Jump to content
Dogomania

NightQueen

Members
  • Posts

    10377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NightQueen

  1. pewnie tak ;) większa jest niż twoja, ale i tak jest malutka :evil_lol:
  2. o ty leniu :mad::mad: nie bierz przykładu ze mnie i chodź do szkoły, do w szkole jest super nie to co studia :razz:
  3. [quote name='Rinuś'][B][I]To kup linkę? :cool3::cool3:[/I][/B][/quote] nie chce bo: 1. wydaje mi się mniej trwała 2. sucz mi sie często w taśmę oplątuje a linką mogłaby się przeciąć albo poparzyć jakby się zwinęła 3 taśma lepiej wygląda :evil_lol: [quote name='Śnieżynka']ja myślę o tej: [URL]http://www.flexi.de/images/produkte/grossdarstellung/Mini.jpg[/URL] jest do 8 kg :) to nasza jedna a druga to: [URL]http://www.flexi.de/farben_gross/summertimelong_orange_gr.html[/URL] ona jest do 12 kg :D[/quote] a to jednak mam inna mam taka, do 12 kg ;) [URL]http://www.allegro.pl/item376930571__hit_cena_flexi_mini_de_luxe_3_metry_s1_.html[/URL]
  4. ale podskoczyło mi ciśnienie :angryy::angryy::angryy: Wracałam z zakupów z tatą i Moli. Już byłam może 5 m od swojej klatki, a tu z jazgotem mała, wredna suka sąsiadki wybiega z następnej klatki i rzuca się na Moli :placz: tak bez ostrzeżenia, ten pies zawsze szczeka na smyczy na inne, ale teraz pierwszy raz była luzem, nie wiem czy uciekła im czy ją celowo wypuścili (to ludzie "chorzy" psychicznie) W każdym bądź razie, pies gryzie mi Moli, mój tata starał się tamtego podepchnąć nogą, ale nic nie pomogło, bo gnój! odskakiwał i atakował znów, więc starał się go kopnąć, ale też bez skutku bo to małe gówno było tak szybkie że nie mogliśmy w niego wycelować. Ja w tym samym momencie na smyczy podciągam Moli do góry za obroże, trzymałam ją na rękach a ten jazgot dalej skakał do mnie, ja miałam truskawki, pazurami rozerwał siatkę. :angryy: Tata w końcu odpędził małego gnojka, ja do domu zabrałam Moli. Ona jest lękliwa i uległa na co dzień do psów a taki atak ją bardzo wystraszył, później leżała i nie chciała wychodzić z pokoju. Na szczęście nie miała rany żadnej, tylko ja i ona byłyśmy całe czerwone od truskawek, Moli poszła od razu do wanny na płukanie a moje ubranie co miałam na sobie do prania :angryy::angryy: Później patrze a właściciel tamtego małego jazgota wypuścił jeszcze 2 psa i oba goniły pod blokiem i żarły wszystko co leżało na trawie. Jak wyszłam to już go nie było, ale jak dorwę jego albo jego żonę to się poleje krew, pozabijam ich :angryy: Oczywiście k*** żadnego przepraszam, czy coś się ie stało, nie, bo po co!!! Nie dość że mam lękliwą sukę którą staram się socjalizować to takie 5 min psuje jej relacje z psami, nad którymi ciągle pracuje :placz: ciekawe jak będzie się zachowywać jak pójdę z nią następnym razem. wybaczcie za te określenia ale jestem zdenerwowana bardzo! Teraz już rozumie dlaczego nie znosicie małych jazgotów :razz:
  5. cześć ten program trwał tylko 15 min :crazyeye: ale fajnie tam mówili o astach i innych rasach _______________________________________________________________ ale podskoczyło mi ciśnienie :angryy::angryy::angryy: Wracałam z zakupów z tatą i Moli. Już byłam może 5 m od swojej klatki, a tu z jazgotem mała, wredna suka sąsiadki wybiega z następnej klatki i rzuca się na Moli :placz: tak bez ostrzeżenia, ten pies zawsze szczeka na smyczy na inne, ale teraz pierwszy raz była luzem, nie wiem czy uciekła im czy ją celowo wypuścili (to ludzie "chorzy" psychicznie) W każdym bądź razie, pies gryzie mi Moli, mój tata starał się tamtego podepchnąć nogą, ale nic nie pomogło, bo gnój! odskakiwał i atakował znów, więc starał się go kopnąć, ale też bez skutku bo to małe gówno było tak szybkie że nie mogliśmy w niego wycelować. Ja w tym samym momencie na smyczy podciągam Moli do góry za obroże, trzymałam ją na rękach a ten jazgot dalej skakał do mnie, ja miałam truskawki, pazurami rozerwał siatkę. :angryy: Tata w końcu odpędził małego gnojka, ja do domu zabrałam Moli. Ona jest lękliwa i uległa na co dzień do psów a taki atak ją bardzo wystraszył, później leżała i nie chciała wychodzić z pokoju. Na szczęście nie miała rany żadnej, tylko ja i ona byłyśmy całe czerwone od truskawek, Moli poszła od razu do wanny na płukanie a moje ubranie co miałam na sobie do prania :angryy::angryy: Później patrze a właściciel tamtego małego jazgota wypuścił jeszcze 2 psa i oba goniły pod blokiem i żarły wszystko co leżało na trawie. Jak wyszłam to już go nie było, ale jak dorwę jego albo jego żonę to się poleje krew, pozabijam ich :angryy: Nie dość że mam lękliwą sukę którą staram się socjalizować to takie 5 min psuje jej relacje z psami, nad którymi ciągle pracuje :placz: ciekawe jak będzie się zachowywać jak pójdę z nią następnym razem. wybaczcie za te określenia ale jestem zdenerwowana bardzo!
