, że nie dasz rady! ;) Hotel musi być porządny, to nie będzie łatwy przypadek...
  4. Nie wiem właśnie ;)
  5. Nutusiu.................bardzo, z całego serca, mi przykro........ Oskarku, śpij spokojnie [*]
  6. Ale wiecie, że na żywo to ona jest z miliard razy ładniejsza? :)
  7. A'propos podstawowych komend - siad i podawanie łap ma opatentowane. Tylko boi się trochę je wykonywać. Dla niej zdecydowany ton to zdecydowana trauma. W kwestii tej guli - Ewa jest niezastąpiona i wszystkiego się dowiedziała. Dzięki Ewunia :loveu: Jeśli gula idzie wzdłuż całego szwu (a idzie), często właśnie po jednej stronie to oznaka stanu zapalnego w reakcji na nić chirurgiczną. Zdarza się to ponoć dosyć często i jest normalne. Póki nie puchnie, nie robi się czerwone, nie jest rozgrzane - to nic się z tym nie robi. Czyli póki co nic nie robimy. Gorsza wiadomość jest taka, że ten stan utrzymuje się dosyć długo, nawet po usunięciu już nici.
  8. Potrzeba nam dla Majeczki przedadopcyjna w Bydgoszczy. Znacie tam kogoś?
  9. [quote name='idusiek']toć ja ją ogłaszam na stronie schronu... a tamci ludzie nie dzwonili? kurdę ja nie wiem ,jakis niepoważny ten świat:p[/QUOTE] Dzwonili, nie mogłam gadać, oddzwoniłam wczoraj, nagrałam się na sekretarkę i póki co cisza.
  10. TEN PIES JEST NIEBEZPIECZNY!!!! ZABIERZCIE GO ODE MNIE!!!! Mogę zostać zalizana na śmierć!!! :):):) Jakim one jest pieszczochem!! :) Buziaki non stop, głową ciągle podrzuca rękę, żeby ją głaskać, ogonem macha bez przerwy na widok któregokolwiek z domowników czy gości. No wytrzymać się z nią nie da :):) Jest śmielsza z każdym dniem - częściej wychodzi z sypialni, przychodzi wołana, zaczyna się kręcić po mieszkaniu. Wczoraj dała mi się pogłaskać bo brzuszku, który nawiasem mówiąc nie bardzo mi się podoba. Szew suchy, czysty, krwiaki powoli się wchłaniają, ale z jednej strony szwu brzuch jest miękki i delikatny, z drugiej twardy z jakby taką podłużną gulą w środku. Nie boli jej to, nie przeszkadza, ale jeśli się nie zmieni w ciągu powiedzmy dwóch dni, to jednak wolałabym to pokazać lekarzowi. Dzisiaj na szczęście robimy ostatni zastrzyk. Jaka ona jest na mnie obrażona po tej całej ceregieli! Normalnie nie liże chyba z całą minutę ;) I wiemy już, że domek z kotkiem do towarzystwa odpada ;) Robiłam zdjęcia ale jakieś kiepskie wyszły, dzisiaj się przymierzę jeszcze raz.
  11. Ewa, jakby była potrzeba to ja mam Tramal w czopkach. Chętnie się podzielę.
  12. [quote name='Ewanka']... mam pytanie, czy Piotr marlejowy nie przysłałby jakiejś fotki? ... jakoś tak smętnie się zrobiło, mimo wieeeeeelkiej radości ;)[/QUOTE] A zapytam :) Bo Piotrek Marlejowy trochę się obawia naszego spotkania. W sensie mojego z Marlejem, poczekam więc aż poczuje się pewniej i dopiero podjadę.
  13. [quote name='Tora&Faro']Co u Trymerka słychać?[/QUOTE] I na kiedy możemy umówić kastrację ?;) Pogoda póki co sprzyja.
  14. A ona akurat prawie nie korzysta z pomarańczowego :) Uwielbia swoje posłanko w sypialni ;) Ale zobaczymy co da się zrobić ;)
  15. [quote name='Tora&Faro']Gusiu a może by się udało zrobić Larci jakieś domowe fotki?:)[/QUOTE] No właśnie w nocy ładowałam aparat ;) Jakaaaaaaaaaaaaaa one jest super! Ktoś będzie fajnego psa. Przylepa niesamowita - wciąż by się nadstawiała do głaskania, liże po rękach, po nogach, po buzi - co jej pod język się nawinie ;) Jest agresywna w stosunku do innych psów. Sądzę, że z kotami też się nie dogada. Bardzo, ale to wręcz panicznie boi się przechodzenia przez jakiekolwiek drzwi. Do tego stopnia, że prawie się czołga i potrafi popuścić mocz ze strachu. Mam teorię, że ktoś otwierał drzwi i od razu ją lał. Bo gwałtownych ruchów, machnięć nogą czy hałasu też się bardzo boi. Uczymy się ładnie chodzić na smyczy. Apetyt się trochę poprawił, pije w normie, pięknie zachowuje czystość. Dobrze, że jeszcze tylko dwa zastrzyki zostały do zrobienia bo tyle nerwów mnie to kosztuje, że więcej niż dwa i padłabym na zawał ;)
  16. [quote name='mysza 1']to można już się cieszyć? ;) :loveu:[/quote] można!!!! :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)
  17. [quote name='idusiek']a ja gorąco namawiam pewną panią na odwiedziny u Lary. Gusia podaj mi do siebi nr tel i napisz czy ew byłabyś w niedzielę w domu;)[/QUOTE] Żadna tajemnica ;) 510 833 888 W niedzielę pod wieczór raczej powinnam być. Jaaaaka Lara jest grzeczna !! I zaczyna reagować na imię ;)Przylepka. Jeść też zaczęła i boli ją mniej bo taka żwawsza się zrobiła
  18. Uprzejmie donoszę, iż zastrzyk zrobiliśmy we trójkę ;) Siłami własnymi w każdym bądź razie ;) Grzeczna sunia :)
  19. Trymer dostał pieniążki od : mikoada maruda666 anonim Dziękuję :loveu:
  20. [quote name='idusiek']gusia w gdyie na tym Ursynowie pomieszkujesz z Larą? moze bym wpadla w odwiedziny jakoś w weekend albo coś ;)[/QUOTE] Okolice SGGW, zapraszamy ;) Przespała całą noc w tym abażurze na głowie. Pije normalnie, je minimalnie. Nie załatwia się w domu, jest bardzo grzeczna. Wczoraj już założyłam jej kołnierz sama więc jest troszkę lepiej. Ale musiała być strasznie bita - kuli się przy każdym gwałtowniejszym ruchu. Rana już nie krwawi, podejrzałam ją sobie rano. Zobaczymy jak nam dzisiaj pójdzie z zastrzykiem. Aaaa, Mysza, zapłaciłam wczoraj 78 zł czyli mam Twoje 22 zł.
×
×
  • Create New...