  6. [B]Śnieżynka [/B]ja też mam flexi mini, ona jest bodajże do 12 lub 15 kg. nie pamiętam. Lubie tą małą rączkę, fajnie leży w dłoni i zajmuje mało miejsca w torebce :evil_lol: Moja flexi ma około roku i dobrze się sprawuje, chociaż czasami taśma się pozgina i później nie chce się do końca wciągnąć, ale łatwo to naprawić ;)
  7. [quote name='Tinka:)']i mola została bez kiełbasy :-([/quote] ma kełbase :evil_lol: kupiliśmy przed tym jak przyszedł ten pan ;) [quote name='betty_labrador']heh Patik, nawet nie wiedzialas ze tak masz zagracone mieszkanie :evil_lol: a z ta kielbasa dobre :P Pijak nie świnia, wszystko zeżre :P[/quote] muszę siostrę z pokoju eksmitować bo moje rzeczy sie nie mieszczą :diabloti: [quote name='Tinka:)']apropo- dzisiaj widziałam pijaka w koszulce z... tokio hotel :evil_lol::evil_lol:[/quote] to nie był pijak :mad: to był pewnie Bill z TH :eviltong: [CENTER][B]ogladajcie dzis o 10;05 na tvp1 JA I MÓJ PAN [/B] "W tym odcinku autorzy zastanowią się nad tym, czy upodobanie gwiazd show-businessu do ras kieszonkowych to moda. Zastanowią się, jakie są źródła popularności danej rasy i dlaczego do najpopularniejszych należą dalmatyńczyki, labradory, husky, sznaucery, boksery, amstafy, bulteriery, golden retrievery i yorki. Widzowie dowiedzą się, kto lubi duże psy i jakie duże rasy są obecnie modne i dlaczego popularność straciły pudle."[/CENTER]
  8. szkoda ze aparatu nie miałaś :razz: Wyjazd się zbliża wielkimi krokami :placz::placz: nie chce mi się w ogóle :-( P.S Tinka co sie na inną galerię przeniosłaś a do mnie nie przychodzisz już, nie koffasz nas?
  9. dzisiejsza sytuacja :evil_lol: pojechaliśmy dziś na zakupy do Pszczyny, oczywiście obowiązkowo do zoologicznego, bo tam zawsze jeździmy kupować psu suszoną kiełbasę. Wchodzimy i tata woła kiełbasę, 2 laski (sprzedawana jest na sztuki). Zaraz po nas wszedł pijany facet, taki "żul" i mówi: -"poproszę 0.5 kg tej kiełbasy" ekspedientka- "Ale to kiełbasa dla psów" -"a jaka to jest?" E-"krakowska podsuszana -"to poproszę 0.5 kg" :modla::turn-l: my już nie wytrzymaliśmy ze śmiechu i wyszliśmy ze sklepu :roflt:
  10. [quote name='bunny80']Jestem umówiona po odbiór Spotiego na sobotę.Oby sie dogadał z moimi zwierzakami jak go przywiozę.No i przede wszystkim oby szybko znalazł nowy,bezpieczny i kochający domek oraz odpowiedzialnego opiekuna.[/quote] bardzo fajnie, mam nadzieje że się dogada i nie będzie z nim większego problemu. Życzę mu tego z całego serca :loveu: Powodzenia Spoti :multi:
  11. czekam na foto relacje z wycieczki :p
  12. mniejszy nie znaczy że mniej trzyma. Dla Grama takie coś to jak dla asta obroża z obciążeniem. czyli chyba Lena nie schudła :evil_lol:
  13. Lena schudła :multi::multi: Po co Gramiemu taki wielki karabińczyk, przecież robią mniejsze rozmiary. Dla takiego małego psa to niewygodne jak nosi takie ciężary :roll: ale on ma śmieszny ogon :evil_lol:
  14. [quote name='Tinka:)']dokładnie- znajomi twierdzą to samo :cool1:[/quote] denerwuje mnie takie myślenie :razz: Spakowałam się dziś, ze względu że jadę w niedziele (chyba) muszę się wyprowadzić z mieszkania wcześniej, no i się pakowałam dziś :roll: tragedia, tyle rzeczy do pakowania, a brak torb,siatek i w ogóle wszystkiego :shake: Poznosiłam wszystko z kuchni i łazienki i wniosłam do pokoju, później nie mogłam się poruszać po nim bo tyle gratów było :evil_lol: pakowałam do wszystkiego co miałam, aktualnie moje siaty leżą w pokoju i w przedpokoju, jest tego masa a to jeszcze nie wszystko. Dziś ostatnią noc śpię w mieszkaniu :multi: i się cieszę z tego powodu bo nie lubie tu być w Krakowie, nie podoba mi się tu :razz: Jutro po mnie przyjadą i zabiorą te wszystkie rzeczy, tata to się przewróci jak zobaczy ile ma do noszenia :eviltong: ale co tam. Dobrze że ciuchy już wcześniej pojechały, bo by były 2 torby podróżne więcej :evil_lol: Dzwoniła moja siostra i dała mi Molcie do telefonu :loveu: pogadałam sobie z psiurą :loveu::loveu: zaczęła szczekać jak do niej mówiłam, a później lizała moją siostrę po rękach. Ona dobrze wie kto do niej mówi :multi: bo już tak kilka razy robiliśmy i się cieszy jak się ją woła do słuchawki. Kurcze ale mi przykro że muszę ją zostawiać samą tzn z tatą ale to nie to samo :-(
  15. cześć wpadłam między szukaniem informacji ;) co słychać?
  16. nie możliwe normalnie, moja suka po kilku miesiącach zaczęła się bawić piłką na sznurku :-o leżała kilka miesięcy bez jakiegokolwiek zainteresowania a teraz się nią chętnie bawi :evil_lol: a myślałam że znam swojego psa :eviltong:
  17. Wreszcie pojawiło się światełko nadziei dla Spotiego :loveu: DZIĘKUJEMY :multi::multi: jestem tak wdzięczna że żadne słowa tego nie wyrażą ;) i również czekam na nowe zdjęcia :p
  18. [quote name='Kincia']Molly jak zwykle śliczna :loveu:[/quote] dziękuje ;) [quote name='betty_labrador']wez. ludzie to wymysla tysiace powodów byle sobie ulżyć i uznać siebie za najlepszych :roll: wnerwia mnie takie cos ...:angryy:[/quote] dokładnie :razz: nienawidzę takich ludzi :angryy: chociaż u mnie w domu tez mam nie lepiej bo wszyscy twierdza ze marnuje czas dla innych psów a ze swoja mało czasu spędzam :roll: a spędzam z nią praktycznie 24h/24.
  19. [quote name='betty_labrador']ja szantażuje? gdzie? :P super, gratki ze sie udalo :multi: jestes wielka! (small)[/quote] hehe zawsze szantażujesz i to wszystkich :evil_lol: a tam wielka, pomogłam jednemu, jak pomogę 50 psiaką to możesz mi powiedziec że jestem wielka ;) [quote name='Cheritka']No prosze zdolna jesteś ja coprawda obiecałam sobie, że juz nie pomagam, bo ostatnio mi coś ludzie potem marudzą :angryy::mad:[/quote] dlaczego? ludzie zawsze gadają i gadać będę, ratujesz psiaki i to najważniejsze. Ja zostałam ostatnio wyzwana od zboczeńców, bo pewna osoba stwierdziła że pomagając zwierzakom anie ludziom jest czymś fałszywym moralnie, a tacy ludzie są zboczeńcami bo dają datki na "kundle w schroniskach" a nie na dzieci, a mówiła mi to osoba której jedyną pomocą jest wpisanie 1% podatku, kiedy mu powiedziałam żeby zamiast oskarżania innych i wyzywania od zboczeńców sam zaoferował pomoc ludziom (przecież wpisanie 1% pod wypływem reklam w tv to takie proste i zawsze można gadać że się pomogło) zamilkł i zaczął się czepiać czegoś innego :roll::shake:
  20. o rany :crazyeye::crazyeye: co za ludzie :razz: mój nawet jak miał zapalenie ucha to płaciłam około 20zł za lekarstwa a nie 50, nie wspominając o 150 :mad::angryy: ale dobrze że mu nic nie jest :multi:
  21. Beti przestań szantarzowac :evil_lol: Udało się :multi::multi: Do mojego schroniska trafił doberman, nikt go nie chciał :-( ogłosiłam go na dogo więc no i znalazł się dom tymczasowy :multi::loveu::loveu: Spoti prawdopodobnie w sobotę pojedzie już do nowego domku jupiiii..........
  22. bardzo się ciesze :multi::multi: Ja wyjeżdżam do Danii więc nie mogę być przy odbiorze Spotiego :loveu: ale umowie Cie z inną panią która się nim zajmuje i wie o całej sprawie. Napisałam już do niej wiadomość, mail i telefon do pani Kasi jest też na 1 stronie wątku, możecie się bezpośrednio dogadać. Jestem dozgonnie wdzięczna :loveu::loveu::loveu: bardzo się ciesz ze psiak trafi wreszcie w odpowiedzialne ręce :multi: żałuje tylko że nie będzie mnie przy tym :-(
  23. Nie wiemy jaki Spoti do końca jest :roll: Prawdopodobnie kotów nie akceptuje ale nie jesteśmy pewni bo nie sprawdzono tego. Spoti był raz adoptowany, trwało to jeden dzień bo pan stwierdził że pies skacze po meblach i sie nie słucha, biedny się pewnie cieszył że ma dom a oni źle to odebrali, ten pan twierdzi że psiak rzuca się na spacerze na starszych ludzi, ale nie jest to osoba której warto ufać więc tego też nie jesteśmy pewni. Na spacerze zachowywał się bardzo ładnie, skakał, biegał, ciągną nawet to budy z innymi psami, podszedł do kundelka i na początku było miło,Spoti był miły i przyjazny, ale mały kundelek się chyba przestraszył i zawarczał, Spoti odpowiedział tym samym, spięłyby się ale pani która trzymała sycz dość szybko zareagowała i odciągnęła Spotiego od drugiego psiaka, później psiak znów biegał na smyczy i był radosny. Wydaje mi się że on nie jest psem agresywnym, ale nie odpuści zaczepką innego psa, nie daje sobie w kaszę dmuchać, prawdziwy doberman ;) [B] bunny80 [/B]musiałabyś się zastanowić, nam trudno sprawdzić jak psiak się zachowuje normalnie, bo nie możemy ryzykować zdrowiem czy życiem innych psiaków przy ewentualnym kontakcie z Spotim, zwłaszcza ze obecnie w schronisku on jedyny jest dużym psem a reszta to małe lub średnie kundelki. Ostatnio jedna pani ze schroniska o mało co nie wydała Spotiego jakimś dresiarzom, ale w porę dojechała inna pani zajmująca się schroniskiem i psa nie wydali, tamci mężczyźni się wściekli że nie dostaną dobermana :roll: powiedzieli że i tak kogoś wyślą od nich i psa będą mieć :angryy::angryy: Spoti potrzebuje domu, schronisko jest teraz przepełnione i za niedługo będzie trzeba łączyć psy razem w boksach a wtedy mogą zacząć się jadki :-( Sama nie wiem już, nie wiem jakby się zachowywał z twoimi psiakami i kotami, trudno mi ocenić. Niby można by było go wydać na próbę, ale jak coś pójdzie nie tak i będzie musiał wrócić znów do schroniska to biedak znów przeżyje tragedie. Już sama nie wiem co o tym myśleć :roll: Fajnie jakby znalazł dom.
  24. jak wrócę z Danii za miesiąc do sobie sprawie nowy sprzęt :evil_lol:
  25. Beti czy ty masz na stałe przyklejony aparat do ręki? :evil_lol: bo ciągle nowe zdjęcia dajesz :eviltong: dlaczemu sie mi tak aparat ręki nie trzyma :razz: ale jak kupie nowy to będzie duziooo zdjęc :evil_lol:
×
×
  • Create New...